Forum Bukmacherskie

Zakłady Bukmacherskie   .:.   100zł BONUS!   .:.   Liga Typerów   .:.   Firmy Bukmacherskie   .:.   Wyniki na Żywo  .:.  Tabele  .:.  Forum Bukmacherskie

Wróć   Forum Bukmacherskie > Pozostałe Sporty - Typy Bukmacherskie > Pozostałe Sporty > Snooker

Zamknięty Temat
 
Udostępnij Narzędzia wątku
stare 03-12-2010, 14:23   #1
Forum VIP
 
Avatar michau
 
Dołączył: 23.08.2006
Skąd: Kraków
Postów: 2,185
Reputacja: 161
UK Championship 4.12-12.12.2010



12BET.com Snooker’s UK Championship


Jeden z najbardziej prestiżowych turniejów rankingowych tuż za mistrzostwami świata czas zacząć. Tytułu z ubiegłego roku broni Ding Junhui. Zapowiada się dużo emocji - w pierwszej rundzie dojdzie do starcia ówczesnych Dawida i Goliata, czyli Stephena Hendrego i Jimmyego Whitea! Zapraszam do dyskusji!







Oficjalny livescore UK - >>KLIK<<
__________________
Pazerny ZAWSZE dwa razy traci... !!!

Ostatnio edytowane przez michau ; 05-12-2010 o 13:20
michau jest offline  
stare 03-12-2010, 19:17   #2
???
 
Dołączył: 29.03.2010
Skąd: Gdańsk
Postów: 69
Witam.To zaczynamy jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w kalendarze snookerowym.Mam nadzieje żepomożemy sobie nawzajem i ogramy buka podczas tego turnieju.

Powodzenia.

Zacznę może od wyższych kursów,tam gdzie można by było pokusić się o niespodziankę

Fu M.-Hawkins ]- ok 2,10.Barry zagrał bardzo dobry turniej w World Open który rozgrywany był we wrześniu.Hawkins grał solidnie z głową,pokonał w tym turnieju :Selbiego,Dohertego i przegrał w 3 meczu z Markiem Willimsem 3-2.Mark był wtedy w wysokiej formie i Barry miał trochę pecha w losowaniu bo z taką grą mógł zająć dużo wyższe miejsce.Jeśli chodzi o przeciwnika-Marco Fu to on tem sam turniej zakończył już w pierwszym swoim meczu przegrywając z solidnym ale z dużo niżej notowanym Higginsonem.Fu to dla mnie jeden z tych graczy którego nie mogę rozgryźć.Potrafi on przegrać w najmniej spodziewanym momencie albo wygrać po bardzo słabej grze.Kiedyś sobie powiedziałem że na FU pieniędzy już nie postawie.Na przeciwnika solidnego-WARTO.
Oczywiście FU to klasa światowa też,może nie tego poziomu co "Kangur","Borsuk",Ronnie czy reszta ale napewno jak się zmobilizuje potrafi wygrywać.Dlatego tu potrzeba dobrej gry Hawkinsa i nieco słabszej,chaotycznej gry Fu.Dlatego kurs 2,10.Myślę że można spróbować.

Jeśli chodzi o dalsze niespodzianki to napewno można się zastanowić nad meczem Dott G.-Gould M."Kropka"napewno już nie gra tego co grał rok temu w MŚ.Solidnie-owszem ale bez fajerwerków.Jeśli chodzi o "kosmite" to dużo o nim mówiono się od zeszlorocznych Mś gdzie był bardzo bliski pokonania późniejszego mistrza Robertsona.Przyznam że podoba mi się gra Goulda,gra bardzo odważnie,czasem ma godziny w meczu że nie myli się na długich bilach przez 3/4 stołu.W WO pokonał Coucha i Lee w stosunkach 3-0 i przegrał z Ebdonem 3-1.Grał dobre zawody.Kursy na to spotkanie wyglądają następująco:
Dott G.-Gould M 1,7 i 1,9.
Można Goulda też zagrać.

Muszę przyznać że bardzo zaskoczył mnie kurs na Dinga w meczu ze Stevensem.Na azjate można trafić nawet 1,7!.Myślę że to dużo.Nię będe tu dużo pisał,napisze tylko że moim zdaniem Ding to niedoszły mistrz świata.Stevens znajduje się na 25 pozycji w rankingu oficjalnym i na 16 w kroczącym.Dlatego myśle że Ding rozprawi się z Stevennsem stosunkowo łatwo.Jak będzie ,zobaczymy.

Największą zagadką jak narazie jest dla mnie jest Mark Allen.Dawno go nie widziałem w grze.Młody,bardzo dobry zawodnik.Myślę że nawet na top 3 rankingu.W pierwszej rundzie zagra z Tomem Fordem z którym grał w zeszłorocznym MŚ(pokonał go 10-4,prowadził bodajże 9-1 już).Allen w swojej normalniej dyspozycji napewno z łatwością ograłby Forda,jak będzie teraz...myślę że nie z łatwością ale wygra Allen.Buki płacą 1,4 na Allena.

Napewno zapowiada się ciekawy,otwarty,szybki w sensie wbijania,podejmowania decyzji mecz Copa i Trumpa.Kursy po równo z lekkąˇprzewagą na Copa 1,75.Ja na którymś z kuponów postawie na niego.

Jeśli chodzi o "pewniaków" to napewno :Ronnie,Carter,Williams ,Robertson i chyba Selby.Powinni oni ograć swych rywali.

TO tyle.
Co wy o tym sądzicie ?

Ostatnio edytowane przez ??? ; 03-12-2010 o 21:13
??? jest offline  
stare 03-12-2010, 22:33   #3
 
Avatar Robbn
 
Dołączył: 06.02.2009
Skąd: inąd
Postów: 412
Reputacja: 27
1/16 Finału - możliwe, że wszyscy faworyci zgodnie i bezproblemowo zwyciężą.

Szczególnie, że mecze rozgrywane są w formie "najlepszy z 17 frame'ów", a według mnie przy takim systemie faworyci mają stosunkowo łatwiej - nie pójdzie im w pierwszej sesji, odpoczną, przeanalizują co było nie tak i w kolejnych będą grać już swój snooker.

Warto na podbicie według mnie zagrać na Johna Higginsa (kursy w granicach 1.30) - podrażniony aferą korupcyjną po powrocie zagrał bardzo dobre zawody i według mnie będzie grać dalej snookera, z którego go znamy. Przeciwnik Stephen Lee, który nigdy mnie nie przekonywał, nie przekonuje i teraz.

Odpuściłbym typowanie meczu Selby/Walden - nie wiem jak u nich z formą, ale Walden jest na tyle chimerycznym zawodnikiem, że może z Selbym powalczyć, z drugiej strony kiedy nie wejdzie w mecz może równie łatwo przegrać z kretesem, kurs na Selbyego w granicach 1.30 mnie nie zadowala.

Podobnie w meczu Graeme Dott/Martin Gould - mając w pamięci świetne pojedynki Goulda (bodajże w mistrzostwach świata) przeciw niemu chyba nigdy nie będę obstawiać, tym bardziej tutaj kiedy gra z Dottem, który potrafi wygrać w niezłym stylu turniej rankingowy, a w następnym odpaść w pierwszych fazach.
Robbn jest offline  
stare 03-12-2010, 23:34   #4
 
Dołączył: 21.11.2010
Postów: 32
Reputacja: 17
Ding, Allen , Selby

Za bardzo nie ma co się rozpisywać i na siłę szukać argumentów.

Bardzo prestiżowy turniej i czas najwyższy na dobry snooker ze strony Allena. Ding i Selby to taki poziom zawodników, że przegrana w 1 rundzie byłaby wielkim żalem.

Ding jak wejdzie dobrze w mecz to pozamiata szybko tą 1 rundę , podobnie Selby i Allen.
Waclaw jest offline  
stare 04-12-2010, 11:44   #5
 
Dołączył: 12.11.2010
Skąd: Włocławek
Postów: 33
Reputacja: 2
Spotkanie: Ding Junhui vs Matthew Stevens
Typ: 1
Kurs 1.57
bukmacher: Bet365
Analiza:
Po długiej przerwie od Snookera (nie licząc Premier Snooker League, gdzie grano z limitem czasowym i grało tam tylko 7 osób) mamy pierwszy poważny turniej. Turniejem tym jest UK Championships. Turniej wyczekiwany przez wszystkich zawodników, i bardzo poważnie przez nich traktowany.
Postanowiłem postawić na pierwszy mecz tego turnieju pomiędzy Dingiem i Matthew Stevensem. Ding jest na 7 miejscu w światowym rankingu snookera, i jest zdecydowanym faworytem tego spotkania. Jego dzisiejszy przeciwnik jest na miejscu dopiero 16. Ding jest o 10 lat młodszy od swojego rywala, który po sukcesie w 2003 w UK wyraźnie spóścił z tonu. Stevens w ubiegłym sezonie zarobił tylko 35tyś funtów, co przy 214tyś Dinga wygląda blado, i wyrażnie pokazuje kto dalej zachodził w turniejach snookerowych w ubieglym sezonie. Ding mając 23 lata cały czas bardzo dynamicznie się rozwija i powinien dziś wygrać w tym pierszym ważnym sprawdzianie.
kamil1014 jest offline  
stare 04-12-2010, 18:05   #6
Forum VIP
 
Avatar michau
 
Dołączył: 23.08.2006
Skąd: Kraków
Postów: 2,185
Reputacja: 161
Tak dla wszystkich jeszcze raz:
WYNIKI LIVE
DRABINKA(tu wyniki będą się pojawiały z pewnym opóźnieniem)
WYNIKI(wszystkie)
__________________
Pazerny ZAWSZE dwa razy traci... !!!

Ostatnio edytowane przez michau ; 04-12-2010 o 22:45
michau jest offline  
stare 04-12-2010, 21:29   #7
 
Avatar buktyper
 
Dołączył: 01.04.2008
Skąd: Polski
Postów: 294
Mark Williams - M.Davies (1,30-2,90 w naziemnym) Typ:1

Myślę, że zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Williams. Walijczyk ma lepsze umiejętności mimo iż trzeba przyznać, że Davies ten rok ma dobry. Mimo wszystko to mecz do dziewięciu wygranych partii, także przy tylu spotkaniach, w ilu grał w ostatnim czasie Williams, nie mam wątpliwości, że to on wygra mecz. Tym bardziej, że turniej UK Championship jest bardzo prestiżowy. Williams jest niezwykle ograny. W Euro PTC 3 nie tak dawno wbił magiczną "147". Poza tym w imponującym stylu zwyciężył w Star Xing Pai PTC 1. Wyrównane boje toczył także w Premier League, a w World Open zaledwie 2-3 przegrał z aktualnym MŚ, Robertsonem w półfinale. Mark natomiast w listopadzie przegrał z mało znaczącymi Belgiem Luca Brecelem, czy Anglikiem Adrianem Gunnelem. Myślę, że Williams to spotkanie wygra głównie dzięki sporego ogrania, bo w ostatnich miesiącach zagrał wiele spotkań na wysokim poziomie i naprawdę z najlepszymi snookerzystami ze ścisłej światowej czołówki.

Jak byście typowali mecz Hendry-White? Może być nawet 2, ale raczej na "Białego" nie zaryzykuje, choć ciekaw jestem waszych opinii na temat tego meczui, jak i powyższego typu.

Pozdrawiam

Ostatnio edytowane przez buktyper ; 06-12-2010 o 18:10 Powód: Wynik
buktyper jest offline  
stare 04-12-2010, 23:03   #8
 
Avatar snajp
 
Dołączył: 16.09.2007
Skąd: POLSKA
Postów: 1,440
Reputacja: 21
Ostatnio strasznie mało czasu i totalnie zaniedbałem oglądanie snooka ale postaram się zawsze coś skrobnąć.

Williams no co tu dużo pisać jest w formie i to nie ulega wątpliwości ale kursy małe,DAVIS hmmm nie skazujmy Go od razu na pożarcie,wiem że wolałby mieć tylko sześć czerwonych na stole ale mimo to łatwo skóry chyba nie sprzeda,
pokonał przecież w Shanghaju Maguire'a i Fu.Jak Williams nie opanuje stołu w pierwszych czterech frejmach to może zrobić się nerwowo i do głosu dojdzie drugi Mark.Zaryzykował bym chyba Davis +2.5 kurs 1.95

Hendry i White można by powiedzieć weterani zielonego sukna.Mimo wszystko głos podpowiada Stephen,Stephen.Jimmy już się chyba kończy i stać Go tylko na wygrane z młodymi Azjatami,ale mimo wszystko może to być ciekawy pojedynek.Hendry (-1.5 ) kurs 1.8

Fu - Hawkins Kurs na Marco całkiem,całkiem 1.6 to nie byle co,tylko dlaczego aż tak dużo?Obaj zawodnicy zagrali ze sobą dwa razy i mają po jednym zwycięstwie na koncie,było to w mniej ważnych turniejach a tu myślę że Fu nie odpuści.

Carter - Joyce Faworyt jest tylko jeden, choć za kilka lat możemy się przejechać na młodym Marku Joyce'm

Tyle moich przemyśleń na sesję popołudniową
snajp jest offline  
stare 05-12-2010, 01:25   #9
Forum VIP
 
Avatar michau
 
Dołączył: 23.08.2006
Skąd: Kraków
Postów: 2,185
Reputacja: 161
Wyniki dzisiejszych zakończonych spotkań:

Ding Junhui 9-4 Matthew Stevens
Mark Allen 9-5 Tom Ford
Stephen Maguire 9-6 Ken Doherty
Mark Selby 9-6 Ricky Walden

Po pierwszej sesji:

Graeme Dott 3-5 Martin Gould
John Higgins 4-4 Stephen Lee
Peter Ebdon 4-4 Andrew Higginson
Neil Robertson 7-1 Rory McLeod


Pierwszy dzień bez jakichś większych niespodzianek. Może delikatnie zawodzi Higgins, ale jak wiadomo jest to pierwszy 'telewizyjny' turniej Szkota po aferce więc różnie to może być. Aczkolwiek grał już w dwóch turniejach PTC - jeden wygrał a w drugim poległ dopiero w finale. Jedyny czarnoskóry w turnieju - McLeod, który w turnieju PTC w Pradze wbił swojego pierwszego maksa, w pojedynku z numerem jeden jak widać nie ma za wiele do powiedzenia. A po formie z Czech zostały raczej tylko piękne wspomnienia. Z oferty sportingbetu na te cztery spotkania które są niedokończone wybrałbym Goulda @ 1.40 i Ebdona @ 1.80 (Bet365), SB 1.66.

Jutro najciekawsze spotkanie, czyli Hendry - White. Osobiście chciałbym żeby ten mecz wygrał ten drugi, ale jak już wspominaliście wcześniej Jimmy ostatnio zdecydowanie lepiej czuje się na krótszych dystansach. Niemniej mam nadzieję że będzie to wyrównana walka. Mój typ: over 14.5 @ 1.72 Bwin. Wydaje mi się, że pojedynki Fu v Hawkins i Cope v Trump również zakończą się pokaźną liczbą frejmów więc tu też typuję overy (1.72 i 1.60 Bwin). Z drugiej strony O'Sullivan i Murphy powinni sobie poradzić ze swoimi przeciwnikami przy stracie maksymalnie pięciu partii, więc tu widzę under 14,5. Kursy nie powalają, ale jednak są to dość pewne typy według mnie.
__________________
Pazerny ZAWSZE dwa razy traci... !!!

Ostatnio edytowane przez michau ; 06-12-2010 o 20:36
michau jest offline  
stare 05-12-2010, 01:36   #10
 
Avatar kamil081308
 
Dołączył: 20.11.2010
Postów: 266
Reputacja: 155
Już wczoraj rozpoczął się prestiżowy turniej w snookerze jakim jest UK Championship. Niestety nie miałem czasu na analizę, więc odpuściłem sobie 1 dzień turnieju. Dziś ciąg dalszy zmagań dotyczących I rundy zawodów. Przygotowałem dla moich
czytelników ciekawy kupon, oto on:


Carter A. – Joyce M. 1 1,23
Williams M. – Davis M. 1 1,32
Murphy S. – Wallace P. 1 1,14
O’Sullivan R. – Bingham S. 1 1,13


AKO: 2,09
Stawka: 6/10
Bukmacher: Betsafe


Jak już wspomniałem na początku jest to prestiżowy turniej, na który wszyscy się mocno mobilizują. W dodatku gra się do 9 wygranych frejmów w I rundzie, co w praktyce oznacza mniej przypadkowych zwycięzców. Jeśli nawet ktoś słabo rozpocznie to ma szanse spokojnie odrobić straty w kolejnej sesji.
W dalszych fazach turnieju będę starał się szukać typów z wyższymi kursami, jednak na I rundę polecam zagrać na faworytów, którzy nie powinni zawieść.
__________________
Moje gg: 2907929.
kamil081308 jest offline  
stare 05-12-2010, 09:06   #11
 
Dołączył: 14.09.2007
Postów: 99
Reputacja: 2
Obaj rozpoczynaja o 13:30 ostatnia sesję Oczywiscie dzisiaj. Na przyszlosc polecam to : http://www.worldsnooker.com/uk10_draw.htm?tid=172 . Pod zawodnikami masz napisane co jak gdzie kiedy

Dzisiaj kibicuje Hendry'emu Dawaj Steven !!! Pewniaki to oczywiscie : Williams, Carter, Sullivan, Murphy. Higgins mimo wszystko tez powinien dac rade w drugiej sesji. Co do meczu Hawkins-Fu dla mnie no bet. Fu raz gra bardzo dobrze a raz daje ciala na calej linii. W jakiej bedzie dyspozycji to chyba nikt nie wie. Hawkins to nie byle leszcz by slabej formy przeciwnika nie wykorzystac.

Mamy juz 2 pary 2 rundy Ding-Allen i Maguire- Selby. Widzialem mecz Dinga i mysle ze sobie poradzi z niesfornym Allenem. Allen wczoraj ciułal te punkty z Fordem i aby wygrywac frejmy musial po "10 razy" podchodzic do stolu i wbijac. Co do drugiej pary ciezko stwierdzic. Niby Maguire sobie lepiej poradzil z Dohertym i szybko "zamknal" mecz zas Selby musial walczyc do konca z Waldenem ale kto wie jak Selby bedzie gral w 2 meczu. Mimo wszystko faworytem jak dla mnie Maguire, ale kurs powinien byc solidny

Ostatnio edytowane przez korn85 ; 05-12-2010 o 09:16
korn85 jest offline  
stare 05-12-2010, 10:05   #12
 
Dołączył: 13.11.2010
Postów: 18
Reputacja: 1
Panowie wytłumaczcie mi sytuacje z Tobet:


John Higgins - Stephen Lee (12)
4 - 4 1 1.27 -370 27/100 Przegrane
Spotkanie składa się z dwóch sesji, a oni mi rozliczają zakład po pierwszej. Nic takiego nie było pod zakładem, że liczą tylko pierwszą sesję... Proszę o odpowiedz, bo ten mec zamyka mi kupon.
kamil077 jest offline  
stare 05-12-2010, 10:20   #13
 
Avatar PhillipS
 
Dołączył: 30.10.2008
Skąd: z Polski
Postów: 1,631
Reputacja: 297
Pisz do supportu i awanturuj się.
Tobet lubi robić ludzi w bambuko.

z mojej strony:

Higgins - Lee @ 1,37

Stephen nieźle po 1 sesji, ale wątpię, żeby utrzymał dalej taką grę. Higgins trochę nerwowo póki co, ale to na tyle doświadczony zawodnik, że powinien wziąć się w garść.

Ebdon - Higginson @ 1,77

Tutaj zdecydowanie na Ebdona. Higginson gra bardzo przeciętnie, póki co udaje mu się "wyszarpywać" frejmy starszemu z Anglików, ale inicjatywa zdecydowanie nie po jego stronie.
__________________

New York Rangers - Stanley Cup Champions 2012
PhillipS jest offline  
stare 05-12-2010, 11:06   #14
 
Dołączył: 21.11.2010
Postów: 32
Reputacja: 17
Dzisiaj warto zagrać Williamsa chociaż kurs też nie jest kosmiczny . Mieszane uczucia co do Hendrego . White kwalifikacje przeszedł pewnie ale to już 3 długie mecze na koncie. Jak Hendry dobrze zagra 1 sesje to mecz będzie jego.

Zgadzam się z typami na overy , dobry pomysł . Co do underów , to dużo zależy od postawy faworytów.

Ostatnio edytowane przez Waclaw ; 05-12-2010 o 11:34
Waclaw jest offline  
stare 05-12-2010, 11:13   #15
Forum VIP
 
Avatar Assitalia
 
Dołączył: 05.05.2007
Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273
korn85, nic do Ciebie nie mam ale prosze Cię, jak nie masz nic konkretnego do napisania to lepiej nie pisz wcale bo wprowadzasz mniej zorientowanych w błąd.

Cytat:
Napisał korn85 ->

Allen wczoraj ciułal te punkty z Fordem i aby wygrywac frejmy musial po "10 razy" podchodzic do stolu i wbijac.
A to, że wbił 3 setki, czyli automatycznie wygrał trzy frejmy, co jest przy okazji najlepszym wynikiem spośród wszystkich wczorajszych zawodników to zapomniałeś?

Cytat:
Napisał korn85 ->

Niby Maguire sobie lepiej poradzil z Dohertym i szybko "zamknal" mecz zas Selby musial walczyc do konca z Waldenem ale kto wie jak Selby bedzie gral w 2 meczu.
Jak to szybko zamknął mecz i to na dodatek szybciej niż Selby skoro mecz Selby'ego się skończył, a Maguire jeszcze grał? Oba skończyły się stosunkiem 9:6 więc gdzie tu to "niby lepiej". Poza tym Doherty to gorszy zawodnik od Waldena.

Cytat:
Napisał korn85 ->

Dzisiaj kibicuje Hendry'emu Dawaj Steven !!!
Imię Hendry'ego w Polsce pisze się "Stephen".

Cytat:
Napisał Waclaw ->

Mieszane uczucia co do Hendrego . White kwalifikacje przeszedł pewnie ale to już 3 długie mecze na koncie. Jak Hendry dobrze zagra 1 sesje to mecz będzie jego.
No i? Przecież od kwalifikacji minęło kilka dni, myślisz, że to ma jakieś znaczenie? Poza tym nikt z Was nie wspomina o tym, że to klasyk i dla White'a szansa na długo wyczekiwane upokorzenie beznadziejnie grającego Szkota.
__________________
SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza.
Assitalia jest offline  
stare 05-12-2010, 11:31   #16
 
Dołączył: 21.11.2010
Postów: 32
Reputacja: 17
No Ass masz rację . Pisze tylko o każdym możliwym argumencie który może mieć wpływ.

Sam osobiście będą kibicował Whitowi tylko uważam , że tutaj 1 sesja będzie miala duże znaczenie. A czy te 3 mecze będą miały znaczenie ... hmm , i tak i nie . A klasyk na pewno ale czy odrazu szukać tutaj chęci upokorzenia ...
Waclaw jest offline  
stare 05-12-2010, 12:17   #17
 
Dołączył: 14.09.2007
Postów: 99
Reputacja: 2
Po 1. To , ze wbil setki w 3 frejmach to nie oznacza ze wygral mecz grajac przyzwoicie. Moze podasz brejki z pozostalych frejmow ? A jest ich zdecydowanie wiecej bo 6. Kazdego frejma ciułał po 20 punktow, wiem bo ogladalem livescoring non top z tego spotkania Niestety kamer na tym stole nie było wiec nie mozna bylo obejrzec w sieci. Allen w formie z takim Fordem wygrywa spokojnie wbijajac wygrywajace brejki... Nie wypowiadam sie o tych 3 setkach bo nie widac bylo jak te setki zrobil... Patrzac na pozostale frejmy musialy byc raczej uklady treningowe gdzie wszystko porozbijane... W przypadku Forda to mozliwe ze takie wlasnie uklady Allenowi zostawial... Sama analiza przeciwnikow mowila ze to nie bedzie mecz "na odstawne" tylko bardzo ofensywny snooker... Zreszta przekonamy sie w 2 rundzie co Allen pokaze jak przeciwnik bedzie duzo bardziej wymagajacy... A nie sorry , jego przeciwnik jest "bez formy"

Po 2. Co do meczu Maguire stwierdzenie jest proste niz myslisz... Sorry, Ty chyba nie myslisz... Skoro ktos prowadzi 5-6 frejmami w meczu do 9 wygranych frejmow to dla mnie to jest zamkniecie meczu kapujesz teraz? to ze Maguire dal pod koniec powbijac Doherty'emu nie oznacza ze mecz byl wyrownany.... Selby z Waldenem pierwsze 4 frejmy przespał , potem wyciagnal na 4-4 i o wyniku decydowala ostatnia sesja. Do konca wynik byl sprawa otwarta... I daruj sobie komentarze typu ze z 8-0 mozna wygrac 9-8 bo sie tylko osmieszysz...

W ogole jak tam Ding? Przeciez byl bez formy a zlal tego Stevensa ze jakby chcial to i by 9-0 bylo.... Wiec sie nie wymadrzaj bo kazdy ocenia spotkania pod swoim katem... Nie chcesz mnie czytac, to nie czytaj... Sprawa jest prosta

I na koniec mam nadzieje, ze ten "beznadziejny' Hendry zleje tego 'super' White'a i Ci zamknie usta

Pozdrawiam...

P.S. Co do aspektu Waclawa w zupelnosci sie zgadzam... Mecze w eliminacjach moga wiec wplyw na postawe White'a. Oczywiscie o zmeczeniu typowo "fizycznym" tu raczej nie ma mowy bo zdazyl sobie odpoczac, ale pamietajmy ze Snooker to sport , ktory opiera sie na koncentracji i poprostu White z biegiem czasu moze robic powazniejsze bledy. Plus natomiast jest taki, ze juz zna stoly Ale to minimalny plus gdyz kazdy z zawodnikow w przypadku gry do 9 wygranych frejmow ma czas na przyzwyczajenie sie do stolow.

P.S. 2 : Chcialbym sie jeszcze dowiedziec na czym opierasz teze iz Walden to lepszy zawodnik od Dohertyego. Chyba nie na podstawie osiagniec ? A moze na takiej samej podstawie jak Ding jest bez formy ? Lol...

Na koniec jeszcze zabawie sie w Typera...

Carter - Joyce 10/10 -> jakies jaja
Hendry - White 6/10
Hawkins - Fu 5/10 -> tu bedzie "troche" frejmow , dla mnie tak jak pisalem no bet.
Williams - Davis 9/10
Cope - Trump 5/10 -> nigdy nie bylem zwolennikiem Cope'a i uwazam ze mlody ma spore szanse
Rakieta - Bingham 9/10 -> dlatego 9 ze cholera wie co znowu odwali Ronniemu. -> no i odwalilo mu..mozna powiedziec ->normalka...
King - Day 5/10 -> Day nie zachwyca, ale przeciwnik do ogrania.
Murphy - Wallace 10/10 -> przeciwnik za słaby zeby chociaz mial szanse powalczyc. To samo co w przypadku Cartera.

Ostatnio edytowane przez korn85 ; 08-12-2010 o 11:06
korn85 jest offline  
stare 05-12-2010, 12:37   #18
Forum VIP
 
Avatar Assitalia
 
Dołączył: 05.05.2007
Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273
Cytat:
Napisał korn85 ->

Po 1. To , ze wbil setki w 3 frejmach to nie oznacza ze wygral mecz grajac przyzwoicie. Moze podasz brejki z pozostalych frejmow ? A jest ich zdecydowanie wiecej bo 6. Kazdego frejma ciułał po 20 punktow, wiem bo ogladalem livescoring non top z tego spotkania Niestety kamer na tym stole nie było wiec nie mozna bylo obejrzec w sieci. Allen w formie z takim Fordem wygrywa spokojnie wbijajac wygrywajace brejki... Nie wypowiadam sie o tych 3 setkach bo nie widac bylo jak te setki zrobil... Patrzac na pozostale frejmy musialy byc raczej uklady treningowe gdzie wszystko porozbijane... W przypadku Forda to mozliwe ze takie wlasnie uklady Allenowi zostawial... Sama analiza przeciwnikow mowila ze to nie bedzie mecz "na odstawne" tylko bardzo ofensywny snooker... Zreszta przekonamy sie w 2 rundzie co Allen pokaze jak przeciwnik bedzie duzo bardziej wymagajacy... A nie sorry , jego przeciwnik jest "bez formy"
Oj chłopie, chłopie. Nie będe się z Toba wykłocał bo to nie ma sensu. Więc dla Twojej informacji moja ostatnia wypowiedź na ten temat.

Po cyferkach na livescorze to Ty sobie możesz oceniać Śmiechu warte. Jak można pisać "jak te setki zrobił". To ma jakieś znaczenie? Zrobił i to się liczy. A picie do moich słów o Dingu to już kompletny śmiech na sali. Chińczyk w PLS dostawał od każdego, w EPTC przegrywal nawet z amatorami, a w Mistrzostwach Azji po raz pierwszy od dawna nie zdobył w singlu złota. No ale nie "jest w wielkiej formie". W takiej formie, że przy 8-1 Stevens trochę zaczął grać lepiej to Ding już zaczynał płakać

Cytat:
Napisał korn85 ->

Po 2. Co do meczu Maguire stwierdzenie jest proste niz myslisz... Sorry, Ty chyba nie myslisz... Skoro ktos prowadzi 5-6 frejmami w meczu do 9 wygranych frejmow to dla mnie to jest zamkniecie meczu kapujesz teraz? to ze Maguire dal pod koniec powbijac Doherty'emu nie oznacza ze mecz byl wyrownany.... Selby z Waldenem pierwsze 4 frejmy przespał , potem wyciagnal na 4-4 i o wyniku decydowala ostatnia sesja. Do konca wynik byl sprawa otwarta... I daruj sobie komentarze typu ze z 8-0 mozna wygrac 9-8 bo sie tylko osmieszysz...
Jeżeli jeszcze raz napiszesz, że nie myślę to dostaniesz kartkę za obrazę użytkownika. Skoro dla Ciebie zamkniecie meczu następuje przed wygraniem dziewięciu frejmów w meczu gdzie gra się do dziewięciu wygranych to jest to płytkie i błędne myślenie, kapujesz? I sobie nic nie daruje, bo widocznie mało widziałeś skoro nie wierzysz, że można wygrać 9-8 od stanu 8-0. Jak ładnie poprosisz to podam Ci na PW (tu już pisać do Ciebie nie będe, jak wczesniej zaznaczyłem) przynajmniej kilka takich spotkań gdzie takie coś się udało. Kto tu się więc ośmiesza?

Cytat:
Napisał korn85 ->

PW ogole jak tam Ding? Przeciez byl bez formy a zlal tego Stevensa ze jakby chcial to i by 9-0 bylo.... Wiec sie nie wymadrzaj bo kazdy ocenia spotkania pod swoim katem... Nie chcesz mnie czytac, to nie czytaj... Sprawa jest prosta
Żenujący jesteś. Jakoś PRZED meczem nie widziałem Twoich genialnych opinii co do Dinga, a po meczu to każdy głupi jest mądry.

Cytat:
Napisał korn85 ->

I na koniec mam nadzieje, ze ten "beznadziejny' Hendry zleje tego 'super' White'a i Ci zamknie usta
No i jak zleje, to zleje. Świat się nie zawali, a ust mi nie zamknie. Fajnie, nie?

Cytat:
Napisał korn85 ->

P.S. Co do aspektu Waclawa w zupelnosci sie zgadzam... Mecze w eliminacjach moga wiec wplyw na postawe White'a. Oczywiscie o zmeczeniu typowo "fizycznym" tu raczej nie ma mowy bo zdazyl sobie odpoczac, ale pamietajmy ze Snooker to sport , ktory opiera sie na koncentracji i poprostu White z biegiem czasu moze robic powazniejsze bledy. Plus natomiast jest taki, ze juz zna stoly Ale to minimalny plus gdyz kazdy z zawodnikow w przypadku gry do 9 wygranych frejmow ma czas na przyzwyczajenie sie do stolow.
Tekst roku, bzdura do kwadratu. Dla Twojej wiadomości kolego. Eliminacje były w Sheffield, a Akademii. Turniej jest w Telford, w International Centre. Chyba nie sądzisz, że to są te same stoły?

Dodatkowo co ma do tego wszystkiego koncentracja White sobie po eliminacjach odpoczął, jest w pełni skoncentrowany, a Ty piszesz, że będzie robił błędy przez jej brak?

Cytat:
Napisał korn85 ->

P.S. 2 : Chcialbym sie jeszcze dowiedziec na czym opierasz teze iz Walden to lepszy zawodnik od Dohertyego. Chyba nie na podstawie osiagniec ? A moze na takiej samej podstawie jak Ding jest bez formy ? Lol...
Na podstawie wyników z 2-3 ostatnich lat. Gdyby grały osiagnięcia to w finałach każdego turnieju graliby Davis z Hendrym.

P.S Jak będziesz dalej wyśmiewał typy PO meczu to będe Twoje posty kasował.
__________________
SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza.

Ostatnio edytowane przez Assitalia ; 05-12-2010 o 12:43
Assitalia jest offline  
stare 05-12-2010, 13:12   #19
 
Dołączył: 14.09.2007
Postów: 99
Reputacja: 2
1. A na jakiej podstawie uwazasz ze Allen wygral w dobrym stylu ? Nie na podstawie cyferek ? Widziales to spotkanie ? To mnie oswiec jakie brejki padaly w pozostalych frejmach. Czesto wyniki frejmow byly wyrownane co oznaczac moze tylko tyle, ze byl jeden wielki bajzel na stole i wbijale po 2-3 bile w podejsciu. Jesli chcesz to porownac do Dinga to mnie nie rozsmieszaj. ding jak podchodzil do stolu to zazwyczaj czyscil stol lub robil wygrywajace brejki a to sie liczy... A nie wynik koncowy A komentarz typu ze Ding plakal jak przegrywal frejm za frejmem pod koniec mnie rozwalil Stevens zrobil bodajze z 8-1 na 8-5 i co? Jeden blad Stevensa i nara To byla tylko kwestia czasu.

A co do meczoe z 8-0 na 9-8 to chlopie nie ogladam 1 raz snookera w zyciu tylko od dobrych paru lat. Nie jedno widzialem i oczywiscie zdarzaja sie takie mecze tzw. wielki "come backi" tylko na ile spotkan takie cos sie zdarza hmm ? Dla mnie jak ktos prowadzi 7:2 czy 8:3 to zamyka mecz... Oczywiscie nie oznacza to ze teraz sobie moze wyjsc z kijem do toalety i tam siedziec, ale patrzac realnie przeciwnik ma juz te szanse bardzo ograniczone i musi zdarzyc sie "cud" by to odrobic. Jednym slowem nagle z zawodnika ktory robi blad za bledem nagle staje sie niemal bezblednym... Szanse na takie powroty sa bardzo male... Chyba ze to P'Sullivan lub inni z wysokiej czolowki...

Co do tych kwalifikacji to faktycznie, nie wiedzialem ze odbywaja sie gdzie indziej. Musialo mi to umknac. Moj blad

Co do "ocen pomeczowych" Dinga nie spodziewalem sie , ze bede sie tutaj udzielal bo mialem sobie grac w spokoju bez zadnego pisania... Mialem Ci odpowiedziec na temat Dinga i Hendy'ego od razu gdy wstawiles kupony w Vipach lecz nie chcialem Ci brudzic tematu... Oczywiscie na Dinga po takim kursie postawilem w pierwszej kolejnosci...

I na koniec... Nic do Ciebie nie mam, uwazaj sie za eksperta itd. Mi to nie przeszkadza... Ty zaczales mnie atakowac, gdy napisalem sobie na szybko posta o moich spostrzezeniach. Nie chcesz to ich nie czytaj ale mowiac ze wprowadzam kogos "w blad" oznacza, ze stawiasz swoja analize ponad wszystkie inne. Kazdy ma miec prawo do swojego zdania i do swoich spostrzezen. A mowienie , ze mam sobie darowac pisania pokazuje tylko, ze uwazasz sie tutaj za szefa i wszechwiedzacego...
korn85 jest offline  
stare 05-12-2010, 13:24   #20
Forum VIP
 
Avatar Assitalia
 
Dołączył: 05.05.2007
Skąd: Verona
Postów: 4,434
Reputacja: 273
Cytat:
Napisał korn85 ->

1. A na jakiej podstawie uwazasz ze Allen wygral w dobrym stylu ? Nie na podstawie cyferek ? Widziales to spotkanie ? To mnie oswiec jakie brejki padaly w pozostalych frejmach. Czesto wyniki frejmow byly wyrownane co oznaczac moze tylko tyle, ze byl jeden wielki bajzel na stole i wbijale po 2-3 bile w podejsciu. Jesli chcesz to porownac do Dinga to mnie nie rozsmieszaj. ding jak podchodzil do stolu to zazwyczaj czyscil stol lub robil wygrywajace brejki a to sie liczy... A nie wynik koncowy A komentarz typu ze Ding plakal jak przegrywal frejm za frejmem pod koniec mnie rozwalil Stevens zrobil bodajze z 8-1 na 8-5 i co? Jeden blad Stevensa i nara To byla tylko kwestia czasu.
Eh, miałem już nie odpisywać. Proszę bardzo, brejki Allena: 141, 113, 63, 60, 63, 85, 100 (zjadłem jedną setkę ). Pomijając trzy setki mamy tu cztery inne brejki powyżej 50 punktów, śmiem twierdzić, że wszystkie są wygrywające. Zaskoczony?

Stevens zrobił z 8-1, na 8-4, a nie 8:5.. Tragedia Gośc wykłoca sie ze mną na temat meczu, którego nie zna nawet wyniku..

Cytat:
Napisał korn85 ->

A co do meczoe z 8-0 na 9-8 to chlopie nie ogladam 1 raz snookera w zyciu tylko od dobrych paru lat. Nie jedno widzialem i oczywiscie zdarzaja sie takie mecze tzw. wielki "come backi" tylko na ile spotkan takie cos sie zdarza hmm ? Dla mnie jak ktos prowadzi 7:2 czy 8:3 to zamyka mecz... Oczywiscie nie oznacza to ze teraz sobie moze wyjsc z kijem do toalety i tam siedziec, ale patrzac realnie przeciwnik ma juz te szanse bardzo ograniczone i musi zdarzyc sie "cud" by to odrobic. Jednym slowem nagle z zawodnika ktory robi blad za bledem nagle staje sie niemal bezblednym... Szanse na takie powroty sa bardzo male... Chyba ze to P'Sullivan lub inni z wysokiej czolowki...
Przeczysz swoim wczesniejszym wypowiedziom..

Cytat:
Napisał korn85 ->

Co do tych kwalifikacji to faktycznie, nie wiedzialem ze odbywaja sie gdzie indziej. Musialo mi to umknac. Moj blad
O ile się nie mylę to michau pisał o tym w pierwszych postach obu tematów.

Cytat:
Napisał korn85 ->

Co do "ocen pomeczowych" Dinga nie spodziewalem sie , ze bede sie tutaj udzielal bo mialem sobie grac w spokoju bez zadnego pisania... Mialem Ci odpowiedziec na temat Dinga i Hendy'ego od razu gdy wstawiles kupony w Vipach lecz nie chcialem Ci brudzic tematu... Oczywiscie na Dinga po takim kursie postawilem w pierwszej kolejnosci...
Fajnie, a ja postawiłem na to, że w pierwszym dniu padnie brejk over 140. Kurs 20,00. Tylko ciekawe czemu nikt mi nie wierzy. Może dlatego, że pisze o tym PO meczu.

Cytat:
Napisał korn85 ->

I na koniec... Nic do Ciebie nie mam, uwazaj sie za eksperta itd. Mi to nie przeszkadza... Ty zaczales mnie atakowac, gdy napisalem sobie na szybko posta o moich spostrzezeniach. Nie chcesz to ich nie czytaj ale mowiac ze wprowadzam kogos "w blad" oznacza, ze stawiasz swoja analize ponad wszystkie inne. Kazdy ma miec prawo do swojego zdania i do swoich spostrzezen. A mowienie , ze mam sobie darowac pisania pokazuje tylko, ze uwazasz sie tutaj za szefa i wszechwiedzacego...
1. Nie uważam się za eksperta.
2. Nie atakowałem Ciebie, tylko próbowałem wyprowadzić z błędu.
3. Nie tłumacz się teraz, że pisałeś na "szybko".
4. Nic nie stawiam ponad, odnośnik do punktu 2.
5. Zgadza się każdy, każdy ma też prawo do ich negowania i poprawiania
6. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, masz sobie darować pisanie głupot, a nie pisanie ogólnie.
7. Skończyłem ten temat bo zaczyna się robić off-top.
__________________
SARKAZM - spotęgowana ironia o odcieniu zgryźliwym i pogardliwym. Oczywiście zgryźliwa ironia zależy od sytuacji, ale w kraju, w którym połowa obywateli jest kretynami nie można postępować inaczej. Trafny sarkazm nie jednej osobie dał do myślenia… a może wręcz pomógł.

Pomogłem? Spodobała się analiza, albo Bóg wie co jeszcze? Fajnie. Kliknij komuś kto się o to doprasza.

Ostatnio edytowane przez Assitalia ; 05-12-2010 o 13:46
Assitalia jest offline  
Forum Bukmacherskie > Pozostałe Sporty - Typy Bukmacherskie > Pozostałe Sporty > Snooker > UK Championship 4.12-12.12.2010

Zamknięty Temat


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni Post
World Seniors Championship 5.11-7.11.2010 michau Snooker 7 07-11-2010 15:22
2010 FIBA World Championship for Women Olo Koszykówka 34 04-10-2010 00:51
2010 FIBA World Championship Baqu Koszykówka 226 13-09-2010 13:53
2010 FIBA U17 World Championship christopher48 Koszykówka 10 12-07-2010 01:54
Championship League Snooker 04.01-25.03.2010 Assitalia Snooker 137 26-03-2010 00:54



Najpopularniejsze Internetowe Firmy Bukmacherskie:



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:05.


Powered by vBulletin® Version 3.8.5, Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.