• Witamy na bukmacherskie.com
  • Mistrzostwa Europy Mężczyzn 2017 - Polska (24.08 - 03.09)

    Temat na forum 'Siatkówka' rozpoczęty przez sumada90, Sierpień 17, 2017.

    Więcej tematów od sumada90
    1. Redwitz

      Redwitz Forum VIP

      Dołączył:
      Lis 2009
      Posty:
      2420
      Polubienia:
      0
      Kapitalnie jak na razie ogląda się ME. Sporo ciekawych spotkań, kilka zespołów zaskakuje (głównie pozytywnie) i jesteśmy świadkami naprawdę wysokiego poziomu, co przynajmniej dla mnie przed turniejem takie oczywiste nie było.
      Jutro napiszę coś więcej odnośnie moich przewidywań na ostatnią serię spotkań, a teraz jeszcze szybciutko jeden typ.


      Słowenia - Bułgaria

      Mecz o 2 miejsce w grupie i chyba jednak o uniknięcie w barażach reprezentacji Polski. Obie drużyny spotkały się już z Rosją i zakończyło się to w trzech setach, więc zarówno Słowenia jak i Bułgaria w ćwierćfinale chyba jednak woleliby powalczyć z Serbią. Słoweńcy byli bardzo blisko w starciu z Rosjanami, ale czegoś jednak zabrakło.

      Bułgarzy to na pewno zespół ze sporym potencjałem w zagrywce, w bloku i w ataku. Z drugiej strony to zespół niesamowicie chimeryczny, który ma jednak trochę mankamentów.
      W tym zestawieniu personalnym trochę już grają, jedyną nową postacią jest Rozalin Penchev na przyjęciu. W dalszym ciągu jak patrzy się na ten zespół to momentami widać jednak chaos w ich grze. Sporo nieporozumień, kiepsko się organizują na kontrze. Mają trochę problemów w przyjęciu, a dodatkowo rozgrywający Bratoev bardzo często nie pomaga swoim partnerom.
      Oczywiście jest kapitalny Sokolov, bardzo mocni środkowi. Potrafią stłamsić rywala swoją ofensywną grą, ale równie łatwo można ich sprowadzić na ziemię.
      Wydawało się, że Konstantinov to wszystko poukłada, ale w dalszym ciągu widać nieporozumienia w zespole jak również na linii trener-zawodnicy.

      Słowenia od poprzednich ME wskoczyła na naprawdę wysoki poziom. Trener Giani doskonale to poukładał, a widać, że Slobodan Kovac po prostu dalej kontynuuje ten pomysł.
      Brakuje Cebulja i Gaspariniego (nie wiem z jakiego powodu nie gra), ale Sket i Stern spisują się jak na razie znakomicie. Brakowało trochę skuteczności Urnauta w meczu z Rosją, gdyby była lepsza to spokojnie Słowenia mogła w tym starciu coś ugrać.
      Czasami pojawiają się zarzuty odnośnie rozgrywającego Vincica, ale akurat w reprezentacji wznosi się na wyżyny. Może się podobać organizacja gry Słoweńców, świetnie spisują się na kontrze, bronią bardzo dużo piłek.

      Zapowiada się wyrównany pojedynek, ale na dzień dzisiejszy lepszą siatkówkę pokazują chyba jednak Słoweńcy. Bułgarzy są bardzo groźni, ale mają jednak więcej mankamentów. Słoweńcy grają dobrze i przede wszystkim bardzo równo, a podopieczni Konstantinova mają jednak spore wahania w swojej grze.

      Mecz o 17:30, więc przed starciem Serbii z Finlandią i przede wszystkim Polski z Estonią. Wydaje mi się, że to Słowenia jest faworytem i przede wszystkim lepiej zorganizowanym zespołem.

      Słowenia @ 1.80 LVBET
       
    2. Kojiro

      Kojiro Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Mar 2013
      Posty:
      117
      Polubienia:
      2
      Miałem dzisiaj niebywałą przyjemność oglądać dwa fantastyczne widowiska. Oba zakończone w 5 setach. Najpierw pojedynek Turków z Belgami, następnie Holandii z Francją. Grupa D została dzisiaj wzięta na tapetę i to był dobry wybór dla każdego fana siatkówki.

      Już wcześniej pisałem, że w meczu Turków z Belgią pachnie ciekawym widowiskiem. Nie spodziewałem się, że do tego stopnia. U Turków ewidetnie problem na libero, wystawiony nominalny rezerwowy przyjmujący, kryli go mocno choć dziś w wielu przypadkach wychodziło to nieźle. W pierwszym secie Belgowie grali czytelnie na początku, Valkiers rozgrywał głównie lewa-> prawa. Mieli 8:12 , na zagrywkę wszedł Subasi i momentalnie zrobiło się 12:12. W następnym fragmencie meczu kilka błędnych decyzji Turcji w obronie: jakieś obrony jedną ręką, troche nerwowo grali kontry. Świetnie od samego początku wszedł w mecz rozgrywający Eksi, widać ma zmysł do nieszablonowej gry. Brakło troszkę spokoju u Turcji, a Belgowie grali co najwyżej średnio jednakże bardzo cierpliwie ponawiali akcje i wygrywali przepychanki na siatce co zaowocowało wygranym przez nich setem 25:22. W drugim secie sytuacja odwrotna, Turcja wychodzi na 11:8, po czym robi się 11:11, ważne piłki szły do Rousseaux i set się wyrównał. W drugim secie to znów Subasi pociągnął zagrywką, zrobili sobie Turcy przewagę na siatce, Toy w ataku kończył wszystko i wygrali seta 25:22. W 3 secie Turcy poszli za ciosem, do Toya dołączył na skrzydle Gokgoz, mieli dobre przyjęcie,wszystkie elementy się zazębiły i na drugiej przerwie technicznej było 16:12. Trzeba dodać, że Heynen na początku 3 seta ściągnął z boiska Van den Driesa i wprowadził na atak Van Walle. Po przerwach technicznych Turcy tracili koncentrację już w poprzednich setach i tym razem było podobnie. Cała przewaga roztrwoniona i zrobiło się 17:19 dla Belgii, głównie dlatego, że Turcy mieli problem z obroną kiwek za blok.Trzeba jednak przyznać, że po czasie Turcy wrócili do gry. Eksi znów gubił blok, a gra na sztuce siatkarskiej Belgów przestała wystarczać. W ważnych momentach dołożyli bloki i ich gra znów się napędziła. Wygrali seta 25:21 i było już 2:1 w setach. Mamy 4 seta : wynik 10:6 -Turcja kończy wszystko co się da, Belgia wgl bez bloku, Van der Voorde na środku gra tragedie. Druga przerwa techniczna 16:12 i co się potem dzieje ? Zastój, po raz kolejny. Robi się 17:17. Belgowie tym razem sami wyciągneli asy z rękawów - świetne obrony, dodatkowo uraz Gokguza, który musiał zejść na jakiś czas. Turcy stracili moc na jednym skrzydle, Subasi wtedy wspierał mocno libero jednak pomimo przewagi sytuacyjnej Belgowie nie wykorzystali okazji. Zrobiło się 20:20, następnie 24:22 i meczowa piłka w górze - Turcy mają kontrę , kiwka za blok i.... wątpliwości, wzięty challange = aut. 24:23, Belgowie poszli flotem w strefę libero , zagrali wyblok i zrobiło się po 24. Turcy już się zagotowali, a Belgowie byli konsekwentni. Heynen ze świetnym wyczuciem przy linii - zmiany na blok, na zagrywkę szybującą przyniosły skutek. Kontra raz i dwa i oto 27:25 set pada łupem Belgów. Tie break był bardzo wyrównany 1:3 -> 3:3 -> 7:8 -> 11:11 -> 13:11 po serwisach Subasiego, następnie 14:12 , znów meczowe dla Turcji. Heynen idzie va banque ze zmianami, na boisku już pół ławki, przy 12:14 piłka na kontrze idzie do Lecata, który ledwo co wstał z ławki a ten kończy. Pozostałe akcje także po profesorsku i 16:18 wygrywają Belgowie. Turcy to mogli dzisiaj wziąć nawet 3:0, ale niestety Belgowie byli cierpliwy i poprostu majstersztyki Heynena. W pierwsej chwili dziwiły mnie jego decyzje, szczególnie ta w tie-breaku kiedy posadził na ławce Deroo, ale wynik mówi wiele. Turcy pokazali, że można. Toy,Gokgoz - moc w ataku. Eksi świetnie rozgrywał. Gdyby środkowi Matic z Gunesem podejmowali lepsze decyzje na siatce to Turcja wygrałaby ten mecz, a tak niestety. Gra Belgów wciąż faluje. Ważna rzecz - Valkiers jest kontuzjowany - naciągnięcie wiązadeł kolanowych . Uważam, że z tym Heynen już przecholował trochę bo D'Hulst dałby radę to pociągnąć. Nie mniej jednak duży znak zapytania się robi na tej pozycji. Van der Voorde był dziś cieniem gracza z meczu z Francją. Odnośnie tego meczu Dacewicz w transmisji powiedział jedną ważną rzecz wydaje mi się : ,, W wyrównanych meczach środkowi, którzy są w stanie bronić 5-6 piłek w meczu mogą przechylić szale zwycięstwa na korzyść swojej drużyny. Tak jest w najlepszych drużynach i tak po zastanowieniu jest w tym stwierdzeniu sporo racji.

      Mecz Holandii z Francją to też był spektakl. Cały skład Holendrów grał kapitalnie, od 2 seta dzień konia miał Abdel Aziz w ataku, świetnie podwójne zmiany z TerMaatem i Keeminkiem, świetną zmianę dał także Rauwerdink, który uspokił przyjęcie. Francuzi grali nie najgorzej. Trzeba to oddać Holendrom - zagrali niesamowite zawody, takiego meczu nie powtórzą przez najbliższe 2 lata. Francuzi falowali na przestrzeni całego meczu. Każdy z Francuzów miał dobre i złe momenty w meczu . Dobitnie to było widać w szczególności bo Clevenocie , który zgasł po 1 secie jak i Lyneelu. Sam fakt, że w pewnym momencie Toniutti usiadł na ławce to już świadczy o tym jakie były problemy. W 4 secie trener Tillie już nie miał wyjścia i sięgnął po Ngapetha. Zrobił kontry na 11:8, potem Holendrzy otrząsneli się , po Earvinie też było widać , że nie jest w pełni zdrów i Holendrzy wrócili do swojej gry. Fragment gry Koolwajna, którego bloki wyprowadziły Holendrów na 23:21 a potem 24:22 wydawał się decydujący. Nic bardziej mylnego. Holendrzy nie wytrzymali tak jak Turcy a Francuzi równie wyrachowani jak Belgowie doprowadzili do gry na przewagi i wygrali 28:30. Ważne, że w końcówce na chwile wrócił Boyer. 20 punktów z ataku Francji w samym 4 secie, który kończy się na przewagi. To chyba dobitnie świadczy o tym jaki opór stawiali rywale. W tie-breaku kiedy Ngapeth już tak nie brylował pojawił się Rossard i gdy wynik był na styku w końcówce pociągnął na zagrywce i wygrali Francuzi 15:12. Można powiedzieć , że wrócili z dalekiej podróży. Grała cała 12-tka i właściwie to ciężko wskazać tego jednego, który zdecydował o obliczu tego meczu. Ngapeth pomógł mentalnie, ale ogólnie była wymiana odpowiedzialności. To był dziś problem Francji, że przez cały mecz szukała lidera. Le Roux pół meczu był na ławce bo taką tragedię grał na samym początku. Wydaje mi się, że taki mecz ich zbuduje i z Turcją Ngapeth zostanie uruchomiony dopiero w ostateczności.
       
    3. ravvv

      ravvv Moderator

      Dołączył:
      Sty 2010
      Posty:
      93
      Polubienia:
      2
      Slowenia-Bulgaria, godz. 17:30, +180,5 pkt. za 1,52 (fortuna)

      Wydaje mi sie to najpewniejszy typ na jutrzejsze spotkania. Slowenia i Bulgaria zmierza sie w pojedynku, ktorego stawka bedzie najprawdopodobniej unikniecie Polski w meczu barazowym, zatem naprawde jest o co grac. Zwyciezca tego meczu powinien zagrac z Finlandia, czyli rywal jak najbardziej do ogrania.


      Obie druzyny w mojej ocenie dosc wyrownane i z podobnym potencjalem. Bulgarzy, o czym juz wczesniej wspominalem przy okazji meczu z Rosja, ktory gladko przegrali 3:0, maja swoje problemy i to widac golym okiem. Nie ma w tym zespole "chemii", jak im nie idzie, to zaczynaja sie zgrzyty i nie rokuje to najlepiej w kontekscie dalszej rywalizacji. Zarowno Bulgarzy, jak i Slowency ograli Hiszpanow 3:0, choc obie ekipy mialy male problemy, zeby mecz skonczyc w trzech partiach. W reprezentacji Bulgarii pierwsze skrzypce gra oczywiscie Sokolov, to on dostaje najtrudniejsze pilki w najwazniejszych momentach i od niego zalezy najwiecej. Z Rosja swietnie prezentowal sie Rozalin Penchev, w ataku mial skutecznosc az 67% (14/21 atakow skonczonych), do tego dodal 3 bloki i byl najlepiej punktujacych zawodnikiem w swoim zespole. Z Hiszpania niestety nie wygladalo juz to tak rozowo, bowiem skutecznosc jego atakow spadla do 27% (3/11), za to w tym spotkaniu blysnal srodkowy Nikolov, ktory z 11 pilek na punkt zamienil az 10. Do meczu z druzyna z Polwyspu Iberyjskiego wiekszego znaczenia bym nie przywiazywal, przed startem Mistrzostw pisalem, ze to najslabsza druzyna turnieju i moze go zakonczyc nawet bez ugranego seta. Wedlug mnie najwiekszy mankament reprezentacji Bulgarii tkwi w rozegraniu, bo Bratoev zawodnikiem jest po prostu bardzo przecietnym i wielokrotnie, pomimo dobrego przyjecia, nie potrafi zgubic bloku, do tego gra niedokladnie i czytelnie dla przeciwnika. Swoje w obronie zawsze podbija Salparov, no i srodkowi na pewno tez na plus, dobrze czytaja gre i graja skutecznie, szczegolnie Nikolov o czym wspomnialem, bo z Rosja osiagnal 71% skutecznosci w ataku, dorzucil do tego dwa bloki, a przeciwko roslym zawodnikom z Rosji latwo sie nie gra. Lawka Bulgarow tez wyglada calkiem solidnie, jest Skrimov znany z gry we Wloszech, doswiadczony Aljeksiev czy Gotsev. Na papierze wyglada to calkiem niezle, ale tej druzynie brakuje bycia kolektywem i to jest ich najwieksza bolaczka.



      Po drugiej stronie siatki ujrzymy Slowencow, czyli rewelacje ostatnich paru sezonow na swiecie. Slowency w cuglach wygrali zmagania II Dywizji i powinni rywalizowac z najlepszymi zespolami, co zreszta swoimi wynikami raz po raz udowadniuaja. Widac w tym zespole reke trenera Gianiego, ktory ich doskonale poukladal i to procentuje teraz. Slobodan Kovac to tez trener z najwyzszej polki i widac efekty pracy tych dwoch panow. Przede wszystkim ten zespol funkcjonuje jak kolektyw i bardzo przypominaja oni swoja gra Wlochow: duzo wyblokow, bardzo dobre przygotowanie do spotkania od strony taktycznej i swietna organizacja na boisku. Nie ma w tym zespole az tak wielkich nazwisk, ale nadrabiaja innymi elementami, graja konsekwentnie i ambitnie. Naprawde przyjemnie oglada sie wystepy tej druzyny. Najwiecej chyba zalezy od grajacego we Wloszech Tine Urnauta, ktory jest liderem tej druzyny i stara sie brac ciezar na siebie w najwazniejszych momentach. Nowy przyjmujacy Modeny troche zawiodl jednak w starciu z Rosja, bo w kluczowych fragmentach poszczegolnych setow, to wlasnie jego punktow i skutecznosci zabraklo. Zreszta cale spotkanie zakonczyl zaledwie z 36% skutecznoscia w ataku (9/25), do tego zostal 4 razy zablokowany; nie byl to jego najlepszy wystep. Mnie bardzo sie podoba mlodziutki Toncek Stern, ktory wyrasta na jedno z odkryc tej imprezy, przyszlosc na pewno przed nim rysuje sie bardzo ciekawa. Jest on, poki co, najlepiej punktujacym zawodnikiem swojej ekipy, zdobyl odpowiednio 14 i 17 pkt. przy skutecznosci 57% i 64%. Nie przestraszyl sie duzo bardziej ogranych i doswiadczonych Rosjan, "nie przegral tego meczu w szatni", co czasem mlodym zawodnikom niestety sie zdarza. Vincic w reprezentacji gra naprawde fajna, ciekawa i szybka siatkowke. Dzieki skutecznej grze Sketa brak Cebulja nie jest w ogole widoczny, a co do tego byly przed turniejem dosc spore obawy. Dla mnie bardzo dobrym zawodnkiem jest znany z wystepow w Polsce srodkowy Pajenk. Dobrze rozumie sie z rozgrywajacym, swietnie czyta gre i do tego ma niezwykle regularna, mocna zagrywke. Poki co, prezentuje sie znacznie lepiej niz jego reprezentacyjny kolega, Jan Kozamernik. Mlody srodkowy nie moze zaliczyc dotychczasowych wystepow do udanych, bowiem zarowno w meczu ze Sborna, jak i z Hiszpania zanotowal tylko 40% skutecznych atakow, co jak na jego pozycje wynikiem jest po prostu slabym. Najwieksza bolaczka Slowencow jest jednak krotka kadra i brak wartosciowych zmiennikow, co widac bylo szczegolnie dobrze wlasnie w meczu z Rosja. Graja oni zelazna szostka i to w ktoryms momencie powinno sie na nich odbic, szczegolnie grajac co dwa dni.


      Podsumowujac, ja widze tutaj zaciete spotkanie, ktore moze zakonczyc sie w tie-breaku. Obie druzyny maja swoje problemy, "wieksze" nazwiska widzimy w reprezentacji Bulgarii, ale lepszy zespol stanowia Slowency. Powinien to byc pojedynek dwoch roznych styli: silowo grajacej Bulgarii i doskonale poukladanej Slowenii, w ktorej widac ciagle efekty pracy Gianiego i Kovaca, ktory stara sie kontynuowac jego dzielo. Spotkanie powinno byc od poczatku bardzo wyrownane, ja ciut wieksze szanse daje Slowencom, ktorym kibicuje na tych Mistrzostwach, bo graja naprawde ciekawa siatkowke.


      Dodatkowo:
      Slowenia wygra za 1,90 (fortuna)
      +45,5 pkt. w 1 secie za 1,56 (fortuna)

      Polska-Estonia, godz. 20:30, -177,5 za 1,52 (fortuna)​


      W ostatnim spotkaniu grupowym nasi reprezentanci zmierza sie z Estonia. W koncu, choc nie bez problemow, udalo sie wygrac z Finlandia bez straty seta i szczerze spodziewam sie, ze jutro bedzie podobnie w starciu z tym nadbaltyckim krajem. Oczywiscie, Estonczycy byli o krok od sprawienia sensacji z Serbia, ale koniec koncow przegrali. Zreszta przypuszczam, ze Serbowie po meczu z nami chcieli ten mecz wygrac "na stojaco" i dlatego zostali lekko skarceni. My takie mecze po prostu musimy wygrywac jak najszybciej, zeby nie tracic niepotrzebnie sily przed kolejnymi starciami.


      Wspominalem juz, ze Estonczycy maja bardzo waska kadre i brakuje tam wartosciowych zmiennikow. W meczu z Serbami wygladali naprawde dobrze i trzeba oddac tej druzynie, ze graja bardzo ambitnie i chwala im za to. Z tym, ze Serbowie w tymze pojedynku oddali swoim rywalom az 33 punkty, popelniajac mase bledow. Jak latwo policzyc, stracili wiecej niz seta poprzez wlasne bledy. Nie bez znaczenia jest rowniez fakt, ze Estonczycy grali dotychczas dwa 5-setowe pojedynki. Jezeli dodamy do tego waska kadre, powinni w jakims stopniu na pewno odczuwac trudy tych spotkan. Na razie super spisuje sie przyjmujacy Cuprum Lubin Robert Taht, ktory zdobyl odpowiednio 24 i 19 punktow, atakujac przy tym za kazdym razem z ponad 50% skutecznoscia. Z tym, ze akurat ten zawodnik ma czasem dlugie przestoje, co mozna bylo doskonale zaobserwowac w trakcie sezonu ligowego. Dodatkowo nie zawsze radzi sobie z przyjeciem- w obydwu dotychczasowych spotkaniach popelnil po 3 bezposrednie bledy w odbiorze. Fatalnie jak na razie gra atakujacy Venno, ktory zamiast ta druzyne ciagnac do przodu, to jest jej hamulcowym. Z Serbia z 6 atakow skonczyl zaledwie 1 (17%), a z Finlandia na punkt zamienil 7 z 22 "zbic" (32%). Naprawde kiepsko jak na kogos, kto z reguly byl jasnym punktem tej druzyny. Na plus doswiadczony Kreek na srodku, jest skuteczny w ataku, bardzo dobrze gra blokiem (6 punktowych "czap" z Serbami i 2 z Finami), dodatkowo tez potrafi zapunktowac zagrywka. Fajnie rozgrywa niezwykle doswiadczony Toobal, ktory stara sie wykorzystywac w ataku wszystkich swoich kolegow z druzyny. Najwieksza bolaczka tej ekipy jest to, ze tam kompletnie nie ma kto konczyc pilek przy wysokim, rownym bloku. Taht to zdecydowanie nie jest gracz stworzony do atakowania przy wystawionej "swiecy", glownie ze wzgledu na swoje warunki fizyczne (192 cm). Slabiutko wyglada tez Venno i Polacy po prostu musza to wykorzystac. Bardzo cenie za to trenera Cretu i uwazam, ze obecne sukcesy tej druzyny to w duzej mierze jego zasluga.



      Nam rowniez, poki co oczywiscie, te Mistrzostwa nie wychodza. Owszem, z Finlandia udalo sie wygrac bez straty seta, ale rownie dobrze moglismy przegrac 1 i 2 partie. Zdarzaja sie naszej druzynie przestoje, slabo wyglada Konarski, nie do konca rozumiem, czemu Drzyzga tak malo gra ze srodkowymi, ktorzy graja w sumie przyzwoicie, no i bardzo slabo gra Zatorski. W koncu nieco przebudzil sie Kurek, szczegolnie jego seria na zagrywce mogla sie podobac. Kaczmarek z lawki tym razem zagral slabiej w ataku (1/4), ale za to dorzucil dwie punktowe zagrywki. Wygrana z Finami zdecydowanie powinna nasz zespol uskrzydlic i dodac nam pewnosci siebie przed kolejnymi starciami. My ten mecz po prostu musimy wygrac, najlepiej zrobic to jak najmniejszym nakladem sil, bo w barazu zmierzymy sie z Bulgaria albo Slowenia. Z calym szacunkiem do Estonii, ktorej naleza sie wielkie brawa za dotychczasowe spotkania i walke, ale ze starcia z taka ekipa powinnismy wyjsc bez straty seta. Taht, o ktorym wspomnialem, to dobry zawodnik, ale gra w nie najmocniejszym (choc bardzo solidnym) Lubinie, co tez o czyms swiadczy. Przebieg spotkania zalezy od naszych graczy i jak do niego podejda: ja osobiscie licze w koncu na zdecydowanie lepszy mecz Konarskiego, bo to on mial byc jednym z liderow tej druzyny. Mecz z Finlandia powinien tez dac pozytywnego "kopa" Kurkowi, na ktorego dobra gre licza chyba wszyscy kibice w Polsce. Kubiak tez powinien dawac nieco wiecej temu zespolowi w ataku, a Drzyzga wiecej uruchamiac srodkowych.



      Tak jak wspominalem, Estonczycy rozegrali w ciagu 2 dni dwa bardzo wyczerpujace mecze; graja waskim skladem i to ma prawo sie w koncu na nich odbic. Kluczem do sukcesu w tym spotkaniu powinna byc zagrywka, bowiem Estonczykow nalezy odrzucic do siatki, wtedy zaczynaja sie ich najwieksze problemy. Venno, ktory w normalnych okolicznosciach dostaje wysokie pilki, na tym turnieju jest kompletnie bez formy. Zreszta to dosc jednowymiarowy zawodnik i po paru blokach potrafi sie "zagotowac" i do konca spotkania juz nie powrocic do dobrej gry. Trzeba zwrocic uwage na Kreeka i go na srodku przypilnowac, licze na dobra gre Lemanskiego, ktory w bloku radzi sobie coraz lepiej. Wsparcie tysiecy kibicow tez jest znacznym handicapem dla naszej druzyny, dlatego ja spodziewam sie jutro 3-setowego pojedynku. Podany typ ma szanse wejsc takze przy 4 partiach, moze byc to np. 25:20, 25:19, 18:25, 25:20.


      Dodatkowo:
      Polska -13,5 pkt. za 1,80 (fortuna)
      Polska -76,5 pkt. za 2,03 (fortuna)





       
    4. kosiorx

      kosiorx Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Paź 2015
      Posty:
      115
      Polubienia:
      0
      Belgia - Holandia @1,51 fortuna

      Oba te zespoły zagrały wczoraj 5-setowe spotkania. Z tą różnicą, że zawodnicy z Belgii wyszli na parkiet o godzinie 17:30, natomiast Holendrzy lekko przed 21. Myślę, że to zmęczenie weźmie górę i nieco bardziej wypoczęci Belgowie zajadą ekipę Oranje. Holandia musi wygrać z Belgami za 3 pkt-y, żeby mieć szanse na awans, natomiast Belgowie liczą, że wyjdą z grupy z pierwszego miejsca przez co unikną baraży.

      Słowenia - Bułgaria over 3,5 seta @1,33 fortuna

      Oba zespoły wygrały 3:0 z Hiszpanią oraz przegrały 0:3 z Rosją. W dzisiejszym meczu żaden zespół nie odpuści. Stawianie zwycięzcy to absolutny no bet, bo w tym meczu może zdarzyć się naprawdę wszystko.. Idę więc dlatego w bezpieczniejszą opcję i gram over 3,5 seta.

      Estonia (+16,5 punktów) - Polska @1,41 fortuna

      Rozumiem, że jesteśmy aktualnymi MŚ, ale to było 3 lata temu i sytuacja trochę się zmieniła.. Pobieram jak na moje zbyt wygórowany handicap na ekipę z Estonii. Chłopaki po dwóch dreszczowcach przegrali swoje mecze 3:2. Zdobyte 2 punkty wciąż jednak dają im szanse na grę w barażach i dzisiaj będą musieli się wznieść na wyżyny swoich umiejętności, żeby przedwcześnie nie musieli wracać do domu. Wiadomo, że 10 setów w ciągu 2 dni to dużo, ale chłopaki mieli sporo czasu, żeby się zregenerować i dzisiaj nie powinniśmy widzieć na ich twarzy zmęczenia. Na pewno podejmą rękawicę i nie widzi mi się tutaj łatwy mecz dla naszych Orłów.


      AKO: @2,49 fortuna
       
    5. AdrianABCH

      AdrianABCH Użytkownik

      Dołączył:
      Lip 2014
      Posty:
      50
      Polubienia:
      21
      Dziś Polacy grają z Estonią.. ze słabą Estonią.. Nie oszukujmy się ale Polacy od zawsze są potęgą w siatkówce a Estonia nic a nic...Dobra zdobyła 2sety z Serbią ale.. Serbowie odpuścili ten mecz lekko było to widać.. A Polacy mimo porażki z Serbią 3:0 to gra nie była aż tak tragiczna jak wynik.. z Finami juz było lepiej i wynik lepszy.. Przed turniejem Polacy przegrali 2:3 z Francja.. ten mecz pokazał jaką wolą walki dysponują nasi a później ? Wygrana z Rosją i Kanada.. Rosjanie w tym turnieju grają bardzo dobrze same zwycięstwa po 3:0 i to pokazuje, że Polacy z takm rywalem jak Estonia nie powinni mieć problemów..
      Francja dziś podejmuje Turcję.. na razie Francja gra katastrofę.. z Belgia 2:3 z Holandia 3:2 a tego to się nikt nie spodziewał.. stracić 2 sety ze słabą Holandia? W 3 meczu grają o wszystko główni faworyci turnieju.. nie wydaję mi się aby dziś coś kalkulowali tylko wyjdą i rozgromią turcję..
       
    6. Sinus

      Sinus Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Cze 2015
      Posty:
      134
      Polubienia:
      1
      Przed nami decydujące starcia w grupach. Obecny system awansów powoduje, że praktycznie nie ma spotkania o pietruszkę, każdy jeszcze walczy o awans, albo do baraży, albo bezpośrednio do play-off.

      Z całej gamy spotkań wybrałem na dziś spotkanie Bułgaria - Słowenia.
      Wychodzi mi tam over jak w mordę strzelił.
      Obie ekipy z 3 punktami, obie identyczne wyniki z Rosją i Hiszpanią. Szczerze powiem, że nie widzę tutaj faworyta, ale jeśli musiałbym stawiać, to wybrałbym Słoweńców.
      Po tym, co zobaczyłem w spotkaniu z Hiszpanami, nie mam szacunku do Bułgarów. Wiadomo, że nie grali na 100%, ale bez przesady - tracić punkty seriami z takimi kelnerami!?
      Fakt, że nie stracili seta zawdzięczają tylko gorącym głowom południowców. Momentami grali naprawdę nieskutecznie w ataku, podczas gdy Słoweńcy zagrali bardzo przyzwoite spotknie z Ruskimi. Niby 0:3, ale każdy set bardzo wyrównany i praktycznie każdy mogli przechylić na swoją korzyść. Zabrakło tylko doświadczenia i chłodnej głowy w samej końcówce. Niemniej w starciu z Bułgarami wcale nie stoją na straconej pozycji.

      Ja tutaj widzę zacięte 4, albo i 5 setów, w związku z czym over 183.5 po kursie 1.7 w forBet uważam za value.
       
    7. GenerałKaman

      GenerałKaman Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Mar 2014
      Posty:
      292
      Polubienia:
      15
      Belgia - Holandia
      Belgia - 3,5pkt
      Kurs: 1.55
      Buk: fortuna

      Oba zespoły będą zmęczone po wczorajszych pięciosetówkach jednak Belgowie ostatecznie zeszli z parkietu jako zwycięzcy dzięki czemu będą mieli o wiele lepsze morale. Holendrzy bardzo mocno zagrozili obrońcom tytułu jednak koniec końców muszą zadowolić się zaledwie jednym punktem. Sytuacja w tabeli grupy jest jasna dla obu zespołów. Finowie aby marzyć o pozostaniu w turnieju musieli by wygrać dzisiejsze spotkanie za trzy punkty i liczyć na cud czyli wygraną Turków nad Francuzami również za komplet punktów. Scenariusz mało realny. Po drugiej stronie siatki - Belgowie chcąc zająć pierwsze miejsce w grupie i uniknąć baraży muszą wygrać spotkanie. Jeśli za 3pkt nie będzie interesowało ich już nic, jeżeli za 2 pkt będą musieli liczyć na wygraną Francuzów nad Turkami. Podsumowując stawiam na wygraną Belgów z lekkim ale to na prawdę leciutkowim handicapem punktowym ponieważ : mają o wiele lepszy, szerszy skład, prezentują bardzo dobrą formę, pokazali na turnieju że potrafią wytrzymywać presję dodatkowo mają po co grać - awans bezpośredni do 1/4 turnieju. Dodatkowo Holendrzy po wczorajszej porażce, która bardzo ale to bardzo zminimalizowała ich szansę na awans do kolejnej rundy są rozbici moralnie.

      Wynik 3:0 / 75:63
      Typ: :plus:


      Serbia - Finlandia
      Finlandia +16,5pkt
      Kurs: 1.60
      Buk: fortuna

      Drugim spotkaniem dzisiejszego dnia, któremu przyjrzałem się bliżej i postanowiłem obstawić jest pierwszy mecz z "polskiej grupy" pomiędzy Serbią a Finlandią. Moim typem jest bardzo duży bo aż szesnasto-punktowy handicap dla Finów. Oba zespoły mają o co grać. Serbowie potrzebuję wygrać dwa sety co pozwoli im na zajęcie pierwszego miejsca w grupie nie zależnie od wyniku Polski. Finowie natomiast będą starali się złapać punkty aby nie być w niepewności do meczu Polski. Dodatkowo zawsze mogą liczyć, że przy zwycięstwie 3-0 będą w stanie zajęć pierwsze lub minimalnie drugie miejsce w grupie co da im lepszą pozycję przed barażami. Serbowie w meczu z Estonią pokazali że jednak w przeciwieństwie do tego co pisałem kilka dni temu ( niestety była to zła analiza ) nie dobijają słabszego rywala. Dają mu się "odrodzić" przez co Estończycy prawie ich zaskoczyli. W poprzednich dwóch spotkaniach reprezentacja z Bałkanów nie wygrywała różnicą punktów większą niż 16. Finowie natomiast w przypadku porażki 0:3 z Polską pokryli linię 16 punktów. Zespół ze Skandynawii gra systemową, ułożoną siatkówką. Można liczyć, że nie zależnie od wyniku i przebiegu spotkania będą "grali swoje" co w meczu z Serbią będzie ich atutem ponieważ Serbowie pokazali już, że potrafią mieć słabszy moment co systematyczna drużyna może wykorzystać.

      Wynik: 3:0 / 84:70
      Typ: :plus:
       
      Ostatnia edycja: Sierpień 30, 2017
    8. skilorrPL

      skilorrPL Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Lis 2009
      Posty:
      121
      Polubienia:
      0
      Grupa w której graja Polacy zainauguruje dziś trzecią-ostatnią kolejke w fazie grupowej . Rywal z pozoru dość łatwy ale jak pokazał mecz Estonii przeciwko Serbii pozory mogą mylić i nikogo nie można lekceważyć. Polacy jak dotą nie zachwycali -porażka do zera z Serbami i słaby pierwszy set z finami. Gra o być albo nie być , Estonia również ma jeszcze szanse na awans więc 'tanio skóry nie sprzeda' na ten emcz typuje ponad 3.5 seta 2,06
       
    9. mati89

      mati89 Forum VIP

      Dołączył:
      Wrz 2009
      Posty:
      727
      Polubienia:
      0
      skillor, jeśli szukać overa setowego w "polskiej grupie" to chyba lepiej brać na rozkład mecz Serbii z Finlandia. tak jak koledzy wspomnieli Serbom wystarczą dwa sety i w trzecim może pojawić się drugi garnitur co sprawi że będą spore szanse na seta dla Finów. Na pewno warto obserwować live i ewentualnie w trzecim secie zagrać Finów, lecz jestem też zdania że warto to wziąć pre bo Finowie mogą ugrać seta jeszcze wcześniej niż w trzeciej partii. Z Polską źle nie grali i zabrakło pewniejszego przyjęcia do tego aby tamten mecz potrwal zdecydowanie dłużej. Serbowie nic wielkiego nie grają. Oczywiście są słusznym faworytem ale Suomi stać absolutnie na walkę i ugranie seta.

      Finlandia +2.5 seta @ 1,97 1xb
       
    10. MKL

      MKL Aktywny użytkownik

      Dołączył:
      Sty 2016
      Posty:
      74
      Polubienia:
      1
      Finlandia - Serbia 1-3

      Serbia już w meczu z Estonią pokazała, że chcą (bo i mogą) sobie trochę odpuścić, wymęczyli wygraną z Estonią która przegrała z jednak chyba trochę lepszą Finlandią. Finowie z kolei nie mają pewnego awansu z grupy i będą grać na 100%. Jak dla mnie over 3,5 seta jest dość pewny ale idę w dokładny wynik ze względu na naturalnie wyższe kursy.

      Słowenia - Bułgaria dokładnie 5 setów

      Ktoś już wcześniej pisał, że no bet na wygranego. Raczej równe drużyny, kursy też wystawione mniej więcej po równo. Ja spodziewam się rotowaniem składami (obie drużyny mają wyjście do baraży) i wyrównanego długiego pojedynku :cool:

      Polska (-15,5) - Estonia

      Męczyliśmy się w poprzednim meczu i pomęczymy pewnie i tym razem. Estonia będzie musiała ryzykować i walczyć o punkty aby wyjść z grupy. My gramy przeciętnie, falami i bez stabilności. Patrząc na nasza grę to spokojnie "stać nas" na stracenie seta a nawet jak nie to myślę, że średnio do 20pkt w secie Estonia dobije.

      Hiszpania - Rosja 1-3

      Rosja będzie chciała zapewne zagrać rezerwowymi i generalnie wygrać mecz jak najmniejszym nakładem sił. Liczę, że wreszcie im się noga w jakimś secie powinie bo nie grają na tyle dobrze by wygrać wszystkie mecze w grupie 3-0 :evil: Hiszpania natomiast mam nadzieje będzie chciała ugrać chociaż jednego honorowego seta w tym turnieju.
       
    11. pablo_89

      pablo_89 Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Lis 2011
      Posty:
      360
      Polubienia:
      17
      Kubiak under 12,5pkt @1,80
      Kurek under 15,5pkt @1,65 TotoMix

      Moim zdaniem ogramy Estonię 3-0 więc nie ma co liczyć na wysoką ilość pkt polskich lewoskrzydlowych. Poza tym zarówno Kubiak jak i Kurek grają fatalnie w tym sezonie reprezentacyjnym, jeden dobry mecz Kurka z Finlandią wiosny nie czyni. Jako singiel do gry bardziej pewny jest under Kurka, bo gdyby jednak mielibyśmy jakieś kłopoty w tym meczu to pewnie jak zawsze przez słabą grę przyjmujących, głównie w przyjęciu które kuleje strasznie więc pierwszy do odstrzału byłby Kurek, Kubiak raczej zmianowego zawodnika nie ma. Czyli tak jeśli 3-0 to moim zdaniem oba undery wchodzą, jeśli natomiast ktoś uważa że ten mecz nie zakończy się 3-0 dla nas to proponuję tylko under Kurka.

      Słowenia @1,85
      Moim zdaniem Słoweńcy to wygrają zdecydowanie. Mimo że bez Cebulja to ten zespół może się podobać, mają zdecydowanych liderów jak Urnaut i Stern, dużo pewniejszą zagrywkę od Bułgarów i nie ma tam aż takich dziur jak mają Bułgarzy na przyjęciu i rozegraniu. Do tego ten mecz jest o coś, czyli uniknięcie Polski w barażu. Zatem zdecydowanie Słoweńcy, sam Sokolov nie da rady.
       
      Ostatnia edycja: Sierpień 28, 2017
    12. MKL

      MKL Aktywny użytkownik

      Dołączył:
      Sty 2016
      Posty:
      74
      Polubienia:
      1
      Słowacja - Niemcy under 142,5pkt

      Nie wiem czy Niemcy nie są na razie drużyną, która wywarła na mnie największe wrażenie i wydaje się najpewniejsza na ten moment. Ograli Włochów jak większość się spodziewała/wierzyła i bardzo pewnie pokonali Czechy. Słowacja już pożegnana z turniejem - bardzo słaba gra i raczej polegną szybko w 3 setach tym bardziej, że Niemcy na pewno chcą wygrać grupę a jakieś odpuszczanie mogłoby doprowadzić do straty punktów i skutkować głupio oddanym pierwszym miejscem.

      Czechy (+18,5) - Włochy

      Włosi nie grają niczego specjalnego, mają sporo momentów słabszych a do tego lubią sobie odpuścić czy lekceważyć przeciwnika ( widać to było między innymi ze Słowacją w pewnych momentach meczu). Czechy od Słowacji są o wiele lepsze i będą wykorzystywać swoje szanse by punktować rywali. Biorąc pod uwagę, że Niemcy powinni wygrać swój mecz łatwo to obie ekipy wiedzą, że jest to mecz o miejsca 2 i 3. Jak znam mentalność makaroniarzy to nie zdziwiłbym się jakby sobie wykalkulowali z kim wolą grać i wcale im by na wygranej z reprezentacją Czech nie zależało ;) Nie widzę tu na pewno 3-0 dla Włochów :cool:

      Turcja (+16,5) - Francja

      Jak we wszystkich poprzednich meczach Francja na papierze o wiele lepsza ale na tym turnieju na razie grają baaaardzo przeciętnie. Jedynie mi się wydaję, że Grebennikov chce grać i gra na swoim bardzo wysokim poziomie. Odbija się także brak Ngapetha, który jak dla mnie jest najlepszym siatkarzem na świecie i pokazał to wczoraj wchodząc z ławki przy jakimś lekkim urazie i podobno brakiem treningu grał świetnie i to jego gra ( plus głupota Holandii) uratowały tyłki Francji. Jeżeli faktycznie nadal ma pewne problemy zdrowotne to nie sądzę by Tillie ryzykował jego zdrowiem zwłaszcza grania dzień po dniu a jeżeli już to tak jak wczoraj czyli z ławki w sytuacji awaryjnej. Turcja natomiast prezentuje się bardzo fajnie, na ten moment są liderem grupy, jest to kolejna drużyna która tak jak Belgia i Holandia bazuje bardziej na fizyczności niż technice i moim zdaniem Francji zawsze się ciężej grało z takimi rywalami - na siatce zwyczajnie odstają. Bardzo mało blokowali w pierwszych dwóch meczach i masę bloków sami dostali. Jak dla mnie Turcja weźmie nawet seta ale pazerny nie jestem więc gram handi bezpieczniej ale za grubszą stawkę.

      Holandia - Belgia dokładnie 5 setów

      Teoretycznie Belgia jest lepsza. Dochodzi do tego fakt, że wczoraj swój mecz grali wcześniej i powinni być mniej zmęczeni od rywali. Niby są liderem grupy ale oba już mecze kończyli w 5 setach - mają swoje problemy i przestoje. Holandia natomiast desperacko potrzebuje punktów by utrzymać się w turnieju i bardzo mi się wczoraj podobali z Francją i myślę, że tanio skóry nie sprzedadzą. Tu zdecydowanie nie skończy się na 3 setach a ja liczę na 5 ;)
       
    13. Redwitz

      Redwitz Forum VIP

      Dołączył:
      Lis 2009
      Posty:
      2420
      Polubienia:
      0
      Grupa A

      Z tego co liczyłem Serbowie potrzebują wygranej w starciu z Finlandią, żeby wygrać grupę i bezpośrednio awansować do ćwierćfinału. Porażka 2:3 przy zwycięstwie Polaków 3:0 oznacza, że to właśnie Polska awansuje z 1 miejsca.
      Serbowie są mocni, ale raczej będą chcieli uniknąć barażu czy to ze Słowenią czy Bułgarią.

      Czy Finowie są w stanie zagrozić Serbom? Według mnie wszystko w rękach podopiecznych Grbica. Jeżeli znowu zaczną tak jak w starciu z Estonią (czyli na zaciągniętym ręcznym) to mogą się przeliczyć.

      Co do meczu Polski z Estonią to pomimo tego, że prezentujemy się tutaj średnio (żeby nie napisać słabo) to w dalszym ciągu jesteśmy zdecydowanymi faworytami. Estonia ma jeszcze szanse na awans (chociaż po spotkaniu Serbia - Finlandia może się to zmienić) i nie ma nic do stracenia. Widać, że są naprawdę dobrze przygotowani do turnieju, więc nie można ich lekceważyć.


      Grupa B

      Tutaj chyba wszystko jest już jasne. Niemcy wygrywają grupę, a Włosi grają z Czechami o drugie miejsce.

      Wiadomo, że w barażach te zespoły trafiają na grupę D (Belgia, Francja, Holandia, Turcja). Oczywiście można się zastanawiać czy ktoś w grupie B nie będzie chciał sobie "wybrać" rywala w dalszej fazie, ale akurat grupa D jest tak nieprzewidywalna, że naprawdę ciężko coś przewidzieć.


      Grupa C

      Tak jak pisałem we wcześniejszym poście najważniejsze jest starcie Słowenii z Bułgarią, które zadecyduje o 2 miejscu w grupie i prawdopodobnie o uniknięciu kogoś z pary Serbia/Polska w barażu o ćwierćfinał. Jest o co walczyć i oczywisty jest fakt, że lepiej w barażu zagrać np. z Finlandią.
      Na papierze spotkanie wygląda na bardzo wyrównane, ale kultura czy organizacja gry jest zdecydowanie po stronie Słowenii. Oczywiście Bułgaria ma Sokolova, ogromny potencjał w ofensywie, ale to jednak zespół, który chyba jednak łatwiej "złamać".

      Rosjanie nie powinni mieć większych problemów ze słabą Hiszpanią. Możliwe, że będą jakieś zmiany w skladzie, ale nic szczególnego w tym meczu pewnie się nie wydarzy.


      Grupa D

      Kapitalnie jak do tej pory wyglądała rywalizacja w tej grupie. Nie chodzi tu tylko o zacięte mecze, ale przede wszystkim o poziom. Francuzi trochę słabiej się zaprezentowali biorąc pod uwagę ich potencjał, ale z drugiej strony zarówno Belgia jak i Holandia postawiła im wysoko poprzeczkę. Po dwóch seriach spotkań na 1 miejscu znajduje się Belgia (2 wygrane i 4 punkty), na 2 miejscu Turcja (1 wygrana i 4 punkty), na 3 miejscu Francja (1 wygrana i 3 punkty), stawkę zamyka Holandia (0 zwycięstw i 1 punkt).

      Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czego spodziewać się w dzisiejszych spotkaniach. Pierwsi swoje spotkanie rozegrają Belgowie i Holendrzy, a więc już po tym meczu będziemy wiedzieć coś więcej.
      Francuzi trochę się męczą z własną grą, ale też rywale grali naprawdę świetnie. Turcy są mega pozytywnym zaskoczeniem i mam nadzieję, że awansują do dalszej fazy.
       
    14. Kojiro

      Kojiro Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Mar 2013
      Posty:
      117
      Polubienia:
      2
      Zasady ustalania kolejności:
      1. większa liczba wygranych meczów;
      2. liczba zdobytych punktów;
      3. wyższy stosunek setów;
      4. wyższy stosunek małych punktów;
      5. mecze bezpośrednie.

      Wygrana Polski 3:0 przy przegranej Serbii 2:3 doprowadzi do sytuacji w której obie ekipy będą miały tą samą liczbę wygranych meczów, tyle samo punktów. I uwaga etap 3 : w tej chwili Serbowie w setach mają 6:2, czyli ratio 3. Polska w setach 3:3, czyli ratio 1. W przypadku wspomnianych wyników u Serbów robi się w setach 8:5 co da ratio 1,6. Polska miałaby 6:3 czyli ratio 2 , które byłoby większe od Serbii. W tej sytuacji byśmy ich wyprzedzili i etap 5 nie miałby tutaj znaczenia także w 100 % zgoda z kolegą Redwitz.
       
    15. fiszu1

      fiszu1 Nowy użytkownik

      Dołączył:
      Mar 2008
      Posty:
      13
      Polubienia:
      0
      jak czytam te wasze komentarze ze slowenia lub bulgaria chca uniknac barazy z Polską to mnie smiech ogarnia. ludzie patrząc jak nasi grają to kazdy chce na naszych wpaść
       
    16. houston4

      houston4 Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Lis 2007
      Posty:
      197
      Polubienia:
      2
      Belgia - Holandia @ 1.40 fortuna

      Belgowie prowadzę w grupie D, mają 2 zwycięstwa i 4 punkty (2 mecze wygrane 3-2 z Francją i z Turcją). Tuż za nimi jest Turcja, która również ma 4 punkty ale tylko jeden mecz wygrany. Aby zająć pierwsze miejsce w grupie i nie oglądać się na wynik drugiego meczu Belgowie muszą wygrać ten mecz bez znaczenia jakim wynikiem. Samo "muszą" to za mało aby obstawiać czysty win Belgów, więc co za nimi przemawia w meczu z Holendrami? Holandia w swojej grupie nie wygrała żadnego meczu, chociaż urwała dwa sety Francji (IMHO Francja zdecydowanie poniżej swoich możłiwości na tym turnieju - a może po prostu pod formą). Silną stroną Belgów jest na pewno blok, w tych dwóch spotkaniach czylina 10 rozegranych setów zablokowali rywali aż 34 razy co daje około 3,5 bloków na seta. Atak odpowiednio 44% i 47% - więc nie najgorzej. Przyjęcie też w miarę ok 40 - 50 %. W dwóch meczach 9 asów czyli coś poniżej 1 na seta. 41 błędów własnych czyli 4 na seta.
      Holendrzy rozegrali 9 setów. Blokiem zdobyli 18 punków czyli dokładnie 2 na seta. Atak całkiem nieżle trochę powyżej 50%. Przyjęcie też nieźle około 60%. Za to tylko 3 asy. 46 błędów co daje 5 błędów na seta.
      Na 5 ostatnich meczy (towarzyskich czy turniejowych) Belgia wygrała 4 ulegając tylko Bułgarii a Holandia ostatnie cztery meczy wszystkie przegrała a wygrała tylko jeden z Estonią.

      Ja proponuję czysty win Belgi, ale... jak wiadomo nie ma pewnych typów ;)
       
    17. pablo_89

      pablo_89 Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Lis 2011
      Posty:
      360
      Polubienia:
      17
      No tak rzeczywiście mając do wyboru Polska/Finlandia zarówno Słowenia czy Bulgaria będzie marzyć o to żeby już w fazie baraży trafić na gospodarza turnieju i mimo wszystko wciąż drużynę z większym potencjałem sportowym od tych dwóch. A żeś pojechał, więc chyba dziś powinniśmy się spodziewać głębokich rezerw na boisku w meczu Słowenia- Bulgaria.
       
    18. Obserwator (M)

      Obserwator (M) Forum VIP

      Dołączył:
      Lis 2010
      Posty:
      3245
      Polubienia:
      0
      Tu nie ma co się śmiać, tylko myśleć i kombinować... Jeśli ma się do wyboru Polskę jako gospodarza lub Fin/Est, to wybór jest prosty.

      Redwitz, nie przed Serbami, ta sama godzina, Serbia jakby nie patrzeć ma autostradę do 1.msca i wtedy rodzi się fajny scenariusz...

      Serbia wygrywa, Niemcy 17.30 też gwarantują sobie 1.msce, Ruskie 1.msce, całkiem możliwe, że i Belgia już przed naszym meczem 1.msce (choć ta grupa jest najciekawsza)...

      Co wtedy ? Polska pewny awans, Estonia musi wygrać, więc wygrywa i kończymy grupę na 3.mscu. Co to daje ? Est.awans, a my - Słowenię lub Bułgarów i tak, a potem ew. rewanż z Serbią i ew.Niemców... 2.połówka = Rosja, Włochy, francuskiej grupy i tak nie będziemy wiedzieć czy Francja chce być 3 czy 2 ew... nie wiem, czy nie lepiej nam grać w górnej połowie no i poza tym sportowo kursy ~ 8 na Estonię walczącą o awans z pewną awansu Polską mogącą odpuścić, żeby wybrać ścieżkę do medali..

      Gdybanie, wiadomo, ale trzeba mieć je na uwadze ;)
       
    19. Sobolekk

      Sobolekk Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Mar 2015
      Posty:
      471
      Polubienia:
      0
      Narazie te mecze to byla faza grupowa czyli zabawa na jarmarku. Teraz do glosu dojda tak jak mowilem wczesniej Francja i Polska, ale nie polecam na nich grac jakichs handicapow typu 3-0 , bez przesady to sa mistrzostwa europy a nie igrzyska olimpijskie. Jeden z dwojki potentatow odziwo dobrze (Rosja). Ale prawda jest taka ze Rosja i Wlochy to jednak inna mentalnosc, oni nie beda gryzc parkietu zeby wygrac jakies tam ME. Nie mowie ze beda grac na pol gwizdka ale przygotowania na pewno nie byly takie jak na MS czy IO. We Francji i Polsce podejrzewam ze jednak byly, w zasadzie jestem tego pewien.
      Na dzis 2 mecze mi bardzo wpadly w oko

      I Belgia vs Holandia 1 1.40
      No badzmy panowie powazni, Holendrzy przegrali oba mecze, Belgowie to jest inna klasa, na pewno nie spodziewalem sie takich kursow.

      II
      Slowenia vs Bulgaria 2 2,01
      To perelka na dzis, buki sobie chyba z nas zrobili jakies jaja XDDD Bulgaria kiedys - czolowka swiatowa, teraz - solidny Europejski sredniak. Od lat w szeroko pojetej czolowce swiatowej. Slowenia co osiagnela? Jeden wyskok 2 lata temu i teraz stawiamy ich jako guru? To jakies jaja są, kursy na moze nie tak dobra jak kiedys ale bardzo solidną ekipe ponad 2? Biore to w ciemno i to za gruuuuuuuba kase
       
    20. Wawo

      Wawo Dobrze znany użytkownik

      Dołączył:
      Gru 2005
      Posty:
      714
      Polubienia:
      7
      Panie Sobolekk ile Pan meczy widzial Bulgarii i Slowenii w ostatnim czasie?
      Btw Polska juz niczego nie odpali bo nie ma kim. Odpadniemy w barazach wlasnie z w/w bulgaria lub slowenia.
      Belgia i Holandia to tylko over 3,5 seta mozna grac, Holandia jak zagra choc 70% zwczoraj to Belgia znowu bedzie kwiczec jak z Turkami.
       
      Ostatnia edycja: Sierpień 28, 2017

    Poleć forum