• Witamy na bukmacherskie.com
    1. 728x90 - 1000 PLN Bonus Powitalny

    [Portugalia - Francja] - finał, 10 lipca 2016r. godzina 21:00

    Temat na forum 'EURO 2016 - Francja' rozpoczęty przez Loczeq92, Lipiec 7, 2016.

    Status Tematu:
    Zamknięty.
    Więcej tematów od Loczeq92
    1. Quizzly Użytkownik

      Quizzly
      Dołączył:
      Maj 2015
      Posty:
      52
      Polubienia:
      0
      Taka ciekawostka, kumpel wytypowal 2 lata temu na MŚ wygraną Niemców i teraz w ME wygraną Portugalii+drugiego finalistę, czyli Francję. Nic z tych rzeczy, że zagral 24 czy 32 kupony po 100 zł :D pisał przed turniejem na fb :) wiadomo oprócz analizki trzeba mieć sporo szczęścia ale ważne, że typ trafiony :) wyciąłem tylko zdjęcie z fb, imię, nazwisko i część nr kuponu
       

      Załączniki:

      • o.JPG
        o.JPG
        Wielkość pliku:
        45,5 KB
        Wyświetleń:
        421
      • oo.JPG
        oo.JPG
        Wielkość pliku:
        46,3 KB
        Wyświetleń:
        404
    2. piotrex007 Dobrze znany użytkownik

      piotrex007
      Dołączył:
      Lip 2007
      Posty:
      798
      Polubienia:
      45
      No to ładnie, ja też się pochwalę, że mi się udało wytypować w tym roku Portugalię, chociaż patrząc przez pryzmat całego turnieju, jak to wyglądało, to już w czasie meczów grupowych mówiłem sobie, że dobrze, że nie poszedł kupon za więcej, teraz żałuję, że za skromnie :jezora: To było takie pocieszenie (chociaż niestety bardzo małe), jak Polska przegrała w karnych, że kupon dalej w grze ;)

      [​IMG]
       
    3. rzepek1 Dobrze znany użytkownik

      rzepek1
      Dołączył:
      Gru 2007
      Posty:
      2370
      Polubienia:
      0
      Osobiście po finale czuję pewien niedosyt. Jak większość napalała się, że w meczu będzie grad bramek to ja mówiłem, że padnie jedna, maksymalnie dwie bramki (typ poniżej 2.5 gola) - ileż to było wywodów, że "to przecież finał, tu nikt nie kalkuluje". Oczywiście, ale jak widać nikt też nie odsłania się od pierwszych minut.

      Portugalia ? Byłem zaskoczony, że to oni jednak wygrali, ale jak to w futbolu bywa - niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Tak też było i w tym wypadku, bo Francja swoje okazje miała, Gignac mógł spotkanie rozstrzygnąć tuż przed 90 minutą i na pewno po meczu pluł sobie w brodę, że nie uderzył tej piłki lepiej. Nie umniejszam tutaj nic Portugalii, najbardziej śmieszą mnie opinie "ekspertów telewizyjnych", którzy jeszcze przed meczem półfinałowym twierdzili, że Portugalia gra antyfutbol. Trzeba się raz na zawsze nauczyć, że to jest piłka nożna, a nie jazda figurowa - tu nie dostaje się punktów za styl. Portugalia może i miała kupę szczęścia, ale wynikało to też z nieskuteczności rywala, jak również z tego, że umiejętnie potrafiła się bronić. Santos może być dumny, bo to on dokonał złotej zmiany, gdzie Eder strzelił bramkę.

      Z innej beczki, organizacyjnie to Euro już leżało od samego początku. Najśmieszniejsze jest to, że stacje telewizyjne za wszelką cenę chciały ukryć braki w organizacji i nie do końca przygotowaną ochronę. Mowa tutaj oczywiście o kibicu, który wbiegł na boisku, ale wszystkie stacje przekierowywały kamery na zawodników, aby uniknąć tego żenującego obrazka.

      Czy Portugalia zasłużyła na zwycięstwo czy nie to jednak je zdobyła i piłkarzom należy oczywiście pogratulować. Mimo, że to być może Francja bardziej zasłużyła na to mistrzostwo to Portugalia potrafiła zamknąć usta wszystkim niedowiarkom. Przyznaję, że ja również sam nie wierzyłem w triumf ekipy CR7, a tymczasem stało się inaczej. Pozostaje tylko pogratulować zwycięzcom !
       
    4. aliant Dobrze znany użytkownik

      aliant
      Dołączył:
      Gru 2013
      Posty:
      284
      Polubienia:
      0
      Jeden z najsłabszych turniejów mistrzowskich (wliczając mundiale) jakie widziałem, a oglądam wszystkie od 2000 r. Kiepski poziom (ale nie uważam, że to wina reform ilościowych), mało bramek i jak dla mnie niedosyt po występie naszej reprezentacji, bo można było naprawdę zajść dalej (mimo wszystko brawa dla chłopaków), a i typować było ciężko bo niespodzianek nie brakowało. W sumie potwierdziło się po części to, co napisałem przed meczem, że zespół który rozegra na tych mistrzostwach mecz turnieju to przegrywa w następnej rundzie. No i tak też się stało.

      Jak zobaczyłem ten słupek Francuzów w doliczonym czasie gry to aż mi się przypomniał mecz Portugalii z Chorwacją gdzie ci drudzy mieli też słupek, a później poszła kontra i bodaj Quaresma strzelił gola. To był chyba przełomowy moment tego meczu. Wygrał zespół na który przed mistrzostwami w sondzie na forum typowało 1,13% użytkowników. Niby męczyli się przez cały turniej ale prawda jest taka, że gdyby musieli to nie wystawialiby rezerw z Węgrami i i tak wygraliby ten mecz. Mogą jedynie dziękować Islandii, że strzeliła drugiego gola Austrii bo to zapewniło im łatwiejszą drabinkę. No i kontuzja Ronaldo a potem triumf. Piękna historia puentująca te mistrzostwa. Oby za dwa lata z jeszcze większym udziałem Polski.

      PS

      Gratujacje dla wszystkich którzy zarobili coś na tych mistrzostwach.
       
      Ostatnia edycja: Lipiec 11, 2016
    5. Adamo80 Dobrze znany użytkownik

      Adamo80
      Dołączył:
      Gru 2012
      Posty:
      2211
      Polubienia:
      49
      Podobno Santos żarliwie się modlił więc ten słupek w meczu z Chorwacją i wczoraj to może siła wyższa :) Tak czy inaczej Portugalia miała trochę szczęścia, ale przede wszystkim świetnie ustawili defensywę. Właściwie przewidziałem dokładnie przebieg meczu, jedyne co to myślałem, że Francja ze swoją siłą ofensywną pokona to zamurowanie. Okazało się, że nie dali rady, a w dogrywce nie dali rady wytrzymałościowo. Jednak mecz z Niemcami był dla nich bardzo ciężki, a Walia to był spacerek. Dla Portugalii ułożyła się też trochę łatwiejsza drabinka. Oczywiście jednak wygrana Euro to głównie zasługa samej Portugalii za ogromną mądrość i żelazne trzymanie założeń taktycznych co u południowców wcale nie jest takie łatwe. Nawet Pepe pozwolił sobie w całym turnieju na "nutkę szaleństwa" dopiero w dogrywce meczu finałowego.
       
    6. Adamo80 Dobrze znany użytkownik

      Adamo80
      Dołączył:
      Gru 2012
      Posty:
      2211
      Polubienia:
      49
      Babinicz nie wiem jak długo siedzisz w bukmacherce, ale ja tu raczej nie widziałem nic nadzwyczajnego, ani siły boskiej ani diabelskiej :) Skądinąd gratuluję takiej teorii bo już o różnych rzeczach słyszałem w związku z typowaniem, ale sił nadprzyrodzonych jeszcze nikt nie mieszał :) Wracając do Euro. Gdyby każdy faworyt zawsze wygrywał byłbym milionerem, bo na początku mojej przygody z typowaniem właściwie wyłącznie tak grałem co jeszcze niektórzy z tego forum pamiętają. Sztuką jest jednak tak grać aby wiedzieć kiedy faworyt wygra, a kiedy nie. Podobno tylko 5-10% ludzi w bukmacherce wygrywa. Reszta czyli 90% przegrywa. Pewno jest tak jak mówisz. Buki złowiły miliony januszy grających na swój kraj czy na faworytów. Do moich osobistych sukcesów na tym Euro zaliczę bet na ilość serii rzutów karnych, na awans Portugalii z Polską, choć było o włos, bardzo grubo pograny awans Portugalii z Walią i awans Francji z Niemcami oraz czyste zwycięstwa tych drużyn i różne inne typy w ich stronę, perełkę - czyli wygraną Irlandii z Włochami. Do porażek - nie wystarczające skontrowanie na Walię w meczu z beznadziejną Belgią (pajac Fellainii z głupim uśmieszkiem już zawsze będzie mi się kojarzył z Belgią), obstawienie w długoterminówkach miejsc 1-4 i 1-8 co jest maksymalną głupotą bo kursy mizerne i spokojnie do ugrania w czasie Euro nawet wyższe i z tysiąc lepszą wiedzą (na szczęście chociaż wyjście z grup się udało); granie na Islandię w meczu z Francją no i finał gdzie grałem na Francję. Miałem po meczu Belgia vs Walia minus i chciałem odpuścić, ale wróciłem, skoncentrowałem się bardziej na typowaniu i nie tylko odrobiłem straty, ale ostatecznie wygrałem niezłą sumkę po Euro. Generalnie też mimo paru napięć spokojnie i merytorycznie przebiegała dyskusja na forum i można było poczytać ciekawe analizy, szczególnie Baltazara z którym 3 razy się nie zgodziłem i 3 razy... nie miałem racji. Generalnie już się cieszę, że jest po bo obejrzałem absolutnie wszystkie 51 meczy i żyłem tym, a to jednak jest dużo emocji i bardzo dużo czasu poświęconego. Oczywiście nie żałuję. Pozdrawiam wszystkich.
       
    7. sparks88 Dobrze znany użytkownik

      sparks88
      Dołączył:
      Sie 2013
      Posty:
      179
      Polubienia:
      0
      Liczymy na to, że zaczniesz wykazywać trochę pokory, bo gdy tylko ktoś ma inne zdanie od Ciebie, to próbujesz na siłę przekonywać do swoich argumentów, które sam widzisz jakie są. Już pominę te wywyższanie się stawkami. Pokora to klucz do sukcesu, ale zbyt wielu o tym zapomina.


      Najważniejsze, że doszło w końcu do przełomu po tylu latach w naszej reprezentacji. Teraz zadanie będzie jeszcze trudniejsze, by utrzymać tę dyspozycję. Wrzesień już niedługo :)
       
    8. Adamo80 Dobrze znany użytkownik

      Adamo80
      Dołączył:
      Gru 2012
      Posty:
      2211
      Polubienia:
      49
      Na siłę to ja nigdy nikogo nie przekonuję, a kwestia stawek to nie była moja inspiracja, nie było w ogóle moim zadaniem pisanie o stawkach bo nie pisze się takich rzeczy. Jeden z forumowiczów wezwał mnie do podania stawek w jednym z meczy więc podałem. To był tylko jeden wątek. W kolejnym kolejna osoba chciała, ale darowałem sobie. Temat stawek właściwie jest ważny tylko z jednego powodu. Jeśli ktoś podaje jakiś typ, a gra to wirtualnie, albo po 10zł to jest różnica jak ktoś gra po 5k albo 2k bo można mniej więcej widzieć jak sam ryzykuje. Na początku bukmacherki jakieś 4 lata temu przejechałem się na typach osób stąd, a potem się okazało, że oni... wcale sami tak nie grali tylko "tak sobie pisali" i dlatego jestem na to strasznie uczulony i jak widzę jakiś dziwny typ czasami zapytam o stawkę żeby wiedzieć na ile za typem idzie ryzykowanie własnych środków. A co do pokory to nie wydaje mi się abym miał jej mniej niż średnia na tym forum i tak samo chodzi o przekonywanie. W meczu Portugalia - Polska gdzie zagrałem stawką 3000 na Portugalię, ktoś nawet napisał, że tak przekonuję bo tyle władowałem kasy. A o pokorze niech świadczy to, że przyznałem się, że 3 typy Baltazara skrytykowałem i 3 razy przegrałem. Znajdź choć 5 innych osób na tym forum, które w taki sposób przyznały się do błędu. To właśnie świadczy o pokorze. A tu z reguły jak ktoś jest atakowany przestaje się odzywać, a jak z kolei bardzo upiera się przy typie, a potem nie wchodzi praktycznie nigdy nie umie przyznać się do błędu więc z pokorą u mnie nie jest tak źle.
       
    9. Konar25 Dobrze znany użytkownik

      Konar25
      Dołączył:
      Paź 2012
      Posty:
      1734
      Polubienia:
      0
      Adamo ale co to za sens podawania po meczu za ile zagrałeś?
      Stawkę podaje się przed meczem a bardzo mocno znaczy tyle co 1 zł

      Jeśli nie piszesz ile jednostek na ile to znaczy że grasz płaską stawką a jeśli później po meczu piszesz że zagrałeś bardzo mocno za tyle i tyle to trochę zabawne jest.

      Moje podsumowanie typów to 12 oddanych 8 trafione 4 nie.Grając płaską stawką moje typy po 1000 zł można było zarobić 7 tysięcy złotych podsumowałem to ale jakiś mod skasował.

      Jestem ciekaw czy ktoś był lepszy ode mnie?
      Czekam panowie na Wasze podliczenia.
       
      Ostatnia edycja: Lipiec 11, 2016
    10. Adamo80 Dobrze znany użytkownik

      Adamo80
      Dołączył:
      Gru 2012
      Posty:
      2211
      Polubienia:
      49
      1. Oczywiście, że nie ma żadnego sensu podawania po meczu więc wtedy kiedy podawałem było przed meczem i ponieważ bawię się w bukmacherkę od czasu do czasu (obecnie) więc nie gram ani płaskimi stawkami ani zmiennymi. Po prostu im bardziej chcę zaryzykować tym więcej daję kasy. Po meczach to ja tu w tym wątku pisałem jednemu kolesiowi, który mi tu wyjechał, że gram za 20zł i wtedy mu odpisałem, że grałem trochę więcej, ale w wątku dotyczącym Polska-Portugalia zobaczysz, że podałem przed meczem za ile zagrałem i to co odpisywałem w tym wątku nie dotyczyło tego meczu bo tu nie podałem stawek, ale ogólnie za ile gram więc się z tobą zgadzam, że to śmieszne podawać po meczu albo pisać na priv i chełpić się, że coś wyszło, a mnie nie (ta osoba będzie wiedziała o kim mówię)

      2. Gratuluję. Wygrałem, dokładnie nie liczyłem zakładów bo było tego dużo, ale ogólnie po Euro mam na plus mniej niż 7k więc jesteś lepszy. I miałeś nosa co do Portugalii, ale co do Belgii się pomyliłeś, a ja właśnie przez Belgię w meczu z Walią najwięcej straciłem, tak to byłbym blisko tych 7k :) Pozdrawiam
       
    Status Tematu:
    Zamknięty.

    Poleć forum