![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
| Zobacz wyniki ankiety: Generalnie Twoja przygoda z bukmacherką jest: | |||
| 1. Regularnie wygrywam, mam stały zysk. | | 127 | 13.38% |
| 2. Jestem na lekkim plusie. | | 245 | 25.82% |
| 3. Jestem mniej więcej na zero. | | 150 | 15.81% |
| 4. Jestem na lekkim minusie. | | 213 | 22.44% |
| 5. Regularnie przegrywam | | 147 | 15.49% |
| 6. Dla mnie to tylko zabawa- nie wiem czy jestem na plusie czy minusie. Nie obchodzi mnie to. | | 67 | 7.06% |
| Głosujących: 949. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #21 |
| Forum VIP Dołączył: 01.04.2008 Skąd: Warszawa
Postów: 805
Reputacja: 150 |
Ja jak pewnie większość zaczynałem od grania taśm za drobniaki u naziemnych. To była moja główna rozrywka z kumplami w liceum, po lekcjach zawsze chodzilśmy do stsu, żeby puścić kupony.Oczywiście nie wygrywałem zbyt wiele, to była bardziej zabawa. Potem miałem dłuższą przerwę, ale w tym roku wróciłem do gry już z nastawieniem na zarabianie kasy. Mam dobrą pracę więc było mnie stać żeby wpłacić sobie w Expekcie 3 tysie no i teraz gram tylko single za 50-300 PLN, zyski są dosyć ciekawe więc zamierzam się zakotwiczyć na dłużej w tym "biznesie", bo tak to chyba trzeba traktować jeśli chce się coś wygrywać na bukmacherce |
| | |
| | #22 |
| Dołączył: 22.05.2008
Postów: 86
|
Z bukmacherki mozna zyc, bukmacherka to sposob na zycie. Jesli przegrywasz, chcesz wygrywac i chcesz wiecej. Gdy dojdziesz do pewnego pułapu, prawdopodobnie obudzisz sie ze stwierdzeniem na ustach ze bukmacherstwo zabija ambicje. Łatwe pieniądze, nie zarobione a zdobyte. Po czesci z autopsji, pozdrawiam |
| | |
| | #23 |
| Dołączył: 18.06.2008 Skąd: Makowiska
Postów: 107
|
Swoja przygode z zakładami bukmacherskimi zacząłem dokładnie 14 czerwca 2008r. Wtedy na konto w buku internetowym wpłynął przelew 50 zl. Wciągneli mnie koledzy którzy grają troche dłużej. Zaciekawiły mnie ich rozmowy na temat postawionych kuponów, meczy itp. Postanowiłem spróbować. Pierwsze typy: Szwecja - Hiszpania 2, David Villa 93 minuta;D Małe stawki 1-2 zł. Gdy stan konta zmalał do 30 zł postanowiłem zmienić taktykę gry. Znalazłem to forum. W pierwszym dniu na forum puściłem dubla za 10 zł, wygrałem. Od tego czasu stawiam troche większe stawki. Moim celem było ugranie 150 zł. Gdy po kilku tygodniach osiągnałem ten cel jakoś nie miałem ochoty na wypłate pieniędzy. Grałem dalej ale jakoś nie mogłem się wybić poza 180 zł z groszami. Przy stanie 140 zł wypłaciłem pieniądze a reszte przegrałem. Zrobiłem sobie 2 tygodnie przerwy i od tego tygodnia znów gram, ze zmiennym szczęściem.
|
| | |
| | #24 |
| Dołączył: 21.06.2008
Postów: 152
Reputacja: 2 |
u mnie z kolei bardziej w plecy. dlatego zaznaczylem, ze regularnie topie, bo taka jest prawda. zdarzaly sie wygrane, ale w sumie to na minus. caly czas szukam zlotego srodka, czytam fora. chcialbym, aby udalo mi sie wreszcie wycyckac buka na chociazby pare stowek w miesiacu. to moj cel. niestety jak dotad niezrealizowany... |
| | |
| | #25 |
| Dołączył: 03.03.2008 Skąd: Bytom
Postów: 69
|
ja gram od 5 czy 6 miesięcy i narazie jestem na - ...Troche sie powoli zniechecam ale będe grał dalej ..pamietam kiedys obstawilem dokładne wyniki na ćwierćfinały LM i miałem do wygrania troche ponad 20 tyś i jeden mecz mi nie wsedł....to była masakra a narazie to nie umie nic ustrzelić ....pożyjemy zobaczymy
|
| | |
| | #26 | |
| Dołączył: 29.07.2007
Postów: 50
|
Ja na plusie, kiedys powchodziłem sobie do wszystkich profili u tych kilkunastu buków, i jedynie na j#$@$@ Bwin jestem na -1000. Dzięki euro 2008 w Bah jestem na +2500, u pozostałych buków kilkadziesiąt, kilkaset złotych na plusie (głównie z promocji). Na ziemnych nie liczę, chociaż w ogólniaku były kilkadziesiąt złotych zysku miesięcznie. A z ciekawostek, to raz zbieraliśmy z kumplami na piłkę na wf, ale że uzbieraliśmy tylko 70 to postawiliśmy my całość na LM, do wygrania było ponad 700... Tylko Chelsea wtedy nie weszła Cytat:
| |
| | |
| | #27 | |
| Dołączył: 20.10.2007 Skąd: Poznań
Postów: 518
Reputacja: 9 | Cytat:
wtedy jeszcze nie wiedzieli co to kontra | |
| | |
| | #28 |
| Dołączył: 04.08.2008
Postów: 70
|
Witam wszystkich !! Ja z bukmacherką mam doczynienia od niedawna ! A dokładnie od miesiąca gram na poważnie zaczynając od stanu konta 3000 zł w ciągu miesiąca stan mojego konta podniósł się do 7569 zł !!! Grając systematycznie progresją opracowaną przeze mnie !! Jak narazie jestem na |
| | |
| | #29 |
| Dołączył: 22.10.2007
Postów: 283
|
Odswierzam temat:\ I od razu napisze jak wyglada gra u mnie. Zaczynałem na Bwin (pamietam bet-at-win) i tam przegrałem z 4 lata temu ok 2000zł i wkurzony napisałem zeby blokneli mi konto. Przeniosłem sie na Bet-at-home i grając u nich jestem ponad 3200 zł na plusie. A to dzieki wspaniałemu wrzesniowi 2007 w którym w 2 tyg ze 100 zł wypłaciłem kolejno: 800 - 2200 - 1400 zł. Mialem wtedy 20 lat i "kupe kasy"/ Ostatnio grywam ze zmiennym szczesciem i podliczyłem ostatnio0 moje wpłaty z konta bankowego do buka i wypłaty z buka. Hmm....5500 zł na minusie!!! W ciągu 4 lat P.S. Czy jestem nałogowym graczem?? Tak...choc o tym sobie nie dokonca zdjae sprawe |
| | |
| | #30 |
| Dołączył: 15.06.2009 Skąd: z Forum
Postów: 2,798
Reputacja: 464 |
Jest tak jak mówisz ,bo w Twojej podświadomości ,po passie dobrych kuponach tworzy się coś takiego ,że myślisz ,że znowu wygrasz i znowu ,aż w końcu kupony nie wchodzą i tracisz to co zyskałeś.
|
| | |
| | #31 |
| Dołączył: 15.12.2009 Skąd: Kraków
Postów: 35
|
AKA SHAKAL coś w tym jest xD sam to odczuwam ;P Moja przygoda z bukami... To 1 zakład w STS xD (dla fun'u) 2 lata temu... Ale zniechęcił mnie na następne 1,5 roku xD Od pół roku gram na Bah'u i gra się że tak powiem na zero Gram ogólnie małymi stawkami Pozdro dla wszystkich nałogowych graczy ;] |
| | |
| | #32 |
| Dołączył: 28.11.2008
Postów: 275
Reputacja: 6 |
Ja w bukmacherkę bawię się od około roku ale nie gram nałogowo. Ostatnio w ogóle nie gram od 3 miesięcy z powodu braku kasy na koncie, to akurat nie przez bukmacherkę :P Zaznaczyłem drugą odpowiedź czyli jestem na lekkim plusie coś około 3000zł, właściwie wszystko zrobione na progresji. Przez cały czas gry kontrolowałem obciążenia i uznania u buka co akurat przy progresji jest proste. Nigdy nie grałem u buka dla zabawy i celem zawsze było robienie $$$ z drugiej strony nigdy też nie rozważałem bukmacherki jako nawet opcjonalnego źródła stałego dochodu raczej jako dodatek do pensji. Na początku obstawiłem kilka singli i straciłem może ze 100 PLN. Wtedy pomyślałem sobie, że ten sposób jest bez sensowny ze względu na marżę buka nie mam szans na wygrana w długim czasie. Po zebraniu odpowiednio dużej kwoty i poczytaniu na temat progresji zagrałem tym systemem. Generalnie klika razy było gorąco rekordowo byłem chyba na 13 poziomie tyle, że wtedy już nie grałem progresją x2. Po takich jazdach pomyślałem, że równie dobrze mogłem się przejechać więc wyciągnąłem kasę i skończyłem z tym na razie.
__________________ Akcja społeczna ilemogewypic.pl |
| | |
| | #33 |
| Dołączył: 09.10.2009
Postów: 219
|
Ja zająłem się bukmacherką na początku października tego roku. Wciągnał mnie w to kumpel z klasy (chodze do 2. klasy liceum PZDR! |
| | |
| | #34 |
| Dołączył: 20.12.2009 Skąd: Prudnik / Wrocław
Postów: 39
|
Ogólnie przygodę z bukmacherką rozpocząłem jeszcze w czasach gimnazjum, ale to była raczej zabawa niż granie, nawet ćwierć-poważne. Polegało to oczywiście na tym, że szło się do totomixa, bo w stsie 'nie puszczali', stawiało się 2-3 zł na tasiemca i czekało na upragniony dzień, w którym się wygra. Ten oczywiście przychodził bardzo rzadko. No, ale do dziś pamiętam, jak niegdyś za postawione 5 zł wygrałem ponad 120. Byłem cholernie dumny. No, ale taka gra, of kors nie ma większego sensu. Potem miałem różne okresy itd., częściej nie wchodziło, niż wchodziło, no, ale to uroki niepełnoletności. Fajnie zaczęło mi się grać na wakacjach, gdy strona, na której pracuje dała mi na Betssonie bonus 22 zł. W bodaj tydzień ugrałem tam ok 300 zł, co uważam za w miarę fajny wynik. Podobnie rzecz się miała na jesieni, gdzie podobną kwotę ugrałem z wpłaconych 55 zł. Swój nowy etap rozpocząłem kilka dni temu. Zacząłem od wpłaty 25 zł. Obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem kwoty o niemal 100 zł wyższej i 2 kuponów 'w trakcie'. Zazwyczaj gram stawkami 10 zł na kuponach, które są singlami. Osobiście myślę, że zarobek 100 zł w ciągu kilku dni grając singlami za 10 zł jest niezły. A jakie jest Wasze zdanie? Póki co gram po dyszku, bowiem chce pozwoli rozpracował własny system gry. Mam nadzieję, że to dobra metoda, bowiem nie gram zbyt wysoko, a dodatkowe 100 zł w kieszeni stutenda może być naprawdę fajne. Co o tym myślicie? |
| | |
| | #35 |
| Dołączył: 14.11.2009
Postów: 2
|
Pierwszy kupon: 10zł na Najmana |
| | |
| | #36 |
| Dołączył: 11.04.2009 Skąd: Poznań
Postów: 350
Reputacja: 12 |
A więc ja też coś skrobne, jestem na wielkim minusie, dlaczego ? zjadła mnie pazerność. W Wakacje zwiększyłem stawki do 1000 - 2000 zł ( zazwyczaj grałem do 100 zł ) Bazowo miałem 20 tys zł, które leżało sobie w banku, i tak grałem, grałem, wygrywałem i przegrywałem, aż doszedłem do kwoty Przy dziennym obstawianiu 1000 zł na jakieś w miarę pewne duble o AKO:2,0 Dało się z tego wesoło żyć, codzienna rozrywka i zabawa, i sianko leciało. Jednak zjadła mnie pazerność ( pewnie nie tylko mnie ) i przyszły gorsze czasy, przegrywane kupony jeden po drugim, czasem pechowo. Aż zakopałem sie totalnie finansowo. Aktualnie jestem na minusie Aktualnie staram się małymi kroczkami, wyjść na "0" Powoli odrabiam małymi kroczkami Oby tylko starczyło czasu, i nie zablokowali całkowicie bukmacherki
__________________ |
| | |
| | #37 |
| Dołączył: 27.05.2008
Postów: 484
Reputacja: 15 |
Ja swoją przygodę z bukmacherską zacząłem w I liceum, czyli już prawie 4 lata temu. Wiadomo jak każdy zaczynałem od STS, stawiało się co popadnie za 2-5 zl. Do dziś pamiętam jak postawiłem chyba ze 20 spotkań i nie wszedł mi kurs 1,05 z tenisa, a do wygrania miałem 1300zł, w tedy to była dla mnie góra kasy. Po pierwszej klasie miałem jechać w wakacje do stanów, więc postanowiłem że opracuje sobie system tzw. progresję. Zaczynałem od 5zł w sts i w górę. Grałem dzień w dzień i praktycznie co dzień na czysto wychodziłem 5żł, na jakąś Cole tam zawsze było, ale co najważniejsze system działał. Przyjechałem ze stanów , kasę wpłaciłem na konto ponad 7 tyś.I zacząłem grać. Jako że nie miałem jeszcze 18 lat konto na starą, a że konto w banku miałem także na siebie i na matulę więc nie było problemu z przelewami. Najpierw wpłata do bwina 400zł i bonus 100 razem 500. Postawiłem kupon live w ręczną na przeciwników Kiel +4,5 . Jednak jako że było to mój pierwszy kupon, źle przeczytałem pod wpływem emocji i te 4,5 nie było do połowy tylko na cały mecz. Pamiętam że byłem mega załamany. Potem następna wpłata już 2000zł. Zaczełem grać progresją na ako 4. Jeden kupon każdego dnia miałem na kolo 12 poziomów jak dobrze pamiętam. Na początku szlo dobrze praktycznie 100 dniówy i ponad 3 tys na plus miesięcznie, lecz górę wzieły emocje "Bo co ta nie wygram więcej". I zacząłem grać kupony jeden po drugim jak nie wszedł jeden kupon to tego samego dnia jeszcze z 3 kupony mogłem zagrać. No i wiadomo jak to się skonczyło. W tym samym czasie jak zarabiałem tą 100 dziennie praktycznie strasznie też imprezowałem , ile w tedy kasy poszło w różnych klubach, macdoladach i pizzeriach to masakra. Byłem chyba jednym z lepszych klientów baru który prawie co dzień się odwiedzało Także na razie raczej na |
| | |
| | #38 |
| Dołączył: 07.04.2007
Postów: 1,191
Reputacja: 1 |
lewy18 widać masz problem jak nie jeden z nas. Mam też takiego znajomego, bardzo dobrze obstawia na live - głownie tenis. Potrafił z 100 zł w jeden dzień zrobić 2000 zł, tylko po to by następnego wszystko przegrać. Moja podstawowa zasada, wyznaczyć sobie cel. np. wpłacamy 500 zł i chcemy dojść do 2000 zł jak dojdziemy do tej kwoty będziemy zadowoleni. Mija 3 tygodnie dochodzimy do 2035 zł i uruchamia nam się to "coś" może jeszcze więcej się uda. Trzeba pomyśleć, zastanowić się przecież mam tyle co chciałem. Wiadomo kusi człowieka by jeszcze trochę pograć może się uda. Więc wyznaczamy sobie "nowy" kapitał. Czyli jak zejdę do 1900 zł wypłacam na 100%. Mogę pograć, ale tylko kwotą 135 zł. Jaki to ma cel? Trudno człowiekowi zrezygnować z grania gdy ma dobrą passe, kiedy jednak te 135 zł przegra w 3-4 kuponach łatwiej mu wypłacić, pogodzić się z tym że więcej nie da rady. Nasza chciwość zostaje zaspokojona (mamy do gry 135 zł), a nasz rozsądek nie ucierpi bardzo (mamy tylko o sto złoty mniej niż planowaliśmy). Uważam, że najważniejsze to ustalić konkretny cel, następnie po dojściu do tego celu wypłata a nie dalsza gra. Mnie nie zawsze udaje trzymać się tych reguł, ale w większości jednak mój rozsądek wygrywa nad pazernością. Musze się również pochwalić, że w roku 2009 udało mi się osiągnąć yield na poziomie +/- 45% z czego jestem jak najbardziej zadowolony. |
| | |
| | #39 |
| Dołączył: 01.02.2009
Postów: 114
|
Ja bawie sie w zakłady już od roku, ale miałem też spore przerwy w grze. Kiedy zaczynałem grałem bardzo nierozsądnie, ale ze względu na moją wrodzoną chciwość nie udało mi się wtedy dużo przegrać. Teraz gram zakłady kombinacyjne po kursach >2 i to przynosi mi spore zyski. Na ryzyko w obstawianiu i "troche szaleństwa" pozwalam sobie jedynie w sytuacji jaką opisał support75. Gdy mam plan 500 zł i wygrałem 530 to za te 30 stawiam jakiś opłacalny, ale ryzykowny zakład, a tych 5 stów już nie ruszam. |
| | |
| | #40 |
| Dołączył: 21.11.2009 Skąd: Koszalin
Postów: 246
|
Ja osobiście bawię się w bukmacherkę od niedawna i po początkowym wtopieniu kasy, której na szczęście nie było dużo doszedłem do wniosku, że nie ma co wpłacać kolejnych pieniędzy na konta o bukmacherów. Aktualnie typuje tylko i wyłącznie na sucho i jeżeli uda mi się przez dłuższy okres czasu wypracować plus, to pomyślę nad rozpoczęciem gry na prawdę. Na razie nie ma co grać na kasę i wtapiać kolejnych pieniędzy przez swoje głupie błędy, bo takich było pełno. Polecam wszystkim nowym osobom typowanie na sucho, aby zaczynając grać za pieniądze mieć ze sobą jakieś doświadczenie. |
| | |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Przygoda z pokerem | karpiu1234 | Świat Pokera | 25 | 14-02-2009 12:16 |
| Moja przygoda z Bukmacherstwem | daimler | Off Topic | 30 | 27-02-2008 23:50 |
| Co dalej z bukmacherką? | doctor | Off Topic | 8 | 25-05-2007 18:09 |
| Jak zaczęła się wasza przygoda z bukmacherką | pawlikn | Off Topic | 1 | 29-10-2006 08:47 |
| Krótka przygoda Zagłębia | domeL | Piłka Ręczna | 3 | 09-10-2005 22:41 |