• Witamy na bukmacherskie.com
    1. Cześć Gość,
      aby móc odpowiadać w tym dziale, według regulaminu musisz spełniać następujące warunki:
      • być zarejestrowany od 30 dni

      Więcej informacji w regulaminie forum / działu.
      Zamknij zawiadomienie
    2. Betrally

    NFL 2018/2019 by Gucci Mane

    Temat na forum 'VIP Typy' rozpoczęty przez Gucci Mane, Wrzesień 11, 2016.

    Więcej tematów od Gucci Mane
    1. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Choć oficjalnie NFL ruszyło w nocy z czwartku na piątek, to większość spotkań odbędzie się dziś. Od 7 lat interesuję się futbolem amerykańskim i każdy sezon przynosi mi mniejszy lub większy plus. Będę wrzucał tu większość moich typów. Celem jest nabicie reputacji za trafne typowanie, ograbienie buków i pomoc innym typerom oraz być może znalezienie się w gronie znawców lub typerów VIP. Zobaczymy. Zachęcam do regularnego zaglądania. Każdy mój typ gram w Pinnacle płaską stawką w wysokości 1000 PLN.
       
      Luke256 lubi to.
    2. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Na pierwszą kolejkę póki co wybrałem następujące typy. Możliwe, że jeszcze podam typ na ostatni niedzielny mecz czyli Patriots @ Cardinals. Tak jak napisałem wcześniej, każdy typ gram płaską stawką 1000 PLN w Pinnacle. ML oznacza Moneyline, czyli zwycięstwo z ewentualną dogrywką, po prostu końcowe zwycięstwo. Wszelkie cyferki z plusem lub minusem to oczywiście handicap na wynik końcowy.

      #1 - Chicago Bears @ Houston Texans (gospodarz zawsze z prawej)
      Typ: Houston Texans ML @ 1.446 - Pinnacle :plus:

      #2 - Green Bay Packers @ Jacksonville Jaguars
      Typ: Green Bay Packers -3 @ 1.662 - Pinnacle :plus:

      #3 - Cleveland Browns @ Philadelphia Eagles
      Typ: Philadelphia Eagles ML @ 1.602 - Pinnacle :plus:

      #4 - Tampa Bay Buccaneers @ Atlanta Falcons
      Typ: Atlanta Falcons ML @ 1.751 - Pinnacle :minus:

      #5 - Oakland Raiders @ New Orleans Saints
      Typ: New Orleans Saints ML @ 1.800 - Pinnacle :minus:

      #6 - Detroit Lions @ Indianapolis Colts
      Typ: Indianapolis Colts ML @ 1.581 - Pinnacle :minus:
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 12, 2016
      Luke256 lubi to.
    3. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #7 - New York Giants @ Dallas Cowboys
      Typ: Dallas Cowboys ML @ 1.909 :minus:

      Kolejny sezon wielkich nadziei zarówno w niebieskiej części Nowego Jorku jak i w Dallas. Starcie Giants z Cowboys to od zawsze wielki futbolowy klasyk i po wcześniejszych meczach na pewno uwaga kibiców będzie zwrócona w stronę Texasu.

      Kursy buków są wyrównane a ja w tym spotkaniu postanowiłem pójść w stronę gospodarzy czyli Dallas Cowboys. Podopiecznych Jasona Garetta znów nie oszczędził los. Podczas przedsezonowych sparingów kontuzji doznał jeden z najważniejszych zawodników w składzie, rozgrywający Tony Romo. To już kolejna poważna kontuzja tego wysłużonego, lecz wciąż grającego na wysokim poziomie zawodnika. Romo nie zagra nawet do 10 tygodni co jest poważnym osłabieniem Dallas, które w tym sezonie w końcu miało zawalczyć o coś więcej niż pierwszą rundę playoffs. Miejsce Romo zajmie Dak Prescott, 23-letni rookie z Mississippi State. W meczach przedsezonowych zaprezentował się on na tyle dobrze, że wśród jego osoby w świecie NFL zrobiło się całkiem głośno. Nie brakowało nawet opinii, że Cowboys powinno postawić już na młodego gniewnego, zamiast porcelanowego Romo. Ostatecznie kontuzja tego drugiego sprawiła, że sytuacja w Dallas na tej pozycji jest znana. Zdrowych, gotowych do gry mamy również pozostałych asów tego klubu - Cole Beasley, Dez Bryant czy wybrany w ostatnim drafcie RB Ezekiel Elliott. Poza Romo, wszyscy są obecni, zwarci i gotowi. Moim zdaniem strata Tonego Romo może wyjść Dallas nawet na plus. W klubie czuć, że dzieje się coś nowego, coś ważnego, coś przełomowego. Czuć będą to również kibice zgromadzeni na stadionie Dallas, czyli jednej z największych twierdz ligi. Tutaj atmosfera zawsze jest gorąca co przekłada się na grę futbolistów z Texasu.

      Jeśli chodzi o Giants, na pewno nie można ich lekceważyć. Po długiej kontuzji do składu wraca WR Victor Cruz, który razem z Odellem Beckhamem Juniorem stworzy prawdopodobnie najlepszą parę receiverów w NFL. Moim zdaniem bukmacherzy zbyt poważnie biorą powrót Cruza do składu Giants. W ostatnich wypowiedziach wyraźnie sugeruje on, że nie zamierza robić rzeczy niestworzonych, do jakich przyzwyczaił wielu kibiców. Cruz po prostu będzie uważał, aby nie stało się coś, co znów wyeliminuje go na kolejny sezon. Ostatnio w oficjalnym meczu sezonu zasadniczego zagrał... ponad 2 lata temu. Na pewno od razu po powrocie nie będzie to ten sam Victor Cruz jakiego znamy z jego najlepszych dni.

      Eli Manning z każdym kolejnym meczem pikuje w dół i nie wiadomo co pokaże w tym spotkaniu. Na pewno nie jest on pewniakiem typu Brady czy Rodgers. Bukmacherzy zbyt mocno wystraszyli się absencji Romo myśląc, że nowy QB Dak Prescott nie poradzi sobie w pierwszym meczu w swojej karierze. Z drugiej strony zbyt mocno wierzą w Victora Cruza i jego grę. Uważam, że będzie zupełnie odwrotnie, czyli całkiem udany mecz Prescotta (coś w rodzaju 2-1 TD-INT) i przeciętny występ Cruza, który zaliczy kilka receptions, ale nie będą to nie wiadomo jakie odbiory. Obie drużyny na pewno podejdą do inauguracji na maksa podkręcone, ale uważam, że zwycięstwo zostanie w Dallas.
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 12, 2016
    4. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Wczorajsze mecze poszły w trochę inną stronę niż oczekiwałem. Dużo jednopunktowych rozstrzygnięć i punktów w samej końcówce. Saints i Cowboys przegrana jednym punktem mimo prowadzenia przez większość meczu. Szkoda bo było blisko, ale walczymy dalej. Dzisiaj w ramach Monday Night Football aż dwa spotkania, czyli pierwszy mecz Rams po przenosinach do LA oraz starcie Steelers z Redskins. Na oba mecze mam swój pomysł i kończąc 1 kolejkę sezonu spróbujemy jeszcze odrobić straty z dnia wczorajszego.

      #8 - Pittsburgh Steelers @ Washington Redskins
      Typ: Pittsburgh Steelers ML @ 1.833

      #9 - Los Angeles Rams @ San Francisco 49ers
      Typ: Los Angeles Rams ML @ 1.689
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 12, 2016
    5. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Na początek typy na mecze o 19. Później podam również swoje typy na kolejne spotkania. Oczywiście wszystkie podawane typy obstawiam za pieniądze, każdy typ płasko za 1000 PLN w Pinnacle. Po dzisiejszych meczach podsumuję wszystkie do tej pory podane typy.

      #10 - Dallas Cowboys @ Washington Redskins
      Typ: Dallas Cowboys +4 @ 1.813 :plus:

      #11 - Cincinnati Bengals @ Pittsburgh Steelers
      Typ: Pittsburgh Steelers -3 @ 1.833 :plus:

      #12 - Miami Dolphins @ New England Patriots
      Typ: New England Patriots -4 @ 1.763 :plus:

      #13 - Kansas City Chiefs @ Houston Texans
      Typ: Houston Texans ML @ 2.000 :plus:

      #14 - Tennessee Titans @ Detroit Lions
      Typ: Detroit Lions -5 @ 1.769 :minus:

      #15 - New Orleans Saints @ New York Giants
      Typ: New York Giants ML @ 1.540 :plus:

      #16 - San Francisco 49ers @ Carolina Panthers
      Typ: San Francisco 49ers +13 @ 1.869 :minus:
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 19, 2016
    6. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Typy na kolejne mecze kolejki czyli 22:05 i 22:25. Na koniec zagram jeszcze spotkanie w ramach Sunday Night Football, czyli nocny mecz.

      #17 - Seattle Seahawks @ Los Angeles Rams
      Typ: Los Angeles Rams +7 @ 1.671 :plus:

      #18 - Indianapolis Colts @ Denver Broncos
      Typ: Indianapolis Colts +7 @ 1.746 :minus:

      #19 - Atlanta Falcons @ Oakland Raiders
      Typ: Oakland Raiders ML @ 1.512 :minus:

      #20 - Jacksonville Jaguars @ San Diego Chargers
      Typ: San Diego Chargers @ 1.666 :plus:
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 19, 2016
    7. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      :!: Super Typ #1 :!: *
      #21 - Green Bay Packers @ Minnesota Vikings
      Typ: Green Bay Packers ML @ 1.884 :minus:

      * Mianem tym oznaczać będę najbardziej prawdopodobny wg mnie typ w danej kolejce, który gram za podwójną stawkę
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 20, 2016
    8. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      Do tej pory, przed meczem SNF który za pół godziny statystycznie wygląda to następująco:

      Typy podane: 20
      Typy trafione: 11
      Typy nietrafione: 9
      Ogólnie: 11/20
       
    9. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #22 - Philadelphia Eagles @ Chicago Bears
      Typ: Eagles +3 @ 1.884 :plus: - Pinnacle

      Meczem kończącym 2 kolejkę NFL będzie spotkanie Chicago Bears z Philadelphią Eagles. Bukmacherzy kursami faworyzują drużynę gospodarzy, ale ja uważam, że większe szanse na wywiezienie wygranej z "Wietrznego Miasta" mają Eagles.

      Zeszły rok miał być dla Eagles "nowym startem". Ekipę objął Chip Kelly, trener akademickiej drużyny Oregon Ducks i dostał wielkie zaufanie i wielką władzę. Praktycznie sam wybrał skład. Nie obeszło się bez kontrowersyjnych ruchów, takich jak wymiana perspektywicznego QB Nicka Folesa za porcelanowego Sama Bradforda. Wierzono jednak w pomysł Kelliego i czekano na to co pokaże boisko. A ono pokazało, że wcale nie jest tak kolorowo. Eagles zakończyli sezon z bilansem 7-9 i nie awansowali do postseason. Osobiście uważałem, że nie ma już ratunki dla tej drużyny, ale ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy i doszło do kolejnych wielkich zmian. Kelly został zwolniony, zatrudniono Douga Pedersona oraz w drafcie z numerem 2 sięgnięto po quarterbacka Carsona Wentza, który według wielu ma zadatki na wielkiego gracza. Mamy więc kolejny "nowy start" w Pensylwanii i tym razem może się to udać.

      Jeśli chodzi o gospodarzy poniedziałkowej potyczki, tutaj ostatnio nie było, obecnie nie jest i prawdopodobnie nadal nie będzie kolorowo. Po fatalnym sezonie 2014 (5-11) równie beznadzienie było w zeszłym roku (bilans 6-10). Z drużyny odeszły największe gwiazdy. Rok temu WR Brandon Marshall przeszedł do Jets, a w tym roku dołączył do niego RB Matt Forte. Na miejscu jest natomiast Jay Cutler, którego kibice z Chicago mają powoli dość. Nie jest to QB z którym można sięgać po mistrzostwa. W Philadelphii zrozumiano potrzebę solidnego QB i po nięgo sięgnięto. W Chicago nadal stawiają na Cutlera. Patrzę na roster i nie widzę w nim nazwisk, które pozwoliłyby powalczyć o coś więcej niż bilans zbliżony do .500.

      Sporo jeśli chodzi o możliwości obu teamów pokazała pierwsza kolejka. Eagles wygrali u siebie z "nowymi" Browns zdobywając 29 punktów i tracąc 10. Doskonale w swoim debiucie spisał się Carson Wentz. Nowy QB Philadelphii rzucił podania na 278 yardów, zdobył 2 TD i ani razu nie został przechwycony. Eagles punktowali w każdej kwarcie i zasłużenie wygrali inaugurację. Chicago Bears w 1. kolejce mierzyło się na wyjeździe z Houston Texans. Cutler i spółka przegrali 14-23 i nie pokazali praktycznie nic. Co prawda do przerwy prowadzili 14-10, to jednak drugie 30 minut było beznadziejne i ten okres gry przegrali 0-13 ostatecznie przegrywając cały mecz. W drugiej połowie Cutler skompletował tylko 6 podań i rzucił INT. To pokazuje jak nierównym i niestabilnym zawodnikiem jest rozgrywający Chicago.

      Presja będzie dziś w nocy po stronie Chicago i Jaya Cutlera. Kolejny słaby występ może sprawić, że ktoś powie dość i Cutler wyląduje na ławę, co może oznaczać koniec regularnych występów, jak miało to już miejsce w przypadku wielu tego typu zawodników. Po drugiej stronie mamy świetnie wyglądających Eagles i świeżego Wentza, który po udanym debiucie w NFL dziś może zagrać tylko lepiej. Jeśli chodzi o składy póki co zdrowi są wszyscy zawodnicy po obu stronach. Wyjątkiem jest jedynie TE Eagles Zach Ertz. Potwierdzono już, że nie zagra on w dzisiejszym meczu, ale na tej pozycji jest również solidny Brent Celek, który uważam, że z powodzeniem zastąpi Ertza i dostanie większą ilość snapów. Moim zdaniem Eagles mogą pokusić się o zwycięstwo w tym meczu i rozpoczać sezon od 2-0 dając sygnął, że stać ich na więcej niż 6-7 zwycięstw, które przed sezonem typowali eksperci. Można zagrać po fajnym kursie 2.370, ale ja dla pewności zabezpieczę się handicapem +3 i ostatecznie pójdę w stronę Philadelphii Eagles po kursie 1.884.
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 20, 2016
    10. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #23 - Houston Texans @ New England Patriots
      Typ: New England Patriots ML @ 2.010 :plus::plus::plus: - Pinnacle

      Najbliższy mecz NFL to spotkanie w ramach Thursday Night Football pomiędzy New England Patriots a Houston Texans. Co prawda mecz dopiero w czwartek w nocy, jednak nie zamierzam czekać na spadek kursów i już dziś grubo wchodzę w swój typ. A jest nim zwycięstwo oraz handicap na drużynę Patriots.

      Dawno nie mieliśmy sytuacji, aby Pats grając u siebie w Foxboro byli dogami. Kursy bukmacherów faworyzują jednak gości z Houston. Dlaczego tak jest i dlaczego uważam, że zwycięstwo pozostanie na Gillete Stadium? Głównym i oczywistym wpływem na kursy jest sytuacja Patriotów na pozycji QB. Jak wiemy Tom Brady jest zawieszony za aferę z niedopompowanymi piłkami. Jego miejsce w dwóch pierwszych kolejkach zajmował Jimmy Garoppolo, który pokazał, że po zakończeniu kariery Bradiego to własnie on przejmie stery nad ofensywą. I jest to bardzo prawdopodobne. Sezon zaczął doskonale - 4 TD/0 INT, 2/2 wygrane i 70% skuteczność podań. Backup TB12 zrobił świetną robotę i miał robić ją dalej w kolejnych dwóch meczach. Niestety kontuzja nie wybiera i tym razem padło właśnie na Garoppolo, który doznał urazu ramienia. Co prawda media spekulują, że jego status to game-time decision, jednak wydaje się, że stery nad ofensywą Patriots będzie musiał przejąć następny w kolejce, czyli dopiero trzeci QB w składzie. Jest nim Jacoby Brissett. I choć w wielu drużynach trzecie miejsce wśród rozgrywających zajmują prawdziwi "inwalidzi", tutaj moim zdaniem jest inaczej. Brissett to rookie wybrany w tegorocznym drafcie, który uczy się NFL przy samym Bradym. Zdążył już jednak pokazać swoje możliwości w zeszłotygodniowym spotkaniu z Dolpinhs. Skompletował 6/9 podań rzucając 92 yd. Jak zatem widać, strata Bradiego i Garoppolo wcale nie musi oznaczać seryjnych przegranych. Brady to twarz organizacji i największa gwiazda drużyny, ale Patriots to nie tylko rozgrywający. To również znakomite twarze zarówno po stronie ofensywy jak i defensywy - LeGarrette Blount, Julian Edelman, Danny Amendola, Rob Gronkowski, Martellus Bennett i wielu innych. Małym minusem na pewno może być absencja Gronkowskiego, którego status nie jest znany i wszystko wskazuje na to, że w czwartek nie zagra. Ale na pozycji TE są nazwiska, które godnie mogą zastąpić Gronka.

      Co słychać u rywali czyli Houston Texans? Po kolejnym "nowym starcie" i zakontraktowaniu za wielkie pieniądze Brocka Osweilera w Teksasie z nadzieją patrzą w przyszłość. Drużyna podobnie jak Patriots wygrała dwa pierwsze spotkania. Defensywa Bears, których pokonali na inaugurację to jednak nie to samo co formacja defensywna Patriotów. Piękny sen może się w tym tygodniu skończyć. Pomimo wielkich zmian i wielkich nadziei Texans nie zaliczają się do contenderów.

      Uważam, że bukmacherzy zbyt mocno wystraszyli się faktu, że ofensywę Pats poprowadzi niedoświadczony rookie. W tym sezonie mamy wiele przykładów, które pokazują, że pierwszoroczniacy mogą grać na poziomie starych lisów, a nawet lepiej. Pierwszy z brzegu przykład to wczorajszy mecz Eagles @ Bears gdzie żenujący Cutler kontrastował się ze świetną grą Carsona Wentza. Brissett uczył się playbooka pod okiem dwóch świetnych QB. Sam na pewno nie jest ogórkiem i wybierając pomiędzy niedoświadczonym rookie Brissetem a np. wieloletnim starterem Cutlerem, wciąż stawiałbym na tego pierwszego. Oczywiście, nie uważam, że będzie to łatwa noc dla Brisseta, ale Patriots są zbilansowaną drużyną z atutami na każdej pozycji. Ciężar nie będzie więc spoczywał tylko na nim i uważam, że wspólnie z kolegami wyrwie zwycięstwo a Patriots na złość Goddelowi i NFL rozpoczną sezon od 3-0 mimo zawieszenia TB.

      Zajrzyjmy na koniec w statystyki, czyli historię pojedynków obu drużyn. Od 2003 roku Texans i Patriots spotkali się 7-krotnie. I aż 6 z tych meczów padło łupem New England! Ostatni raz ulegli oni Houston na początku 2010 roku. Potem przyszły jednak 4 zwycięstwa, w tym 3 prawdziwe masakry - 42:14, 41:28, 27:6. Oczywiście nie ma co za bardzo przywiązywać uwagi do meczów rozegranych wiele lat temu, ale historia ta pokazuje, jaką twierdzą jest Gillete Stadium. Czy osłabienie na pozycji QB u gospodarzy oznacza, że Houston wygra ten mecz? Czy oznacza to, że Patriots przegrają na własnym boisku, mimo że zdarza się to bardzo rzadko? Moim zdaniem nie. Czwartkowy mecz będzie spotkaniem dwóch świetnych defensyw i dwóch niedoświadczonych QB. Osweiler gra dopiero swój pierwszy poważny sezon w NFL. Presja na Gillete Stadium będzie na pewno wielka i nie wiadomo, czy młody starter ekipy z Houston sobie z nią poradzi. Kończąc swoją analizę uważam więc, że zwycięstwo w tym prime-time'owym meczu odniosą gospodarze prowadzeni przez starego lisa Belichecka. Jeśli ktoś skusi się na zagranie i typ wejdzie, proszę o punkty reputacji. Jeśli będzie odwrotnie, przyjmę na klatę krytykę :)
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 23, 2016
    11. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #24 - Cleveland Browns @ Miami Dolphins
      Typ: Miami Dolphins -6.5 @ 1.65 - Unibet

      W niedzielę Sun Life Stadium w Miami poraz pierwszy w tym sezonie gościć będzie futbolistów NFL. Miejscowa drużyna Dolphins zmierzy się z Cleveland Browns. Dużym faworytem bukmacherów do zwycięstwa w tym starciu jego ekipa gospodarzy. W tym przypadku zdecydowanie zgadzam się z nimi i swoje pieniądze kładę na stronę Delfinów. Robię to już dziś, gdyż kursy do niedzielnego popołudnia mogą pospadać.

      Choć sezon dopiero co się zaczął, to dla niektórych już powoli się kończy. Nieciekawą sytuację mają zarówno Dolpins jak i Browns. Właściwie jak co roku Cleveland startuje z nowymi nadziejami na przełomowy sezon. Do Ohio ściągnięto wielkie nazwisko (pod względem medialnym, na pewno nie jeśli chodzi o grę) - Roberta Griffina III, który został zwolniony z Waszyngtonu. Niestety dla kibiców Browns czarnoskórego QB dopadł pech w postaci kontuzji. I to kontuzji bardzo poważnej. Wszelkie raporty mówią, że ten sezon dla RG3 jest już zakończony. Stery w ofensywie przejął Josh McCown, ale... on także złapał kontuzję i z gry na najbliższy czas jest wyłączony. W niedzielę rozgrywać będzie zatem trzecia siła, całkowicie nieznany póki co Cody Kessler. Co prawda w czwartek szedłem w stronę Patriots gdzie również grał dopiero trzeci quarterback, ale porównywanie Browns z Patriots to jak porównanie Komorowskiego i Dudy. Browns mają również problem z receiverami. Josh Gordon ściąga na siebie kolejne problemy z prawem (obecnie jest zawieszony), a Coreya Colemana na kilka tygodni wyklucza kontuzja. Dwa pierwsze mecze Cleveland to porażki 10-29 (@ Eagles) oraz 20-25 (vs Ravens). Skoro już wtedy nie mogli poradzić sobie z przeciwnikami, w niedzielę pod wodzą żółtodzioba Kesslera nie powinni stworzyć wielkiego zagrożenia dla Miami.

      Cleveland Browns mają bilans 0-2 bo są słabi. Miami Dolpins mają identyczny bilans, ale w drużynie jest duży potencjał. Wymienię na przykład Ndamukonga Suh. Lineman podpisał przed rokiem gigantyczny kontrakt, który przez 6 lat da mu 114 milionów dolarów. Choć poprzedni sezon był dla niego niezbyt udany, to jednak Suh jest prawdziwą bestią, która śni się po nocach ofensywom rywali. W zeszłych sezonach świetnie wyglądały jego wyniki jeśli chodzi o sacki na rozgrywających. Przewiduję, że w tym spotkaniu potwór Suh kilka razy spotka się z młodym chłopaczkiem Kesslerem. Miami słabo rozpoczęło tegoroczny sezon, ale po spojrzeniu na to z kim grali sprawa wygląda trochę inaczej. W pierwszej kolejce Dolphins przegrali w Seattle 10-12. Wilson rzucił zwycięskiego TD dopiero 30 sekund przed końcem meczu. Wygrana była więc bardzo blisko i to na gorącym terenie. Tydzień później znów była wizyta na jeszcze gorętszym terenie - przedmieściach Bostonu (New England). Mimo ambitnej walki do końca Delfiny przegrały 24-31, ale znów zostawiły po sobie dobre wrażenie.

      Niedzielny pojedynek będzie pierwszym w tym sezonie domowym meczem Miami Dolphins. Choć lato zbliża się do końca w dzień w Miami na pewno będzie słonecznie i gorąco, do czego przyzwyczajeni są gospodarze. Ohio to nie Floryda i to również może mieć znaczenie w tym spotkaniu. Miami u siebie w starciu z Browns zawsze gra solidnie co potwierdza historia pojedynków między tymi ekipami. Od 1970 roku Browns grali w Miami 7-krotnie i 7 razy przegrali! W niedzielę przyjeżdżają rozbici kontuzjami, z trzecim w kolejności QB i zapasem już dwóch porażek. Obie ekipy potrzebują zwycięstwa aby wrócić do gry o postseason, ale jestem przekonany, że Dolphins są drużyną po prostu o wiele lepszą i z większym potencjałem. Przewiduję wysokie zwycięstwo miejscowych i alternatywny handicap w wysokości mniej już jednego TD biorę z pocałowaniem ręki.
       
    12. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #25 - Washington Redskins @ New York Giants
      Typ: New York Giants ML @ 1.649 - Pinnacle

      Ciekawe spotkanie szykuje się w niedzielę o 19 naszego czasu w Nowym Jorku. Na Metlife Stadium Giants zmierzą się z Washington Redskins. Będzie to pojedynek dwóch rywali z dywizji NFC East. To oznacza, że według piłkarskiej terminologii będzie to mecz za przysłowiowe 6 punktów. New York Giants wygrywając w niedzielę mają szansę "spuścić" Redskins w ściekach i praktycznie pozbawić ich szans na wygranie dywizji, co oznacza awans do playoffów. Postanowiłem zaufać Eli'owi i spółce i to na ich zwycięstwo postawię swoje pieniądze. Dlaczego wydaje mi się, że to oni zejdą z boiska jako wygrani?

      Może najpierw słowo o przyjezdnych. Redskins na ten ważny mecz przyjeżdzają z bilansem 0-2. W Waszyngtonie jest już zatem czas paniki, gdyż dopiero co rozpoczęty sezon, już wkrótce może się praktycznie zakończyć. Po zeszłorocznym wygraniu NFC East, Redskins mieli zakusy na jeszcze większy sukces i rajd na playoffy. Początek sezonu zweryfikował jednak te plany. Na inaugurację zostali rozbici u siebie przez Steelers - 16-38. Tydzień później również na własnym boisku ulegli Cowboys, którzy przypominam grają bez Tonego Romo. Dwa mecze u siebie, dwie przegrane. Teraz nadchodzi pierwszy wyjazd i do silnej drużyny jaką w tym sezonie są Giants. Kluczem do wygranej Giants, albo inaczej, przegranej Redskins będzie postawa Kirka Cousinsa. W zeszłym sezonie wygryzł on z rywalizacji m.in Roberta Griffina III. Bardzo dobrze prezentował się w meczach i w Waszyngtonie uwierzono, że w końcu mają franchise quarterbacka, czyli pewnego rozgrywającego na wiele lat. Cousins poczuł już wielkie pieniądze i kontakt życia, jednak władze Redskins postąpiły bardzo ostrożnie i zarazem słusznie. Zawodnika objęto franchise tagiem. Raz w roku drużyna może wybrać zawodnika, który nie może odejść do innego klubu. Podpisuje za to roczny kontrakt na maksymalną kwotę. W przypadku Cousina jest to 20 milionów za sezon gry. Nie ma jednak mowy o spokoju. Szczególnie w głowie tego zawodnika. Wszyscy mają świadomość, że gra on o wielki kontakt. Jeśli się sprawdzi, otrzyma trzycyfrową liczbę milionów dolarów. Jeśli nie, pewnie zostanie backupem w którymś klubie zarabiając kilka milionów rocznie. Dlaczego tak skupiam się na tej sprawie? Dlatego, że Cousins pali się psychicznie. Niedokładne podania rzucane nie w czas. Póki co nie ma mowy o posadzeniu go na ławie, ale grunt pod nogami Kirka wydaje się już palić. W spotkaniu z Giants musi on zagrać na poziomie z zeszłego roku. Musi. To słowo klucz. Presja na nim jest więc spora i ja osobiście uważam, że tej presji nie podoła. Cousins nie jest typem RG3 czy innych czarnoskórych zawodników, którzy inaczej podchodzą do problemów. W głowie QB Redskins nie będzie w niedzielę spokojnie, a to może przełożyć się na słaby występ tego kluczowego zawodnika.

      Zgoła odmienne nastroje panują w niebieskiej części Nowego Jorku. Giants zaczęli sezon od 2-0 i wygląda na to, że w tym sezonie mogą znów coś osiągnąć. W drużynie tej doszło do zmian. Z wielkim bólem serca pożegnano się z trenerem Tomem Coughlinem, który znalazł pracę we władzach ligi. Za nowym coachem nie rozglądano się zbyt daleko i stery nad drużyną objął offensive coordinator, który pracował z Giantsami od 2014 roku. Pierwszy raz w swojej 20 letniej karierze trenerskiej został head coachem i póki co robi robotę. Giants wyglądają bardzo świeżo, a Eli Manning znów gra jak za czasów, gdy sięgał po mistrzowskie pierścienie. W swojej pierwszej analizie na forum niedoceniłem New York Giants i postawiłem na wygrają Dallas. Stało się jednak inaczej i Giants sięgneli po wyjazdowe zwycięstwo 20-19. Oznak słabości nie było widać w kolejnym tygodniu, gdy Eli i spółka pokonali New Orleans Saints. Drużyna Bena McAdoo jest doskonale działającą maszyną. W składzie znów pojawił się długo wyczekiwany Victor Cruz, który zmagał się z kontuzjami. Póki co gra tak, jak chcieliby tego kibice z Nowego Jorku. W drugiej kolejce przeciwko Saints zagrał aż 74 z 79 snapów! To przełożyło się na 91 jardów w 8 podaniach. Świetny wynik. Bronią NYG w tym meczu będzie również druga gwiazda na pozycji WR - Odell Beckham Junior. Już dziś wiemy, że jego "cieniem", czyli kryjącym zawodnikiem na pozycji CB będzie... Josh Norman. W zeszłym roku spotkanie tych dwóch futbolistów obfitowało w liczne cheap-shoty, zaczepki i potężne bijatyki. Popularny ODB kilka razy zaliczył flagę za personal foul. Od tego roku druga i kolejna kara za faul osobisty i niesportowe zachowaniu skutkuje usunięciem z boiska. Obaj panowie będą musieli więc uważać na to co robią. Na pewno będzie gorąco i jeśli nie wiecie jaki mecz obejrzeć o 19:00, to spotkanie Giants z Redskins będzie świetnym wyborem.

      Cóż, Giants wyglądają naprawdę świetnie. Eli ma świadomość, że to może być jego ostatni rajd na mistrzowskie pierścienie. Drużyna jest silna, dzięki powrotom kontuzjowanych gwiazd. Jest również świeża, dzięki pracy nowego head coacha. Ekscytacja w niebieskiej części Nowego Jorku jest duża i dziś wieczorem będzie to doskonale widać, a przede wszystkim słychać. Dobrze grający ostatnimi czasy Manning będzie miał do dyspozycji dwie potężne bronie - Victora Cruza i ODB. Jeśli chodzi o kontuzje, pewne problemy mają right tackle Newhouse i Ola. Występ obu linemanów jest zagrożony, ale ich status do day-to-day. Tak czy siak, nie odbieram tego jako jakiekolwiek osłabienie, gdyż w gotowości mamy innych liniowych. Jeśli chodzi o Redskins, nie "kupuję" ich gry. Jay Gruden nie jest wielkim trenerem a Kirk Cousins nie jest wielkim rozgrywającym i liderem drużyny. Ekipa z Waszyngtonu jest pod ścianą i musi szukać zwycięstwa na Metlife Stadium, ale moim zdaniem nie mają na to szans. Kilka niecelnych podań i w obozie Grudena zrobi się nerwowo. To może oznaczać karygodne błędy, które solidna obrona Giants bezlitośnie wykorzysta.

      Ostatnie 5 spotkań obu drużyn w Nowym Jorku, to 4 wygrane Giants i 1 zwycięstwo Redskins. Dziś wieczorem wszystkie argumenty są po stronie Giants. Oni nie muszą, oni mogą. Mają jednak świadomość, że są silni i pod okiem swoich fantastycznych kibiców powinni dać lekcję Redskins. Stawka meczu w tym klasyku NFC East jest bardzo duża i moim zdaniem zdecydowanymi wygranymi będą Eli i spółka.
       
      Ostatnia edycja: Wrzesień 25, 2016
    13. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #26 - Denver Broncos @ Cincinnati Bengals
      Typ: Cincinnati Bengals ML @ 1.555

      #27 - Detroit Lions @ Green Bay Packers
      Typ: Green Bay Packers -6 @ 1.917

      #28 - Minnesota Vikings @ Carolina Panthers
      Typ: Carolina Panthers ML @ 1.392
       
    14. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #29 - Chicago Bears @ Dallas Cowboys
      Typ: Dallas Cowboys -3.5 @ 1.72 - Unibet
       
    15. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #30 - Carolina Panthers @ New Orleans Saints
      Typ: Carolina Panthers ML @ 1.729 - Pinnacle :minus: :minus: :minus:

      Panthers zaczęli sezon od 1-4 i jeśli chcą znów poczuć smak playoffów to muszą zacząć wygrywać. Uważam, że mogą to zrobić dziś w Superdome. Do składu wraca QB Cam Newton, który jak mało kto potrafi pociągnąć ofensywę. Potwierdzony jest również występ Jonathana Stewarta, pierwszego running-backa Panthers. Zagra także najlepszy receiver Kelvin Benjamin, który przez ostatnie dni miał status "questionable", lecz dziś został "oczyszczony" i wskoczył do aktywnego rostera. Pantery znów są w swoim optymalnym składzie i na pewno będą dużo groźniejsze niż w poprzednich kolejkach, gdy tych podstawowych "armat" brakowało.

      Saints również mają nóż na gardle, gdyż sezon rozpoczęli od 3 przegranych i dopiero 2 tygodnie temu udało się wygrać pierwszy mecz. W ostatniej kolejce Saints mieli bye week, a więc było trochę czasu aby poprawić błędy i dobrze przygotować się do dzisiejszego starcia. Tydzień to jednak nie czas w jakim można "naprawić" defensywę, która w przypadku Saints jest jakimś żartem. Rywale wchodzą w obronę Świętych jak w masełko i aplikują im masę punktów. Raiders - 35, Giants - 16, Falcons - 45 (!), Chargers - 34. To sprawia, że formacja obronna Saints na ten moment, według rankingów, jest najgorszą obroną w lidze.

      Znane powiedzenie mówi, że mistrzostwa wygrywa się obroną. Myślę, że będzie mieć to zastosowanie w dzisiejszym meczu. High-powered offence Caroliny powinien gładko przejechać się po żenującej obronie Saints i to powinno być kluczem do zwycięstwa ekipy Rona Rivery. Gospodarze na pewno też zdobędą jakieś punkty, ale jednak defensywa Panter jest kilka półek wyżej niż odpowiednik gospodarzy i to ona zrobi różnicę na korzyść Cama i spółki.
       
      Ostatnia edycja: Październik 17, 2016
    16. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #31 - Atlanta Falcons @ Seattle Seahawks
      Typ: Atlanta Falcons +7 @ 1.869 @ Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Świetne spotkanie do oglądania, ale również do próby zarobienia pieniążków, szykuje się dziś w Seattle. Miejscowi Seahawks zmierzą się Atlanta Falcons. Śmiało można powiedzieć, że ci drudzy są póki co rewelacją i wielką niespodzianką in plus. To właśnie na stronę gości z Atlanty kieruję dziś swój zakład, a będzie nim handicap w wysokości TD czyli +7. Dlaczego tak?

      Zacznę od Atlanty, gdyż swoją grą zasługują na to, aby ich opisać najpierw. Wygląda na to, że "drugoroczniak" head coach Dan Quinn tworzy w Georgii coś wielkiego. Falcons we wczesnej fazie sezonu wyglądają jak contender do gry w SuperBowl. QB Matt Ryan i WR Julio Jones kręcą kosmiczne liczby, ale nie tylko oni. Drużyna weszła w sezon domową porażką z Buccaneers (24-31), ale kolejne 4 tygodnie to wielkie zwycięstwa. W drugiej kolejce pierwsze zwycięstwo udało się wywieźć z Oakland (35-28). Tydzień później kolejny wyjazdowy triumf Falcons wywieźli z Nowego Orleanu wygrywając aż 45-32. W kolejnych dwóch tygodniach udało się pokonać wicemistrza z Caroliny (48!-33) oraz mistrza z Denver (i to w Denver, 23-16). Jakie wnioski można wyciągnąć z tych pierwszych 5 meczów Atlanty Falcons? Po pierwsze, wielki potencjał ofensywny. Średnia zdobytych punktów z wygranych meczów to prawie 38 "oczek". Tak jak wspomniałem wcześniej, Atlanta może być wczesnym kandydatem do SB, natomiast wczesnym kandydatem do nagrody MVP może być Matt Ryan. To on kieruje ofensywą Falcons i robi to niczym najlepsi QB w lidze. Czy należy do nich Ryan, tutaj można polemizować, ale w tym sezonie pokazuje, że zdecydowanie należy. W spotkaniu przeciwko Panthers Ryan podał na... 503 jardy. Kosmos! To przełożyło się na 4 TD i 1 INT oraz końcową wygraną nad wicemistrzami z Charlotte. Udział w tak świetnym wyniku miał ulubiony cel Ryana czyli WR Julio Jones. Odebrał on podania od swojego rozgrywającego na 300 jardów. I tak padły rekordy - popularny "Julio" został szóstym graczem w historii NFL z wynikiem 300 jardów w odebranych podaniach. Ryan z 503 jardami znalazł się na 17. miejscu listy wszechczasów. Tegoroczne ratio TD-INT Ryana to 12-2. "Matty Ice" gra rozsądnie i mądrze, co przekłada się na "tłuste" liczby. Status gwiazdy Falcons, Julio Jonesa to w tej chwili "Q" czyli "questionable", lecz raporty potwierdzają, że zagra on w dzisiejszym meczu.

      I w tym miejscu zgrabnie przechodzę do gospodarzy, Seattle Seahawks. Ostatnie sezony pod wodzą Pete'a Carrolla to pasmo sukcesów, w tym mistrzostwo NFL w 2013 roku. Ten sezon również zaczął się dobrze, bo od bilansu 3-1. Ale na pewno nie można porównywać tych zwycięstw do tych, które odniosła Atlanta. Seahawks mierzyli się bowiem z Miami Dolphins (W 12-10), LA Rams (L 3-9), SF 49ers (W 37-18) i NY Jets (W 27-17). Co łączy te wszystkie teamy? Łączy je fakt, że ich szanse na tegoroczne playoffy są nikłe. Nie chcę powiedzieć, że są to drużyny słabe, ale Falcons z całą pewnością pokonali drużyny silniejsze. Jak nierówną drużyną są Seahawks pokazuje wynik z 2 kolejki. Rams tradycyjnie już znaleźli sposób na Wilsona i spółkę i wygrali zatrzymując przeciwników na... 3 punktach. W zeszłym tygodniu drużyna Carrolla miała "bye", czyli pauzę. Czas ten na pewno został spożytkowany na poprawę błędów, ale nie spodziewałbym się nie wiadomo czego. Dodam również, że cieniem Julio Jonesa będzie dzisiaj Richard Sherman czyli świetny cornerback Seahawks. Polecam więc obejrzeć starcia tych dwóch przyszłych hall-of-famerów. Czy Sherman sprawi, że współpraca Ryana z Julio zostanie brutalnie przerwana? Wątpie. Julio Jones to cwana bestia, która nieraz znajdowała sposoby na cornerów przeciwników. To Sherman musi obawiać się Julio, a nie odwrotnie. Podczas gdy w Atlancie na pozycji QB mamy elitarnie wyglądającego Ryana, również w Seattle świetnie wygląda obsada tej pozycji w osobie Russella Wilsona. Nikogo nie trzeba już chyba przekonywać, że nie jest to "one-hit wonder" czyli gwiazdka jednego sezonu, tylko typowy franchise QB. Jest tylko jeden problem - Wilson jest po kontuzji kolana i wiem to nie tylko ja, ale oczywiście również defence Atlanty. W meczu na pewno ujrzymy kilka screamble Wilsona (czyli biegów z piłką QB) i być może (czego mu oczywiście nie życzę) któreś z nich zakończy się dla niego źle. Jest to wiadomość warta wspomnienia, gdyż Wilson będzie musiał uważać podwójnie. To może z kolei spowodować mniej odważną grę. Gdy otworzy się szansa na bieg, Russell zapewne dobrze pomyśli czy warto z niej korzystać. Może co prawda przynieść 1st down i dużą zdobycz jardową, ale obarczona jest ryzykiem kontuzji, końca sezonu i oglądania kolegów z pozycji łóżka z gorącą żoną Ciarą ;) Ciekawy jest również fakt, że obecny head coach Atlanty to... były defensive coordinator Seahawks.

      Gdy zbieram do kupy wszystkie informacje, w żaden sposób nie wychodzi mi tutaj pogrom ze strony Seahawks. Biorę więc punkty proponowane przez bukmacherów z pocałowaniem ręki. Mój typ to +7 na Atlantę oraz za mniejszą stawkę również ML, czyli zwycięstwo przyjezdnych.
       
      Ostatnia edycja: Październik 17, 2016
    17. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #32 - New England Patriots @ Pittsburgh Steelers
      Typ: New England Patriots ML @ 1.338 @ Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Pierwszym meczem który dziś biorę pod szczególną uwagę jest pojedynek New England Patriots z Pittsburgh Steelers. Ktoś, kto śledzi NFL "po łebkach" po zobaczeniu wysokiego kursu na solidnych Steelers grających w domu, może pomyśleć "o, okazja!". Moim zdaniem nic bardziej mylnego. Kurs na wygraną Patriots może nie powala na kolana, ale według mnie jest to typ o dużych szansach powodzenia.

      Patriots można nie lubić, Belichicka można nie lubić, ale trzeba im oddać, że robią świetną robotę. Rekord 5-1 w tym sezonie mówi sam za siebie. Pierwsze 4 mecze Pats grali bez Bradiego, a mimo to wykręcili w tym czasie 3 zwycięstwa i tylko raz przegrali. Duża w tym zasługa wcześniej wspomnianego Belichicka, który jak mało kto zna się na tej zabawie. Na początku tego miesiąca z zawieszenia powrócił Brady, a drużyna zaliczyła kolejne bezproblemowe wygrane. Zwycięstwo udało się wywieźć z Cleveland (33-13) oraz pokonać solidnych i zawsze groźnych Bengals u siebie na Gillette Stadium (35-17). Brady i jego ofensywa robią świetną robotę, przez co momentami wyglądają, jakby bawili się futbolem. 33 i 35 punktów w ostatnich dwóch meczach na pewno robi wrażenie i pokazuje wielką siłę ofensywy Pats. Warto dodać, że tydzień temu rekord kariery ustanowił Rob Gronkowski zdobywając aż 162 jardy. Kontuzje doswkierają mu jak mało komu, ale obecnie jest w 100% zdrowy i na pewno da się we znaki Steelersom dziś wieczorem.

      Pittsburgh Steelers również dobrze zaczęli tegoroczną kampanię. Ekipa Mike Tomlina po 6 rozegranych meczach może pochwalić się dodatnim bilansem 4-2 i prowadzeniem w dywizji. Jeszcze tydzień temu wszystko wyglądało znakomicie i zapowiadało się na to, że Steelers znów zmierzają do playoffów. Niestety dla kibiców tej drużyny, w zeszłotygodniowym spotkaniu Steelers z Miami kontuzji doznał QB Ben Roethlisberger. Podczas gdy w innych sportach jednego zawodnika można zastąpić innymi, w futbolu kontuzja startera na pozycji QB zawsze jest wielkim dramatem. Naderwana łąkotka Big Bena oznacza kilka tygodni pauzy i konieczność grania backupem, czyli w tym przypadku Landry Jonesem. Wielkie osłabienie na pozycji rozgrywającego jest powodem, dla którego bukmacherzy tak a nie inaczej przedstawiają szanse obu drużyn. Ben jest świetnym graczem i znakomicie prowadzi swoją ofensywę, przez co Steelers osiągają wyniki. Landry Jones nie jest świeżakiem w lidze, ale przez 3 lata kariery w NFL nie dostał zbyt wielu szans. 3 TD, 4 INT, 1 stracony fumble - to wyniki QB Steelers który za chwilę stanie za sterami ofensywy swojej drużyny. Nie jest to zawodnik dużego formatu i myślę, że geniusz Belichick będzie wiedział jak utrudnić mu życie. Trener Tomlin na pewno będzie trzymał swojego drugiego QB na krótkiej "smyczy". Oznacza to, że zapewne częściej będzie korzystał ze swoich running-backów, aby uniknąć INTów czy nawet pick-six. Tutaj również mamy osłabienie w ekipie Steelers - nie zagra DeAngelo Williams. Mamy co prawda Le'Veona Bella, który będzie chyba główną bronią Steelers w tym meczu, ale on też będzie potrzebował odpoczynku, a wtedy swoje snapy otrzyma dopiero trzeci RB, Fitzgerald Toussaint, który tydzień temu zagrał bardzo słabo (12 rushów i tylko 39 jardów oraz stracony fumble).

      Podsumowując. Steelersi mają kłopot, bo stracili na kilka tygodni swoją wielką broń. Patriots są rozgrzani do czerwoności i rozpędzają się z kolejki na kolejkę. Uważam, że kluczem do zwycięstwa gości będzie dziś różnica poziomów obu ofensyw. Ta z Pittsburgha jest pokaleczona kontuzjami, natomiast ta z New England miażdzy kolejnych rywali i ustanawia rekordy (rekord Gronka z ostatniego meczu). Stawiam za większą kwotę zwycięstwo Patriots. Bardziej odważni mogą spróbować również handicapy, ale ja zadowolę się czystym zwycięstwem Bradiego i spółki. Powodzenia!
       
      Ostatnia edycja: Październik 24, 2016
    18. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #33 - Houston Texans @ Denver Broncos
      Typ: Denver Broncos -6 @ 1.649 @ Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Dziś w nocy kończymy 7. kolejkę NFL. Do Denver na pojedynek z Broncos przyjeżdżają Houston Texans. Bukmacherzy kursami dość mocno faworyzują gospodarzy. Niektórzy biorą punkty i stawiają na stronę Houston. Ja jednak myślę, że zdecydowane zwycięstwo odniosą Broncos. Tradycyjnie kilka kluczowych spraw, które zdecydowały o moim typie.

      Mały smaczek odrobinę podwyższający atmosferę to powrót Brocka Osweilera do Denver. W ostatnich latach był on backupem wielkiego Peytona Manninga i cierpliwie czekał na swoje czasy. Gdy Peyton zdecydował się zawiesić buty na kołku, wszystko wskazywało na to, że stery obejmie właśnie Osweiler. Co ciekawe, plany pokrzyżował... sam zawodnik. Podczas offseason kilka drużyn poszukiwało swojego QB i jedną z nich było Houston. Osweiler dogadał się z Texans i zostawił na lodzie Denver, które wtedy znalazło się w beznadziejnej sytuacji tracąc zarówno pierwszego jak i drugiego QB. Wszyscy byli przekonani, że młody QB zostanie tu, gdzie uczył się zawodowego futbolu i podpisze długoterminowy kontakt z obecnymi mistrzami ligi. Stało się inaczej, co było dużym zaskoczeniem w świecie NFL. A więc dziś Brock Osweiler znów zagra na Sports Authority Field at Mile High, ale tym razem jako gość. Atmosfera związana z jego "powrotem" jest gorąca i to nie tylko wśród kibiców, którzy na pewno odpowiednio "przywitają" zawodnika. Swoją opinię głośno wyrażają również zawodnicy. Brandon Marshall stwierdził, że defensywa Broncos chce "zabić" Osweilera. To stwierdzenie dość konkretnie opisuje relacje między byłymi kolegami z drużyny. Defensywa Broncos to jedna z najlepszych formacji obronnych w lidze, posiadająca najlepszego linebackera Vona Millera. Nie zadroszczę Osweilerowi dzisiejszego wieczoru, choć z chęcią zobaczę jego "przywitanie" z defensywą a szczególnie ze wcześniej wspomnianym Millerem.

      OK, kolejna ważna rzecz. 4 z 6 meczów tego sezonu Houston Texans rozegrali u siebie. Wykorzystali to do maksimum wygrywając wszystkie 4 pojedynki, przez co obecnie legitymują się bilansem 4-2. Zobaczmy jednak na rezultaty wyjazdowe. Texans zmierzyli się z Patriots i Vikings, oba mecze przegrywając odpowiednio 0-27 i 13-31. Nie trudno zatem policzyć, że średnia punktów zdobywanych na wyjazdach to aktualnie 6.5 punktu na mecz. Nie jest to oszałamiający wynik. I stąd mój wniosek - ekipie z Houston ciężko gra się na wyjazdach i absolutnie nie jest to ten sam futbol, który grają u siebie na NRG Stadium. Oczywiście, są wyjazdy teoretycznie łatwiejsze i te, podczas których jedzie się do prawdziwego piekła. Denver dzisiejszego wieczoru można śmiało zaliczyć do tej drugiej grupy, szczególnie biorąc pod uwagę sprawę Osweilera, która nakręci maksymalnie nakręci kibiców.

      Texans grają swój konsekwentny futbol, ale jakoś nie widzę ich jako tych, którzy biją się o mistrzostwo. OK, bilans 4-2 jest całkiem niezły, ale już wyniki z poszczególnych meczów nie robią takiego wrażenia. 23-14 z żenującymi Bears, 19-12 z Chiefs (tutaj akurat duży sukces), 27-20 z Titans (sporo straconych punktów) i 26-23 z Colts po dogrywce. Na mnie nie robi to wrażenia i uważam, że starcie z Denver może przypominać mecz z Patriots (0-27). Po świetnym kursie typowałem wtedy zwycięstwo Pats i nie pomyliłem się. A trzeba powiedzieć, że grali oni wtedy swoim trzecim QB. Mimo to "rozstrzelali" Texans do zera. Owszem, pokazuje to siłę Patriots, ale również obnaża to co złe w ekipie z Teksasu.

      Co u gospodarzy. Broncos świetnie zaczęli sezon od 4 wygranych i pokazali, że znów mogą zajść daleko. Kubeł zimnej głowy został wylany w 5. kolejce przez Atlantę. Denver Broncos przegrali ten mecz 16-23. 4 dni później, podczas czwartkowego TNF nie było lepiej, gdyż znów przegrali, tym razem z niewygodnymi dla każdego Chargers (13-21). Dlaczego uważam, że dziś dojdzie do przełamania? Spotkanie z Chargers było meczem zaczynającym kolejkę, który odbył się w czwartek. Od tego dnia, do dziś mamy więc 11 dni. Dla porównania, między meczami z Falcons i San Diego było tych dni tylko 4. Było zatem naprawdę dużo czasu aby przygotować się na przyjazd Houston Texans. Dużo czasu aby poprawić błędy i odpowiednio dostosować swój gameplan pod najbliższego rywala.

      Kolejny ciekawy smaczek, to postać Garego Kubiaka. Aktualny head coach Broncos przez 7 lat był trenerem Texans! Oczywiście to nie tak, że gry tylko Kubiak zobaczy ustawienie przeciwników przez snapem, od razu będzie wiedział co zagrają. Co do tego nie ma się co łudzić. Ale mimo wszystko powinno dać to jakąś przewagę Kubiakowi i jego drużynie. Minęły zaledwie 3 lata od czasów, gdy to on decydował co grają Texans. Jasne, dziś jest nowy trener i zupełnie nowa gra, nie jestem naiwny, ale jednak doświadczenie Kubiaka i znajomość tej drużyny może sprawić, że jeszcze lepiej przygotuje swój team na spotkanie z byłą ekipą. Żeby było jeszcze ciekawiej, Gary Kubiak urodził się i wychował w... Houston.

      Jak widać smaczków towarzyszących dzisiejszemu spotkaniu jest wiele. Do Denver na spotkanie z ekipą Kubiaka przyjeżdża Houston, w którym się urodził i które wiele lat trenował. Przyjeżdża Brock Osweiler, który kilka lat spędził w Denver i na którego defensywa Broncos będzie dziś polować szczególnie. Temperatura tego meczu jest naprawdę wysoka. Oczywiście żadnych meczów się nie lekceważy, ale tutaj podtekstów jest zbyt wiele, ale pozwolić sobie na przegraną. To sprawa ambicji i honoru, jakże ważna dla zawodników. Te podteksty w żadnym wypadku nie sprawiają, że faworyzuję gospodarzy. Po prostu wiem, że są drużyną zdecydowanie lepszą i dziś, grając maksymalnie nakręceni, są w stanie wyrwać zwycięstwo i przerwać passę porażek. W Denver czekano na ten mecz szczególnie i nie jest to mój wymysł, tylko fakt o którym od wielu dni mówi się w sportowych mediach z USA. W obliczu wszystkiego co napisałem, nie widzę możliwości aby to Texans wygrali potyczkę z Broncos. Stawiam więc na okazałe, minimum 7 punktowe zwycięstwo gospodarzy. Mam nadzieję, że będzie to dobry wieczór dla zawodników z Denver, którzy pokażą Brockowi Osweilerowi, że zostawienie swoich kolegów dla nowej drużyny było błędem. Zmniejszam wystawioną linię do 6 punktów. 7.5 i jednak coś więcej niż jeden touchdown. Nie lubię gdy o wejściu lub nie handicapu decyduje extra point kopaczy, którzy w ostatnich meczach popisują się brakiem celności. Stawiam więc na -6 punktowy handicap na ekipę gospodarzy. Jeśli skorzystałeś i typ wszedł, wbij mi punkty reputacji, a będzie mi miło. Powodzenia!
       
      Ostatnia edycja: Październik 25, 2016
    19. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #34 - Jacksonville Jaguars @ Tennessee Titans
      Typ: Tennessee Titans ML @ 1.724 - Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Passa 3 trafionych typów, postaram się dziś przedłużyć ją do 4 typując rozstrzygnięcie dzisiejszego spotkania w NFL.Thursday Night Football co tydzień rozpoczyna nową kolejkę i tym razem otwieramy Week 8. Niestety będzie to teoretycznie jeden ze słabszych matchupów, gdyż o wygraną powalczą Jacksonville Jaguars i Tennessee Titans. Dwaj rywale z dywizji AFC South powalczą o przedłużenie szans na osiągnięcie czegoś w tym sezonie. Kursy bukmacherów nieznacznie faworyzują gospodarzy i ja również pójdę w tę stronę stawiając pieniądze na Tytanów z Nashville.

      Parę słów o Jaguars. Z bilansem 2-4 zamykają obecnie dywizję AFC South. Dzisiejszy mecz sporo wyjaśni i da odpowiedź o co powalczą w tym sezonie Jags - czy z bilansem 3-4 będą próbowali piąć się w górę, czy też z recordem 2-5 będą już powoli myśleć o przyszłorocznym drafcie. Atmosfera w Jacksonville nie jest za ciekawa. Kibice są już zmęczeni stałym oglądaniem porażek. Jakiś czas temu któryś z zawodników Jaguars wypowiedział się, że lepszy doping mają podczas gdy na Wembley niż na własnym stadionie. I to prawda. Atmosfera na meczach jest bardzo słaba, a trybuny rzadko wypełniają się w całości. Punktem zwrotnym miał być rozgrywający Blake Bortles na którego w 2014 przeznaczono 3. pick draftu. Po całkiem udanym sezonie 2015 wierzono, że drużyna w końcu ma franchise quarterbacka, wokół którego można budować skład na lata i to taki, który będzie wygrywał. Póki co, Bortles pokazuje jednak, że niekoniecznie musi tak być. Po 6 spotkaniach tego sezonu jego ratio TD-INT to 9-9. Do tego 2 stracone fumble. Passer rating Bortlesa wynosi aktualnie 78.2 co daje mu... 28 pozycję wśród QBs w NFL. Oglądałem mecz Jaguars w Londynie przeciwko Colts i Bortles wygląda bardzo kiepsko. Nie jest liderem drużyny i nie widzę go jako gościa, który może pociągnąć swój team do wygranej w tym meczu. Kolejny element potwierdzający moje słowa, to miejsce pass offense Jaguars, które zajmuje 28. miejsce. Skoro ciężko z grą górą, może lepiej pójdzie dołem? Jax mają na tej pozycji dobre nazwiska jak T.J Yeldon czy Chris Ivory, ale... running game zajmuje jeszcze gorsze miejsce, bo dopiero 29. pozycję ze wszystkich drużyn NFL. Z taką grą nie można się spodziewać rezultatów i ich rzeczywiście nie ma. Jaguars ostatni mecz rozegrali zaledwie 4 dni temu. Przegrali na własnym stadionie z Raiders 16-33. Bortles rzucił zaledwie 23 podania na 43 próby co przełożyło się na 1 TD i 2 INT do kolekcji. Jaguars wyglądali jak chłopcy do bicia przeciwko Raiders, którzy trochę się odbudowali, ale nadal nie są contenderem.

      Titans też nie są niewiadomo kim i również mają swoje za uszami. Moim zdaniem grają jednak o poziom lepiej od swoich dzisiejszych rywali. Aktualnie legitymują się bilansem 3-4, co przy ewentualnym zwycięstwie dziś w nocy da im wymarzony poziom .500 i nadzieje na walkę nawet o zwycięstwo w dywizji. Przy wygranej, będą tracili jedynie 0.5 meczu do lidera z Houston, który póki co wcale nie robi wielkiego szału. Rozgrywającym Titans jest Marcus Mariota, wychowanek Oregonu, po którego w zeszłym roku sięgnięto z 2. numerem draftu. W 7 meczach tego sezonu zgromadził 12 touchdownów i 6 INT. To spora różnica w porównaniu do Bortlesa. Co więcej, 5 interceptions zalczył w pierwszych 4 meczach sezonu. Ostatnie 3 spotkania to naprawdę solidna postawa Marioty - 8 TD i tylko 1 INT! To pozwala stwierdzić, że zawodnik słabo wszedł w sezon, ale zaczyna grać już coraz lepiej i tego samego można spodziewać się od niego dziś wieczorem. Druga bardzo mocna broń Titans w ofensywie to DeMarco Murray. Po rekordowym sezonie w Dallas pomyślał, że złapał Boga za nogi i przeniósł się do Philadelphii, gdzie grał pod okiem Chipa Kelliego - tego samego trenera, który trenował w Oregonie Marcusa Mariotę. QB i RB mają więc w głowie dużo tej samej "treści futbolowej". Po słabszym sezonie w Philly podpisał jednak kontakt z Tennessee i gra całkiem nieźle. W 7 spotkaniach 3 razy zaliczył ponad 100 jardów biegiem. W porównaniu do zeszłego sezonu, gdzie zrobił to tylko 1 raz, jest to 200% więcej, a jesteśmy dopiero po 7 kolejkach. Osobiście uważam, Murraya za naprawdę dobrego running-backa, który znów może nawiązać do sukcesów z Dallas. Titans mają zatem świetną ofesywną broń w postaci mobilnego, często biegającego Marioty i równie solidnego RB w osobie Murraya. To jeśli chodzi o atak. Defensywa również radzi sobie całkiem całkiem, a na tle Jaguars nawet dobrze. Pass defence Titans zajmuje 20. pozycję, a obrona przeciwko biegowi aż 11. miejsce. Szczególnie bronienie biegów powinno dziś być ważne, gdyż Bortles na pewno będzie trzymany na krótkiej smyczy, aby nie popisać się kolejnymi INTami, do których rzucania jest zdolny jak mało kto. Na koniec wspomnienie ostatniej potyczki Titans z Jaguars. Marcus Mariota wybiegał (a przypominam, że to rozgrywający a nie running-back), rekord cariery w postaci 112 jardów. Rzucił również 3 TD. Atut własnego stadionu oczywiście również ma wielkie znaczenie.

      Po pozbieraniu wszystkich informacji i statystyk, analizując atmosferę w obu ekipach, uważam, że zwycięsko z dzisiejszego pojedynku Color Rush Thursday wyjdą gospodarze. Stawiam na czyste zwycięstwo Tennessee Titans i liczę, że mimo dwóch mało medialnych drużyn, stworzą one ciekawe widowisko, które zakończy się zwycięstwem Marioty i spółki, i niniejszym wejście mojego kuponu. Jeśli skorzystałeś, wbij proszę punkcik, a będę szczęśliwy.
       
      Ostatnia edycja: Październik 28, 2016
    20. Gucci Mane Moderator - najlepszy Typer/Znawca 2017

      OP
      OP
      Gucci Mane
      Dołączył:
      Mar 2016
      Posty:
      910
      Polubienia:
      1669
      Reputacje:
      5408
      #35 - New England Patriots @ Buffalo Bills
      Typ: New England Patriots ML @ 1.425 - Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Dziś kontynuujemy 8. kolejkę spotkań w NFL. Pamiętajcie, że mecze rozpoczną się godzinę wcześniej niż zawsze, z powodu zmiany czasu w Polsce. Pierwszym moim typem na dziś jest zwycięstwo New England Patriots, którzy jadą do Buffalo na starcie z miejscowymi Bills. Czemu tak?

      O Patriots pisałem już dwukrotnie przy okazji typów na mecze ze Steelers i Texans (oba typy wygrane). Nie będę więc trzeci raz powtarzał tego samego. Krótko jedynie podsumuję - Belichick i Brady robią niesamowitą robotę. Ten pierwszy, mimo dostępności dopiero trzeciego QB, rozstrzelał Texans do zera. Ten drugi, mimo zaawansowanego wieku, pokazuje, że jest jak wino i gra kolejny już sezon życia. Przy starciu drużyn o bilansach 6-1 i 4-3 handicap -6 może wydawać się niski. Bukmacherzy nie skreślają Bills z powodu meczu, który 4 tygodnie temu spowodował, że fani NFL zbierali szczęki z podłogi. Ekipa Rexa Ryana pojechała na Gillete Stadium w Foxoboro i... wygrała 16-0. Tego dnia padła cała masa streaków, które Pats śrubowali od wielu sezonów. Czy podobnie może skończyć się dzisiejszy mecz? Moim zdaniem absolutnie nie. Dziś Pats mają do dyspozycji Toma Bradiego, który podczas tamtego meczu był jeszcze zawieszony. Brissett pokazał, że mogą być z niego ludzie, ale to jednak TB12 jest bogiem futbolu, który ze swoją ofensywą robi prawdziwe cuda. Po domowej porażce z Bills Patrioci zagrali 3 mecze w tym 2 wyjazdowe. Wszystkie wygrali zdobywając odpowiednio 33, 35 i 27 punktów. Wygląda na to, że przegrana z Buffalo bardzo podrażniła Pats i na efekty nie trzeba było długo czekać. Jestem przekonany, że w głowach zawodników i trenerów jest wielka chęć rewanżu. Ale to nie podteksty będą kluczowe dla wyniki meczu tylko forma Patriotów i samego Toma Brady'ego. Grają w tym sezonie coś, co może skończyć się czymś wielkim. Nie widzę póki co drużyny, która może stanąć im na drodze do kolejnego mistrzostwa. Więcej dobrego o Patriots możecie przeczytać w moich poprzednich dwóch analizach tej drużyny.

      Bills to dziwna drużyna. Zaczęli od 0-2 i wydawało się, że kolejny sezon pełen nadziei skończy się jak zwykle brakiem postseason. Przyszło jednak przebudzenie i kolejne 4 mecze padły łupem drużyny braci Ryanów. Najpierw Arizona z bagażem 33 punktów wyjeżdzała z Buffalo, potem pamiętna wygrana w Foxboro, następnie zwycięstwo 30-19 w LA i na koniec przejażdzka walcem po 49ers - 45-16. Tydzień temu nie było już jednak tak kolorowo. Bills przegrali w Miami z Dolphins 25-28. Tyle jeśli chodzi o wyniki Buffalo. Kluczem do porażki tej ekipy moim zdaniem będzie nie tylko obecność i wielka forma Brady'iego, ale również braki w składzie Bills. Ryan nie będzie miał bowiem o dyspozycji LeSeana McCoya, znakomitego running-backa, który był jednym z autorów sukcesów w ostatnich meczach. Jak duża jest to strata? Ogromna! Bills jeśli chodzi o rushing offence byli do niedawna liderem NFL. Dziś są sklasyfikowani na 2. miejscu ze świetnym wynikiem 153 jardów na mecz. Jak widać, bieg to główna broń Bills, ale w tym meczu na pewno będzie ona na dużo gorszym poziomie. Z kolei obrona biegów po stronie NE Patriots może być jeszcze lepsza. W tym tygodniu ściągnięto bowiem Kyle'a Van Noy'a z Detroit. Jako starter rozegrał on wszystkie 7 meczów tego sezonu w Lions i dziś będzie dodatkowym atutem w obronie Patriotów.

      Drużyna z Buffalo walczy o playoffy i na pewno nie położy się na boisku, ale na chwilę obecną Patriots grają dużo lepszy futbol. Wysoka forma utrzymuje się już od kilku meczów i jeśli dziś zagrają podobnie to o wynik jestem spokojny. Bills upokorzyli Bradiego, Belichicka, wszystkich zawodników i kibiców Patriots. Chęć rewanżu jest wielka i ten mecz po prostu trzeba wygrać. Ktoś może powiedzieć - Patriots mają świetny bilans i nie potrzebują zwycięstw za wszelką cenę. Czyżby? Obie ekipy grają w dywizji AFC East. Patriots jej liderują, Bills natomiast są drudzy. Wygrana w tym meczu jest na wagę piłkarskich 6 punktów. Jeśli Patrioci wygrają, odskoczą od Bills i będą na świetnej drodze ku wygraniu dywizji, co da im od razu 2. rundę playoffs. Mecz jest zatem bardzo ważny i nie mowy o kalkulacjach. Dodam jeszcze jedną ciekawostkę. Rob Gronkowski, który również gra sezon życia, jest 1 TD od rekordu w ilości touchdownów zdobytych przez zawodnika New England Patriots. Dziś może więc przejść do historii i zostać żywą legendą swojej drużyny. Podsumowując, gorący Brady, Gronkowski i cała drużyna Pats, pałająca chęcią zemsty powinna poradzić sobie z Bills, którzy stracili jedną ze swoich głównych broni w postaci najlepszego RB. Historia pokazuje, że Bill Belichick wie jak wygrywać z Bills. Od 2010 roku wygrał już z Buffalo 10-krotnie i tylko 3 razy przegrał. Liczę, że dziś dopisze do swojej kolekcji kolejne imponujące zwycięstwo. Go Pats!


      #36 - New York Jets @ Cleveland Browns
      Typ: New York Jets ML @ 1.787 - Pinnacle :plus: :plus: :plus:

      Jets i Redskins. Dwie "śmiechowe" ekipy, które są obiektem żartów i memów. Nie inaczej w tym sezonie. Dziś obie drużyny mają okazje stanąć na przeciwko siebie. Bukmacherzy nie wiedzą za bardzo kogo faworyzować więc kursy są prawie równe. W tym starciu mam swojego faworyta i idę w stronę gości z Nowego Jorku.

      Po ubiegłorocznym sezonie 10-6 wydawało się, że sprawy w zielonej części NY idą dobrze. Ale początek tej kampanii zupełnie tego nie potwierdza. Jets mają bilans 2-5 i ich szanse na postseason wyglądają bardzo marnie, ale jednak wciąż istnieją. Cień nadziei dała w zeszłym tygodniu wygrana na Ravens, 24-16. Teraz Jets jadą o Cleveland i moim zdaniem poradzą sobie z tą drużyną i ulepszą swój kiepski bilans do 3-5. Sztab trenerski NYJ w zeszłym tygodniu powiedział STOP i Ryan Fitzpatrick trafił na ławę. Swoją wymarzoną szansę znów otrzymał Geno Smith, ale Fitzpatrick miał szczęście, gdyż ten pierwszy doznał kontuzji prawdopodobnie kończącej sezon. "Fitzmagic" nazywany ostatnio "Fitztragic" znów wrócił pod centra i znów jest starterem na pozycji QB. Uważam, że w tym meczu jest w stanie zagrać na poziomie na jakim robił to w zeszłym sezonie. Fitzpatrick podpisał w tym roku tłusty kontakt, ale tylko na 1 sezon. Po sezonie może podpisać kontakt życia na kwotę ponad 100 milionów dolarów, lub zostać grzejącym ławę backupem i dostać "ochłap" w wysokości "zaledwie" paru melonów. Nie ma więc mowy o tym, że głowie i sercu ofensywy Jets nie będzie się chciało. Jest presja, ale to może wykrzesać z absolwenta Harvardu to co w nim najlepsze. Kolejna sprawa, OK Jetsi grają słabo, ale mają zadatki na dobre wyniki. Są bowiem w składzie głośne nazwiska - Matt Forte (RB), Brandon Marshall (WR), Quincy Enunwa (WR) i kilku innych. Jeśli QB będzie potrafił ich "obsłużyć" to myślę, że mogą w końcu odpalić. Również grają o swoje przyszłe kontakty, a 8. kolejka to już czas, aby zacząć coś pokazywać. Wygrana tydzień temu na pewno dodała skrzydeł Jetsom i myślę, że będą w stanie powtórzyć sukces dziś wieczorem przeciwko Browns.

      Teraz parę słów o Browns, choć wolałbym przemilczeć tę drużynę. Klub od lat ośmiesza NFL i nie inaczej jest w tym sezonie. Bilans 0-7 mówi chyba sam za siebie. Najgorsza drużyna ligi. Browns jak co roku mieli plany na nowy start. W tym celu zatrudniono Roberta Griffina III z Redskins. I oczywiście już na początku potwierdziło się, że RG3 jest z porcelany. Złapana kontuzja wykluczyła go na cały sezon i plany wzięły w łeb. Stery w ofensywie objął Cody Kessler, ale nie zachwycał. Skądś przecież wzięły się te wszystkie przegrane i on również się do nich przyłożył. Ratio TD-INT pokazuje jednak, że nie jest najgorzej - 4 TD i 1 INT. Ale u Browns jak to u Browns. Kessler był mało ostrożny, chciał zostać drugim biegającym RG3 i doznał wstrząsu mózgu. To wykluczyło go z ostatnich treningów. Dziś rozgrywającym Cleveland będzie więc prawdopodobnie Josh McCown, trzecia siła w drużynie. Jest to dramatycznie słaby zawodnik, którzy "ślizga" się w NFL od wielu lat mimo, że gra padlinę. W tym sezonie zagrał raz, w Week 2 zdobywając 2 TD ale również rzucając 2 interceptions. Kolejna strata to kontuzja ręki Coreya Colemana. Jego status to questionable i wiele wskazuje na to, że przeciwko Jets nie zagra. Nr 1 wśród wide receiverów, ale po drugiej stronie boiska to Terrelle Pryor. Były quarterback został jednym z liderów Browns. Ale on również jest po kontuzji i w tygodniu opuścił kilka treningów. Prawdopodobnie zagra, ale czy będzie w stanie pokazać 100% możliwości świeżo po urazie? Niekoniecznie. Browns grają ohydny futbol. Przegrali wszystkie 7 meczów regular season. Żeby było zabawniej, przegrali również wszystkie 4 mecze sparingowe. Żeby było jeszcze śmieszniej, w zeszłym sezonie wygrali 3 mecze. Licząc same spotkania sezonu zasadniczego, w ciągu ostatnich 18. meczów zwycięstwo odnieśli... 1 raz. W grudniu 2015 przeciwko 49ers. Zbliża się rok bez wygranej i moim zdaniem zła passa nie zostanie przerwana dziś w starciu z New York Jets. To dopiero połowa sezonu, ale wszyscy w Cleveland mają już wyraźnie dość. Trzeba dograć jeszcze te 2 miesiące i zacząć myśleć o zmianach. Nie tak dawno temu Browns sięgneli w drafcie po Johnnego Manziela, który miał być nową nadzieją i franchise quarterbackiem w Cleveland. Wszyscy wiemy jak to się skończyło. Manziel woli pić, ćpać i bawić się zamiast grać w futbol, przez co został kolejnym draft bustem, czyli niespełnioną nadzieją, która kosztowała Cleveland dużo, gdyż 1-rundowy pick mógł zostać wykorzystany lepiej. Ale po fakcie łatwo mówić i śmiać się. W każdym razie, myślę, że to kolejny sezon, który zakończy się tankowaniem ekipy z Cleveland. Oczywiście są oni tak słabi, że czasem nie trzeba "tankować" aby przegrać. Jedynym wyjściem jest zostanie najgorszą drużyną w NFL i zgarnięcie dobrych picków, które w drafcie pozwolą odmienić skład. Mówi się, że pewniakiem jest to, że Browns z 1. numerem wybiorą nowego QB. I ja się z tym w całości zgadzam.

      Nie stawiałbym na tym samym poziomie Jetsów i Brownsów. Drużyna z Nowego Jorku ma lepszych zawodników, potencjał i nadzieje na uratowanie sezonu. Są zdrowi i grają o swoją przyszłość (przykład Fitzpatricka). Browns mają już sezon z głowy i będą tankować, aby zostać najgorszą drużyną w NFL i sięgnąć po nowego QB w postaci gwiazdy z NCAA, która być może tym razem wypali. Gdy do tego wszystkiego dodamy kontuzje zawodników gospodarzy i dostępność QB nr 3, wtedy wychodzi mi, że ten mecz padnie łupem "Gang Green" czyli New York Jets.
       
      Ostatnia edycja: Październik 30, 2016

    Poleć forum