![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #861 |
| Dołączył: 14.11.2008 Skąd: Slask
Postów: 484
Reputacja: 12 |
Panowie jestescie po prostu niesamowici. Sami znawcy normalnie Ostatnio edytowane przez sajuken ; 01-03-2010 o 14:38 |
| | |
| | #862 | |
| Dołączył: 14.11.2008 Skąd: Slask
Postów: 484
Reputacja: 12 | Cytat:
Vader wybacz ze odnosze sie do twojego postu ale reszty juz w ogole komentowac mi sie niechce, a od tych pierdol sie zaczelo... 1. Rdzenny Anglik pracuje wielokrotnie za duzzoooo mniej, w ogole tu nie bede tego komentowal bo naprzyklad dobrze platny sektor healthcare jest kompletnie zdominowany przez "nierdzennych" ktorzy zarabiaja duzo wiecej... 2. £15 funtow na godzine? Przy takich stawkach nie liczy sie juz stawka godzinna tylko roczna. Suma sumarum £15 daje ci okolo £520 po podatku w najlepszym wypadku. 3. Tu sie zgodze. Anglicy uwielbiaja hazard. Ale bardziej dla zabawy. To ze przygrywaja nie znaczy ze te pieniadze maja, ale traktuja to jako forme relaksu. 4. £100 funtow wrazenia nie robi w wyzszych stanowiskach w odpowiednich sektorach, ale owe sektory sa i w polsce i tam tez 100zl wrazenia nie robi. 5. "Rdzenni Angole" poza Londynem zarabiaja stosunkowo mniej... Ostatnio edytowane przez sajuken ; 01-03-2010 o 14:48 | |
| | |
| | #863 | |
| Dołączył: 20.08.2009
Postów: 47
| Cytat:
ad. 2 - 15 f daje CI 520 f po podatku ? Ty to piszesz w skali miesiecznej ? bo jak tak to nie wiesz co piszesz -- no chyba ze tygodniowo ale jak zaznaczasz ze stawka roczna to powinno pisac sie zarobki na czysto miesiecznie - no ale jak kto woli tylko nie zrozumialem tych 520 f a dokladnie czy to miesiac czy tydzien. Zaraz z watku sie zrobi temat "Realia Angielskie" Ostatnio edytowane przez bmwmn ; 01-03-2010 o 15:26 | |
| | |
| | #864 | |
| Dołączył: 20.08.2009
Postów: 47
| Cytat:
| |
| | |
| | #865 | ||
| Dołączył: 14.11.2008 Skąd: Slask
Postów: 484
Reputacja: 12 |
Bmwmn czy jak ci tam. Co ty w ogole piszesz? Ironia? Piles? Cytat:
Cytat:
2. £15 funtow na godzine? Przy takich stawkach nie liczy sie juz stawka godzinna tylko roczna. Suma sumarum £15 daje ci okolo £520 po podatku w najlepszym wypadku. Ostatnio edytowane przez michau ; 02-03-2010 o 10:04 | ||
| | |
| | #866 |
| Dołączył: 20.08.2009
Postów: 47
|
No kurde tak zrozumialem Ok wiec niech juz temat zyje bez udzialu Anglii Zeby rozruszac dalsza dyskusje powiem ze mozna zyc Vader// Nie będę się już odnosił do żadnego argumentu... Temat zupełnie zboczył z kursu... Kolejne posty będę usuwał |
| | |
| | #867 |
| Dołączył: 03.03.2010 Skąd: gdansk
Postów: 2
|
no wlasnie trzeba robic to z glowa. Z bukmacherka mam stycznosc od tygodnia. Moj poziom wiedzy byl praktycznie zerowy, ale mialem farta. Obstawialem ulubione druzyny, troche na live i szlo elegancko, stawialem coraz wiecej i wiecej.... w 6 dni z 2000zl poszlo na prawie 7000zl...do wczoraj. Wtopilem wszystko w 30 minut. Troche mnie ponioslo, ahh ta pazernosc. Sport jest bardzo nieprzewidywalny, czesto sa niespodzianki, murowani faworyci zawodza. Wydaje mi sie, ze jak ktos chcialby z tego zyc, to musi przede wszystkim miec odpowiedni charakter. Ja sie do tego chyba nie nadaje... Dzis zaczynam od nowa, 2000 wplacone, moj cel to odrobic straty, to jest jak narkotyk...
Ostatnio edytowane przez rathhh ; 09-03-2010 o 14:58 |
| | |
| | #868 |
| Dołączył: 20.08.2009
Postów: 47
|
Za duzo jak na poczatek Twojego grania zarobiles i to Cie przeroslo ... Ucz sie dalej jednak szanuj pieniadz jaki dysponujesz to wtedy wyjdzie Ci to na dobre.. Powodzenia |
| | |
| | #869 |
| Dołączył: 11.11.2009
Postów: 63
|
Dokładnie, i jak masz już jakąs sumke to nie licz , że ją powiększysz. Wypłacaj od razu zarobione pieniądze. Poziom gracza świadczy o tym jak sie podnosi po przegranej. Ja już wybiegając w przyszłośc. Gdy ktos chciał zarabiac, musiał by byc w stałym kontakcie z psychologiem, który wpompowywał by w niego pozytywna energie. Bukmacherka to wojna psychologczna i taktyczna |
| | |
| | #870 |
| Dołączył: 19.09.2008 Skąd: sieradz
Postów: 8
|
Cierpliwość i stanowczość to chyba najważniejsze cechy jakie się powinno posiadać. Nie można się z powodu jednego słabego dnia czy nawet miesiąca załamać. Ważne jest aby w dłuższej perspektywie czasu mieć z tego pieniądze i oczywiście satysfakcję |
| | |
| | #871 |
| Ban Dołączył: 27.02.2008 Skąd: Będzie ban?
Postów: 35
|
Wy jesteście chorzy. Z bukmacherki to mogą żyć, ale tylko firmy zjmujące się hazardem, mające stały zysk z prowizji, a nie Wy - prości gracze. Ci co myślą inaczej to powinni się leczyć na www.hazardzisci.org i poczytać historie ludzi co też myśleli że hazrd da im fortune i życie w luksusie i się na tym ładnie przejechali. Wy się zastanówcie 2 razy co piszecie, bo tu bzdury większość wypisuje, a prawda jest taka że 99,9% z Was jest na minusie, i co łyso Wam? Na potwierdzenie moich słów: http://www.hazardzisci.org/forum/viewtopic.php?t=1180 Ostatnio edytowane przez u1trakozak ; 17-03-2010 o 12:24 |
| | |
| | #872 |
| Dołączył: 04.12.2005
Postów: 48
Reputacja: 2 |
(Kapital 100.000zł+płasko za powiedzmy 1%+ako max. 2)*5kuponow=4-5k zł Wszystko sie da |
| | |
| | #873 | |
| Dołączył: 12.06.2009 Skąd: Katowice
Postów: 122
| Cytat:
| |
| | |
| | #874 |
| Dołączył: 16.12.2007
Postów: 47
|
Nie kazdy moze grac, psychika to podstawa trzeba miec odpowiednia hierarchie wartosci czego wiekszosc tych idiotow na tym forum nie ma(chodzi mi o hazardzisci cos tam ). Siada przed kompem uzalaja sie nad soba jak to im zle itp. zamiast pojsc zrobic cos pozytecznego, podobnie troche do mentalnosci wielu polakow aby by caly czas narzekali jak im to zle i wogule zamiast wziasc sie w garsc i zrobic cos ze swoim zyciem. Ponad polowa moich kolegow tylko narzeka itp. jak to ****owo zle itp. reszta próbuje to zmienic i za to dla nich szacunek. Ale troche odbieglem od tematu, byc moze bylo trzeba. Niebede poruszał przerabianego setki razy tematu czy da sie zyc z bukow po to niema sensu. Zeby tak dosadnie to ujac: przykładowo- -80% graczy to dzieciarnia i idioci lecacy na latwa kase, ktorym niechce sie nawet pomyslec przed obstawieniem spotkania takich do groma mozesz spotkac na tym forum co wkleiłeś... jak czytam posty typu zarobilem w marcu 20tys. a potem w kwietniu stracilem to w dwa dni to niewiem czy sie smiac czy plakac, gdzie jakis, jakikolwiek money management ? i w ch*** wiecej rzeczy o ktorych ty kozak nieslyszales bo dla tych 80% grajkow liczy sie tylko kto z kim gra i jazda po kursie, nazwie, powierzchowna analiza.. -15% - to grajki ktorzy podchodza glebiej do tematu, szukaja info, pobieraja typy od najlepszych, analizują spotkania, jednak brakuje im tego co tym ktorych opisze nizej, stad tez czesto laduja na forum podanym przez ciebie - reszta to ludzie ktorzy traktuja to powaznie jednak zachowujac odpowiedni dystans, ludzi wiedzacy co jest najwazniejsze w zyciu, ze na pierwszym miejscu jest rodzina, potem praca, zdrowie, wiele innych rzeczy potem gdzies pojawia sie bukmacherka.. Bo jak nazwac typa ktory przegral wyplate bo postawil na awans Realu w LM, i zamiast wziasc sie w garsc to siedzi przed kompem wypisuje bzdury na jakims forum i czeka na rady od kolejnych debili ? zamiast zainteresowac sie zona, dziecmi, itp. Prawda jest taka ze oprocz talentu, wiedzy, umiejetnosci, psychiki, trzeba poprostu do tego dorosnac... wiek moim zdaniem nie ma tutaj znaczenia wszystko dzieje sie w glowie Niewiem gdzie ja jestem nie mi to oceniac, buki zawsze traktowalem jako dodatek do pracy pomimo ze czasami biorac pod uwage przychody powinno byc odwrotnie ale nigdy nie bylo, no i raczej nie bedzie Prośba nie spinaj sie tylko napisz cos sensownego jak juz wogule bedziesz pisal... |
| | |
| | #875 |
| Dołączył: 20.02.2010
Postów: 175
Reputacja: 8 | Żal mi niektórych osób na tym forum...
Zgadzam się w 100% z osobami "Damian09" oraz "Frank365". Widzę, że tylko niektórzy rozumieją co to jest prawdziwa gra, opanowanie emocji, zarządzanie kapitałem, gra singlami, góra 2-3 meczami... ale nie będę tego rozszerzał, ponieważ "profesjonaliści którzy siedzą cicho i zarabiają ładną kasę nie afiszując się" wiedzą o czym mówię i co mam na myśli... podsumuję to zdaniem: Nie każdy w Polsce zarabia minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie z pracy na etacie/mając firmę... nie każdy zarabia pieniądze na bukmacherce... taka jest prawda... później wszyscy się dziwią jak oni to robią... ja mam średnią krajową a oni mają dziesięć razy więcej... Szkoda czasu Panowie na udowadnianie "żółtodziobom", że z bukmacherstwa można wyciągać kilka tys. złotych na miesiąc... WIEMY SWOJE... RÓBMY SWOJE... a inni, jak nie chcą zarabiać tak nie będę zarabiać mając taką mentalność... pozostało im czytanie dokładnie strony hazardzisci.org... |
| | |
| | #876 |
| Dołączył: 26.10.2009 Skąd: rybnik
Postów: 182
|
Opanowanie emocji, zarzadzanie kapitalem, tylko single.... niestety utarte frazesy, stworzone na potrzeby tlumaczenia "ze z bukmacherki mozna zyc". Bo niby co pisza gracze ktorzy przegrywaja kolejny depozyt. "poniosly mnie emocje, chcialem sie odegrac i to mnie zgubilo", "bylem zmeczony, juz nigdy nie bede stawial tak pozno w nocy" "za szybko weszlem na wyzsze stawki, za bardzo bylem pewny siebie" itp, itd. sranie w banie.... Prawda jest ze na hazardzie wygrywaja tylko Ci ktorzy ktorzy maja dostep do ustawek(no i oczywiscie bukmacherzy). A prawdopodobienstwo znalezienia slynnego "value beta" jest takie same jak prawdopodobientwo ze ten zaklad "value betem" nie jest. Do tego prowizja dla bukmachera(tzw. spread) ktory z kazdej wygranej urywa te kilka procent. Suma sumarum dazycie do nieuchronnego wyczyszczenia konta. A piszac inaczej. Czy naprawde sadzicie ze macie szanse z dziesiatkami tysiacami analitykow pracujacych dla bukmacherow(i to zwykle blisko zrodla), bo nie jest tajemnica ze bukmacherzy sledza nawzajem swoje kursy. A nawet jesli jakims cudem udaloby sie Wam byc lepszym, to spread i tak Was wykonczy. Bukmacherka daje tylko zludzenie ze "los jest w waszych rekach". Tak naprawede to prawie ze "rzucacie moneta" a jedyne na co macie wplyw to szybkosc waszej przegranej. Jak ktos dobrze zarzadza kapitalem, i ma mocna glowe, to po prostu przegra kolejny depozyt wolniej, ot to. Ostatnio edytowane przez rozniebywa ; 18-03-2010 o 16:06 |
| | |
| | #877 |
| Dołączył: 07.08.2009
Postów: 269
Reputacja: 20 |
Niestety bukmacherka to normalny hazard, część osób nie wiem czemu wybiela bukmacherkę porównując do giełdy, rynków itp... Nie jeden juz sie na tym przejechał , zaczynał od 2 zł by po paru latach zdjąć starej z chaty firany i sprzedać żeby mieć na grę..A w przechawłki o zasadach gry , żelaznej dyscyplinie , stawkowaniu itp to wybaczcie ale nie uwierzę.
|
| | |
| | #878 |
| Dołączył: 31.07.2009
Postów: 17
|
moja rada dla tych porywczych, co szybko chca zagrac i wygrac: dajcie na luz. w sieci sa dziesiatki konkursow, ze np. typujesz swoja dyscypline przez miesiac i potem np top3-5-10 graczy z miesiaca ma za to nagrode. czesciej taka, ze trzeba obrocic u buka. ale zdarzaja sie perelki, ze wyplacaja ci na konto MB. jesli przegracie w takim wirtualnym konkursie, to unikniecie przegrania realnej kasy i unikniecie zrobienia sobie krzywdy gdzie ? jak ? kiedy ? tu juz "google twoim przyjacielem". warto znac takze jezyk obcy i to nie jeden. Ostatnio edytowane przez DaSieZarabiac ; 18-03-2010 o 17:43 |
| | |
| | #879 | ||
| Dołączył: 18.03.2010
Postów: 865
Reputacja: 102 | Cytat:
Rozniebywa, ciebie to bukmacherka musiala nieźle skrzywdzić Trwasz w iluzjach, swoją teorię opierasz na suchych danych i na marży bukmacherskiej, która nie pozwala na regularne wygrane. Zapewne skleileś kiedyś jakąś tasiemkę, czy tam obstawileś kilka meczyków, mialeś pecha i w**** ci caly kapital. Lub też doświadczyleś innego przykrego zdarzenia z bukami, które odbily się na twojej psychice. Zrezygnowaleś z gry i wysnuleś swoją idiotyczną teorię, o której piszesz na tym forum od kilku miesięcy. Naprawdę żal mi takich ja ty. Twój ostatni wywód o valuebetach mnie bardzo rozbawil. Koleś co ty k**** możesz wiedzieć o value? Nie obchodzi mnie że bukmacherzy posiadają po kikla tysięcy analityków skoro ci idioci zmieniają kursy z takim opóźnieniem, że nawet dziecko z odpowiednim oprogramowaniem może znaleźć i zagrać po kilka wartościowych valuebetów dziennie.. Ty zapewne nie jesteś w stanie zagrać value, a ja nie mam najmniejszego zamiaru uczyć ciebie i innych podobnych tobie typów "jak to robić" i tworzyć sobie konkurencję. Nie wiem po cholerę się wypowiadasz i przytaczasz falszywe dane. Masz taką wiedzę o bukmacherce i gieldzie zakladów jak moja stara. Cytat:
Chyba nie sądzisz że jeśli ty nie potrafisz osiągać dochodó to inni też. Nie każdy ma odpowiednie umiejętności. Podajesz stronę na której wypowiadają się nieudacznicy nie umiejący zarządzać kapitalem i ***** wiedzący o bukmacherce. Tacy nie powinni mieć dostępu do bukmacherów internetowych i kasyn. Stawiają swój caly budżet na "pewniaka". Cala kasa poplynie, a później k**** piszą jakimi frajerami się stali, że buki ich ograbily... Żenada. | ||
| | |
| | #880 |
| Dołączył: 26.10.2009 Skąd: rybnik
Postów: 182
|
@bukzaplac Typowa odpowiedz czlowieka zaczynajacego przygode z bukmacherka. Pelna emocji wypowiedz spowodowana ze tym ze ktos podwazyl Jego "sposob na zycie"(no nie, jednak bede musial skonczyc mature) Wszyscy sa chorzy, wszyscy sa frajerami, skrzywdzeni przez zycie.... ale tak naprawde zadnych konkretow. Co do tego buki reaguja z opoznieniem ze zmiana kursow. Bo buk zanim cos zmieni musi sie upewnic(przynajmniej w pewnym stopniu). Szansa ze zareagowales szybciej od buka, jest taka sama jak, ze informacja(pod wplywem ktorej uznales ze to jest value) jest nieprawdziwa. Krotko mowiac, tylko Ci sie wydawalo ze zagrales valuebet'a. Masz racje wszyscy analitycy pracujacy dla bukmacherow to idioci. Oni wogole nie znaja sei na bukmacherce. Tylko powiedz mi kochany, dlaczego wszyscy tak pchaja sie do tego zawodu. Dlaczego osoby ktore spedzily kilka lat na bukmacherce, i swietnie znaja sie na danych dyscyplinach, bez zalu zostawiaja bukmacherke, zeby zajac sie ustalaniem kursow dla wielkich firm bukmacherskich? Kazdy srednio inteligentny bez trudu wydedukuje, odpowiedz. Co Ci moge doradzic, nie idz tą droga bo skonczysz na hazardzisci.org. |
| | |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Czy z bukmacherki da się żyć? Sprawdzam to- moje typy | coldsex | Kupony ze Statystykami | 10 | 14-04-2010 22:24 |
| Czy da się żyć z Bumacherki .. ? | Anonimowy | Kupony | 2 | 27-01-2010 23:16 |
| TEST - Czy da się żyć z bukmacherki? | erykw94 | Kupony | 0 | 15-01-2010 23:40 |
| Typy by Kaznodzieja - Jak Żyć z Bukmacherki | Kaznodzieja | Kupony ze Statystykami | 4 | 06-11-2008 01:18 |
| Typy By Majkel "Czy da się wyżyć z bukmacherki" | Majkel1990 | Kupony ze Statystykami | 17 | 16-09-2008 23:15 |