• Witamy na bukmacherskie.com
    1. Betrally

    Kolarstwo 2018 - Wiosenne Klasyki

    Temat na forum 'Kolarstwo' rozpoczęty przez sumada90, Luty 23, 2018.

    Status Tematu:
    Zamknięty.
    Więcej tematów od sumada90
    1. sumada90 Administrator Członek Załogi

      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      [​IMG]


      Koniec lutego, mróz za oknem ale to czas, żeby powoli rozkręcać się, bo kolarstwie powoli zaczyna się jeden z najważniejszych okresów w sezonie, czyli wiosenne klasyki. Na początek przetarcie na Omloop i Kuurne-Bruxelles-Kurne ale na początku marca już Strade Bianche a w połowie Mediolan - San Remo, gdzie w zeszłym roku wygrywał Michał Kwiatkowski. Potem przenosiny do Belgii i wyścig za wyścigiem. Większość w weekendy, transmisje w Eurosporcie. Kto w tym roku zostanie królem klasyków?

      Zapraszam do dyskusji, komentowania i podawania typów.

      :arrow:Rozkład jazdy najważniejszych klasyków, na które powinna pojawić się oferta u bukmacherów (
      Na zielono zaznaczono monumenty):

      24.02 – Omloop Het Nieuwsblad Elite (Belgia)
      25.02 – Kuurne-Bruxelles-Kuurne (Belgia)
      03.03 – Strade Bianche (Włochy)
      17.03 – Mediolan– Sanremo (Włochy)
      23.03 – Record Bank E3 Harelbeke (Belgia)
      25.03 – Gent-Wevelgem in Flanders Fields (Belgia)
      28.03 – Dwars door Vlaanderen (Belgia)
      01.04 – Ronde van Vlaanderen – Tour des Flandres (Belgia)
      04.04 – Scheldeprijs (Belgia)
      08.04 – Paris-Roubaix (Francja)
      11.04 – De Barbantse Pijl – La Fleche Brabanconne (Belgia)
      15.04 – Amstel Gold Race (Holandia)
      18.04 – La Fleche Wallonne (Belgia)
      22.04 – Liege – Bastogne – Liege (Belgia)
       
      Ostatnia edycja: Luty 23, 2018
    2. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      [​IMG]

      Nie ujmując nic wcześniejszym wyścigom, to czas rozpocząć prawdziwe ściganie w sezonie 2018, czyli początek wiosennych klasyków. Pierwszym z nich jest Omloop Het Niuwsbland: 8 sektorów brukowanych + 13 bergów. Trasa zmodyfikowana względem poprzednich edycji: brak Taaienberg na którym rok temu doszło do pierwszych ataków i stworzenia się decydującej grupy walczącej o zwycięstwo, ale za to z trudniejszą końcówką Muur-Kapelmuur + Bosberg i 12 km dojazdem do mety. Warunki pogodowe nie będą rozpieszczać kolarzy: zapowiadana temperatura to 3-4 stopnie i silny wiatr, czołowy w decydującej fazie wyścigu.

      trasa.png
       
      Ostatnio modyfikowane przez sumada90: Luty 23, 2018
    3. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Faworyt numer jeden wyścigu to Greg van Avermeat i ciężko się z tym nie zgodzić. W Omanie udowodnił kilka razy ze forma jest odpowiednia, a bruki i bergi to jego ulubiony teren. Pod nieobecność Sagana w peletonie niewielu dysponuje większą szybkością na kresce, a zawodnicy typu DeMare i Gaviria nie mają szans rywalizować na podjazdach z GvA, jedynie mogą liczyć na dojazd do mety dużej grupy/peletonu na co szanse są bliskie zeru. Belg dysponuję b.dobrym zespołem, aczkolwiek w tym roku bez Daniela Ossa z którym przyjdzie mu rywalizować, tym bardziej ze wielu szans zawodnik z Bory nie będzie miał, jeżdżąc w dalszej części sezonu na rzecz Sagana. Najbardziej można obawiać się drużyny Quick-Step i sytuacji w której znajdzie się 2-3 zawodników w decydującej grupie i taktycznie rozegrają końcówkę wyścigu.

      Greg van Avermaet win @ 2.50 :minus:


      Tim Wellens to drugi Belg na którego warto zwrócić uwagę, jak to ma w zwyczaju świetnie zaczyna sezon. W ubiegłym roku po Strade Bianche nie pokazał już zbyt wiele, w tym sezonie zmienił kalendarz, także wszedł mocno z formą najpierw wygrywając jeden z klasyków na Majorce a pózniej cały wyścig w Andaluzji, w którym na królewskim etapie z ciężkim podjazdem na mete, najpierw ładnie atakował i ostatecznie zajął 3 miejsce tracąc 2sec do Poelsa i przyjeżdzając z takim samym czasie jak Sanchez (też świetny i mocny początek sezonu), a pokonując takich górali jak Landa czy Froome. Na czwartym etapie tego wyścigu końcówka też była pod ściankę, ale zdecydowanie krótszą 1,2km, o fatalnej nawierzchni, w samej końcówce brukowaną (czyli przypominająca flandryjskie bergi) gdzie urwał Lande, a pozostali kolarze już wcześniej zostali w tyle, na koniec wyścigu pojechał świetną czasówke broniąc koszulki lidera.
      Myśle, ze to Wellens będzie jednym z niewielu kolarzy którzy bedą mogli utrzymać koło przy ataku na bergach GvA, ewentualnie Gilberta lub zespołu Quick-Step. Jeśli chodzi o złą pogodę nie ma co się martwić, to kolarz lubiący ciężkie, szczególnie deszczowe warunki. Kolejnym aspektem przemawiającym za Belgiem oprócz świetnej formy i terenu który lubi jest fakt, że w ten weekend w porównaniu do wielu kolarzy ma zaplanowany tylko jeden wyścig, a następnie chce się skupić na swoim głównym celu pierwszej czesci sezonu: Paryż - Nicea. Drugim, niedzielnym wyścigiem jest Kuurne-Bruksela-Kuurne. Więc, myśle ze to na Tim Wellensa pojedzie zespół, a on da z siebie ponad 100% walcząc o zwycięstwo.
      Typ h2h z Lutsenko, opieram na tym że chodź Kazach też w bardzo dobrej dyspozycji co pokazał w Omanie, to jednak nie jego podwórko i klimat i nie sądzę że znajdzie się w grupie z T.W, bo jeśli tak to będzie ciężko na kresce bo jest szybszym kolarzem, chodź nie bez szans.

      Tim Wellens top 3 @ 3.50 :minus:
      Tim Wellens vs Lutsenko 1 @ 1.70 :minus:

      (kursy z sts.pl)

      Podsumowując: spodziewam się ciężkiego wyścigu, zimno i duży wiatr szybko podzieli i zdziesiątkuje peleton, a w końcówce będą walczyć najmocniejsi. Decydujące ataki o zwycięstwo rozegrają się pewnie na Kappelmuur, ale ciężko będzie wygrać na solo mając czołowy wiatr w końcowej fazie wyścigu.
      Nie zapominajmy, że to początek sezonu, o formie zawodników można pisać na podstawie 1-2 wyścigów, do tego nie każdy odsłonił swoje karty, a wyścig chodź pierwszy to nie najważniejszy, a kolarzy potencjalnych do zwycięstwa jak zawsze co najmniej kilkunastu.
       
      Ostatnia edycja: Luty 24, 2018
    4. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      Wellens świetnie jechał w Hiszpanii i też go szukałem z kimś w parze ale znalazłem tylko z van Avermaetem, GIlbertem i Lutsenką. I sobie w końcu odpuściłem bo niby to nie trasa dla Kazacha ale jest w gazie, co potwierdził w Omanie.

      Ogólnie początek klasyków, więc nie ma co szaleć ze stawkami i typami.

      Ostatnie 5 km:
      [​IMG]


      Michael Matthews - Fernando Gaviria 1,50 forBet :minus: DNF-86 Kraksa Matthewsao_O
      Matthews jak zwykle sezon rozpoczyna sezon dość późno. Zazwyczaj wchodził dopiero na Paryż-Nicea i od razu z marszu zajmował wysokie miejsca i wygrywał etapy. W tym roku trochę wcześniej bo celem nie są wielkie toury - ostatnio wygrał zieloną koszulkę na TdF i teraz nastawia się na klasyki. Zmiana trasy opisana przez @wimiezasad i utrudnienie końcówki to dobra informacja dla Australijczyka. W Sunwebie grają jutro na Matthewsa, Kragh-Andersena i Edwarda Theunsa.
      Quick-Step stawia na sprawdzonych kolarzy klasycznych i zdecydowanym liderem jest będący w niezłej formie Gilbert. W odwodzie trzymają Zdenka Stybara, którego ucieczkę na jednym z etapów w Portugalii skasował Michał Kwiatkowski, a także Terpstrę. Gavirii w tym zestawie nie ma - on ma sie uczyć bruków. Włodarze Quick-Stepu chcą z niego zrobić kolarza w stylu Sagana - świetnego sprintera, który w klasykach również potrafi wygrywać. Jakoś nie bardzo to widzę ale to jest powodem, że Gaviria jedzie Omloop zamiast AbuDhabi. Ma jechać na swoich faworytów, końcówka też przez to, że trudniejsza niż zwykle, nie preferuje go.
       
      Ostatnia edycja: Luty 24, 2018
    5. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Przeglądając ofertę na forBet oprócz podanego typu na Michael Matthews, do grania jak najbardziej:
      Matteo Trentin - Jasper Stuyven @ 1.65 :plus:

      W moim przeczuciu w parze wewnątrz drużynowej rywalizację wygra Czech, który mocniej wchodzi w sezon, Niki zazwyczaj się rozkręca i celuje z formą nieco później.
      Niki Terpstra - Zdenek Stybar @ 1.95 :plus:
       
      Ostatnia edycja: Luty 24, 2018
    6. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Nie Quick-Step, a Astana zaszachowała miedzy innymi Grega Van Avermeata, który i tak miałby z kim walczyć na kresce. Kazachska drużyna pokazała dziś dużą moc oraz inteligentną jazdę. Nie szarpiąc na bergach i nie wychylając nosa zbyt wcześnie, dopiero w decydującej fazie, gdzie było ich 4 a po Muurze zostało 3 w decydującej grupie.

      W porównaniu do Lotto - Soudal, które kompletnie bez pomysłu na wyścig, wysyłając za wcześnie swoje asy w bój, bez zrobienia żadnego gruntu, przy tak licznym peletonie, pod czołowy wiatr w końcówce - to nie mogło się udać i chodź widać było, że Tim Wellens dobrze się czuł i był mocny to w najważniejszym momencie na Muurze szybko spłynął.

      Piękna jazda Łukasza Wiśnowskiego!, pokazał chłopak charakter i zawzięcie dochodząc dwa razy do grupy walczącej o win, a w końcówce wykorzystał sytuację, wyciskając z dzisiejszego wyścigu co się dało :spoko:
       
      Ostatnia edycja: Luty 24, 2018
      sumada90 lubi to.
    7. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636

      Lotto-Soudal zawsze jeździ trochę jakby planów to oni nie robili nigdy ale dlatego mi się podobają:)

      Co Astana robi na początku sezonu to aż niemożliwe. Lutsenko i Lopez wzięli Oman, Lu-Lu i Fulgsang w TOP5 na Andaluzji, w Walencji na 2 i 3. miejscu, Lu-Lu wygrał Murcię. Teraz wygrywa Valgren, a przecież w ucieczce 12-osobowej mieli trzech.
      Super wyścig Wiśniowskiego, bo szczerze mówiąc to już myślałem że nie da rady przejść do ucieczki. Lampaert nie wyrobił i w końcu został. I na koniec dobrze że Polak pojechał zamiast się czarować z resztą. Do wygranej zabrakło ale i tak wielki sukces, oby tak dalej.
       
    8. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Astana jak tak dalej będzie jeździć to przy ówczesnych problemach finansowych powinni znaleźć jakiegoś hojnego sponsora, ale pytanie czy nie za mocno weszli w sezon i w późniejszych, bardziej prestiżowych klasykach, monumentach, tygodniówkach i Giro - będą tak błyszczeć. Mało kto oglądając TdF będzie wspominał Oman, Walencje czy Murcię :D

      [​IMG]
      Jutrzejszy klasyk Kuurne-Brussels-Kuurne zapowiada się interesująco. Wiatr w porównaniu do dzisiejszego wyścigu będzie sprzymierzeńcem odważnych, wczesnych akcji. Pierwsza cześć wyścigu ku Brukseli będzie pod silny wschodni wiatr, po czym kolarze zawrócą w stronę Kuurne jadąc z wiatrem, gdzie rozpoczną się bergi. Jeśli ktoś tam narzuci mocne tempo i podzieli peleton, zaraz po nich czeka odcinek z bocznym wiatrem co może zwiększyć róznicę między grupami, dodatkowo męcząc pomocników i następnie wjadą na rundę. Pytanie czy najmocniejsze drużyny, które mają w składzie szybkich kolarzy na kreskę zdecydują się na taki manewr i nie będziemy oglądać finiszu z dużej grupy/peletonu, oby :)

      Nie podejmuje się typowania zwycięzcy, ale w parach h2h zagram za drobne:
      Groenewegen D. vs Gaviria F. @ 1.90 :plus:
      Groenewegen D. vs Demare A. @ 1.70 :plus:

      Z trójki sprinterów, która na kresce powinna znaleźć się w jeden grupie/peletonie, największe szanse daje Holendrowi.
      Po pierwsze: w tym sezonie imponuje szybkoscią, 1 i 2 miejsce na etapie w Dubai, gdzie rywalizował z czołowymi sprinterami oraz dwa win w Alvarge, pokonując w bezpośredniej rywalizacji Demare. O szybkości Kolumbijczyka Gavirii na początku sezonu ciężko coś powiedzieć, w wyścigu u siebie w kraju nie miał godnych siebie rywali, do tego wygrywał po świetnym rozprowadzaniu.
      Po drugie: Demare i Gaviria będą mieć w nogach dzisiejszy wyścig, Francuz walczył do końca o dobre lokaty, ale na finiszu nie pokazał błysku, chodź jutrzejszy wyścig z płaską końcówką będzie bardziej mu leżał. Kolumbijczyk za to pokazał, że bergi to nie jego teren i dojechał do mety z dużą stratą. Jutro będzie ich mniej i tylko w środkowej fazie wyścigu, ale przy większym tempie napewno wejdą w nogi.

      --------
      A jednak mogłem podjąć się typowania zwycięzcy, którym okazał się Groenewegen, ale klasyk należący do tych w którym sytuacja na trasie zmienia się jak w kalejdoskopie, a o win walczy spora ilość kolarzy próbując swoich sił w końcówce.
      Gavirie przełamały warunki pogodowe blisko 0 stopni i silny wiatr, bo nie wyglądało to na defekt, a raczej na słabość dobre 70km przed metą.
      Demare nieźle radzi sobie na bergach, dzięki czemu znalazł się w bardzo mocnej grupie przed peletonem, ale było mało prawdopodobne, aby tak liczna grupa przez 60km zgodnie i równo kręciła, prędzej czy później nastąpiłby konflikt interesów, ale trzeba przyznać iż kolarze z Astany wykonali kawał dobrej roboty doganiając tą grupę.
      Na finiszu Groenewegen pewnie i zdecydowanie wygrał z Demare, który mógł czuć większe zmęczenie dzisiejszym wyścigiem jadąc mocniej na Kwaremoncie i w ucieczce, a i w nogach miał wczorajszy Omloop.

       
      Ostatnia edycja: Luty 25, 2018
    9. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      stradeb.png

      Jutro odbędzie się jeden z najbardziej oczekiwanych klasyków w wiosennym kalendarzu. Wyścig jedyny w swoim rodzaju - Strade Bianche. Piękne krajobrazy w regonie Toskanii, wymagający profil trasy z 10 odcinkami szutrowymi, selekcja od startu do mety, a w tym roku zapowiada się jeszcze ciekawiej z racji zapowiadanego deszczu. O specyfice wyścigu świadczy fakt, iż w ostatnich trzech edycjach w top 10 uplasowało się 24 kolarzy. Czy Michał Kwiatkowski broniący tytuł z przed roku powalczy o "swój" sektor wygrywając po raz trzeci?
       
    10. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      typy dnia: Zdenek Stybar podium @ 1.80 (7/10) :minus:
      Stybar -
      Sagan @ 2.10 (8/10) :plus:

      Michał Kwiatkowski win @ 4.00 (3/10) :minus:

      h2h:
      Kwiato - Sagan @ 1.50 (8/10) :minus:
      Stybar - Sagan @ 2.10 (8/10) :plus:
      Stybar - G.v. Avermaet @ 1.70 (6/10) :plus:
      Vanmarcke - Stuyven @ 1.70 (6/10) :plus:
      Colbrelli - Haas @ 1.50 (5/10) ---
      Ulissi - Haas @ 1.80 (5/10) :plus:

      Strade Bianche mało komu tak pasuje jak Stybarowi, nic dziwnego skoro jest byłym, dwukrotnym mistrzem świata w przełajach, a trasa klasyku to 34% odcinki szutrowe, a zważając na jutrzejszą pogodę może i błotnistą :D Wyniki z poprzednich 3 edycjach to: 4,2 i 1 miejsce z 2015 roku. Na początku sezonu Czech wygląda na mocnego jak nigdy wcześniej. Na moje oko najgroźniejszy rywal dla naszego Kwiatka.

      Kwiato
      w bardzo dobrej formie, chodź jeszcze nie szczytowej, ale powinna wystarczyć na walkę o zwycięstwo. Musimy pamiętać, że główny cel sezonu Polaka to L-B-L w drugiej połowie kwietnia. Tak jak Stybar bardzo lubi i pasuje mu ten wyścig. Trasa mająca krótkie sztywne podjazdy oraz ściankę przed wjazdem na Piazza del Campo powoduję, że Kwiato może na różne sposoby rozrywać ten wyścig. Lżejszym kolarzom jak Kwiato (w porównaniu do większości najgroźniejszych rywali) jazda po nasiąkniętych szutrach powinna przychodzić z mniejszym nakładem sił, a mokre zjazdy do Sieny mogą być kolejnym atutem, na których w poprzedniej edycji Polak powiększał/utrzymywał swoją przewagę nad goniącą grupą.

      O GvA napisał już Sumada90, więc nie będę powielać. Uzasadnię, dlaczego stawiam przeciwko Saganowi. Forma Słowaka to spora niewiadoma, raz to zjazd z obozu wysokogórskiego, dwa brak ścigania od miesiąca może się odbić na tak interwałowej trasie. Myślę, że skupiony jest na monumentach i tam będzie błyszczeć, a na SB jak będzie okazja to powalczy, ale ścianka w Sienie sprawia że Słowak dojeżdżając na nią z kolarzami typu Kwiato, Valverde, Stybar zmniejsza swoje szansę na zwycięstwo, nawet utrzymując koło nie za bardzo jest gdzie tam przypuścić atak w ciasnych uliczkach i zafiniszować (zwłaszcza na mokrej nawierzchni).

      Krótko o pozostałych typach: Mój czarny koń na jutro: Sep Vanmarcke tydzień temu pokazał moc na Muurze oraz dzień później na Starym Kwaremoncie. Myślę, że jemu bardziej odpowiada profil wyścigu i szutry, niż drugiemu z Belgów. Vanmarcke uplasował się w 2015 na 4 miejscu. W ekipie Stuyvena, sądze że liderem będzie Fabio Felline i to on może powalczyć o czołowe lokaty.
      Nathan Haas w niezłej formie ale to masywniejszy zawodnik, któremu jutro może być ciężko. Chodź zmyliła mnie trochę informacja z procyclingstats.com gdzie podana jest waga 80kg, co zdziwiło mnie patząc na wyniki w Omanie. W innych źródłach jednak podana jest bliża prawdy waga 71kg. W parze przeciwko Haasowi gram znajdującego się w świetnej formie Colbrelliego oraz filigranowego Diego Ullisiego.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 3, 2018
      rybarz i sumada90 lubią to.
    11. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      [​IMG]
      Zdenek Stybar - Greg van Avermaet 1,70 STS :plus: 7-34
      Zdenek w niezłej dyspozycji. W Portugalii czuł się mocno, gdzie atakował. W Omloop zabrał się do ucieczki ale został wchłonięty przed samą metą. Jechał jednak dobrze, uważnie. W zeszłym roku zajął tu 4. miejsce. Ogólnie Stybar jest specjalistą od szutrów czy bruków - do tego małe podjazdy - to jest coś dla niego.
      Van Avermaet na Omloop jakoś niewyraźnie wyglądał. Sam zresztą przyznaje, że taka temperatura jaka obecnie panuje w Europie wyraźnie mu przeszkadza. Nie lubi jeździć w zimnie, do tego forma w tym roku jeszcze nie jest tak wysoka, jak w zeszłym roku, gdzie tu zajął drugie miejsce.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 3, 2018
      briko lubi to.
    12. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      Wout van Aert - Daryl Impey 1,57 fortuna :plus: 3-DNF
      Typ na mistrza świata w przełajach. Od niedawna w zawodowym peletonie ale już pokazał, że na takich trasach jak dzisiejsza może walczyć o najwyższe lokaty. Organizatorzy stawiają go w jednym rzędzie z faworytami. Na Omloop jechał z najlepszymi w ucieczce. Sam potem mówił, że jechał zbyt zachowawczo, ale nie spodziewał się, że może się utrzymać najlepszych. Tutaj trasa powinna mu pasować. Cała ekipa Verandas jedzie na niego.
      Impey w Australii na rozpoczęcie sezonu wygrał cały wyścig. Potem został mistrzem RPA. Nigdy jednak nie jechał na Strade Bianche, ogólnie omija wyścigi, gdzie są odcinki bez asfaltu. Brakuje doświadczenia na takich trasach jak dziś. Po drugie Mitchelton jedzie na Durbridge'a, który w zeszłym sezonie zajął tu 6. miejsce.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 3, 2018
    13. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Ależ się to dziś wszystko dziwnie potoczyło :eek: Na podium kolarze z kursami: 26, 51 i 34 i kolejni nowi, nie przewidywani kolarze w top10: Power, Serry czy Muhlberger.
      Benoot
      - wschodząca, młoda gwiazda, która puka i puka na salony, a dziś wszedł z drzwiami z buta, piękne zwycięstwo. Wout van Aert czuł się jak w domu, to nie było kolarstwo szosowe, a przełajowe :D
      Słabiutko taktycznie pojechała Bora i Sky. Ciężko stwierdzić czy Kwiato nie ta noga i wysłał pomocników w bój o swoje (przy okazji szachując faworytów wyścigu) a może ciężkie warunki odbiły się na dyspozycji albo czekał na to, że ktoś inny z faworytów przeskoczy do grupy w której jechało 2 Sky i to nie Polak powinien ciągnąć za sobą resztę towarzystwa, ale Sagan i Valverde też mieli swoich ludzi. Chwila czarowania i tak naprawdę było po wyścigu przy tak dysponowanym Benoocie, a nie raz Kwiato podkreślał, że liczy się tylko zwycięstwo. Sky pół biedy, ale to co zrobiła Bora dysponująca 4 mocnymi kolarzami zajmując ostatecznie 8, 10, 12 i 15 miejsce, a widać że Sagan miał ochotę powalczyć.
       
    14. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      [​IMG]

      Pierwszy z monumentów w kalendarzu kolarskim już w sobotę. Najdłuższy wyścig w sezonie (w tym roku 291km do przejechania) przeznaczony jest zwyczajowo dla sprinterów, ale na Poggio swojej szansy mogą szukać kolarze klasyczni, tak jak to miało miejsce w zeszłym roku, gdzie urwali się Sagan, Alaphillipe i Kwiatkowski - na mecie najszybszym z tej trójki był Polak.
      [​IMG]
      Wcześniej kilka podjazdów, większość krótkich ale takich, gdzie można się urwać. Na koniec niecałe 4km pod górę na sławne Poggio, krótki zjazd i dalej płasko do mety.
      Faworyci? Przede wszystkim Sagan i Kwiatkowski. O ile Słowak może walczyć zarówno w sprincie, jak i próbować się urwać, to Michał musi zaatakować wcześniej - tak jak to uczynił w zeszłym roku. W formie jest znakomitej, bo wygrane w Algarve i Tirreno-Adriatico muszą go stawiać w roli faworyta. Jednak jak mówi Bodnar - jeśli obaj będą się na siebie oglądać, to wygra ktoś trzeci, tak jak miało to miejsce na Strade Bianche.
      Na sprincie powalczą kolarze, którym nie straszne podjazdy i wysiłek fizyczny na trasie, czyli przede wszystkim Kristoff, Danny van Poppel, Matteo Trentin, Viviani, Cort Nielsen czy Greipel. Mniejsze szanse daje sprinterom, którzy preferują całkowicie płaskie etapy jak Caleb Ewan i Marcel Kittel. Oprócz nich swoich sił będą próbować kolarze, którzy mogą walczyć i z peletonu i z małej grupki jak wspomniany Sagan, Colbrelli czy Demare.
      Są jednak ekipy, które będą chciały porwać peleton już wcześniej. Przede wszystkim Sky z Kwiatkowskim, Ag2r z trio Gallopin, Vuillermoz i Naesen czy Sunweb z Matthewsem. W Quick-Stepie mają Alaphilippe'a i Gilberta, Trek Stuyvena, Hagena w Dimension Data.
      Moi faworyci? Oprócz dwóch największych faworytów groźni powinni być będący w bardzo dobrej formie Demare oraz stawiam na któregoś z kolarzy Ag2r. Na sprincie duże szanse daje Kristoffowi, który zawsze tu jest wysoko.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 15, 2018
    15. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      Alexander Kristoff - Caleb Ewan 1,60 forBet :minus: 4-2
      W Forbecie 5 typów w ofercie, z czego dwa to będą zwroty, bo Wellens i Valverde nie jadą:) Wracając jednak do typu: jak wspomniałem w zapowiedzi Kristoff w ostatnich latach ciągle w czołówce: 8, 1, 2, 6, 4 - to jego miejsca w ostatnich 5 latach. Lubi tą trasę, mocno się nastawia na walkę. Cała ekipa jedzie na niego, jest to siłowy typ sprintera, który nie robi bokami jak trzeba mocnym tempem hopki przejeżdżać. Forma jest niezła, w tym roku już wygrywał etapy, a długa trasa i utrudniona jak na sprint premiują go.
      Ewan w zeszłym roku debiut na Milan-San Remo i miejsce 10. W tym roku chce się poprawić ale może być ciężko. Początek sezonu w Australii świetny, potem wygrany klasyk w Hiszpanii i trochę forma zaczęła spadać. Do tego drobny Ewan po tak ciężkiej trasie może mieć problemy, żeby się włączyć do walki, gdyby przyszło do sprintu. Inna rzecz to Mitchelton wystawia bardzo mocną ekipę i wcale nie byłbym przekonany, że głównym liderem będzie Australijczyk. Jest Mezgec, jest Impey - obaj mi bardziej pasują do tego klasyka. Jest też przede wszystkim Trentin, któremu niestraszne hopki i może być groźny.

      Arnaud Demare - Elia Viviani 1,90 Unibet / 1,90 STS :plus: 3-19
      Demare mi się podoba na początku sezonu. Wygrał piękny finisz na pierwszym etapie Paryż-Nicea i jechał po zieloną koszulkę ale przed 7. etapem się wycofał, by lepiej przygotować się do tego wyścigu. Umie tu jeździć, bo w 2016 roku wygrał, co jest do tej pory jego największym sukcesem w karierze. W zeszłym roku na 6. miejscu. Niekwestionowany lider FDJ. Zarówno na sprincie może walczyć, ale gdyby przyszło do skoku do przodu to też jest w stanie utrzymać koło.
      Viviani po zmianie ekipy na Quick-Step odżył wyraźnie, świetny początek sezonu. Tutaj ma wsparcie zespołu, swój pociąg, który umie wykorzystać na ostatnich metrach. To jednak nie jest wyścig, gdzie na mecie będą decydować długość pociągu czy wsparcie ekipy na ostatnich metrach. Tu w końcówce większość jest osamotniona i w takiej sytuacji już tak dobrze nie widzę szans Włocha. W Sky pokazał, że bez mocnego wsparcia zespołu słabo sobie radzi. Do tego też nie wydaje mi się, żeby Quick-Step za wszelką cenę pragnął wyciągnąć Vivianiego na sprint. Mając w ekipie Alaphilippe i Gilberta mogą obstawić kilka wariantów i grać w zależności od sytuacji.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 17, 2018
    16. wimiezasad Użytkownik

      wimiezasad
      Dołączył:
      Lut 2018
      Posty:
      32
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      194
      Wyścig to wielka niewiadoma - kto wygra oraz w jaki sposób. Przy obecnym profilu 85% to finisz z peletoniku lub z małej grupy, reszta % to dojazd na metę 2-5 kolarzy i 1% to wygrana na solo.
      Nawet dla sympatyków kolarstwa przez 260km wieje nudą, chociaż tempo i walka o pozycję na przodzie peletonu trwają jeszcze przed połową dystansu, by zmniejszyć ryzyko znalezienia się w kraksie. Ściganie i ataki zaczynają się na Cipressie, zazwyczaj drugich i trzecich noży oraz drużyn, które nie mają zawodników ani na kreskę, ani na załapanie się z najmocniejszymi na Poggio. Podjazd na którym drużyny typu SKY powinny narzucić solide tempo, które wejdzie w nogi sprinterom oraz ich pomocnikom. Interesujące będzie kto weźmie na siebie pogoń atakujących do momentu dojechania do ostatniego podjazdu, zważając że w tym roku mamy 7, a nie 8 osobowe drużyny. Poggio jak pisał @sumada90 to ogień klasykowców i próba powtórki z ubiegłego roku.

      Prognozy na sobotę są umiarkowanie optymistyczne, na pewno można spodziewać się lekkich opadów deszczu, co dla atakujących na Poggio i świetnie zjeżdżających jest na :plus:, ale niestety wiatr wiejący od morza będzie na :minus: bo przeciwny na ostatnich 2 km i około 10-13km/h.

      Jeśli chodzi o scenariusz wyścigu wiele zależy od Sagana, kolarz który jak sam mówił: liczy się bardziej show od zwycięstw, a także wspominał nie równą pracę z Kwiato w końcówce ubiegłej edycji uważając to za nie fair (moim zdaniem nie słusznie, a przy okazji ubezpieczając się na tegoroczną edycję). Kwiato wygrywając w tym roku 2 etapówki i mając już zwycięstwo w MSR nie ma nic do stracenia i myślę, że zobaczymy jego atak, tym bardziej że ekipa SKY nie ma nikogo z większymi szansami na kreskę.
      Jest kilku kandydatów, którzy będą próbowali się zabrać lub ewentualnie uprzedzą taki atak, wiele będzie zależało od miejsca w peletonie, bo tylko Ci do 10 pozycji mają taką możliwość. Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobnym wariantem jest wcześniejszy atak Gilbert (zapowiada walkę o wszystkie monumenty, więc jak nie tak, to jak?), a kontrującym kolejne wydarzenia będzie Alaphilippe, na którego zmiany na płaskim atakujący nie mają co liczyć, ponieważ jak rok temu miał Gavirię w peletonie, tak w tym będzie miał Vivianiego.
      Jeśli nie doszło, by do żadnych ataków lub będą one złapane, to oprócz Sagana (chyba, że to on będzie skasowany) to na kreskę typuję po kolei Kristoffa, Vivianiego i Demare.
      ---------------------------------

      @sumada90:
      Drobna budowa, co za tym idzie niska waga nie jest problemem dla Ewana, który przecież na sprinterskich etapach rywalizuje z kolarzami nawet kilkanaście kg cięższymi, ale dzięki niesamowicie aerodynamicznej sylwetce z głową na wysokości kierownicy, a i do tego swoje musi mieć pod nogą. Problem Australijczyka to wiek i brak takiej wytrzymałości, aby po 7h zafiniszować skutecznie na Via Roma, więc to 10 miejsce, a 7 z peletonu to i tak dla mnie bardzo dobry wynik osiągnięty w wieku 22lat. Zawodnicy tacy jak Mezgec i Impey to nie ten kaliber, aby drużyna Mitchelton grała na nich, ktoś będzie musiał się poświecić do gonienia uciekinierów i rozprowadzenia, więc stawiam bardziej ich w takiej roli. Typu nie neguję, a nawet popieram, ale Ewan z każda kolejną edycją może być coraz groźniejszy w tym wyścigu.

      Co do Demare vs Viviani to jest dla mnie 50 na 50% i twierdzę, że zadecyduje dyspozycja dnia. Za Francuzem przemawia wytrzymałość, za Włochem większa szybkość i forma życia jaką prezentuje w tym sezonie, jeśli miałbym na kogoś stawiać to jednak na Vivianiego.
      ----------------------------------

      Colbrelli vs Matthews @ 1.57 (7/10) :minus:
      Greipel vs Ewan @ 2.50 (5/10) :plus:
      Michał Kwiatkowski 1-3 @ 3.00 (1/10) :minus:
      Greg van Avermaet vs Moscon @ 1.52 (7/10) :plus:
      Sagan win @ 2.90 (3/10) :minus: kursy sts.pl

      Colbrelli w świetnej formie w tym sezonie, tuż za najszybszymi w Dubaju, na klasykach aktywny i z dobrymi finiszami na koniec. Na T-A dwa etapy były przeznaczone dla sprinterów, ale oba nerwowe, w pierwszym słabe zrozumienie z teamem i odpuścił, w drugim brak dobrego rozprowadzenia przed kluczowym zakrętem i dalsza pozycja, ale MSR to całkiem inna bajka, w której wytrzymałość i świetny finisz Sonnego pozwalają mu plasować się wysoko w San Remo. Biorąc pod uwagę jego dyspozycję widzę go tuż za, albo na równo walczącego z najszybszymi.
      Matthews w ostatniej edycji miejsce wyżej od Colbrelliego, ale w tym roku zaczął jak to zwykle później sezon od klasyku w którym w kraksie złamał obojczyk. Przez kontuzję nie pojechał P-N, jak to miał w zwyczaju przed pierwszym monumentem i nie chce mi się wierzyć, że z 1 dniem wyścigowym, do tego po kontuzji po której na pewno kilka dni nie mógł kręcić odpowiednio mocnych treningów, będzie w stanie włączyć się o rywalizację, nawet o top 10.

      O Ewanie pisałem wyżej, zaskoczeniem było dla mnie jego 10 miejsce w debiucie. Jeśli już Greipel będzie w peletonie lub większej grupie, w której powinien znaleźć się także Cabel to myślę, że większa świeżość po Poggio pozwoli młodemu Australijczykowi zająć lepsze miejsce od Niemca. W drużynie Greipela, uważam że o dobre miejsce może powalczyć prędzej Debusscher.

      Typ na Kwiato bardziej z serca niż z rozumu, niestety chyba nie będzie zapowiadanego lekkiego deszczu, co by umożliwiło na zjeździe z Poggio dorzucenie 2-4 sekund, a wiatr na ostatnich 2 km będzie w miarę odczuwalny i czołowy, więc atak solo nie wchodzi w grę, więc trzeba liczyć na mocnych i dobrze współpracujących kompanów i jeśli stworzyła by się taka grupa i finiszowała, to typ z staje się z mało na wielce prawdopodobny :D

      Typ na GvA to zdarzenie z tych pewnych, nie wliczając zdarzeń losowych. Myślę, że Belg będzie czekał na finisz, chociaż przy dobrej nodze i wysokiej pozycji w peletonie może pokusi się o zabranie na Poggio przy ewentualnych atakach Kwiato, Sagana itp. Przy pierwszej opcji, nie widzę możliwości przyjechania niżej od Moscona, przy drugiej raczej też, tym bardziej jak Włoch poświęci się dla Kwiatka np: nadając mocne tempo od dołu na Poggio lub robiąc grunt przed samym atakiem Polaka.

      Najrozsądniejsze dla Sagana jest czekanie na finisz z grupy/peletoniku, w którym na zwycięstwo daję mu 85%. Jeśli dojdzie do ataków i dojedzie 2-5 kolarzy na metę w tym Słowak to sądze, że nikt mu już w tym roku nie wystawi koła. Przy obu scenariuszach szanse Petera są bardzo duże, skąd kurs warty grania.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 17, 2018
      sumada90 i jozzy22 lubią to.
    17. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      Nigdzie nie napisałem, że drobna budowa Ewana jest przeszkodą na finiszu. Gdyby to był płaski etap to pewnie bym nie proponował takiej pary. Tu jednak mamy prawie 300km do przejechania w szarpanym tempie i po hopkach. Ewan ma problemy z wytrzymałością na takich trasach i nawet jeśli dojedzie w pierwszej grupie to ciężko mu walczyć jeszcze na sprincie. W tamtym roku prawie wszyscy biorący udział w sprincie go wyprzedzili.


      Przejrzałem buki, które nie wystawiają zazwyczaj oferty na kolarstwo i mamy coś takiego:

      Sonny Colbrelli - Greg van Avermaet 1,85 Totolotek :plus: 9-17

      Colbrelliego opisał [email protected] Oba scenariusze - atak na Poggio, jak i sprint jest w stanie kontrolować i w obu włączyć się do walki. Im więcej się zastanawiam nad scenariuszem wyścigu, to coraz bardziej wydaje mi się, że nie będzie powtórki z zeszłego roku i teraz sprint będzie rozegrany z większej grupy. W takim układzie Colbrelli by się liczył, natomiast Greg ze sprinterami typu Kristoff, a nawet Demare ma już mniejsze szanse. Van Avermaet jest świetny na klasykach ale Mediolan-San Remo jest specyficzny i więcej mają do powiedzenia sprinterzy. Zazwyczaj tu zajmował lokaty w okolicach 20. miejsca. W 2016 roku był 5. ale wtedy był w wielkiej formie na tym etapie sezonu. Teraz początek wiosny w Europie nie jest dla niego udany.

      Transmisja wyścigu na Eurosport2 od 14:30. Wyścig długi, więc jeśli ktoś chce obejrzeć najważniejsze momenty, to w okolicach godz 16 już warto odpalić telewizor. Ok 16:30 wg rozpiski kolarze powinni być na Cipressie, więc to już trzeba śledzić:)
       
      Ostatnia edycja: Marzec 17, 2018
    18. Undertaker_TSW Dobrze znany użytkownik

      Undertaker_TSW
      Dołączył:
      Lis 2010
      Posty:
      1088
      Polubienia:
      267
      Reputacje:
      1688
      Chyba jedna z najpiekniejszych wygranych w ostatnich wielu wielu latach jeśli chodzi o klasyki, szacunek dla rekina.
       
      Ostatnia edycja: Marzec 17, 2018
    19. sumada90 Administrator Członek Załogi

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      4217
      Polubienia:
      811
      Reputacje:
      7636
      Sprinterów i kolarzy klasycznych pogodził góral:) Świetny atak na pełnej mocy na Poggio, a potem jak zwykle klasa na zjazdach i nie dał się dogonić. Świetna końcówka, chociaż długi czas nic się nie działo. Ze sprinterów jednak Caleb Ewan znakomicie pojechał, którego nie doceniałem i nie wierzyłem, że tutaj coś może ugrać. Za kilka lat tak ale nie w drugim starcie. Bardzo dobrze też Demare, którego zespół dobrze kontrolował cały peleton.
       
    20. Undertaker_TSW Dobrze znany użytkownik

      Undertaker_TSW
      Dołączył:
      Lis 2010
      Posty:
      1088
      Polubienia:
      267
      Reputacje:
      1688
      Ja dostałem taki tam bonus na unibecie i sobie walnałem na Sagana. Za drobne Kwiato oraz Demare. Liczyłem, ze jestem ubezpieczony na wszystko bo miałem i mega faworyta, zwyciezce z zeszłego roku oraz sprintera, ktory miał najwieksze szanse ze sprinterów jak dojedzie grupa. A tutaj rekin pogodził wszystko :)
       
    Status Tematu:
    Zamknięty.

    Poleć forum