![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #1 |
| Dołączył: 29.12.2007
Postów: 48
| Ministerstwo chce walczyć z internetowym hazardem
Tekst z Onetu, co o tym myślicie? Mimo że w Polsce e-hazard jest nielegalny, liczba graczy szybko rośnie. Resort finansów chce z nim walczyć, ale możliwości ma ograniczone. Proponowanych w przepisach zmian, paradoksalnie, boją się podmioty działające na rynku legalnie. Walka z internetowym hazardem wydaje się być z góry skazana na porażkę. Mimo że obstawianie wyników meczy czy zawodów jest w Polsce nielegalne, rzesza osób to robiących rośnie bardzo szybko. Szacunki mówią 400 tysiącach aktywnych graczy, obroty sięgać mogą od 1/4 do nawet 1/2 tych osiąganych w grach legalnych. Skala problemu jest więc bardzo duża. Problemem jest jednak polskie prawo, które choć zakazuje internetowego hazardu, jest całkowicie nieskuteczne w ściganiu tak firm, jak i graczy. Dlatego też nikt się specjalnie nie przejmuje potencjalnymi karami, które w tym wypadku są raczej wirtualne. Ministerstwo Finansów już w 2007 roku próbowało wygrać wojnę z nielegalnymi e-kasynami, jednak nie odniosło sukcesu. Do propozycji sceptycznie odniósł się wtedy unijny komisarz McCreevy, odpowiedzialny za usługi. Stwierdził on, że jeśli firma zajmująca się e-hazardem jest zarejestrowana w jednym z unijnych państw, to zgodnie z zasadą swobody przepływu usług w innych także może legalnie funkcjonować. Odpowiednie zmiany w przepisach niedługo znajdą się na wokandzie Rady Ministrów. Zgodnie z nimi możliwe będzie jedynie reklamowanie nazwy swojej firmy i logo, natomiast zakazane będzie propagowanie zalet gier i zakładów, a także wyliczenia potencjalnych wygranych. Służba Celna, w gestii której od 1 stycznia znajduje się walka z hazardem, zyska także dodatkowe uprawnienia - pisze Rzeczpospolita. Oznaczać to będzie zmianę w podejściu do tego zagadnienia, gdyż jeszcze w sierpniu ubiegłego roku mówiło się o możliwości zalegalizowania hazardu internetowego. Resort finansów chce także obłożenia internetowego hazardu 10-procentowym podatkiem. Tego zapisu boją się jednak najbardziej kasyna legalne. Ich zdaniem gracze zyskają kolejny argument, by przenieść się do szarej strefy - wszystkie "inwestowane" w zakłady środki będą mogły przynieść zysk. Ministerstwo liczy, że dzięki temu budżet państwa może zyskać 400 milionów złotych rocznie. Można się spodziewać, że kwoty te będą rosły. W zeszłym roku Polacy wydali na wszelkie formy hazardu około 17 miliardów złotych. O ile ten rok ma być trochę gorszy od poprzedniego, o tyle kolejne mają przynieść dalsze wzrosty. Ostatnio edytowane przez gargamel999 ; 25-03-2009 o 12:04 |
| | |
| | #2 |
| Dołączył: 03.10.2008 Skąd: z tenisowego raju
Postów: 187
|
O to Polskie państwo i jego politycy. Najpierw mówią o zalegalizowaniu, a teraz już myślą jak wyciągnąc od normalnych ludzi kolejną kasę w formie podatku. Wszędzie włożą te swoje brudne łapska. Zamiast rządzic, to tylko rozwody, dupy na boku, przekręty, afery z akcjami, z majątkiem itp. Jedyne co nas ratuje to Unia Europejska, która w życiu się nie zgodzi na takie zmiany. Musi byc zachowany swobodny przepływ usług. Jeżeli firma będzie zarejestrowana w Unii, to ci pseudopolitykierzy mogą wszystkim naskoczyc. Pogadac to oni sobie mogą, bo tylko w tym są dobrzy. Co do pomysłu, to spowoduje on że w Polsce, gdyby doszło do takich zmian, wzrośnie tak szara strefa, że nikt już tego nie będzie kontrolował. Ale geniusz, który to wymyślił, oczywiście schowa głowę w piasek. No i to zdanie mówi wszystko: "Problemem jest jednak polskie prawo, które choć zakazuje internetowego hazardu, jest całkowicie nieskuteczne w ściganiu tak firm, jak i graczy. Dlatego też nikt się specjalnie nie przejmuje potencjalnymi karami, które w tym wypadku są raczej wirtualne." Nie ma żadnych szans na tak bzdetną ustawę, bo będzie po prostu martwa.
__________________ Jezu jak się cieszę z tych króciutkich wskrzeszeń Kiedy pełną kieszeń znowu mam... Lubię się zaszywać lubię nadużywać Szukam wciąż okazji I je mam Ostatnio edytowane przez Wielki_Szlem ; 25-03-2009 o 12:13 |
| | |
| | #3 |
| Dołączył: 02.01.2009
Postów: 110
|
Ja chętnie zapłacę podatek nawet i 40%, tylko proszę o jedno - żeby końcu to wszystko było zalegalizowane.
|
| | |
| | #4 |
| Dołączył: 09.06.2008 Skąd: z piekła
Postów: 531
Reputacja: 13 |
Resort finansów chce także obłożenia internetowego hazardu 10-procentowym podatkiem. Tego zapisu boją się jednak najbardziej kasyna legalne. Ich zdaniem gracze zyskają kolejny argument, by przenieść się do szarej strefy - wszystkie "inwestowane" w zakłady środki będą mogły przynieść zysk. Ministerstwo liczy, że dzięki temu budżet państwa może zyskać 400 milionów złotych rocznie. To niech obłożą internetowy hazard 10 procentowym podatkiem i zmienia prawo w na korzyść graczy . Sądzę ze politycy nie chcą zmieniać prawa ze względu na hazard naziemny i ponieważ pewnie są naciski z tych "ziemniaków" na pozostawienie obecnych przepisów ze względu na obawy utraty zysków... |
| | |
| | #5 |
| Dołączył: 22.03.2009
Postów: 36
|
W końcu to oni chcą zakazać hazardu przez internet czy pozwolić i nałożyć 10 procent podatku? Raz piszą, że będą ścigać, później że nałożą podatek, ale tez niewiadomo na kogo, czy to gracz będzie płacił czy firma tak jak w przypadku naziemnych bukmacherów. Chyba ten tekst jest niekompletny, bo nic nie rozumiem. Wkońcu zalegalizowaliby bukmacherkę internetową to naziemni by mogli przejść też do internetu i nie byłoby problemu. Zmniejszyłaby się też ilość pomyłek lub oszustw u bukmacherów internetowych, bo teraz, przy obecnym zakazie, nic z tym nie można zrobić. Polscy bukmacherzy mogliby oferować zakłady przez internet i wydaje mi się, że klientów by im nie zabrakło. Ostatnio edytowane przez Kader ; 25-03-2009 o 22:41 |
| | |
| | #6 |
| Dołączył: 03.12.2007 Skąd: Portsmouth
Postów: 867
Reputacja: 87 |
Tak,śmieszni oni są,w sumie to nic nie mogą zrobić,bo każdy bukmacher internetowy zarejestrowany jest w kraju gdzie hazard jest legalny i każdy buk nie płaci podatku(np Malta).Ministerstwo finansów może sobie chcieć ale jak firma jest zarejestrowana na Malcie to Polskie państwo nic nie może zrobić,no bo jak opodatkuje firme z innego kraju Ostatnio edytowane przez Shen ; 02-04-2009 o 17:32 |
| | |
| | #7 |
| Forum VIP Dołączył: 31.03.2007
Postów: 1,938
Reputacja: 150 |
Najlepsze jest to, że niby będą walczyć z nielegalnym hazardem, internetową buchmacherką, ale jak np. firmy buchamcherskie takiej jak Expekt, czy Bah sponsorują imprezy sportowe w Polsce to jakoś tutaj nic złego nie widzą i nie protestują, bo to są korzyści, nic nie przeszkadza, że na stadionach i halach widnieją wielkie banery reklamowe. Polityków boli po prostu to, że w internecie dochodzi do zakładów buchmacherskich na miliardy złotych a oni nic z tego nie mają.
|
| | |
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Betfair - warto walczyć? | nasty | Betfair | 12 | 13-02-2010 11:12 |
| Przygoda z Bukiem Internetowym :))) | KanekS | Kupony | 32 | 11-07-2009 18:15 |
| Jak to w końcu ma być z tym e-hazardem? | Szymon80 | Kącik Ogólnobukmacherski | 11 | 14-10-2008 21:04 |
| Niepełnoletni w internetowym buku. | yakashi | Dział dla Początkujących | 14 | 20-11-2007 18:44 |
| Bezpieczeństwo w internetowym obstawianiu | Mikev | Dział dla Początkujących | 5 | 04-12-2006 15:36 |