![]()
|
| |||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista użytkowników | Grupy społecznościowe | Szukaj | Dzisiejsze posty | Oznacz wszystkie fora jako przeczytane |
| Zobacz wyniki ankiety: Generalnie Twoja przygoda z bukmacherką jest: | |||
| 1. Regularnie wygrywam, mam stały zysk. | | 127 | 13.38% |
| 2. Jestem na lekkim plusie. | | 245 | 25.82% |
| 3. Jestem mniej więcej na zero. | | 150 | 15.81% |
| 4. Jestem na lekkim minusie. | | 213 | 22.44% |
| 5. Regularnie przegrywam | | 147 | 15.49% |
| 6. Dla mnie to tylko zabawa- nie wiem czy jestem na plusie czy minusie. Nie obchodzi mnie to. | | 67 | 7.06% |
| Głosujących: 949. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
|
| | Udostępnij | Narzędzia wątku |
| | #41 |
| Dołączył: 09.06.2008 Skąd: z piekła
Postów: 522
Reputacja: 13 |
ale mnie rozbawił post autora lewy18... taki długi napisany i i chwalenie się tym ile kasy miało się oraz jaki tel się kupiło.... co ma piernik do wiatraka? Post dotyczy przygody z bukiem i co może kogoś obchodzić ile się kasy straciło w barze czy mcdonaldzie? Niech autor tego postu założy swój własny blog i tam te bzdety opisuje... |
| | |
| | #42 |
| Dołączył: 26.07.2009 Skąd: Lublin
Postów: 276
Reputacja: 100 |
witam, dawno nie zaglądałem na forum, ale dziś mam chwilkę czasu, więc piszę mam 22 lata, przygodę z bukmacherką zacząłem w gimnazjum (czyli około 7 lat temu), pamiętam, że nigdy nie puszczałem tasiemców za 2zł, grałem konkretne kwoty (10,20, 50zł dla gimnazjalisty to była kupa szmalu), wygrywałem i przegrywałem, ale jak łatwo się domyślić, grając na faworytów po kursach <2,00 byłem na minusie. wtedy wpadłem na pomysł grania remisów w NBA (w Totomixie kursy na remisy były wtedy bardzo wysokie i wynosiły nawet 25), w każdej kolejce stawiałem 2zł na remis we wszystkich meczach, po kilku miesiącach byłem na bardzo dużym plusie (w stosunku do poniesionych nakładów), ale chyba nie tylko ja byłem taki cwany, bo kursy zaczynały drastycznie spadać, najpierw poniżej 20, potem poniżej 15. nie wiem, czy ktoś pamięta takie kursy, ale były one dużo wyższe niż teraz dają buki internetowe i oczywiście wyśmienicie spełniały kryterium value. niestety el dorado dość szybko się skończyło potem miałem dłuższą przerwe, grałem rzadko na jakieś popularne zdarzenia za minimalne stawki, oczywiście cały czas nie mając pojęcia o value. na maksa zająłem się bukmacherką na studiach, dokładnie rok temu - w lutym rozchorowałem się podczas sesji i zacząłem chłonąć wszystko, co było związanie z bukmacherką na dziś dzień WIEM, że płaska stawka jest najlepszym systemem. Wiem też, że każdy, kto przejdzie przez etap, przez który ja przeszedłem (złudne nadzieje na maksymalizację zysku za pomocą systemów stawkowania), dojdzie do tego samego wniosku. zysk 1500zl na Labouchere osiągnąłem po bardzo długim czasie - około 3miesiące - nie jest to zatem zysk satysfakcjonujący, a stawki były bardzo zróżnicowane (od 10 do 350zł). uważam zatem, że żaden system stawkowania nie jest tak genialny jak płaska stawka ogólnie rzecz ujmując, jestem na lekkim nie wynika to bynajmniej z mojej wiedzy, a raczej z faktu, że najwięcej zarobiłem na obrocie bonusami, jednak doświadczenie, jakie dzięki temu zdobyłem, jest bezcenne pozdrawiam |
| | |
| | #43 |
| Dołączył: 29.01.2008 Skąd: Mytarka
Postów: 34
|
ja gram jakieś 5 lat i ogólnie jestem na plusie |
| | |
| | #44 |
| Dołączył: 26.01.2010
Postów: 14
|
Moją przygodę z bukmacherką zacząłem 4 lata temu od typowej taśmy w Toto-Mixie, gdzie jak to zwykle bywa nie wszedł mi jeden mecz... Od tego czasu stale się rozwijałem, pogłebiałem wiedzę na temat róznych dyscyplin, obserwowałem kursy i spokojnie grałem i robię to nadal. Przez cały okres mojej gry nie mogę jasno stwierdzić czy jestem na plusie czy pod kreską, bo traktowałem to raczej jako zabawę. I teraz tez staram się to tak traktować, bo nie można uzalezniać swojego życia od zakładów. Nie można być zależnym od wygranych i wciąż polegać na bukmacherce. Niedawno zrobiłem sobie półroczną przerwę w grze, a teraz moje typy mozna śledzić w moim temacie na tym forum. Link do tematu znajduje się w podpisie. Pozdrawiam. RYSZARD_KALISZ |
| | |
| | #45 |
| Dołączył: 26.04.2008
Postów: 465
Reputacja: 19 |
Niestety lekki minus
__________________ >>> Typy by Bukszpanns ~~ANALIZY~~ <<< Powrót 26 stycznia 2011 :) Zysk gwarantowany Skorzystałeś z mojego typu? Zarobiłeś na nim? Spodobała Ci się analiza? Kliknij "dzięki" \/ PONIŻEJ \/ :) To nie boli :) |
| | |
| | #46 |
| Moderator Dołączył: 03.02.2010 Skąd: Bydgoszcz
Postów: 1,373
Reputacja: 607 |
Ja też jestem na lekkim minusie. :P Mnie jednak ciekawi sprawa, od kiedy gracie? W jaki sposób zaczęła się Wasza przygoda? Od jakiego wieku i gdzie? |
| | |
| | #47 |
| Dołączył: 07.02.2010 Skąd: Gdansk
Postów: 20
|
Ja gram dopiero od jakiś 2 tyg. Na początku z 55zł zrobiłem 80 w około dzień na następny dzień wtopiłem i zostało mi 20zł teraz gram systemem i jestem na regularnym plusie |
| | |
| | #48 | |
| Administrator Dołączył: 09.05.2006 Skąd: Galante peFFki
Postów: 5,968
Reputacja: 785 | Cytat:
Jak to mówią- bukmacherka to nie sprint, a maraton. Bilans należy robić z dłuższej perspektywy czasu... Ja sam osobiście zaczynałem jak otworzyli punkt Profesjonala (dzisiejsza Fortuna) w mieście. Pewnie to było z 13-14 lat temu...
__________________ | |
| | |
| | #49 |
| Dołączył: 10.08.2008 Skąd: ( Repubblika ta' Malta ) - La Valletta
Postów: 959
Reputacja: 6 |
STS - pierwszy kupon trafiony 10 meczy tenisa za 2 pln = 25 pln. Tasmy , tasmy , tasmy w ziemniakach. Bez wiekszego sukcesu. Potem Sportingbet - rowniez tasmy Obecnie single duble. glownie NBA i Islandia. I jest
__________________ "Jak krzyżacy ,nawet Chiny nie mają takiej armii jak Polska, jakby zamiast żołdu dawali 200 free spinów to Polska armia liczyłaby z 15mln ludz" |
| | |
| | #50 |
| Dołączył: 24.01.2007 Skąd: Trondheim
Postów: 1,338
Reputacja: 93 |
Ja natomiast gram od lat pięciu, max sześciu. Zacząłem w Profesjonale mając 14-15 lat posyłając raz w tygodniu wariaty za 2 złote. Pierwszy wszedł po pół roku... i byłem na plusie (264 zł! pamiętam jak dziś, mecze z europejskich kwalifikacji do MŚ) W moim przypadku jest tylko jedna rzecz która nie predescynuje mnie do gry w necie, mianowicie myślenie o pieniądzach na koncie buka. Podświadomie jest to dla mnie kasa troszkę wirtualna i sam się sobie dziwię, gdy gram np kupon za 500 zł - kliknąć łatwo, wyciągnąć z portfela i położyć na blat byłoby trudniej. Póki co jeszcze na tym nie straciłem, ale obawiam się, że kiedyś może się to stać (oby nie!). Nu i to tyle |
| | |
| | #51 |
| Dołączył: 23.05.2008 Skąd: POLSKA
Postów: 140
Reputacja: 9 |
Gram okolo 3 lat .Przygoda zaczeła sie w Irlandi gdzie znajomy nałogowy hazardzista |
| | |
| | #52 |
| Dołączył: 10.06.2008
Postów: 2
|
Ja zaczynałem grać w czasach licealnych, a miało to miejsce jakoś ponad 10 lat temu. Zachęcił mnie kolega, a jako, że byłem pasjonatem sportu tak czynnie jak i starałem się zgłębiać wiedzę z gazet (tempo, magazyny o koszykówce np. rzut za trzy itp.) wiedzę miałem naprawdę sporą. Początkowo standardowo bukmacherzy naziemni (profesjonal głównie), stawki na początku standardowe 2 zł , potem coraz wyższe. Okres od 2-4 klasy liceum był niesamowity jak idzie o wygrane, na tamte czasy to były wręcz niewyobrażalne pieniądze dla młodej osoby jaką wtedy byłem. Zdarzały po drodze się też porażki , ba nawet były serie czarne pół roku, jednak rozliczenia roczne wyglądały imponująco. Yield to słowo nie było mi wtedy nawet znane, a szkoda , bo mógłbym robić statystyki i zobaczyć do jakiego poziomu trzeba było później równać. Wraz ze skończeniem liceum i dostaniu się na studia zakłady odeszły na dalszy plan, żyłem spokojnie z pieniędzy wygranych wcześniej. Powrót do zakładów spowodował, pewny wygrany konkurs z wiedzy o sporcie w ogólnopolskiej gazecie. Powrót wyglądał ciężko, bo jednak trzeba być w sporcie na bieżąco, o czym zapomniałem i odnosiłem w tym okresie jednak straty. Okres 2-3 roku studiów to była bajka, wróciło świetne czucie meczów, doszła wiedza z forów internetowych, statystyk i dawało to konkretne wyniki finansowe. Dużo bonusów z firm bukmacherskich można było bez problemów obrócić, wtedy zdarzały się też spore błędy bukmacherów naziemnych w wystawianiu kursów, często w chwili puszczenia meczu można już było liczyć pieniądze bez względu na zwycięzce (sure bet). Kolejne lata studiów były już gorsze, ale też strat finansowych nie odnosiłem dotkliwych, bo zjechałem mocno ze stawką. Po zakończeniu studiów, jednak próbowałem dalej powrotu do starych lat złotej passy, niestety już się to nie zdarzyło, straty były ale o tyle dobrze, że bardzo minimalne, przy czym jednak należy zaznaczyć, że doświadczenie się przydaje i odpowiednie zarządzanie budżetem. W przypadku przegranych brak było chaotycznego odgrywania się na siłę. Z perspektywy lat, można dostrzec, że tylko nieliczni mogą powiedzieć "Regularnie wygrywam, mam stały zysk. " , ja na pewno nie zaliczam się do tej grupy, zaznaczyłem "Jestem na lekkim plusie." choć ten plus raczej jest spory, ale na pewno nie jest to regularne wygrywanie. Szkoda, że zabrakło opcji pośredniej między powyższymi dwoma, wcześniej przytoczonymi wypowiedziami. |
| | |
| | #53 |
| Dołączył: 15.10.2008 Skąd: Sri Lanka
Postów: 252
Reputacja: 5 |
cos podejrzane te wyniki ankiety dla mnie, moze niektorzy lubia sie sami oszukiwac. Wg mnie polowa, tych co pisali ze sa na zero, badz lekkim plusie jest stratna na bukmacherce.
|
| | |
| | #54 | |
| Administrator Dołączył: 09.05.2006 Skąd: Galante peFFki
Postów: 5,968
Reputacja: 785 | Cytat:
Mało kto potrafi się przyznać, że przegrywa. Gdyby te wyniki miały pokrycie w rzeczywistości to tylu bukmacherów by nie było
__________________ | |
| | |
| | #55 |
| Moderator Dołączył: 13.04.2007 Skąd: Kościerzyna
Postów: 2,512
Reputacja: 446 |
Dochodzi do tego tez fakt ze malo kto prowadzi bilans swoich poczynan z bukmacherka. ja osobiscie mam ladny plik w excelu gdzie wpisuje wplaty i wyplaty to jestem na bierzaco, ale nie ma co ukrywac jak ktos gra powiedzmy plaska stawka 50 pln, raz wygra 1 000 , czesc wyplaci, to moze nawet nie zauwazyc ze po miesiacu wplacil i stracil 1 500 (zakladajac ze gra sie na wiecej niz 1 koncie/firmie i czeste wplaty/wyplaty, bo wiadomo ze jak sie gra na jednym koncie to widac czy konto puste czy nie). To dosc logiczne ze o wygranych staramy sie i pamietamy jak najdluzej, a przegrane od razu szufladkujemy. Jak i tez sprawa ze nie zwracamy uwagi na przegrane male sumy a na duze wygrane tak Zgadzam sie z koelgami wyzej ankieta nie jest wiarygodna |
| | |
| | #56 |
| Dołączył: 14.11.2008 Skąd: Slask
Postów: 484
Reputacja: 12 |
A ja sie smieje z tej calej ankiety, bo nawet jej zalozyciel nic nie powiedzial. BTW ankieta jest niby anonimowa, ale nie sadze zeby tez taka sama byla dla administratorow. A wyniki mozna latwo znalezc przegladajac HP chociaz przez tydzien |
| | |
| | #57 |
| Dołączył: 22.12.2009 Skąd: Olsztyn
Postów: 10
|
Ja nie mam zdania na ten temat, bo gram jakiś miesiąc do półtora z tym, że z rozsądkiem. Typuje minimum na kursach 2.0 żeby w razie wygranej wygrać nie mniej niż się postawiło |
| | |
| | #58 |
| Dołączył: 18.10.2006 Skąd: z Bibułki
Postów: 2,648
Reputacja: 50 |
prawda jest taka że sporo osób szuka tzw darmowej kasy czy to we freerollach czy promocjach ND w kasynie, i potem za to gra więc trudno powiedzieć że się jest na minusie nawet jeśli się przegra. wystarczy popatrzeć na frekwencje w dziale kasyna i pokera, te działy + konkursy to najbardziej oblegane tematy, pozatym forum zorganizuje płatną lige w pokera (turnieje z wpisowym) to się 15 osób zapisze a 3/4 i tak nie zagra bo braknie na depozyt a na stole freerolle będzie wszystkich pouczał i analizował ruchy Ostatnio edytowane przez TommyTSW ; 14-04-2010 o 10:57 |
| | |
| | #59 |
| Dołączył: 13.02.2009 Skąd: Poznań
Postów: 532
Reputacja: 25 |
Moja przygoda zaczęła się około 5 lat temu. Wcześniej tylko i wyłącznie towarzyszyłem tacie i jego zakładom w profku. Od czasu do czasu pozwalał mi zagrać jakiś kupon, ale nie nazywałbym tego typowaniem, bo dawałem wszystko co ładnie wyglądało i się ''świeciło''. No ale zmierzając do moich początków. Pamiętam bardzo dokładnie jak całymi dniami przeszukiwałem internet wzdłuż i wszerz szukając jakiś informacji na temat danej drużyny którą chciałem dać na taśmę. Grałem po 2, 3 czasami 5 zł. Od czasu do czasu wygrywałem może z 30, 50 zł. Pierwszą moją wygraną pamiętam doskonale. Wygrałem 35zł. grając za 2zł. Byłem z siebie dumny ale nie popadłem w paranoję Stopniowo z wiekiem grałem większe kupony, posiadałem lepsze info i większy budżet. Ale nadszedł dzień zagłady. Mówiąc szczerze - największa porażka w mojej karierze, zważając na tamte czasy. Była niedziela, szedłem do Milenium odebrać skromną wygraną bodajże 40 zł. Miałem w portfelu jeszcze 200zł. Dzień wcześniej kumpel wygrał prawie 1000zł i powiem szczerze, że ta wiadomość podziałała mi na wyobraźnie. Obstawiłem 5 spotkań, w miarę pewnych poza nieszczęsnym PSV. Nie pamiętam meczu ale dawałem, że PSV wygra lub zremisuje. Do wygrania 1200 zł. Godzina 18:00 wchodzę na wyniki na żywo, patrze, PSV 1:2. Ale mnie wtedy wzięła rozpacz. Straciłem swoje oszczędności i byłem strasznie zły. Może o największych wygranych nie będę mówił, bo i po co się chwalić, ale stwierdzam, że jestem na minimalnym minusie. Zawsze ale to zawsze buka traktowałem jako zabawę. Nie gram za ostatnie pieniądze, nie robię zamieszania. Cieszę sie z wygranych, smucę po przegranej. W internecie grałem swego czasu na Bet-at-home. Wpłaciłem tam 50 zł ale minus był okropny. Na Bwin gram po dziś dzień, czasami zagram na expercie ale to bardzo rzadko... |
| | |
| | #60 |
| Dołączył: 28.11.2008
Postów: 275
Reputacja: 6 |
Większość osób widzę, że raczej tą ankietę wypełnia na "czucie" bo nawet nie podają kwot i wątpię czy prowadzą bilans zysków/strat. Szczerze mówiąc to się dziwie takim osobom zabawa zabawą ale to w końcu wasze pieniądze ja sam nigdy nie grał bym u buka ani nie inwestował bez kontroli zysków/strat.
__________________ Akcja społeczna ilemogewypic.pl |
| | |
|
|
| |
| | ||||
| Temat | Autor | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post |
| Przygoda z pokerem | karpiu1234 | Świat Pokera | 25 | 14-02-2009 12:16 |
| Moja przygoda z Bukmacherstwem | daimler | Off Topic | 30 | 27-02-2008 23:50 |
| Co dalej z bukmacherką? | doctor | Off Topic | 8 | 25-05-2007 18:09 |
| Jak zaczęła się wasza przygoda z bukmacherką | pawlikn | Off Topic | 1 | 29-10-2006 08:47 |
| Krótka przygoda Zagłębia | domeL | Piłka Ręczna | 3 | 09-10-2005 22:41 |