![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #1 |
| Moderator Dołączył: 17.10.2006 Skąd: Mindfields
Postów: 3,105
Reputacja: 713 | inwestycje w srebro i złoto...
w tym temacie będzie można dyskutować na temat inwestycji w srebro i złoto sam posiadam trochę tej "waluty" nie jako inwestycja, ale raczej jak zabezpieczenie przed "ciężkimi czasami" czy ogromną inflacją, jak Wy zapatrujecie się na obecne wzrosty kruszców ? czy mamy do czynienia z bańką ? na początek ciekawy wpis na temat wczorajszych solidnych spadków na rynku srebra: Kamikadze w natarciu Na początek kilka słów o tym co się dzisiaj stało. Wygląda na kolejną robotę "Da Boyz", piękny 1,5-dolarowy spadek na sreberku, złoto dużo nie odstawało ale jak wiadomo jest mniej wrażliwe na zmiany. Pierwsze symptomy ciśnienia na metale pojawiły się na Globexie w nocy czasu polskiego, jak się okazało była to przygrywka do wydarzenia ktore oczywiście miało miejsce przypadkiem po godzinie 9 rano czasu EST kiedy startuje karuzela w Nowym Jorku. Kamikadze w natarciu Na początek kilka słów o tym co się dzisiaj stało. Wygląda na kolejną robotę "Da Boyz", piękny 1,5-dolarowy spadek na sreberku, złoto dużo nie odstawało ale jak wiadomo jest mniej wrażliwe na zmiany. Pierwsze symptomy ciśnienia na metale pojawiły się na Globexie w nocy czasu polskiego, jak się okazało była to przygrywka do wydarzenia ktore oczywiście miało miejsce przypadkiem po godzinie 9 rano czasu EST kiedy startuje karuzela w Nowym Jorku. ![]() Można powiedzieć z lekka ostrożnością że utworzył się piękny punkt. Najlepiej sytuacje ocenił Eric King, stwierdzając że mamy do czynienia z kamikadze w ostatniej fazie wojny Są także osoby takie jak Max Keiser które otwarcie namawiają teraz do zgniecenia JPMorgan przez namowę do kupowania prawdziwego srebra. za surowce.blogspot
__________________ There are only two people who can tell you the truth about yourself - an enemy who has lost his temper and a friend who loves you dearly. ![]() |
| | |
| | #2 |
| Spec Kasyno Dołączył: 14.04.2010 Skąd: Rawicz
Postów: 558
Reputacja: 151 |
Witam. Chciałem założyć nowy temat, ale już takowy istnieje więc się dopiszę, chociaż wolałbym, żeby był mój Kiedy kilka lat temu zacząłem pracować w lombardzie nie miałem pojęcia co to jest złoto. Moje zdanie o nim było takie samo jak u innych ludzi, że jest to cenny kruszec, robi się z niego biżuterię i że jest bardzo drogi. Nie wiedziałem, że są jakieś odmiany, próby itp, złoto jest złoto (pamiętacie film Kroll? "Sztuka jest sztuka" Każdy musi sobie ułożyć w głowie swoją własną definicję złota, czym dla niego ono jest. Można powiedzieć, że to tylko wyrób i według tego się okręcać, można stwierdzić, że jest to złom na wyrobienie swojej własnej kolekcji i z tego żyć, a można sobie podejść do tego jak do waluty. Ja wypośrodkowałem sobie złoto jako inwestycje. Od razu zaznaczam, darowałem sobie srebro. Nie, żeby nie miało wartości czy sensu, po prostu zrezygnowałem. Definicja złota dla mnie: lepsza waluta niż euro czy dolar, sprzedawać można i kupować jak bułki w każdym miejscu na ziemi (a już polski złoty nie Teraz realnie, informacje dla każdego, w jaki sposób można zarobić na złocie nie latając po świecie. Ceny złota od grama wahają się naprawdę różnie, przede wszystkim szybciej, częściej i wyżej niż euro czy dolar. Czy da się stracić? Krótkometrażowo? Nie. Nawet jak cena na giełdzie spada, my możemy podpierać się wyższą wartością jako wyrób. W najgorszym przypadku jesteśmy na zero. Jeśli idzie w górę to skupuje się nawet rozwalone kolczyki czy elementy bransoletki, gdyż można to sprzedać w skupie po cenie złomu. Jeśli mamy uszkodzone kolczyki czy zerwane łańcuszki, kupiliśmy po cenie złomu np. 50 zł, a cena za złom spadła, powiedzmy do 45 zł, to zawsze możemy niewielkim kosztem naprawić biżuterię i sprzedać z niewielkim zyskiem jako gotowy wyrób. Czysty interes, nieprawdaż? Teraz o otoczce handlu złotem. Bardzo często zdarza się, iż biżuteria ma kamienie. Warto mieć chociaż minimalną wiedzę na temat kamieni oraz potencjalnej ceny diamentów, rubinów itp. Dlaczego? Skupując złoto raczej nie zdarzają się uzdolnieni ludzie z wiedzą na temat kamieni, a i trzeba też wiedzieć, że lombardziści nawet jak wiedzą, że dany kamień może być cenny to i tak nie powiedzą właścicielowi. Liczyć będą na lepszy zysk. Warto więc zaprzyjaźnić się z kimś od wyceny kamieni, gdyż sprawdzić może nam za niewielkie koszta, poda wtedy czystość oraz wartość (liczy się szlif, ilość skaz czyli rys). Co zrobić z wiedzą o kamieniach? Dwie opcje. Pierwsza, wydłubujemy kamienie lub zlecamy to doświadczonej osobie. Zabieramy z 15 gram złotego złomu, zanosimy do przetopienia na jakiś pierścień czy kolczyki. Zanosimy taki wyrób do wyceny i dostajemy wyrób razem z papierem poświadczającym wartość, kilku lub kilkunastokrotnie (!) przewyższającą nasz wkład. Całość sprzedajemy indywidualnie (np na allegro lub jeśli mamy jakiś punkt typu lombard to u siebie) za połowę ceny w stosunku do tej na certyfikacie autentyczności. Jest to najlepsza opcja i najbardziej dochodowa. Druga opcja: produkt taki jak kupiliśmy zanosimy do wyceny, płacimy za to około 150 zł i otrzymujemy produkt (mniej wyceniony niż jeśli sami byśmy go zrobili, jednak bez wkładu własnego) z poświadczeniem o jego wartości, kilkukrotnie droższy niż za niego zapłaciliśmy, sprzedajemy go za połowę ceny niż jest na dokumencie. Ja osobiście pierwszy raz zrobiłem takie coś z pierścionkiem, wysadzanym dookoła diamentami (22 sztuki). Kobieta twierdziła, że to białe złoto (chociaż wyglądało na srebro), jednak próba nie wykazywała wątpliwości, że nie jest złotem. Z doświadczenia wiedziałem, że platyna (dużo droższa niż złoto) też nie reaguje z kwasem. Kupiłem owy pierścień za 400 zł. Poszedłem do jubilera, ten sprawdził próbę na platyna, bez zarzutu, czysta platyna. Kamienie na jego oko były diamentami, ale w 100% nie był pewien, polecił mi kogoś w poznańskim antykwariacie co wystawia certyfikat autentyczności. Najpierw obejrzał produkt, następnie poinformował, że owe kamienie są diamentami, ale aby dostać dokument muszę zapłacić (120 zł). Oszacował wartość na 5500 zł (ze względu na porysowane kamienie tylko 5500). 2 dni później sprzedałem go za 2400 zł. Łatwo policzyć, ile zarobiłem na rękę. Podsumowując: złoto jako inwestycja jest niemal doskonała na małą, prywatną (czyli do większości z nas) inwestycją. Kupujemy zawsze po cenie najniższej (złomowej) a z tego otrzymujemy albo złom albo produkt gotowy (to dwie różne ceny). Jeśli na złomie cena jest np 60 zł za gram złota to nie dajemy więcej jak 50 zł (chyba, że mamy dostęp do większej ilości). Produkt wyceniamy na powiedzmy 80-90 zł od grama, jeśli nie uda się sprzedać a nie chcemy czekać to zawsze zarabiamy na sprzedaży w skupie. Wartość złota szybciej się waha a niżeli waluta typu euro czy dolar, nie trzeba mieć wymienionego miliona aby zarobić kilkaset złotych, da się to zrobić inwestując dużo mniejszą kwotę (1000 zł da się podwoić w miesiąc przy dobrym wietrze). Dużo mniejsze ryzyko związane z inwestycją (w razie czego nie tracimy za wiele, a w razie wykalkulowania, że będziemy na zero zawsze możemy sprzedać za granicami lub poczekać na wyższy kurs, lub klienta co przepłaci). No i dużo mniejsza inwestycja! A i zawsze zostaje nam bonus w postaci kamieni szlachetnych w razie sprzedaży na złomie. Słowo na zakończenie: Gratuluję dotrwania do końca przydługawego tekstu Gorąco polecam ten sposób inwestowania. Ps. Zaznaczam, że opisałem inwestycje w złoto z poziomu szarych ludzi o przeciętnych zarobkach. Jeśli ktoś ma wolne powiedzmy 2 tyś złotych to niech pomyśli nad tym. Bo inwestycja w złoto w milionach złotych działa zupełnie inaczej, o czym pisać tutaj nie będę.
__________________ Kiedy ostatnio zrobiłeś coś wyjątkowego w swoim życiu? Coś, co na długo pozostało w Twojej pamięci? Jeśli Ci tego brakuje... http://www.forum.bukmacherskie.com/f...lot-75674.html Ostatnio edytowane przez BandeoDubin ; 16-08-2011 o 14:34 |
| | |
| | #3 |
| Dołączył: 09.03.2010
Postów: 8
|
Złoto sie oplacalo gdy bylo drogie do sprzedarzy ... teraz niestety trzeba poczekać bo na giełdzie dziwne przypadki teraz się dzieją
|
| | |
| | #4 |
| Moderator Dołączył: 17.10.2006 Skąd: Mindfields
Postów: 3,105
Reputacja: 713 | Od ataku terrorystów na Nowy Jork w 2001 r. złoto zrobiło zawrotną karierę jako lokata kapitału dla inwestorów przerażonych destabilizacją polityczną, wojnami i kryzysem finansowym. Cena uncji została już tak wyśrubowana, że bańka może pęknąć. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...lyszczec_.html
__________________ There are only two people who can tell you the truth about yourself - an enemy who has lost his temper and a friend who loves you dearly. ![]() |
| | |
| | #5 |
| Moderator Dołączył: 17.10.2006 Skąd: Mindfields
Postów: 3,105
Reputacja: 713 | Wywiad z „guru srebra” Erickiem Sprott’em
__________________ There are only two people who can tell you the truth about yourself - an enemy who has lost his temper and a friend who loves you dearly. ![]() |
| | |
| | #6 |
| Dołączył: 25.11.2005
Postów: 202
Reputacja: 33 |
mam problem z angielskim w formie słuchanej,możesz streścić najistotniejsze fragmenty, dziękuje z góry. @przykro mi wroclawiak, ale na prawdę nie mam na to czasu. Baqu Ostatnio edytowane przez Baqu ; 05-11-2011 o 20:38 |
| | |
| | #7 |
| Dołączył: 04.12.2011
Postów: 198
Reputacja: 5 |
W tej chili mamy korekte na srebrze więc dla inwestujących w ten metal jest (będzie) okazja do dokupienia tego kruszcu. Ze swojej strony dodam, iż zachęcam do inwestowania w srebro czy też złoto. Można np. dokupowac miesięcznie jakąś znaną monete jednouncjową. Koszt nie jest jakiś wygórowany (jeżeli chodzi o srebro), a po roku bedziemy mieli już 12 monet i bardzo prawdopodobne, że sprzedamy je z zyskiem. Jednak najlepszym rozwiązaniem jest inwestowanie w ten metal długoterminowo, powiedzmy że jako nasz Fundusz Emerytalny. Zawsze to pewniejsze niż ZUS, na którego pieniędzy z emerytury liczyc nie możemy. Za inwestycją w srebra przemawia jeszcze jedna istotna kwestia: przeciętny Kowalski, może inwestować w srebro, nasza wiedza nie musi byc tak szeroka jak w przypadku akcji, opcji, rynku forex etc. |
| | |
| | #8 |
| Moderator Dołączył: 17.10.2006 Skąd: Mindfields
Postów: 3,105
Reputacja: 713 | Amber Gold – prześwietlenie spółki za blogiem drogadowlasnegom.blogspot.co.uk http://drogadowlasnegom.blogspot.co....nie-spoki.html
__________________ There are only two people who can tell you the truth about yourself - an enemy who has lost his temper and a friend who loves you dearly. ![]() |
| | |
| | #9 |
| Dołączył: 11.03.2012
Postów: 8
|
Z pewnością ryzyko inwestowania w kruszce jest znacznie mniejsze niż przy inwestowaniu na giełdzie czy na rynku walutowym. To jest bardzo dobra inwestycja dla osób lubiących inwestycje długoterminowe, czy bezpieczne zyski. Na rynku forex więcej się dzieje. To przecież największy rynek inwestycyjny na świecie, kapitał jakim tam operują na co dzień jest niewyobrażalnie wysoki. A co za tym idzie można więcej zarobić. Zgodzę się także, że Giełda i Forex wymagają odpowiedniego przygotowania teoretycznego i praktycznego. Ale nie jest to już rynek zarezerwowany dla "rekinów finansowych", każdy może spróbować. |
| | |
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Niebanalne Inwestycje w Męski Tenis | MacieqLeo | Kupony | 501 | 11-10-2010 20:05 |
| Moje inwestycje w sport | makom | Kupony ze Statystykami | 1 | 13-09-2010 13:16 |
| Polowanie na złoto | Expekt_Expert | Expekt | 0 | 10-02-2010 13:03 |
| Srebro dla Polski - Tomek Sikora | Benek_22 | Sporty Zimowe | 6 | 25-02-2006 17:24 |