![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #1 | ||||
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Szkockie drużyny w europejskich pucharach (sezon 2011/2012) Już w czwartek o 16.45 na stadionie przy ulicy Oporowskiej we Wrocławiu zostanie rozegrany pierwszy mecz II rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej, w którym zobaczymy kolejnego reprezentanta Ekstraklasy - Wicemistrza Polski, Śląsk Wrocław. Podopiecznym Oresta Lenczyka przyjdzie się zmierzyć z czwartą ekipą poprzedniego sezonu Scottish Premier League - Dundee United. Nie będzie to pierwszy pojedynek pomiędzy tymi zespołami w europejskich pucharach. Obie drużyny miały już okazję mierzyć się ze sobą w 1980 roku, kiedy to górą byli Szkoci. Wrocławianie, również pierwszy mecz grając przed własną publicznością, bezbramkowo zremisowali, by w rewanżu polec aż 2:7. Dodam tylko, iż wówczas trenerem Śląska również był Orest Lenczyk. Oto jak tamte wydarzenia wspomina były piłkarz Dundee i uczestnik pamiętnego dwumeczu, Eamonn Bannon: Cytat:
Cytat:
Cytat:
(26 czerwca) Drogheda - Dundee 1:2 (28 czerwca) Bohemians - Dundee 1:1 (2 lipca) Forfar - Dundee 0:2 (5 lipca) Falkirk - Dundee 2:5 Aczkolwiek, jeżeli chodzi o letnie sparingi, to Śląsk zaprezentował się nawet lepiej i to na tle bardziej wymagających (przynajmniej na pierwszy rzut oka) rywali. Mandarynki, jak dotąd, nie szaleją na rynku transferowym i swoją kadrę wzmocniły tylko 2 nowymi piłkarzami. Najważniejsze jest jednak to, iż udało się, jak na razie, zatrzymać w drużynie największe gwiazdy, co gwarantuje stabilizację składu. Wspomniane nowe nabytki to pomocnicy John Rankin i Willo Flood, których nazwiska w Szkocji nie są obce dla żadnego kibica. Moim zdaniem to świetne wzmocnienia środka pola United, co przy już mocnej kadrze, może stworzyć drużynę, która będzie w stanie powtórzyć sukces ubiegłego sezonu, a nawet go poprawić i powalczyć o miejsce tuż za Old Firm. Oto co o ekipie z Fir Park powiedział Grzegorz Szamotulski, który w swojej bogatej karierze stał między słupkami zarówno w ekipie The Terrors, jak i WKS: Cytat:
Trener Wrocławian powołał na jutrzejszy mecz 18 zawodników, wśród których znaleźli się w komplecie pozyskani w letniej przerwie: rezerwowy bramkarz Krzysztof Żukowski, obrońcy Dariusz Pietrasiak i Marek Wasiluk, pomocnik Mateusz Cetnarski oraz król strzelców zaplecza holenderskiej Eredivisie w poprzednim sezonie, pozyskany ze Sparty Rotterdam Johan Voskamp, z którym wiąże się we Wrocławiu duże nadzieje. Ale, jak stwierdził szkoleniowiec Śląska, superstrzelec nie jest jeszcze w pełni gotów do gry i mecz z Dundee na pewno rozpocznie na ławce. Z kolei wśród powołanych (oczywiście oprócz tych, których Orest Lenczyk w kadrze "nie widział", jak np. obrońcy Krzysztofa Wołczka, pomocników Łukasza Madeja i Antoniego Łukasiewicza oraz napastnika Tomasza Szewczuka) zabraknie kontuzjowanych: obrońcy Jarosława Fojuta, pomocnika Przemysława Kaźmierczaka i napastnika Łukasza Gikiewicza. Zespół ze Szkocji przystąpi do jutrzejszej konfrontacji osłabiony brakiem 3 istotnych zawodników: obrońcy Gary'ego Kennetha i pomocników Danny'ego Swansona oraz Scotta Robertsona. Jednak Ci którzy jutro wystąpią z pewnością zrobią wszystko, by wypaść jak najlepiej, gdyż na trybunach zasiądzie selekcjoner szkockiej reprezentacji, Craig Levein Moim zdaniem, Dundee, które - przynajmniej według bukmacherów - nie jest faworytem meczu we Wrocławiu - ustawi się defensywnie, licząc na wywalczenie cennego remisu na wyjeździe, co pozwoli im z większym optymizmem podejść do rewanżu na Tannadice Park, gdzie to Mandarynki będą zdecydowanym faworytem. Spodziewam się powtórki sprzed 31 lat, kiedy to Śląsk przed własną publicznością jedynie zremisował, by w rewanżu pożegnać się z pucharami. Moje typy: Dundee lub remis 6/10 @1.83 (Bet365) under 2.5 7/10 @2.00 (Bet365) Nie sądzę, by Diaz, czy Voskamp, który wejdzie po przerwie, byli jutro w stanie "przebić się" przez mur obrońców The Terrors. Typuję bezbramkowy remis. BB: Było blisko. Instynktowne zagranie Voskampa zaraz po wejściu na boisko i mój typ padł.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 14-07-2011 o 19:48 | ||||
| |
| | #2 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Wielu przed pierwszym meczem przy Oporowskiej uważało, iż stać zespół Śląska na awans do kolejnej rundy, gdyż rywal ze Szkocji to drużyna, jak najbardziej, do ogrania. No i owo spotkanie zdaje się to potwierdzać. Goście na tle zmotywowanych gospodarzy wypadli, delikatnie mówiąc, słabo. Teraz optymizm w szatni Śląska jest zapewne jeszcze większy. Aczkolwiek trzeba pamiętać o sytuacjach niewykorzystanych przez Johnny'go Russella i Davida Goodwillie'go, które mogły diametralnie zmienić przebieg wspomnianej konfrontacji. Na wspomnianą dwójkę napastników obrońcy Śląska będą musieli bardzo uważać, gdyż przed własną publicznością mogą być już dużo bardziej skuteczni. Ale, mimo wszystko, trzeba liczyć się z tym, iż obrona skromnej zaliczki (przekonała się o tym niedawno Jagiellonia) na gorącym Tannadice nie będzie wcale sprawą łatwą, pod warunkiem, iż Dundee podejdzie do tego meczu w pełni zaangażowanie i jako pierwsze nie straci bramki zaraz na początku spotkania. Właśnie. Wystarczy, iż podopieczni Oresta Lenczyka dopełnią formalności i choćby raz pokonają Dusana Pernisa, a świadomość potrzeby zdobycia przynajmniej 3 bramek skutecznie powinna zniechęcić rywala do biegania po boisku i to niemalże w przeddzień rozpoczęcia nowego sezonu ligowego. Ale czy Wrocławian na to stać? Do Szkocji Wicemistrz Polski przyjedzie z Tomaszem Szewczukiem w składzie, gdyż występ Cristiana Omara Diaza, który w pierwszym pojedynku odniósł kontuzję, stoi pod znakiem zapytania. Nie wolno zapominać o Johanie Voskampie, który z roli jokera zapewne przejmie rolę napastnika, którego na boisku oglądać będziemy mogli już od pierwszych minut. Zarówno dla jednej, jak i drugiej ekipy, jutrzejszy mecz będzie ważnym krokiem w kierunku gry w fazie grupowej Ligi Europejskiej, co pozwoliłoby im udowodnić, iż nie tylko Celtic i Rangers (w przypadku gospodarzy) czy Lecha Poznań (w przypadku gości) stać na "zaznaczenie swojej obecności w Europie" w ostatnich latach. Menedżer gospodarzy, Peter Houston, będzie zapewne zmuszony w dalszym ciągu radzić sobie bez obrońcy Garry'ego Kennetha, którego absencja będzie jedynym osłabieniem The Terrors. Moim zdaniem Dundee stać na odrobienie strat z pierwszego spotkania i konsekwentną grą na doprowadzenie do dogrywki, ponieważ najbardziej prawdopodobnym wynikiem wydaje mi się właśnie 1:0. Jeżeli Śląsk nie był w stanie pokonać defensywy United więcej niż raz (a i to przy dużym szczęściu) na własnym boisku, to czy może tego dokonać na "gorącym" terenie rywala? Nie sądzę. Zwłaszcza, iż Wrocławianie nie będą zmuszeni do atakowania od pierwszych minut, a jedynie obrony korzystnego wyniku. Moje typy: under 2.5 7/10 @1.85 (Bet365) Dundee 6/10 @2.10 (Unibet) goście nie strzelą 5/10 @2.75 (Bwin) BB: Brawo dla Śląska! Nie spodziewałem się ich awansu, jak również tylu bramek...
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 22-07-2011 o 17:19 |
| |
| | #3 |
| Dołączył: 11.03.2007 Skąd: Białystok
Postów: 1,222
Reputacja: 168 |
Co do twoich typów na to spotkanie: *Under jak najbardziej możliwy patrząc na to, co działo się w pierwszym meczu. Piłkarze obu drużyn nie błyszczą wykończeniem akcji i mimo że rewanż odbędzie się na wyspach, Dundee to nie Manchester Utd. *Typ na Dundee jak najbardziej wydaje mi się możliwy do trafienia. Szkoci grają u siebie, a niestety gracze z Wrocławia popadli w nieskończoną radość, która najprawdopodobniej zakończy się już we czwartek odpadnięciem z pucharów. *Wydaje mi się, że jeżeli nowy nabytek Śląska, Johan Voskamp, zagra od pierwszej minuty, zaprocentuje to przynajmniej jedną bramką z jego strony W rezultacie serce podpowiada Śląsk, ale rozum - Dundee. Przynajmniej liczę na dobry mecz obfitujący w ładne akcje. BB: Dzięki za komentarz. Zobaczymy, co z tego wyjdzie... Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 21-07-2011 o 17:08 |
| |
| | #4 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Trochę "zaspałem" i nie ma już sensu pisać wywodów na temat tego spotkania tuż przed pierwszym gwizdkiem. Na pewno The Gers to murowany faworyt i dzisiejszego wieczoru na Ibrox powinni zrobić duży krok w kierunku awansu. Ekipa Malmö nie jest obecnie drużyną, która mogłaby zatrzymać Mistrzów Szkocji. Typ na zwycięstwo Rangersów cieszy się dziś wśród użytkowników FB dużym zainteresowaniem i wyrósł chyba na "pewniaka dnia". Oby tylko nikt się nie zawiódł. Mój typ: Rangers (-1.5) 7/10 @2.00 (Bet365) BB: Za tydzień postaram się "skrobnąć" zdecydowanie więcej.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 27-07-2011 o 18:20 |
| |
| | #5 |
| Moderator Dołączył: 25.11.2009
Postów: 1,122
Reputacja: 606 | We wtorek została rozegrana część pierwszych spotkań 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrz Szkocji, Glasgow Rangers, przegrał u siebie z Malmö FF! Nie lada niespodzianka miała miejsce w tym spotkaniu. Ekipa Malmö FF skazywana na pożarcie wygrała 0:1. Ciężkie zadanie czeka teraz Glasgow w rewanżu. Tym bardziej, że Malmo dość dobrze radzi sobie u siebie patrząc przez pryzmat meczy ligowych. W Szkocji jak wiemy trwa nadal przerwa w sezonie, więc będzie ciężko przejść rozpędzonych Szwedów. A gola na wagę wygranej zdobył Daniel Larsson ![]() |
| |
| | #6 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Już jutro o 20.00 na Fehérvári úti Stadion w węgierskim Paks drużyna z Edynburga stanie naprzeciw miejscowego Paksi FC - aktualnego Wicemistrza Węgier, który łatwym rywalem dla Szkotów na pewno nie będzie. W ostatnich latach szkockim drużynom w europejskich pucharach w ogóle nie jest łatwo. Ostatnie sezony to kompromitujące porażki reprezentantów Północy Wysp Brytyjskich. Nawet ekipom Old Firm zdarzały się bolesne wpadki, o których do dziś się pamięta. Jak to wygląda w tym roku? Ze Śląskiem Wrocław odpadło już Dundee United, z Ligą Mistrzów po wczorajszej porażce przed własną publicznością najprawdopodobniej żegna się mistrz kraju, Glasgow Rangers, któremu na pocieszenie pozostanie walka o Ligę Europejską... Nie jest dobrze. Jak zaprezentują się prowadzone przez Jim Jefferiesa popularne Serca? Moim zdaniem mają duże szanse i powinny sprostać rywalowi (aczkolwiek Dundee United też miało przejść Wicemistrzów Polski...). Zarówno rozgrywki ligowe na Węgrzech, jak i szkocka Premier League, dopiero co wystartowały. Po 2 pierwszych kolejkach Paksi ma na koncie 3 punkty. Na inaugurację odniosło zwycięstwo przed własną publicznością z Kecskeméti (3:2), by w ostatni weekend ulec na wyjeździe Videotonowi aż 0:4. Ale w przeciwieństwie do Hearts, Madziarzy swój bój o fazę grupową UEFA Europa League toczą od I rundy i mają już za sobą 2 dwumecze. Na pewno zaprocentuje to w meczu z "trzecią siłą" SPL, która, nie licząc sobotniej potyczki z Glasgow Rangers na Ibrox (1:1), ostatnie spotkanie o stawkę toczyła w maju. W pierwszej rundzie na drodze Paksi stanęła drużyna z Andory - UE Coloma, z którą Wicemistrz Węgier nie miał prawa mieć większych problemów. Dwumecz zakończył się wynikiem 5:0. W następnej rundzie Paksi przyszło mierzyć się z norweskim Tromsø IL i Węgrzy faworytami już nie byli. Udało im się jednak awansować dalej. Kiedy w pierwszym meczu na własnym boisku zremisowali z Norwegami 1:1, wydawało się, iż nie mają większych szans na grę w III rundzie. Nic bardziej mylnego, gdyż w rewanżu okazali się zdecydowanie lepsi i pokonali rywala aż 3:0. Hearts na pewno nie może zlekceważyć drużyny z Paks. Co ciekawego wydarzyło się w drużynie z Edynburga? Letnia przerwa przyniosła kilka znaczących zmian w kadrze zespołu. Dużym osłabieniem teamu Jima Jefferiesa na pewno jest oddanie do ligowego rywala z Glasgow (Rangers) podstawowego obrońcy ekipy z Tynecastle, Lee Wallace'a. Ponadto Serca rozstały się także z dwójką innych defensorów: Dawidem Kucharskim i Ismaëlem Bouzidem, pomocnikami: Rubénem Palazuelosem i Paulem Mulrooney'em oraz napastnikiem Jamie Mole'm. Czy udało się ich zastąpić? Myślę, że tak. Do stolicy trafili m.in: obrońca Danny Grainger (St. Johnstone), pomocnik Mehdi Taouil (Kilmarnock) oraz ofensywnie usposobieni: Jamie Hamill (Kilmarnock) i John Sutton (Motherwell). Wyżej wymienionych uważam za dobre transfery i Jim Jefferies na pewno zrobi z nowych nabytków duży pożytek. Jednak jutro, według mnie, "różowo" nie będzie. Zbliżający się dwumecz może mieć przebieg zbliżony do niedawnej rywalizacji Dundee - Śląsk. Sądzę, że na Węgrzech to gospodarze będą stroną dominującą i osiągną pozytywny wynik. Hearts z kolei będą musieli liczyć na pomyślne rozstrzygnięcie w rewanżu. Powód? Większe ogranie w ostatnich tygodniach Wicemistrza Węgier. To ono powinno mieć jutro ogromne znaczenie. Moje typy: Paksi FC lub remis 7/10 @1.46 (Unibet) Co ciekawe, u niektórych bukmacherów (np. Bet365) to gospodarze, według kursów, są minimalnym faworytem.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 29-07-2011 o 19:10 |
| |
| | #7 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Mimo porażki przed własną publicznością, w meczu wyjazdowym nadal faworytem, przynajmniej według bukmacherów, pozostaje Mistrz Szkocji. Czy słusznie? Na pewno The Gers dysponują większym potencjałem niż przeciętnie grający w tym sezonie piłkarze Rikarda Norlinga (aktualnie dopiero 9. pozycja w 16-drużynowej Allsvenskan). Tym, co przesądziło o niespodziance sprzed tygodnia, była nieskuteczność graczy z Ibrox (przede wszystkim Stevena Naismitha i Stevena Davisa), którzy - w przeciwieństwie do zawodników Malmö - nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji. Warto wspomnieć, iż do drużyny prowadzonej przez Ally'ego McCoista w przeciągu ostatniego tygodnia dołączył doświadczony rumuński defensor Dorin Goian (pozyskany z włoskiego Palermo). W sobotnim meczu ligowym z St. Johnstone pokazał się z bardzo dobrej strony i na pewno stanowić będzie spore wzmocnienie linii obrony Light Blues w tym sezonie. We wspomnianym weekendowym meczu (2:0 na wyjeździe) na listę strzelców wpisali się: wspomniany wyżej Naismith (gol również w pierwszej kolejce w meczu z Hearts) i Nikica Jelavic. Jeżeli równie skutecznie zaprezentują się jutro na Swedbank Stadium, to kto wie - może coś z tego wyjdzie. Duże nadzieje z tą właśnie dwójką wiąże menedżer i na pewno obu zobaczymy w wyjściowej jedenastce. Na pewno przyda się również dobra dyspozycja między słupkami Allana McGregora, który w pierwszym meczu ze Szwedami nie raz ratował swoją drużynę. Przed Rangersami bardzo trudne zadanie, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, by mieli jutro pożegnać się Ligą Mistrzów odpadając z dużo słabszym rywalem. Na pewno stać ich na odrobienie tej jednej bramki. Jak będzie? Trudno przewidzieć. Moje typy: Rangers lub remis 7/10 @1.40 (Tobet) Rangers DNB 7/10 1.75 (Tobet) zwrot Rangers over 0.5 8/10 @1.35 (Tobet) Kursy może nie najwyższe, ale za to typy - według mnie - bardzo pewne.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 04-08-2011 o 18:10 |
| |
| | #8 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Obie drużyny nie zaliczą ostatnich spotkań ligowych do udanych. Hearts niespodziewanie przegrali przed własną publicznością z Dundee United (0:1), a Paksi podzieliło się punktami na własnym boisku z Lombardem Pápa (1:1). Czy świadczy to o tym, iż obie ekipy były myślami przy jutrzejszym meczu na Tynecastle i liga, na razie, ich nie interesuje? Możliwe. Na pewno trudno takim zespołom toczyć boje na 2 frontach równocześnie. Jeżeli chodzi o zespół z Edynburga, to w przeciągu ostatniego tygodnia nastąpiła w klubie bardzo ważna zmiana. Zmiana na stanowisku trenera! Trudno mi uwierzyć, by Jim Jefferies i jego asystent pożegnali się z posadami z powodu wspomnianej porażki z Dundee. Fakt, było to bolesna porażka, ale tylko porażka. Jeden mecz ligowy, który niczego nie zmienia. Najwidoczniej musiało chodzić o coś więcej. Na pewno najlepiej wie o tym sam właściciel Serc - Roman Romanow, za którego rządów pracowało w klubie już 11 menedżerów. Nowym szkoleniowcem "trzeciej siły SPL" został były trener Sportingu Lizbona, Paulo Sérgio, który może pochwalić się sporym doświadczeniem na arenie międzynarodowej i na pewno przyda się ono ekipie Jambos. I od razu przed 43-letnim Portugalczykiem trudne zadanie. Poprowadzić drużynę, z którą obcuje się dopiero od 4 dni, do zwycięstwa w meczu Ligi Europy. Czy mu się uda? Na pewno nie będzie jutro dużo zależało od niego. Drużyna wyjdzie zapewne w "wykrystalizowanym" na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni składzie. Powinno być dobrze. W końcu zespół z Węgier jest, jak najbardziej, w zasięgu Serc (pokazały to w pierwszym meczu, gdzie były drużyną lepszą), a jeżeli weźmiemy do tego jeszcze własne boisko, na którym Heart of Midlothian jest groźne dla każdego, to zwycięstwo Jambos wydaje się być sprawą raczej oczywistą (co prawda bezbramkowy remis im wystarczy, ale niemądrym posunięciem byłaby gra na taki wynik). Mój typ: 2:0 dla Szkotów. Moje typy: Hearts 8/10 @1.50 (Bet-at-home & Bet365) Hearts (-1.5) 6/10 @2.425 (Bet365)
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 05-08-2011 o 19:16 |
| |
| | #9 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | ![]() Heart of Midlothian 18.08.2011; 20.45 Heart of Midlothian - Tottenham Hotspur 4.75 3.50 1.60 kursy: Bet-at-home Zespół z Edynburga, który swoją przygodę z tegoroczną edycją Ligi Europejskiej rozpoczął od III rundy kwalifikacyjnej, z pierwszą "przeszkodą" w postaci Paksi FC uporał się bez większych problemów. Na stadionie Wicemistrza Węgier wywalczył remis (1:1), aczkolwiek był wówczas stroną dominującą (ale również nieskuteczną). W rewanżu na Tynecastle nie było za to żadnych wątpliwości, a skuteczność podopiecznych debiutującego wówczas Paulo Sergio także była dużo lepsza i skończyło się pewnym 4:1 dla Serc. Jutro raczej o podobnym wyniku kibice w stolicy Szkocji mogą pomarzyć. Popularni Jambos staną do walki z reprezentantem angielskiej Premier League, Tottenhamem Hotspur. Trudno się spodziewać, by Hearts, mimo gry przed własną publicznością, byli w stanie nawiązać walkę z zespołem z czołówki najsilniejszej ligi świata... Popularne Koguty nie miały jeszcze okazji zagrać meczu o stawkę w tym sezonie, gdyż mecz 1. kolejki z ich udziałem został odwołany ze względu na zamieszki w Londynie. Dlatego też podopieczni Harry'ego Redknappa na pewno są "głodni" gry, a tacy piłkarze jak: Modrić, van der Vaart, Lennon, Crouch czy Pavlyuchenko mogą mieć jutro "niezłe używanie". Menedżer Serc będzie zmuszony obejść się jutro bez podstawowego obrońcy Eggerta Jonssona i (rezerwowego) napastnika Arvydasa Novikovasa. Z kolei szkoleniowiec Londyńczyków nie będzie mógł skorzystać z usług dwójki obrońców: Alana Huttona i Williama Gallasa oraz pomocników: Sandro i Stevena Pienaara. Podobno Redknappowi nie zależy za bardzo na tych rozgrywkach, gdyż awans do fazy grupowej tylko by utrudnił im walkę o jak najwyższe pozycje w lidze, ale jakoś nie wyobrażam sobie, by Tottenham kompletnie "pokpił sprawę" i odpadł z tej rywalizacji. Zapewne zobaczymy jutro na boisku paru młodych, niełapiących się do pierwszej jedenastki graczy, ale nie powinno to, mimo wszystko, aż tak ułatwić zadania gospodarzom, by mogli myśleć o korzystnym wyniku przed rewanżem na White Hart Lane. Mówiąc krótko. Hearts, moim zdaniem, są bez szans i nawet u siebie powinni łatwo polec. Mój typ: 3:1 dla Tottenhamu. Moje typy: Tottenham 7/10 @1.66 (Bet365) over 2.5 6/10 @1.90 (Bet365) Do protestanckiej części Glasgow i w tym sezonie miała zawitać piłkarska Liga Mistrzów, ale nie wyszło. Piłkarze Ally'ego McCoista dość nieoczekiwanie nie sprostali szwedzkiemu Malmö FF. The Gers w pierwszym meczu na Ibrox ulegli rywalom 0:1, stawiając się tym samym w niezwykle trudnej sytuacji przed rewanżem. Mecz na Swedbank Stadium zakończył się remisem (1:1), aczkolwiek dodać należy, iż to Mistrz Szkocji dość szybko objął prowadzenie, ale czerwona kartka dla jednego z piłkarzy Light Blues sprawiła, iż utrzymanie korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka było ponad ich siły. Dziś gracze z Glasgow staną przed szansą "zmazania plamy na honorze" i w wyjazdowym spotkaniu ze słoweńskim NK Maribor powalczą o awans do UEFA Europa League ("w końcu lepszy rydz, niż nic" Maribor rozgrywki ligowe rozpoczął niemal w tym samym momencie co Rangers. W 5 rozegranych kolejkach nie poniósł porażki, a bilans 4-1-0; 8:3 na pewno robi wrażenie, zwłaszcza że SI Mobil Liga jest zdecydowanie bardziej wyrównana od Scottish Premier League. Natomiast jeżeli chodzi o ich tegoroczną przygodę w europejskich pucharach, to podobnie jak ich dzisiejszy rywal, Mistrz Słowenii odpadł z gry o Champions League w III rundzie. Na ich drodze stanęło izraelskie Maccabi Haifa, które w pierwszym spotkaniu na własnym boisku wygrało 2:1, a w Mariborze wywalczyło cenny remis. Na pewno dzisiejszy mecz na Stadion Ljudski vrt ("Ogród ludowy") dla drużyny z Glasgow do łatwych należeć nie będzie, ale jeżeli podejdzie do niego z odpowiednim nastawieniem i skutecznością w ataku, to powinna sobie poradzić. A kurs kusi... McCoist będzie się dziś musiał obejść bez dwójki obrońców: kapitana zespołu Davida Weira, który ciągle zmaga się z urazem ścięgna udowego oraz Kyle’a Bartley’a, który doznał kontuzji w ostatnim ligowym meczu z Inverness (wygranym przez The Gers 2:0, na wyjeździe). Do gry wracają za to doświadczony pomocnik Lee McCulloch i napastnik Kyle Lafferty. Choć na brak "siły ognia" Rangersi nie mogą narzekać. Mój typ: 2:1 dla gości. Moje typy: Glasgow Rangers 6/10 @2.50 (Bet365) over 2.5 8/10 The Bhoys mają zdecydowanie łatwiejsze zadanie niż pozostali reprezentanci SPL. Na Parkhead powalczyć o korzystny wynik przyjechał szwajcarski FC Sion, który podobnie jak Wicemistrz Szkocji, walkę o fazę grupową Ligi Europejskiej rozpoczyna od ostatniej, IV rundy kwalifikacyjnej. Faworyt? Oczywiście piłkarze Neila Lennona, którzy na własnym boisku są groźni dla każdego, nawet w Europie. Jak trudno gra się na Parkhead przekonały się w ostatnich latach chociażby Manchester United czy Barcelona. Moim zdaniem zapowiada się na gładkie zwycięstwo gospodarzy. Menedżer Celticu nie będzie miał dziś do dyspozycji jedynie napastnika Gary'ego Hoopera i choć spore to osłabienie, to jednak siła ofensywna The Hoops ciągle jest ogromna (wystarczy wspomnieć choćby ostatni ligowy mecz z Dundee, zakończony pogromem 5:1). W świetnej formie jest Anthony Stokes i to na niego najbardziej liczą kibice. Na koniec dodam tylko, iż Sion radzi sobie na starcie rozgrywek ligowych całkiem przyzwoicie, notując bilans 2-2-1; 9:6 i remisując dwa ostatnie mecze. Moje typy: Celtic (-1.5) 7/10 Stokes strzeli 6/10 @1.90 (Bet365) BB: Czyżbyśmy mieli nie zobaczyć żadnej ze szkockich drużyn w fazie grupowej? Możliwe.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 19-08-2011 o 19:27 |
| |
| | #10 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | Celtic w meczu na Parkhead nie był w stanie ani razu pokonać bramkarza FC Sion i tylko zremisował, co bardzo rozczarowało kibiców, jak również oddaliło nieco awans od piłkarzy Neila Lennona. Piszę "nieco", gdyż tak naprawdę wystarczy dziś jedna bramka i nikt nie będzie pamiętał o wpadce sprzed tygodnia. Ale czy uda się tę bramkę zdobyć i jednocześnie powstrzymać ataki Szwajcarów? Według mnie będzie to pojedynek raczej underowy. FC Sion nie powinien rzucić się od pierwszych minut do ataku, gdyż świadom jest siły Wicemistrza Szkocji. Uważam, iż to właśnie goście będą "cisnąć", a Sion jedynie się bronił, licząc na kontrataki. Mój typ: 0:0 i dogrywka, bądź 1:0 dla Celticu, który jest drużyną lepszą i tylko musi to dziś udowodnić na Stade Tourbillon. Moje typy: under 2.5 7/10 @1.75 (Bet365) Celtic awansuje 6/10 @1.72 (Unibet) Nie wyobrażam sobie, by The Gers nie dali dziś rady odrobić strat z Mariboru i nie awansować do fazy grupowej. Piłkarzom Ally'ego McCoista do realizacji tego celu wystarczy skromne zwycięstwo 1:0, co na Ibrox przed własną, rewelacyjną publicznością nie powinno być zadaniem ponad ich siły. W Słowenii było blisko korzystnego rezultatu, gdyż przesądzającą o zwycięstwie NK Maribor (2:1) bramkę Szkoci stracili w ostatnich minutach. Nie wolno zapominać, iż po pierwszych 3 kwadransach to The Light Blues prowadzili po bramce Juana Manuela Ortiza z 31. minuty. Dziś powinno pójść gładko. Warto wspomnieć, iż zespół z Glasgow wzmocnił się w ostatnich dniach dwoma reprezentantami USA i skład na pewno ma wystarczająco mocny, by z dobrej strony pokazać się w fazie grupowej. Według mnie pewne 2:0 dla gospodarzy. Liczę również na czyste konto Allana McGregora, gdyż nie sądzę, by "stłamszeni" przez kibiców The Gers Słoweńcy byli w stanie mu zagrozić. Liczę także na najlepszego obecnie snajpera w talii McCoista, rewelacyjnego Chorwata Nikicę Jelavicia. Moje typy: Rangers awansują 9/10 Rangers 9/10 Rangers (-1.5) 7/10 goście nie strzelą 6/10 @2.00 (Unibet) Jelavic strzeli 5/10 @1.80 (Bet365) ![]() Heart of Midlothian 25.08.2011; 21.00 Tottenham Hotspur - Heart of Midlothian 1.25 5.50 7.00 kursy: Bet-at-home Spotkanie sprzed tygodnia rozstrzygnęło losy tej rywalizacji i wręcz niemożliwym jest, by zespół z Londynu mógł nie zagrać w fazie grupowej UEFA Europa League. W meczu na Tynecastle Koguty bez najmniejszych problemów rozgromiły Serca aż 5:0 i można być pewnym, iż dziś na White Hart Lane zobaczymy ewidentnie drugi skład ekipy prowadzonej przez Harry'ego Reddknappa. Kiedy sprawa awansu jest praktycznie wyjaśniona, nie ma sensu ryzykować zdrowia któregokolwiek z najbardziej istotnych zawodników Tottenhamu. Poza tym van der Vaart i spółka muszą skupić się na najbliższym meczu ligowym, gdyż trzeba będzie powetować w nim poniedziałkową porażkę z Manchesterem na Old Trafford (0:3). Gospodarze nawet grając "drugim garniturem" powinni, moim zdaniem, poradzić sobie z zespołem z Edynburga, który też nie powinien mieć chęci do zbyt dużego wysiłku, gdyż w niedzielę czekają go derby z Hibernianem, a sytuacja w lidze też nie jest najlepsza i trzeba wziąć się za odrabianie strat do czołówki Scottish Premier League, a marzenia o Lidze Europejskiej pozostawić do następnego sezonu. Spodziewam się meczu "na luzie". Wielu niegrających na co dzień zawodników na pewno zechce się pokazać szkoleniowcom, ale też błędy mogą się im przytrafiać. Według mnie zdecydowany over. Moje typy: over 2.5 8/10 over 3.5 6/10 @2.25 (Unibet) obie strzelą 6/10 @1.78 (Unibet) BB: Kompromitacja w wykonaniu moim i szkockich drużyn
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. Ostatnio edytowane przez Belfast Boy ; 26-08-2011 o 19:20 |
| |
| | #11 |
| Moderator Dołączył: 26.05.2008 Skąd: Białystok
Postów: 2,265
Reputacja: 478 | ![]() Celtic Glasgow zagra w fazie grupowej Ligi Europejskiej! UEFA wykluczyła z rozgrywek szwajcarski FC Sion, w którego barwach w dwumeczu z The Bhoys wystąpiło kilku nieuprawnionych do gry zawodników. Tym samym Celtic jest jedynym szkockim zespołem, który pozostał w grze o europejskie puchary. Zespół z Glasgow trafił do bardzo trudnej Grupy I, w której zmierzy się z Atletico Madryt, Udinese i Rennes.
__________________ Maradona good. Pelé better. George Best. |
| |
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Młoda Ekstraklasa [Sezon 2011/2012] | kukla | Puchar Polski i Młoda Ekstraklasa | 8 | 19-05-2012 10:12 |
| I Liga - Terminarz [Sezon 2011/2012] | kukla | I i II Liga | 1 | 10-03-2012 00:03 |
| Zakłady długoterminowe na sezon 2011/2012 | Konrad140 | Premier League i Puchary | 34 | 24-12-2011 11:48 |
| Sezon 2011/2012 by LeBron44 | Lebron44 | Kupony ze Statystykami | 1 | 08-07-2011 12:43 |