• Witamy na bukmacherskie.com
    1. Betrally

    Sezon ogórkowy 2018 - transfery, dyskusje, wiadomości

    Temat na forum 'Ekstraliga, I liga, II liga' rozpoczęty przez Gucci Mane, Październik 17, 2018.

    Więcej tematów od Gucci Mane
    1. gkskubik Użytkownik

      gkskubik
      Dołączył:
      Gru 2006
      Posty:
      42
      Polubienia:
      25
      Reputacje:
      221
      Jestem jednym z tych, którzy kategorycznie sprzeciwiają się powiększeniu ekstraligi pomimo tego, że zespół Wybrzeża, któremu kibicuję chętnie widziałbym w walce o najwyższe laury. Może aby łatwiej uargumentować moją niechęć rozbiję istotę rzeczy na kilka czynników bo obawiam się, że tekst może być dłuższy niż mam zamiar pisać i sam się pogubię w natłoku myśli.

      1. Liga dwóch prędkości

      Tak nazwę roboczo, choć już poprzednik zwrócił na to uwagę.
      O ligowym wydaniu speedwaya musimy patrzeć dość szeroko. Może nie globalnie, jednak na pewno nie możemy skupić się na samym aspekcie ekstraligi. Powiększenie EL do 10 zespołów powoduje potrzebę zaangażowania dodatkowych jeźdźców (oczywiście tych słabszych niż do tej pory). Liderzy, gwiazdy etc w pierwszej kolejności wybierają kluby o stabilnej sytuacji finansowej jak również te o uznanej marce, z którymi mogą jechać o coś więcej niż środek tabeli. Wiadomo play off to dodatkowe pieniążki. Zespoły beniaminków mają trudniej gdyż z wyżej wymienionego powodu zazwyczaj muszą rzeźbić za przeproszeniem w gównie i przemeblowywać skład pierwszoligowy, który nie gwarantowałby spadku jeszcze przed startem sezonu. NA przykładzie Lublina widać, że zespół o wielomilionowym budżecie na sezon 2019 ma problemy aby pozyskać jakąkolwiek gwiazdę światowego formatu. Gdybyśmy dołożyli jeszcze dwa zespoły to problemy byłyby jeszcze większe.
      Kolega wyżej napisał, że dzięki temu byłaby walka o PO i utrzymanie. Zgoda. Walka pomiędzy trzema beniaminkami niewątpliwie by była. Zapytam jednak od innej strony. Jaka walka i o co byłaby w Nice lidze?
      Tu się pojawia właśnie problem prędkości. Podbierając dajmy na to ROW i Rzeszów (Rybnik finansowany przez miasto nieźle z kasiorką stoi, Mrozek obyty z EL. Nawrocki mnie nie przekonuje, ale niech będzie, że i jego stać). W lidze niżej pozostają Tarnów, Gniezno, Dauga, Łódź, Gdańsk, Ostrów... i???
      Podbieramy z PLŻ2 dwa zespoły? Znowu łączymy ligi? Jedno jest pewne. Rozpieprzamy w proch i pył bardzo dobry już (nie ekskluzywny, ale bardzo dobry) produkt jakim jest Nice liga. Liga ciekawa, mająca swoja markę, chętnie oglądana przez widzów. Liga, w której wiele spotkań jest o coś, stojąca na dobrym poziomie. Chcemy to zaprzepaścić poprzez krótkowzroczność i chęć robienia zmian tu i teraz? Koniunktura lepsza, kluby stanęły na nogi finansowo (jak się okazuje nie wszystkie) to dawać je do EL.
      Z tymi finansami w Nice tak kolorowo jednak nie jest.

      2. Budżety, infrastruktura
      Nie będę się skupiał na kłopotach Wandy, Piły czy Tarnowa - ten ostatni pewnie dostanie jakąś transzę dodatkową od sponsora i śladu nie będzie. Skupię się na budżetach zespołów.
      Jak się dało wyczytać w sezonie 2018 budżety wyglądały mniej więcej tak.

      Row - 4mln
      Motor, Orzeł, Wybrzeze - 3mln
      Start, Dauga, Wanda, Piła 1,5 - 2,5mln.
      Dodatkowo Tarnów 2017r - 3,5mln ( w EL 7mln)
      Rzeszów 5mln PLŻ2
      Ostrów 2 mln PLŻ2

      Jeżeli chodzi o możliwości znacznego powiększenia budżetu to szanse na to mają na chwilę obecną:
      ROW - miasto
      Tarnów - Grupa Azoty
      Rzeszów - jeżeli Irek rzeczywiście śpi na pieniążkach

      Orzeł i Wybrzeże można powiedzieć jadą na tym samym wózku. Dwóch pasjonatów - właścicieli sponsoruje kluby z własnego portfela. Dodatkowo miasto, ale to już w dużo mniejszej skali i mniejsi oraz więksi sponsorzy, którzy dorzucają tyle aby budżet był na dobrym pierwszoligowym poziomie. Aby w EL nie być gołodupcem budżet tych zespołów musiałby mocno wzrosnąć. Tylko duża spółka skarbu państwa podołałaby w wyłożeniu odpowiednich pieniążków. Problem w tym - tu króciutko bo nie będę o polityce nawijał - oba te miasta można uznać za wyklęte i prawdopodobieństwo, że do lokalnego ośrodka sportowego wejdzie taki sponsor jest znikome.

      Z całym szacunkiem dla pozostałych ośrodków żużlowych - awans do EL to za wysokie na tą chwilę progi.

      Problemem kolejnym niektórych klubów jest infrastruktura, przez którą licencja na starty w EL jest wątpliwa. Tarnów jechał na warunkowej bo niby miasto zdeklarowało się ogarnąć temat. Tylko, że teraz po spadku nikomu się spieszyć nie będzie i marazm będzie trwał w najlepsze. Wybrzeżowy kurnik stoi na gruntach o bardzo skomplikowanej sytuacji właścicielskiej i nikt żadnych większych modernizacji robił nie będzie. Tak więc można uznać, że Gdańsk i Tarnów na przestrzeni 2-3 sezonów w walce (taką na serio) o awans nie będą się liczyć.

      Powiększając EL wybijamy jednocześnie dwa kły niższej klasie rozgrywkowej, która zamieniłaby się w kółko wzajemnej adoracji. Ligę, z której mało kto chciałby awansować. Takie rzeczy jak spotkania barażowe można byłoby zlikwidować bo nie ma szans aby 9 drużyna EL poległa z dwójką Nice, która de facto awans miałaby gdzieś. Kluby zaczęły by kombinować i odpuszczać spotkania w fazie PO aby nie jechać w finale. Bo przegrany finał kończyłby się barażem, który tylko będzie obciążeniem dla budżetu.

      3. Oglądalność i prestiż

      Spotkania telewizyjne cieszą się ogromną popularnością. Wyrównane drużyny w ligach dają więcej spotkań o coś. Więcej meczów jest na styku. Oglądalność spotkań kończących się pogromami wyjazdowymi przy powiększeniu w ten sposób EL zmniejszy się wprost proporcjonalnie do zwiększenia niezadowolenia wśród sponsorów i kanałów robiących transmisję. Nagle okaże się, że nie ma komu już tak zaciekle walczyć o prawa do transmisji. Nie mówiąc już o pieniądzach, które teraz są za te prawa dawane. Oglądanie takiego spotkania do jednej bramki najpierw ciepłym moczem oleje kibic, a potem telewizja.
      Wiem, że wychodzę tu za mocno, ale chcę ukazać, że to wszystko biznes, naczynia połączone ze sobą, machina, która teraz funkcjonuje bardzo dobrze. Po co w te wszystkie trybiki sypać piach? Mam wrażenie, że jak jest za dobrze to też dla niektórych niedobrze...



      Według mnie jakiekolwiek powiększenie EL powinno być bardzo dobrze przemyślane i poprzedzone opracowaniem pełnego i długofalowego planu dla wszystkich trzech szczebli ligowych. Według mnie możliwość powiększenia bez skutków ubocznych na tą chwile nie istnieje. W odległej przyszłości gdy dal panie Boże dorobimy się kilku ośrodków prężnie działających więcej rozrost ekstraligi będzie miał sens.
       
    2. Skuwerx Nowy użytkownik

      Skuwerx
      Dołączył:
      Kwi 2016
      Posty:
      14
      Polubienia:
      2
      Reputacje:
      0
      Ja tylko się odnoszę do sytuacji żużla na świecie.
      Przecież z całym szacunkiem żużel prędzej czy później padnie lub będziemy się ścigać tylko u nas.
      Popełniono straszne błędy na przestrzeni ostatnich lat.

      1.Nie pozwolono zawodniką z Dauga jeździć w najwyższej klasie rozrywkowej u nas.
      Kurcze, przecież to dałoby porządnego kopa całemu żużlowi na Łotwie, a tak jak widać ośrodek stoi w miejscu lub powoli się cofa.
      2. GP ciagle w tych samych krajach. Ja rozumiem ,że kwestie ekonomiczne są znaczące ,ale kurcze jak żużel ma się rozwijać jak ciągle jadą w tych samych krajach. 3 GP w Polsce okej jesteśmy twierdzą żużla ,ale u nas fanów nie przybędzie kto ma się zakochać ten się zakocha. Może spróbować Francji, Włochów zrobić dobrą reklamę + tanie bilety i może jakieś ośrodki ruszą w tych krajach.
       
    3. XXXL Dobrze znany użytkownik

      XXXL
      Dołączył:
      Lut 2013
      Posty:
      219
      Polubienia:
      19
      Reputacje:
      275
      No właśnie czegoś takiego , ze za 10 lat będzie tylko u nas zawodowa liga zuzla na najwyższym poziomie się obawiam . gkskubik nie obawiasz się , że za 5-6 lat nie będzie w ogóle do wyboru 9 Szwedów , 5 Duńczyków czy 2-3 Brytyjczyków - może 4 Australijczyków. Pepik zostanie jeden i może jakaś efemeryda ze Słowenii lub Włoch . Wzmacniając tak mocno naszą ligę osłabiamy pozostałe. Jeszcze 10 lat temu wszyscy najlepsi zawodnicy jeżdzili w Anglii - dziś ...prawie nikt . Motyw z Daugavą poruszył Skuwerx .....i niestety ma racje.
      Mistrza Świata juniorów na tą chwilę - mamy chyba abonament już na następne lata - żadnego innego zawodnika nie stać na takie inwestycje poza Polakami (chyba , że tata będzie milionerem).

      Obym był złym prorokiem - ale na tą chwile już w Szwecji widać , że juniorka leży totalnie Ljung w wieku 30 lat debiutuje w kadrze .....to nie może się utrzymac - albo u nas kiedyś walnie wszystko z wielkim hukiem - albo inne kraje zaczną dostarczać tylko niewielką liczbę zawodników na najwyższy poziom .

      GP to kosmiczny poziom - ale Smoliński pokazał swego czasu , że można jeżdzić na podobnym poziomie jeśli ......sponsorzy dorzucą na 2 nowe silniki :)

      Może własnie liga w stylu na tą chwilę Region Verde (Dania) , Kings Lynn (Anglia), Somerset (Anglia), Leszno, Wrocek, Gorzów , Zielona , Czewa, Toruń , Praga, Berlin +2 ze Szwecji + coś z Rosji jeśli będzie to klub z Moskwy .
      Wiem, że na tą chwilę takie coś wydaje się totalnie utopijne - transport motorków , zbyt mała liczba zawodników - koszty wyjazdów dla kibiców do Moskwy itd .....wszystko to rozumiem . Dużo łatwiej jest zarządzać u nas dwiema ligami po 8 drużyn - i spokój .
      Ale polecam poczytać o rozwoju NBA, NHL - polecam zobaczyć jak wygląda historia Pucharu Europy przekształconego w Ligę Mistrzów i wtedy można mieć na to wszystko trochę inne spojrzenie .

      Kiedyś też było 8/16 dobrych druzyn w piłkę nożną w Europie - Sevilla czy Dortmund nie miały szans na wygranie pucharu Europy ....ale Dynamo Bukareszt jakimś cudem kiedyś to jednak wygrało (Helmut Ducadam w bramce , któremu potem rumuńska bezpieka połamała wszystkie palce)....

      Dziś mamy Ligę Mistrzów na 32 zespoły , NBA z 11 zespołów w 1953 roku do 30 dziś (nawet nie wspominam o tym , że "Czarni" mieli początkowo oczywiście zakaz gry w lidze :) )
      NHL przeszło podobną drogę ewolucji !! z 4 zespołów w 1917 do tego co mamy dziś :)

      Pójdźmy drogą NBA - np. zakażmy na początek startów cyganom i ciapatym :) - potem rozwijajmy się - powiekszajmy ilość zespołów stwórzmy coś wielkiego co przetrwa 100 lat jak NHL :)
      Zobaczcie niedługo będą porty do teleportacji - i tą drogą będą się motorki teleportować - zawodnicy także, a infrastrukturę i gotowy produkt już będziemy mieli :)
       
    4. Nole Forum VIP

      Nole
      Dołączył:
      Cze 2012
      Posty:
      577
      Polubienia:
      435
      Reputacje:
      4522
      Dziwie się jak bierna w tym oknie była Sparta. Z tym składem nie ma opcji na majstra, a Wrocaw co roku celuje w złoto. Widać, że Milik i Fricke zostaną we Wrocławiu, a Jamróg nie da jakości jaka jest potrzebna. Jakby Sparta miała w skaładzie takiego Vaculika to mają mistrza. Falubaz zrobił mega robotę z transferami i dla mnie mają finał w przyszłym roku. Ciekawe co pokaże Toruń i GKM. Może być dość wyrównany sezon.
       

    Poleć forum