![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #41 |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | VS ![]() Graeme Dott - John Higgins Typ: John Higgins -1,5 Kurs: 1,66 ![]() Krótko i na temat. Oglądałem spotkanie obydwóch graczy w poprzedniej rundzie i nie ma co się zastanawiać. Higgins to najwyższa półka, zawodnik którego stać na zwycięstwo w każdym turnieju i który potrafi budować bardzo wysokie breaki. W pierwszym meczu nie miał problemu, żeby pokonać Stevensa i pewnie wygrał 6:2. Grał na dobrym poziomie i wysoko punktował. Dott pokonał Cartera czego się spodziewałem, jednak zwycięstwo aż tak łatwo nie przyszło. Męczył tą grą, długie przepychanki, rwana gra. Dotta w tym momencie nie stać na systematyczne wygrywanie fream'a przy jednym podejściu co Higgins bez dwóch zdań napewno wykorzysta. To jak aktualny Mistrz Świata potrafi wygrywać partię jednym podejściem wie cały snookerowy świat i dziś powinniśmy to zobaczyć. Nie daję szans na wygraną "Kropcę" i nawet nie daję mu szans na ugranie aż 5 fream'ów. To powinnien być naprawdę łatwy mecz dla Johna Higginsa.
__________________ Jeśli zasłużyłem to dajesz dzięki i już;) Ostatnio edytowane przez ryba_gangsta12 ; 19-01-2012 o 22:54 |
| |
| | #42 |
| Dołączył: 20.12.2010 Skąd: Leszno
Postów: 123
Reputacja: 38 |
Ja martwiłbym się o hendi. Higgins mecz wygra bo wcale nie gra aż tak źle (tzn. jak na siebie gra źle ale to nie równa się temu, że gra źle ogólnie). Powinno być 3-0 ten 1 fram to i przegrana 1 punktem to parodia smaku i aromatu. Oby było tylko lepiej. Niestety 4 fram pokazał, że Higgins jedzie na podobnym wózku co Dott. Szykuje się w końcu 11 framów. Po przerwie John pokazał Dottowi miejsce w szeregu. Kolejny dobry typ, świetnie nam idzie Koledzy Ostatnio edytowane przez ozborn86 ; 19-01-2012 o 22:57 |
| |
| | #43 |
| Dołączył: 15.06.2010
Postów: 34
Reputacja: 2 |
Mecz Higgins - Dott Do przerwy remisowo, zarówno we frejmach (2-2), jak i w błędach, które popełniali nagminnie. Dott chyba utrzymał złą formę z meczu z Carterem, a niepewna forma Higginsa drastycznie się pogorszyła. Jedynym pocieszeniem i niejako zabezpieczeniem dla tych, którzy postawili na Johna, była mimo wszystko gorsza dyspozycja Dotta. Przy każdym uderzeniu można było spodziewać się błędu. Bile często wpadały 'ciasno'. Higgins też często nie miał kompletnie szczęścia przy rozbijaniu skupiska czerwonych. Obaj Panowie, często musieli odstawiać bile i zająć się grą taktyczną, która też pozostawiała dużo do życzenia. 5 frejm podobnie z większym szczęściem dla Higginsa (3-2) - bo decydowało szczęście, a nie umiejętności zawodników. 6 frejm John zaczyna od pięknego wbicia długiej bili i wygląda na mały przełom w jego grze, który zwiastował już w końcówce poprzedniego frejma. Kontrolę traci na półmetku, a Dott najpierw wbija piękną bilę przez cały stół, aby zaraz udowodnić, że jego forma po prostu nie istnieje. (4-2 Higgins). 7 frejm to efektowny początek Dotta, ale oczywiście szybko przychodzi spore pudło. Higgins nie gra idealnie jakby sobie tego życzył, ale jego skuteczność przy drobnych błędach bardzo wzrosła i podnosi ze stołu resztę punktów - 109 (5-2 Higgins). Co ciekawe, procent wbić do tego momentu wzrósł i wynosi 97% (na długich 89%) u Higginsa - problemem największym są chyba jednak te nieoczekiwane pudła, które w ogóle nie powinny się zdarzyć, bo były to często teoretycznie proste uderzenia. 8 frejm to ciągle zła gra Dotta i kolejny nieoczekiwany błąd Johna. Koniec końców, z pomoca przychodzi znowu beznadziejny Dott, co powinno dać 6-2 Higginsowi, ale jesteśmy świadkami kolejnych perypetii z serii, kto zagra gorzej... 5-3. Skuteczność wbić Higginsa spada - 96%, długie bile 80%. Ostatni 9 frejm, gdzie wreszcie mogę powiedzieć, że to dobry frejm dla Higginsa. 6-3. Spotkanie pokazało wyjątkową niedyspozycję Dotta i utwierdziło mnie w tym, że aktualna gra Higginsa mnie nie przekonuje. Myślę, że Higgins nie przejdzie przez półfinały, w których według mnie spotka się z Murphym. Ostatnio edytowane przez montanelli ; 20-01-2012 o 22:43 |
| |
| | #44 | |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | Cytat:
Koniec czasu edycji...
__________________ Jeśli zasłużyłem to dajesz dzięki i już;) | |
| |
| | #45 |
| Dołączył: 05.12.2011
Postów: 49
Reputacja: 32 |
Jakies pomysly na dzis? Bardzo jestem ciekaw meczu Selby - Murphy, faworytem bukow jest Selby, ale jezeli wezmiemy pod uwage 1 runde to zdecydowanie lepiej zagral Murphy, bardzo trudny mecz do typowania, poczekam do wieczora, moze ktos blysnie 'zlota mysla'. Robertson - Williams... no coz, jeszcze 2 miesiace temu to Williams bylby faworytem, wbijanie setek na zawolanie, konczenie frejma 1 podejsciem, teraz forma wydaje sie, ze spadla nieco. A Robertson? Byly Mistrz Swiata, wydaje mi sie, ze powoli wraca do formy, nie ma jeszcze szalu, ale jest zdecydowanie lepiej. Dla lepszego ogladania meczu: Robertson - Williams 1 1.75 |
| |
| | #46 |
| Dołączył: 20.12.2010 Skąd: Leszno
Postów: 123
Reputacja: 38 |
No i wielkimi krokami doszliśmy do meczów, w których wydarzyć może się wszystko i co kto nie napisze to i tak w mojej opinii będzie to kwestia szczęścia. Porównywanie wczorajszych ćwierćfinałów do dzisiejszych nic nie da. Wczoraj faworytów było dwóch bo nie czarujmy się Roo faworytem pomimo kursu nie był co zarówno ja jak i paru Kolegów na forum od razu wychwyciliśmy. Higgins faworytem był murowanym i nie zawiódł. Dzisiaj natomiast nigdzie nie dostrzegam faworyta. Gdyby cała czwórka grała swojego życiowego snookera faworytami bezsprzecznymi byliby Selby i Williams natomiast jest tak, że wyżej wymienieni Panowie grają trochę poniżej oczekiwań natomiast ich rywale grają minimum dobrze. Ze swojej strony odradzam dzisiaj typowanie zwycięzców za jakieś spore sumy chyba, że ktoś się w to bawi i czy wygra czy przegra stawia bo ma frajdę. Można było w tym turnieju obłowić się co nie miara do wczoraj i jak dla mnie koniec z ciągłym wygrywaniem faworytów i jeszcze pokrywaniem hendi. Dzisiaj z goła odmienny typ jeśli kogoś bardzo korci, żeby zagrać mianowicie: Selby - Murphy over 9 framów Bet365 kurs 2.1 To naprawdę powinien być wyrównany mecz Selby pod formą zapewne zdaje sobie sprawę, że na dzisiejszego rywala musi zacząć grać lepiej i ja wierzę, że zacznie, natomiast od Murphego oczekuję dotychczasowego poziomu gry po cichu licząc, że to właśnie ten mecz przyniesie w końcu maksymalną liczbę framów a jeśli nie to 1 mniej też nie zaszkodzi Ostatnio edytowane przez ozborn86 ; 20-01-2012 o 13:00 |
| |
| | #47 | |
| Moderator Dołączył: 26.06.2007 Skąd: Gliwice
Postów: 3,120
Reputacja: 1142 |
Panowie! Działy tematyczne służą do pisania analiz! Możecie tu wymieniać poglądy ale nie w formie jednozdaniowych, nic nie wnoszących wypowiedzi. Proszę o zastosowanie się do tej uwagi
__________________ Nie śmieć w działach! - Używaj opcji Szukaj Otrzymałeś pomoc? Podobała Ci się analiza? Kliknij: Cytat:
| |
| |
| | #48 |
| Dołączył: 12.11.2010 Skąd: Łódź
Postów: 229
Reputacja: 75 | Mark Selby - Shaun Murphy Zapowiada sie swietny mecz, mimo ze dla wielu faworytem wielu jest Murphy ja gram na Selbiego. Selby to jeden z najlepszych snookerzystow na swiecie w tej chwili a Murphy mial juz swoje 5 minut w 2004 roku. Jesli chodzi o mecze pierwszej rundy to Selby moze rzeczywiscie nie powalal, ale gral tak zeby ograc rywala, wiec jezeli dzisiaj Shaun podniesie poziom to Mark sie do niego dostosuje. Ten turniej mu lezy wygrywal tu dwu krotnie. Selby w tym roku juz pokazywal dobra gre w LM lecz brakowalu mu konsekwencji w finalowych meczach. W tym roku grali juz trzy razy, 2 krotnie wygrywal Selby 3-2 oraz 3-1 raz Murphy 3-0. Murphy nie jest slabym zawodnikiem, ale umiejetnosci Selbiego cenie wyzej i mysle, ze wejdzie na wyzyny i ogra dzis Shauna. Mark Selby 1.57 6/10 |
| |
| | #49 |
| Dołączył: 15.06.2010
Postów: 34
Reputacja: 2 |
Kolejny ćwierćfinał za nami, pograłem za niewielkie pieniądze Robertsona (w dublu z Murphym) Robertson trafi teraz w półfinale na Trumpa i będzie to dopiero drugi mecz w tym turnieju, którego nie będę grał nawet za małe pieniądze "dla zabawy" (pierwszy mecz, którego nie grałem to Williams-Maguire i kusiło mnie na tego drugiego, więc mogło być to pierwsze i jedyne pudło, ale się powstrzymałem), bo kompletnie nie czuję tego meczu, chociaż nie trudno spodziewać się Trumpa w roli faworyta. Jeżeli Trump przedrze się w dobrym stylu przez Robertsona to w finale pewnie już będę grał Trumpa. Dla mnie Trump - Robertson no bet Dla odważnych: Trump 1,57 - Robertson 2,37 Bet365 Ostatnio edytowane przez montanelli ; 20-01-2012 o 22:44 |
| |
| | #50 |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | VS ![]() Shaun Murphy - Mark Selby Typ: powyżej 9 fream'ów A ja tu widziałem zacięty mecz... Widziałem dopiero końcówkę meczu i nie wiem co grał ten Mark... Kurs: 2,10 ![]() Tak jak chłopaki sami piszecie, ciężko tu jednoznacznie wskazać faworyta pomimo, że buki wskazują na Selby'ego. W pierwszej rundzie dużo lepiej zaprezentował się Murphy, jednak mieli różnych przeciwników i każdy mecz jest inny. MIałem tego meczu nie ruszać, ale biorę ten kurs, bo jest tego wart. Wątpie aby jeden pokonał drugiego dość wyraźnie i aby ten pojedynek był jednostronny. W pierwszej rundzie w swoich meczach przegrali odwiednio: Murphy 2 fream'y i Selby 4 fream'y. Widziałem te mecze i szczerze mówiąć Murphy wyglądał dużo lepiej. Według mnie dzisiaj powinien kontrolować mecz, jednak czy wygra nie jestem pewien. Myślę, że Selby która ma świetne powroty i jak jest w uderzeniu to potrafi wbijać setkę po setce nie pozwoli sobie na lanie od Shauna. Ten pojedynek widzę jako dość wyrównany i bez bardzo wyraźniej wygranej któregoś z graczy. Przypominam, że w turnieju jeszcze nie rozegrano 11 parti w jednym meczu, więc jest coraz większe prawdopodobieństwo z każdym meczem.
__________________ Jeśli zasłużyłem to dajesz dzięki i już;) Ostatnio edytowane przez ryba_gangsta12 ; 20-01-2012 o 22:38 |
| |
| | #51 |
| Dołączył: 15.06.2010
Postów: 34
Reputacja: 2 |
Mecz Selby - Murphy Początek okazuje się być nieszczęśliwy dla Merfiego. Obaj troszkę się mylą, jednak Selby wychodzi na 1-0. Merfi podobno na swoim blogu przed meczem napisał, że kluczowy w meczu będzie mocny start i jeżeli jeden z nich wypracuje go sobie na samym początku, to trudno go będzie już dogonić. Merfi bardzo mocno okazuje stres, robiąc dobrą minę do złej gry i jest tego typu zawodnikiem, że gdy nie ma prowadzenia w meczu czuje się bardzo niekomfortowo. 2 frejm okazuje się być dłuższy i więcej w nim gry taktycznej (błędów na wbijaniu również), jednak Merfi wymęczył remis 1-1 i było to bardzo ważne dla jego dalszej gry. Widać, że w dwóch kolejnych frejmach grał trochę bardziej rozluźniony i nie widać zdenerwowania na jego twarzy. Jego uderzenia są bardziej agresywne, chociaż trochę nie podoba mi się jego gra na długich bilach. Selby tak jak przypuszczałem nie ma formy i zaczyna chyba się stresować nie podejmując niekiedy koniecznego ryzyka...do przerwy 1-3 Merfi i wątpię, żeby coś mogło odwrócić losy meczu. 5 frejm to pewny siebie Merfi, który konstruuje dobry brejk, popełniając dość prosty błąd, ale z dobrą przewagą punktów i zostawiając trudny układ dla Selbiego...1-4.Kolejny frejm i Selby zostawia po rozbiciu czerwoną przez cały stół, a Merfi z frejmowym zapasem próbuje i wbija. Niestety przy 65pkt robi fatalny błąd i mimo, że zostawia Selbiemu treningowy układ, ten nie wykorzystuje go...1-5. Selby wraca i walczy o maksymalnego brejka, ale wielka szkoda Anglika (poprawione wodzu, żeby w oczka nie raziło ;] ), bo kończy przy 112, a konstruował go naprawdę pięknie...2-5. Ostatni już frejm, trochę zabawy, którą kończy jednak Merfi. Mecz potwierdził moje przypuszczenia o jednak trochę słabszej dyspozycji Selbiego. W zasadzie to po pierwszej prostej rundzie do typowania i po zapoznaniu się z sylwetkami zawodników, w kolejnych meczach zawodnicy zachowywali swoje osłabione lub optymalne umiejętności, co pozwalało stawiać dobre typy. Mecz Selby - Merfi, skłania mnie jednak do małej zmiany decyzji, mimo, że zakładałem mecz Merfi-Higgins, to robię sobie kolejny no bet dla tego meczu. I tak widzę w Merfim niewielkiego faworyta, jednak czuję, że jest to niewarte ryzyka. J.Higgins - S. Murphy no bet I czekam na finał... Ostatnio edytowane przez montanelli ; 20-01-2012 o 23:37 |
| |
| | #52 | |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | Cytat:
__________________ Jeśli zasłużyłem to dajesz dzięki i już;) | |
| |
| | #53 |
| Dołączył: 20.11.2010
Postów: 266
Reputacja: 155 | Shaun Murphy - John Higgins 1 2,49 (Pinnacle) - 3/10j Półfinał Mastersa, Murphy gra niesamowity turniej, jest on moim cichym faworytem do wygrania całych zawodów. Z Higgins'em nigdy łatwo się nie gra, ale John jest w przeciętnej formie, dlatego po takim kursie warto zagrać na Anglika.
__________________ Moje gg: 2907929. Ostatnio edytowane przez kamil081308 ; 21-01-2012 o 23:03 |
| |
| | #54 |
| Dołączył: 15.06.2010
Postów: 34
Reputacja: 2 |
Robertson wygrał w półfinale z Trumpem 6-3 i według mnie wynik zaskoczeniem nie jest. Zaskoczeniem nie byłoby też, gdyby to Trump wygrał z podobnym wynikiem, dlatego nie grałem tego meczu. Dzisiaj jeszcze drugi półfinał i drugi tak samo niewiadomy dla mnie mecz z małym wskazaniem Merfiego, chociaż bukmacherzy faworyzują Higginsa. Patrząc z punktu widzenia, że nie obstawiam tego meczu, tylko szykuję się na finał, wolałbym, żeby Higgins wygrał, bo wtedy podbije bardziej kursy na Robertsona, niż by to zrobił Merfi. Jednak nie ma to, aż tak wielkiego znaczenia i tym, którzy obstawili dzisiaj półfinały życzę powodzenia. |
| |
| | #55 |
| Dołączył: 20.11.2010
Postów: 266
Reputacja: 155 | Shaun Murphy - Neil Robertson 1 2,05 (Pinnacle) - 3/10j Konsekwentnie na Murphy'ego, który jak już pisałem jest w świetnej formie. W pełni zasługuje na wygranie tego turnieju. Robertson znany jest z tego, że potrafi grać dobrze w finałach, ale na tak dysponowanego Anglika nie ma argumentów. Wczoraj Australijczyk niespodziewanie pokonał Trumpa, ale ten grał jak cień samego siebie. Moim zdaniem tytuł trafi do zawodnika gospodarzy.
__________________ Moje gg: 2907929. |
| |
| | #56 |
| Dołączył: 12.11.2010 Skąd: Łódź
Postów: 229
Reputacja: 75 | Shaun Murphy - Niel Robertson 1 1.95 4/10 Shaun Pokazuje, ze jest w swietnej dyspozycji. W turnieju ogral juz Goulda, Selbiego oraz Higginsa. Swietne spotkanie z Selbym oraz pokonanie 4-krotnego mistrza swiata robia wrazenie. Robertson rowniez dobrze sie spisuje ogral min. Judda Trumpa, ale to Murphy robi na mnie lepsze wrazenie. Zaden z niech nie grali jeszcze w finale mastersa, obaj sa mistrzami swiata i zapewne zadecyduje dyspozycja, ktora w tym turnieju lepsza ma Murphy. Murphy rozgrywa turniej swojego zycia, moze poza mistrzostwami swiata z 2004 roku i powinnien zdobyc tytul. |
| |
| | #57 |
| Znawca Dołączył: 20.08.2007
Postów: 736
Reputacja: 470 |
Obu bardzo lubię i cieszę się, że jeden z nich zgarnie w końcu Mastersa. W finałach wszystko się może zdarzyć, jednak zaufam Robertsonowi, który ma zabójczą skuteczność w finałach. Murphy tak od 2 sezonów czasem łapie jakieś niewytłumaczalne zwiechy, wczoraj Higgins miał szansę się do niego dobrać w ostatniej partii. To będzie raczej wyrównany mecz. W tym roku nie mieliśmy jeszcze zakończenia w deciderze, więc ostatnia szansa dzisiaj Szykuje się ciekawy mecz, bo obaj solidnie punktowali w tym turnieju, a i na odstawne potrafią zagrać. No i chyba nadal najlepsi zawodnicy na długich wbiciach Robertson 1.85 Tobet http://www.eurosport.pl/snooker/the-...92/story.shtml
__________________ La verità? Il ciclismo ha scelto me. Ostatnio edytowane przez Davey_Watt ; 23-01-2012 o 15:40 |
| |
| | #58 |
| Moderator Dołączył: 14.07.2009
Postów: 1,362
Reputacja: 554 | Wszystkie wyniki: Pierwsza runda: Ding Junhui - Ronnie O'Sullivan 4-6 Judd Trump - Stuart Bingham 6-3 Neil Robertson - Mark Allen 6-3 Mark Williams - Stephen Maguire 6-4 Mark Selby - Stephen Lee 6-4 Shaun Murphy - Martin Gould 6-2 Ali Carter - Graeme Dott 3-6 John Higgins - Matthew Stevens 6-2 Ćwierćfinały: Ronnie O'Sullivan - Judd Trump 2-6 Neil Robertson - Mark Williams 6-4 Mark Selby - Shaun Murphy 2-6 Graeme Dott - John Higgins 3-6 Półfinały: Judd Trump - Neil Robertson 3-6 Shaun Murphy - John Higgins 6-4 Finał: Neil Robertson - Shaun Murphy 10-6 Mecz finałowy: ![]() Brejki stupunktowe:
__________________ ![]() |
| |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Turniej Czterech Skoczni 2011/2012 [29.12.2011 - 06.01.2012] | dawid.400 | Sporty Zimowe | 99 | 08-01-2012 02:45 |
| The Masters 2008 | snajp | Snooker | 43 | 28-01-2008 13:04 |
| Masters ATP! | zludna | Tenis | 16 | 18-11-2007 17:59 |
| Masters Wta | zludna | Tenis | 22 | 11-11-2007 21:02 |
| Shanghai Masters 6.08-12.06 | fcbialas | Snooker | 9 | 11-08-2007 01:10 |