![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #521 | |
| Moderator Dołączył: 07.11.2010 Skąd: Lublin
Postów: 1,177
Reputacja: 1100 | Cytat:
Debiutująca w Drużynowym Pucharze Świata Polska w składzie Krzysztof Wróbel - Kacper Filipiak pokonała Hongkong 3:2. 15-letni Filipiak w swoim pierwszym meczu pokonał utytułowanego Marka Fu. Zwycięstwo z silnym Hongkongiem to ogromny sukces debiutujących w tym turnieju Polaków, ale już we wtorek czeka ich pojedynek z piekielnie mocną Szkocją, którą będą reprezentować czterokrotny zawodowy mistrz świata John Higgins oraz obecnie ósmy zawodnik świata Stephen Maguire. Niewysoki blondynek mówi cicho i pojedynczymi zdaniami. Uśmiech błądzi mu po twarzy dopiero przy pytaniu o sportowe marzenie: - Chcę zostać najmłodszym mistrzem świata - odpowiada Kacper Filipiak, pierwszy polski profesjonalny snookerzysta. Ma 15 lat. Prestiżowa Akademia Snookera z Gloucester zaproponowała Kacprowi roczne treningi pod okiem fachowców, których firmuje Terry Griffiths - guru snookera, odpowiednik Aleksa Fergusona w futbolu. (www.sport.pl) Nie wiedziałem, gdzie to wrzucić, a tu proszę... Idealna kontynuacja dyskusji o Filipiaku
__________________ | |
| | |
| | #522 |
| Dołączył: 24.01.2007 Skąd: Kraków
Postów: 1,351
Reputacja: 121 |
No fajnie... Filipiak rzeczywiście w spotkaniach z Hongkongiem i Szkocją zagrał bardzo dobrze, ale to są pojedyncze frejmy. W połowie spotkania z Afganistanem coś się zablokowało i zarówno wczoraj, jak i dziś z drugim zespołem Tajlandii cienko przędzie. W sumie na tę chwilę (grają debla przy 0-2 z Thai2) to Krzysiek Wróbel ciągnie grę naszej reprezentacji. Niestety, Kacper nie wytrzymuje presji i spudłował kilka zagrań, które są snookerowym przedszkolem. Wkurza mnie to, że wystawiono u nas zawodnika prawo i leworęcznego, którzy nie mogą się ze sobą dogadać...
__________________ Quidquid latine dictum sit, sapientem videtur :) przycisk "dzięki" służy do klikania! |
| | |
| | #523 |
| Dołączył: 03.01.2011 Skąd: Polska
Postów: 83
Reputacja: 6 |
Witam.Nikt tematu nie założył a szkoda bo Austrialian Open już za 2 dni. Mam pytanie odnośnie turnieju. Jak bardzo renomowany jest to turniej i do ilu partii grają w 1 rundzie |
| | |
| | #524 | |
| Forum VIP Dołączył: 05.05.2007 Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273 | Cytat:
__________________ SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł. Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza. | |
| | |
| | #525 |
| Dołączył: 16.03.2009 Skąd: Kraków
Postów: 740
Reputacja: 117 |
Może mały OT ale tutaj kilku z was pewnie zaglądnie. Zapraszam do zapisów
__________________ |
| | |
| | #527 | |
| Forum VIP Dołączył: 05.05.2007 Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273 | Cytat:
__________________ SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł. Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza. | |
| | |
| | #529 | |
| Forum VIP Dołączył: 05.05.2007 Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273 | Cytat:
__________________ SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł. Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza. | |
| | |
| | #530 |
| Dołączył: 02.08.2011
Postów: 6
|
tez mnie to zastanowiło w pierwszej chwili, być może chodzi im o to, że mecze będą dostępne do gry tylko na live. Wysłałem do nich w sumie zapytanie niezbyt sprecyzowane, mianowicie: czy wystawią kursy na ten turniej. No nic pożyjemy zobaczymy |
| | |
| | #531 |
| Dołączył: 02.08.2011
Postów: 6
|
Szanowny Panie Krzysztofie, Uprzejmie informuję, że nie będziemy oferować spotkań z turnieju South West Snooker Academy, Gloucester, England; Type: Players Tour Championship. W przypadku dalszych pytań lub wątpliwości, prosimy o kontakt z naszym polskim Biurem Obsługi Klienta, które dostępne jest 24 godziny na dobę poprzez Czat na żywo, e-mail lub prosimy zadzwonić nabezpłatny numer telefonu +800 12 365 365 lub ewentualnie na numer +44 1782 684632. Nasi doradcy z przyjemnością udzielą Panu dalszej pomocy. Z poważaniem, To ich odpowiedź. |
| | |
| | #532 |
| Forum VIP Dołączył: 05.05.2007 Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273 |
Zobaczymy w takim razie co będzie z zaplanowanymi transmisjami..
__________________ SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł. Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza. |
| | |
| | #533 | |
| Forum VIP Dołączył: 05.05.2007 Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273 | Cytat:
__________________ SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł. Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza. | |
| | |
| | #534 |
| Dołączył: 02.08.2011
Postów: 6
| Może zamiast podawać nazwę turnieju, mogłem napisać PCT2 :P Pewnie się leniom nie chciało sprawdzać co to jest |
| | |
| | #535 | |
| Znawca Dołączył: 20.08.2007
Postów: 736
Reputacja: 470 | http://www.sport.pl/inne/1,64998,108...trenowac_.html byłaby szkoda... Cytat:
__________________ La verità? Il ciclismo ha scelto me. | |
| | |
| | #536 |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 |
Nie wyobrażam sobie, żeby ten chłopak musiał przerwać swój pobyt w Angli z powodów finansowych... To jest talent na klasę światową i dziwię się, że nie może znaleść się jakiś konkretny sponsor. Najmłodszy zawodowiec w historii snookera ma się nie rozwijać przez brak funduszy na jego rozwój? Tragedia... Nie rozumiem jak mistrz europy nie dostaje stypendium. Mocno wierzę, że Kacper będzie miał odpowiedniego sponsora i jega kariera będzie szła w odpowiednim kierunku. Według mnie ten zawodnik będzie kiedyś w pierwszej 16 Main Touru i regularnie będziemy go oglądać wśród najlepszych zawodników i w najlepszych turniejach snookerowych świata |
| | |
| | #537 |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | "Brejki maksymalne Dinga i Stevensa!" "Aż do dzisiaj w profesjonalnym snookerze nie zdarzyło się, aby dwa brejki maksymalne zostały wbite jednego dnia. Wyczynu tego dokonali podczas pierwszej rundy PTC 12 Ding Junhui i Matthew Stevens. Jako pierwszy wyjątkowy brejk zbudował Walijczyk, dla którego jest to pierwszy brejk maksymalny w siedemnastoletniej karierze. W całym pojedynku Stevens wygrał 4-0 z Michaelem Wasleyem. Później swoje trzecie "147" wbił Ding Junhui w wygranym 4-0 meczu z Brandonem Winstonem. Tym samym Chińczyk wspiął się na czwarte miejsce w klasyfikacji zawodników z największą ilością brejków maksymalnych. Musi jednak dzielić tę pozycję z Tajem Jamesem Wattaną. Co ciekawe, trzeci brejk maksymalny Dinga padł niemal równo trzy lata po drugim "maksie" wbitym przez Chińczyka. Miało to miejsce 16 grudnia 2008 r. podczas drugiej rundy UK Championship. Brejki Stevensa i Dinga to 82. i 83. oficjalny brejk maksymalny w snookerze i zarazem piąty i szósty w tym sezonie. Na uwagę zasługuje także postawa Marka Allena, który w rewelacyjnym stylu przeszedł przez dwie pierwsze rundy turnieju. W pierwszym meczu pokonał Stuarta Carringhtona 4-2, wbijając trzy brejki stupunktowe, a w drugim pojedynku rozgromił Barry'ego Hawkinsa 4-0, wbijając dwie "setki". Z turnieju PTC 12 i PTC 11 (turniej PTC 12 podzielono na dwie części i pierwsza zostanie rozegrana przed PTC 12) wycofał się Kacper Filipiak. Powodem takiej decyzji jest śmierć dziadka. Kacper obecnie przebywa w Polsce i do Anglii ma wrócić w styczniu. Obydwaj autorzy brejków maksymalnych odpadli w trzeciej rundzie, nazwaną też żartobliwie "nocną zmianą" ze względu na późne godziny rozgrywania meczów. W tej samej fazie turnieju odpadł Mark Davis, który wcześniej wyeliminował Johna Higginsa. Anglik walczy o awans do najlepszej szesnastki rankingu, co wiązałoby się z automatycznym wypadnięciem z tej elitanej grupki Ronniego O'Sullivana. "Rakieta" nie może jeszcze spać spokojnie, ponieważ przed Davisem jeszcze PTC 12, do którego on się nie zapisał." 147.pl |
| | |
| | #538 |
| Znawca Dołączył: 20.08.2007
Postów: 736
Reputacja: 470 |
Co najlepsze dzisiaj Ding wbił kolejne 147
__________________ La verità? Il ciclismo ha scelto me. |
| | |
| | #539 | |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 | Cytat:
| |
| | |
| | #540 |
| Dołączył: 29.09.2007 Skąd: jestem...?
Postów: 952
Reputacja: 140 |
Bardzo fajny artykuł: "Uderz jak najmocniej" "Bilardowy świat się cieszy. Nie będzie pustki po Ronnim O'Sullivanie, nie będzie odgrzewania gasnących gwiazd. Przyszłość ma fryzurę i postać Judda Trumpa, chłopaka z Bristolu Najważniejsi ludzie z branży mówią, że takiego cudu było trzeba dyscyplinie, która owszem, jest miła dla oka, dobrze wygląda w telewizji, ale już czuła oddech kryzysu. Cud ma 22 lata, jeździ białym bmw z fikuśnym spojlerem, nosi na kiści wielki, wysadzany sztucznymi diamentami zegarek i biały podkoszulek od Gucciego. Na te i inne ładne rzeczy (twierdzi, że kocha kupować) zapracował w trzy kwartały – od kwietnia 2011 roku. Najpierw wygrał wielki turniej rankingowy China Open (na koncie przybyło 60 tys. funtów szterlingów), potem został wicemistrzem świata (125 tys. funtów). W grudniu zwyciężył w UK Championship, drugim pod względem prestiżu turniej snookera na świecie (100 tys. funtów). Finał mistrzostw świata z Johnym Hogginsem oglądało 6,6 mln Brytyjczyków. Półfinał China Open z Dingiem Junhui – 30 mln telewidzów chińskich. Po mistrzostwach świata Higgins twierdził, że wygrał z lepszym od siebie. O'Sullivan pisał, że nigdy nie widział takiego zjawiska w snookerze. Judd Trump też wie, kiedy stał się sławny. Było to 14 kwietnia 2011 roku, gdy otworzył konto na Twitterze – judd147t. Poinformował wówczas, gdzie i kiedy zjada połówkę kurczaka. Dodał o sobie: „gracz snookera na pół etatu, na cały etat międzynarodowy playboy...”. Zainteresował tym wyznaniem 200 osób. A potem pojechał do Sheffield i wygrał 5:4 pierwszy mecz mistrzostw świata z obrońcą tytułu, Australijczykiem Neilem Robertsonem. I zobaczył w komputerze, że jego ćwierkanie śledzi 10 tys. kibiców. Po półfinale było ich 25 tys., po finale ponad dwa razy tyle. Urodził się w Bristolu. Większość rodziny ma w tym mieście albo gdzieś w Cornwalii. Ojciec Steven to kierowca 32-tonowej ciężarówki, mama Georgina – kucharka. Jest jeszcze młodszy brat Jack, który talent do snookera ma mniejszy. Judd tego nie pamięta, ale ojciec twierdzi, że kupił synowi minisnooker, gdy dzieciak miał trzy lata. Pierwszy poważny mecz Judd zagrał, gdy miał sześć lat. Stawał wtedy do uderzeń na małym stoliku. Pierwsze pieniądze od sponsora dostał dwa lata później, gdy wbił 65 punktów. Miał dziewięć lat, gdy spotkał swego idola Ronniego O'Sullivana podczas Welsh Open. Mistrz go namaścił i pochwalił. Miał rację, bo Trump wygrał amatorskie mistrzostwa Wielkiej Brytanii 15-latków, gdy miał 10 lat. Potem też dużo wygrywał. Kosztował rodziców sporo. Właściwie wszystko, co zarabiali, wkładali w karierę Judda. Amatorskie rozgrywki w Wielkiej Brytanii są rozbudowane. Grał 40 – 50 turniejów rocznie. Ojciec zarabiał ciężarówką od poniedziałku do piątku, w weekendy brał do kabiny syna i jechali ciągnikiem w kraj. Wakacje nie istniały, urlopy też nie. – Miło, że mogę im dziś to wszystko oddawać – mówi młody Trump. Zderzenie ze światem zawodowym zniósł źle. Turniejów było mało, przegrywał je jeden po drugim. Siedział w pokojach hotelowych i miał czas myśleć, dlaczego tak szybko dostał etykietę niespełnionego talentu. Robił przecież wszystko, jak trzeba: pięć godzin treningu dziennie, dom, jedzenie, spanie. Za granicą tak samo, tylko sala gry i hotel. Żadnych szaleństw. Rok w rok. Była jedna różnica – nie chciał mieć stałego trenera. Wierzył i wierzy, że kij i bile uczą najlepiej. Dziś wygląda na to, że miał rację. Snooker lubi indywidualistów, jest sportem samotników, którzy najpierw walczą ze sobą, potem jest rywal i cała reszta. Nie da się łatwo wytłumaczyć, dlaczego na początku kwietnia tak nagle wystrzelił przed innych. Wie, że pracował ciężko, że nie ma w jego sukcesach przypadku. Wie, że nagle poczuł wiarę, iż przy każdym podejściu do stołu jest w stanie wbić wszystkie bile. Zafascynował bilardowy świat ekstrawagancją i odwagą. Pierwsza zasada gry: nie wiesz, jak uderzyć, uderz jak najmocniej. Miłośników snookera zachwycił, bo nagle w nobliwej grze zabrakło czasu na nudę. – Nie chodzi o popisywanie się. Lubię grać dla ludzi, chcę, by mój sport stał się popularny – tłumaczy bohater chwili. „Niegrzeczna” – usłyszał o swej grze, „Juddernaut” – o sobie. Usłyszał też krytykę, że dobrze wbija, ale taki chuligański snooker bez solidnej strategii i taktyki do niczego dobrego go nie doprowadzi. Ma na to odpowiedź: – Wygrywam, choć robię błędy, to pomyślcie, co będzie, gdy zacznę uderzać naprawdę dobrze w grze pozycyjnej. Jest już nr 5 na świecie. Odnalazł się, gdy dyscyplinie groził brak osobowości. Dawni mistrzowie Steve Davis i Stephen Hendry postarzeli się, O'Sullivan, ostatni z tych, którzy dali snookerowi coś więcej niż perfekcję we wbijaniu kolorowych bil, mówi o wizytach u psychoterapeutów i wypaleniu. Nadleciał jednak Judd Trump ze swą sławną grzywką (robi ją każdego ranka przez 25 minut) i tłumaczy, że gra grą, a po niej jest zabawa, która polega na jeździe superautem i robieniu przy tym takiego hałasu, że każdy musi zwrócić uwagę. Zainteresowanie dziewczyn na razie zupełnie mu nie przeszkadza. Taki ktoś może udowodnić, że snooker jest sexy. Przy okazji wzlotu Judda Trumpa warto wspomnieć o zakręcie kariery polskiej snookerowej nadziei – 16-letnim Kacprze Filipiaku. Na razie trudno mu nawet o pełne rozprostowanie skrzydeł. Też zafascynowany snookerem od dziecka, też z sukcesami w świecie amatorskim (mistrzostwo Europy do 21 lat). Trafił do Main Tour, cyklu dla najlepszych, do South Academy w Gloucester. Chwalony przez wiele sław snookera, musi niestety gasić marzenia. Przyczyna prozaiczna – rodzicom kończą się fundusze. Tata jest z synem w Wielkiej Brytanii, mama zarabia na oba domy, ale sama nie podoła. Polski kandydat na Judda Trumpa martwi się, jak przetrwać w Gloucester kolejny rok." rp.pl |
| | |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Newsy, transfery, ciekawostki dotyczące Ligue1 | vindom | Francja | 110 | 26-07-2011 11:42 |
| RG 2010 - typy z kwalifikacji oraz dyskusje dotyczące turnieju | Hellraiser | Turnieje ATP | 16 | 22-05-2010 23:17 |
| RG 2010 - typy z kwalifikacji oraz dyskusje dotyczące turnieju | Hellraiser | Turnieje WTA | 0 | 17-05-2010 15:38 |
| NBA : Newsy, transfery oraz dyskusje ... | jemjogurt | NBA | 97 | 25-01-2009 01:22 |
| Newsy, transfery, dyskusje - Liga Szkocka [07/08] | michauek | Szkocja, Walia i Irlandia | 6 | 17-04-2008 11:39 |