![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #1 |
| Forum VIP Dołączył: 25.02.2006 Skąd: Dubai
Postów: 1,113
Reputacja: 150 | Moja przygoda z Bukmacherstwem
Witajcie podczas dzisiejszej rozmowy na shoutboxie naszła mnie mysle że może tu właśnie w tym temacie przedstawimy nasze początki z bukmacherstwem ?? Wiec ja zaczne.... Pewnego razu ( w Zimie, chyba Luty) podczas Turnieju Siatkarskiego w którym moja szkola brała udzial ,mielismy przerwe tzn po wygranym meczu pauzowalismy i czekalismy 1 mecz i (starsi) kumple cos zagadali do mnie ze moze cos obstawimy ?? bo w okolicy był toto-mix ja zdziwiony nei wiedzialem o co chodzi wiec poszliśmy czekam na Was no smialo |
| | |
| | #2 |
| Dołączył: 16.01.2006 Skąd: Kraków
Postów: 179
|
U mnie ta przypadlosc |
| | |
| | #3 |
| Forum VIP Dołączył: 10.11.2005 Skąd: Bie(L)any
Postów: 2,441
Reputacja: 205 |
Ja tam dosyc norlalnie zaczalem jakies 3-4 lata temu sledzilem wyniki na telegaziecie stsu.I wszedlem kiedys sobie na kursy i patrze o cos dla mnie poZDro |
| | |
| | #4 |
| Dołączył: 09.11.2005 Skąd: z Polski :P
Postów: 913
Reputacja: 8 |
Spoko temat, pierwszy raz zagrałem hmm ze dwa lata temu... Poszedłem z kolegą do toto-mixa ( chodź nie wiedziałem co to :P ) odrazu mi się spodobało jak powiedział, " Patrz Peja jak łatwo można pieniądze zarobić, nie robiąc praktycznie nic :P " on tam grał za grubę stawki, a mi postawił kupon za 2 zł do wygrania około 5 zł |
| | |
| | #5 |
| Dołączył: 26.06.2006 Skąd: Old Trafford ;)
Postów: 552
|
to ja jak dotąd jestem najbardziej rookie - gram od ostatniego mundialu i tylko u bukmacherów internetowych... (w moim mieście STS jest dość daleko od miejsca zamieszkania); a zaczelo sie tak ze dobry kumpel mnie jakoś w to wkręcił... traktuję to jako dobrą rozrywkę, mimo że dotąd jestem na pewnym minusie (dobrze że mam pracę i przez to kasę na własne wydatki); teraz staram się sam coś dobierać do kuponów, czasami przy mniej znanych dyscyplinach patrzę na pomysły innych (z różnym skutkiem); zobaczymy jednak co z tego wyjdzie w przyszłości (głównie czas), bo od października to już czas myśleć o pracy magisterskiej a nie o typowaniu wyników |
| | |
| | #6 |
| Dołączył: 14.07.2006 Skąd: Kraków
Postów: 440
|
U mnie zaczęło się w miare normalnie jakieś 3 lata temu. Siedzimy w szkole i przed lekcjami starsi koledzy przeglądali oferte Totomixa. Przysiadłem się do nich i oni wszystko mi wytłumaczyli i pożyczyli oferte na lekcje religi. No ponieważ ksiądz zanudzał to otworzyłem sobie oferte i analizowałem. Wybrałem sobie kilka meczy z zamiarem pojechania do Krakowa w piątek i puszczenia wszystkiego. No ale tak gdzieś ok. czwartku byłem w Krakowie i przypadkiem zauważyłem napis "Profesjonał - zakłady bukmacherskie". No to myśle raz kozie śmierć. Przekroczyłem drzwi, wziąłem karteczke i spisałem ok. 5 meczy. Kursy były niezłe toteż po przemnożeniu przez stawke 10 zł dawały wygraną ok. 430 zł. Kupon oczywiście nie wszedł ale niezrażony niepowodzeniami co tydzień dawałem tacie karteczki z nabazgranymi nr meczy i kase i jakoś to leciało. Ponieważ po pierwszych niepowodzeniach zacząłem wygrywać to wciąło mnie to i nie moge już przestać |
| | |
| | #7 |
| Dołączył: 12.03.2006 Skąd: żeś się wziął?
Postów: 1,038
Reputacja: 70 |
U mnie zaczelo sie to tak: Siedzialem duzo na necie i na forach o pilce noznej itd. Wogole od MS w 2002 roku zaczelem sie ostrzej interesowac PN. No i kiedy tak surfowalem po necie to nieraz widzialem te reklamy BAW. Ale jeszcze nie kumalem o co w tym chodzi itd wiec balem sie tam wogoe logowac. Ale tak gadalem na temat bukmacherki z kuzynem i myslelismy nad tym zeby zaczac grac. Potem dowiedzialem sie ze tez moi kumple graja w nijakim toto-mixie na poczatku nie wiedzialem wogole co to jest ani nawet nie wiedzialem ze takie cos znajduje sie w moim miescie. Ale jak juz sie dowiedzialem no to poszedlem tam taki troche speszony bo nie wiedzialem co mam na tej karteczce napiasac ale w koncu sie domyslilem i jakos sie mi udalo to tam nabazgrolic. Oczywiscie na poczatku nie wiedzialem jak tam sie ten kurs i te wszystkie inne rzeczy liczy wiec obstawilem takiego tasiemca (10 spotkan) po kursach 2.00-3.00 no i oczywiscie nie weszlo ale i tak trafilem ponad polowe meczy 28 wrzesnia bedzie rok jak poscilem swoj pierwszy kupon pozdro |
| | |
| | #8 |
| Moderator Dołączył: 16.06.2006 Skąd: Oberschlesien
Postów: 2,645
Reputacja: 260 |
U mnie zaczeło sie od kolegi ... Było to jakieś 2-3 lata temu ... Nudziło nam sie , a że niedaleko mnie otworzyli profek postanowiliśmy tam zajrzec
__________________ Jeśli los rzuca ci pod nogi cytryny, zrób z nich lemoniadę ... |
| | |
| | #9 |
| Dołączył: 23.03.2006 Skąd: Łoodź - tutaj wódę rozlewa się na słoiki
Postów: 1,260
Reputacja: 67 |
Ja zacząłem dość niewinnie. Był kolega który non stop grał w te stsy i się śmiali z niego-ja też. Ale jak mi powiedział że na tym można wygrac $$ . To mnie się takie znaczki jak ma nikifor w avatarze włączyły przed oczyma i zaczęło się 7 lat temu. Grałem niby pewniaki po 1,3 i się dziwiłem czemu wypier***. Potem były same niepowodzenia na 10 meczów 1 wywalił. Kiedyś zacząłem grać kursy nieco wyższe. I znów to samo 1 mecz. Potem jak był net (ok 1 roku temu) postanowiłem stworzyć paczkę typerów i znających się na jakimś sporcie tak konkretniej. I ruszyło jak z kopyta. Dzięki kumplowi z innego forum nauczył mnie umiejętnie obstawiać tenis. I dzięki niemu 3 razy doszedłem ze 100zł po 3-4 dniach do 1 tysiaka-ale potem wtop i dałem sobie dupie spokój (nie przywykłem do takiej kasy, bo nie jestem synkiem bogatego urzędasa czy "przedsiębiorcy" który nie wypłaca pensji pracownikom) i teraz mam na "pokładzie" speca od tenisa :P siatki, 2 od kosza 2 od baseballa, ja jestem od F1 Ale nie narzekam Kiedyś przez kilkanaście dni z rzędu skubałem sts z kasiory, aż babka się wqr*** i mi powiedziała że ogrywam ich jak dzieci i z regularnością szwajcarskiego zegarka i od tego momentu znów dołek- i tak moje szczęście jest co 2 miesiące a potem znów 1,5 miecha biadolenia że 1 mecz wywalił Ale takie życie..... |
| | |
| | #10 |
| Dołączył: 16.06.2006 Skąd: Białystok
Postów: 900
|
dobra to i ja się pochwale. Zacząłem grać 4 lata temu kiedy były mistrzostwa świata w Korei i Japonii. Na osiedlu otworzyli toto-mix. Kumple namówili mnie chodź można kase wygrać przez obstawianie meczy. No i się zaczęło obstawiłem swój pierwszy kupon był mecz bodajże Polska - Portugalia (0-4 :/ ) kumple grali na Polske bo po porażce z Koreą musieli się odegrać. Ja natomiast na przekór im zagrałem 2 na Portugalie. Stawka była symboliczna 3 zł i wygrana również 4,50 PLN. Od tamtego czasu grałem często w toto-mixach. Jako że nie miałem 18 lat mogłem grać w tylko jednym punkcie bo we wszystkich innych kazali pokazywac dowód :/ W tym roku skończyłem 18 i w dniu urodzin założyłem konto w Bah-u. Teraz gram dośyć regularnie w każdy weekend i jak są jakieś ciekawe mecze w tygodniu. Mam nadzieje że dojde do jakiś większych pieniędzy. |
| | |
| | #11 |
| Dołączył: 18.07.2006 Skąd: Przasnysz
Postów: 165
|
Zaczalem grac na samym poczatku MŚ 2006 |
| | |
| | #12 |
| Forum VIP Dołączył: 05.07.2006
Postów: 3,138
|
Widze ze mase ludzi tu pisze, ktos odkopal temat to i dodam cos od siebie Ogolnie postawilem 2x2zl. Mialem do wygrania 2.73zl bylo to na ZIO w Salt Lake City na 1/4 hokeja Znowu zrobilem przerwe i znowu gralem w toto, pozniej zas przerwa itd. az w czerwcu po przerwie z 2zl zrobilem 20 i na MS znow zaczalem grac Trafilem na forum bukmacherskie. Zaczalem korzystac z darmowych promocji, konkursow itd, nabralem doswiadczenia, teraz znam kilkanascie podstawowych zasad bukmacherki to by bylo na tyle |
| | |
| | #13 |
| Dołączył: 01.11.2005 Skąd: z nienacka
Postów: 319
| Moja przygoda z bukmacherstwem zaczeła sie kiedy miałem 16lat. W pierwszej klasie liceum wraz z kolegami chodziłem so STS-a który był niedaleko szkoły. Pewnego razy sam puściłem kupon. Oczywiście władowałem w niego chyba z 7 meczy i wychodząc z STS-a bylem pewien że wejdzie Jesli chodzi o obstawianie u buka naziemnego to ja sie do tego nie nadawałem. Zawsze tumaczyłem sobie że jeśli iść do tego STSa to trzeba załadować z 5-8 zdarzeń za dwa złote i zgarną troche hajsu. Moja pazernśc okazała sie jak u wielu innych zgubna. Kiedy pewnego razu uświadomiem to sobie zaprzestałem tego procederu. Ale od bukmacherki cięzko jest uciec. Powróciłem do typowania ale ... tylko w internecie. Internet daje to czego nie ma w naziemnych bukach. Mianowicie swobode. Moge sobie puścic jedno zdarzenie za dwa złote, moge na bieżąco przegladać statystyki w internecie, moge swobodnie grać sobie single i duble nie widząc szyderczego uśmiechu ,,kasjerki". I gram juz tak ze 3 lata. Na poczatku grałem tylko piłkę nożną. Ale później uswiadomiłem sobie że trzeba się rozwijać i zaczołem zajmowac się baseballem. I to był strzał w dziesiatke !! Baseball nie jest w Polsce sportem popularnym więc buki nie odstawiaja wałków i zawsze dają wysokie kursy. Troche na tym baseballu ugrałem. W miedzyczasie zarejestrowałem sie na naszym forum i zdobywałem kolejne szczeble kariery <joke> Teraz zajmuje się hokejem i nie narzekam. Szczególnie lubie grać niemiecką lige, NHL, lige szwecką i rosyjską. Ostatnio staram się każdy swój typ który daje w swoim temacie w dziale kupony poprzeć analizą która zawsze umieszczam w odpowiednim temacie w dziale hokej. Pozdrawiam !! |
| | |
| | #14 |
| Dołączył: 20.07.2006
Postów: 20
|
Bardzo sympatyczny temat. To ja rówienież przedstawie historie jak zacząłem grać.Pośrednio z bukmacherką zetknąłem sie juz w wieku 8-9 może 10 lat kiedy to mój ojciec zabierał mnie to profesjonału.Oczywiście nic nie rozumiałem z tych dziwnych tabelek,cyferek itd.Pamiętam,że mój ojciec obstawiał tylko tenis,nie wiem dlaczego tak,na eksperta w tej dziedzinie to on mi nawet wtedy nie wyglądał.Ojciec postawił sprawe jasno powiem choć słowo mamie,to już wiecej z nim nie pójde Pozdrawiam |
| | |
| | #15 |
| Forum VIP Dołączył: 25.02.2006 Skąd: Dubai
Postów: 1,113
Reputacja: 150 |
odświeżam temat |
| | |
| | #16 |
| Forum VIP Dołączył: 15.07.2007
Postów: 1,985
Reputacja: 202 |
Hmm dokładnie nie pamieam, ale mialem wtedy jakieś 15 lat, skoczyliśmy z chłopakami na długiej przerwie bo toto-mix byl akurat obok szkoly... poszedlem i oczywiscie dostalem oczopląsu od tych tabel, kursow, typow, meczow... kumple wyjasnili mi w 5minut o co biega i oczywiscie ostro sie podjaralem myslac, ale fajny sposob na kase. No to wyciągnąlem zawartosc kieszeni, a bylo to 5 zlotych , postawilem chyba z 8 meczow , do wygrania 137... wieczorem patrze, ze wszystko weszlo i od tej pory bukmacherka to moje drugie zycie |
| | |
| | #17 |
| Dołączył: 09.03.2006 Skąd: -=między Łodzią, a Warszawą=-
Postów: 545
|
wychodzi na to ze ja tu jestem jednym z najdluzej grajacych, mianowicie zaczalem w lutym 1999 roku, kiedys brat kumpla (kilka lat starszy) przyniosl do domu oferte profesjonala, zainteresowalismy sie z kumplem i postawilem swoj pierwszy kupon, pamietam ze za 2 zl mialem do wyjecia okolo 40-50zl (10 lat temu to byla niezla kasa, zwlaszcza dla dzieciaka z podstawowki!) i na 6 meczow nie wszedl mi jeden, Fiorentina-Roma, postawilem Fiorentine a bylo 0:0, bardzo to przezywalem bo byl to oczywiscie ostatni mecz na kuponie i juz liczylem mega kase... (jakos bardzo dobrze zapamietalem ten mecz, Batistuta byl wtedy wielka gwiazda Fiorentine i Serie A, moim idolem, bylem bardzo zawiedziony ze nie pozwolil mi wygrac kasy potem mialem przerwe, bo bardzo sie zniechecilem tym kuponem, ale jak skonczylem podstawowke i poszeldem do LO to znow zaczalem grac, raz lepiej, raz gorzej mi szlo, ogolnie bylem ciagle na minusie (nie mialem wtedy dostepu do neta, zadnych forow, gg, analiz, info o meczch, tylko gazety czyli pilka nozna i tygodnik kibica, bylo duzo trudniej cos trafic) od 3 lat gram w bukach internetowych, jest juz lepiej, ale mam dwa takie buki u ktorych wybitnie mi nie szlo i zamierzam sie kiedys na nich odegrac pozdrawiam |
| | |
| | #18 |
| Dołączył: 07.11.2007
Postów: 1,617
Reputacja: 15 |
Ja na poczatku poszedlem do stsu wogule nie wiedzialem co i jak napisalem nazwe meczu zamiast numerka to mie babeta wybrechtala postawilem Liverpool-Wigan za 2 zlote po kursie 1.5 i wygralem 2.7
__________________ Why cry, I'mma blaze another blunt n' get high - Freddie Gibbs "G.I. Pride" |
| | |
| | #19 |
| Dołączył: 01.06.2007 Skąd: Legnica
Postów: 640
|
A ja zacząłem grać od EURO 2004 w Portugalii |
| | |
| | #20 | |
| Dołączył: 09.03.2006 Skąd: -=między Łodzią, a Warszawą=-
Postów: 545
| Cytat:
no i nie weszlo! | |
| | |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Przygoda z bukmacherką | Vader | Kącik Ogólnobukmacherski | 102 | 30-08-2011 12:56 |
| Nie samym bukmacherstwem człowiek zyje... | pele69 | Off Topic | 23 | 04-02-2010 13:14 |
| Przygoda z Bukiem Internetowym :))) | KanekS | Kupony | 32 | 11-07-2009 18:15 |
| Przygoda z pokerem | karpiu1234 | Świat Pokera | 25 | 14-02-2009 12:16 |
| Praca w Warszawie związana z bukmacherstwem | praca | Off Topic | 0 | 09-01-2007 19:07 |