Co do spotkania NO-DET czuję jakiś wewnętrzny niepokój

Nie to, że miałoby dojść do sensacji i zwycięstwa DET ale wydaje mi się, że będzie to bardziej wyrównane spotkanie niż się wydaje.
Fakt, że spotyka się najwięcej punktująco ofensywa z kiepskim defence ale Lions w swoich spotkaniach na wyjeździe w zeszłym sezonie nie przegrywali ( małymi wyjątkami ) znacząco. A i Saints znacząco ( z małymi wyjątkami ) nie wygrywali. Chociaż ostatnie spotkanie pomiędzy tymi zespołami to 42-7 dla NO.
Motywacja u Lions silna, by zmazać plamę z poprzedniego sezonu. Do tego jeszcze nowy QB, po którym nie wiadomo czego się można spodziewać... no zobaczymy.
powodzonka
EDIT: Jescze dwa słowa o DAL-TB. Cowgirls ( złośliwy jestem... ) powinny to wygrać, ale nie byłbym taki rozrzutny, żeby dawać to z jakimś hc. TB co prawda w dołku i prędko z niego nie wyjdzie, ale DAL zawsze jest nieobliczalne... Dużo gry po ziemi powinno być z ich strony.