• Witamy na bukmacherskie.com
    1. 728x90 - 1000 PLN Bonus Powitalny

    Terminarz sezonu 2017/2018 + typy długoterminowe

    Temat na forum 'Skoki Narciarskie' rozpoczęty przez sumada90, Październik 23, 2017.

    Więcej tematów od sumada90
    1. sumada90 ModTeam

      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      3037
      Polubienia:
      145
      Reputacje:
      5661
      Do rozpoczęcia sezonu coraz bliżej. Sezon bardzo ważny, bo w lutym odbędą się w Korei Igrzyska Olimpijskie. Nasz ekipa już od poprzedniego sezonu mocno nastawia się na najważniejszą imprezę czterolecia. Lato pokazało, że w skokach mamy się dobrze. Z pewnością jak w poprzednich latach mocnych rywali będziemy mieli w Austrii, Niemcach czy Norwegach. Słoweńcy też nie powiedzieli ostatniego zdania.
      Macie swoje propozycję przed rozpoczęciem sezonu. Podzielcie się nimi. Zachęcam do podawania typów i komentowania.​

      Kalendarz sezonu 2017/2018
      Period 3
      18.11.2017 - Wisła (Polska) - drużynowy nocny
      19.11.2017 - Wisła (Polska) - nocny
      25.11.2017 - Ruka (Finlandia) - drużynowy nocny
      26.11.2017 - Ruka (Finlandia) - nocny
      2.12.2017 - Niżny Tagił (Rosja) - nocny
      3.12.2017 - Niżny Tagił (Rosja) - nocny
      9.12.2017 - Titisee-Neustadt (Niemcy) - drużynowy nocny
      10.12.2017 - Titisee-Neustadt (Niemcy) - nocny
      16.12.2017 - Engelberg (Szwajcaria) - nocny
      17.12.2017 - Engelberg (Szwajcaria)

      Period 4
      30.12.2017 - Oberstdorf (Niemcy) - nocny
      1.01.2018 - Garmisch-Partenkirchen (Niemcy)
      4.01.2018 - Innsbruck (Austria)
      6.01.2018 - Bischofshofen (Austria) - nocny

      Period 5
      13.01.2018 - Tauplitz/Bad Mitterndorf (Austria)
      14.01.2018 - Tauplitz/Bad Mitterndorf (Austria)
      19-21.01.2018 - Mistrzostwa świata w lotach - Oberstdorf (Niemcy)
      27.01.2018 - Zakopane (Polska) - drużynowy nocny
      28.01.2018 - Zakopane (Polska) - nocny

      Period 6
      3.02.2018 - Willingen (Niemcy) - nocny
      4.02.2018 - Willingen (Niemcy)
      9-25.02.2018 - Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu (Korea Płd.)
      3.03.2018 - Lahti (Finlandia) - drużynowy - nocny
      4.03.2018 - Lahti (Finlandia)

      Period 7
      10.03.2018 - Oslo (Norwegia) - drużynowy nocny
      11.03.2018 - Oslo (Norwegia)
      13.03.2018 - Lillehammer (Norwegia) nocny
      15.03.2018 - Trondheim (Norwegia) nocny
      17.03.2018 - Vikersund (Norwegia) - drużynowy nocny
      18.03.2018 - Vikersund (Norwegia) nocny
      23.03.2018 - Planica (Słowenia)
      24.03.2018 - Planica (Słowenia) - drużynowy
      25.03.2018 - Planica (Słowenia)
       
      Ostatnia edycja: Październik 23, 2017
    2. sumada90 ModTeam

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      3037
      Polubienia:
      145
      Reputacje:
      5661
      fortuna rzuciła pierwsze pary długoterminowe. Łączyć się nie da ale jak ktoś lubi zamrażać kasę to mam coś do zaoferowania.

      Schlierenzauer – Żyła 1,62 fortuna

      Wypłynęła informacja, że Austriak kontuzjowany. Krwiak w mięśniu uda oraz naderwanie więzadła pobocznego w prawym kolanie nie wróżą dobrze tym bardziej, że dla tego kolana to kolejna poważniejsza kontuzja w ostatnich latach. W efekcie parę tygodni bez treningu co dla skoczka może mieć wielkie znaczenie. Pewnie nie będzie śpieszył się z powrotem na skocznię i zobaczymy go gdzieś koło świąt (może Turniej 4 Skoczni), bo dla niego liczą się tylko medale IO. Formy skoczka nie da się zbudować w ciągu tygodnia. Dla mnie Gregor już na starcie sezonu jest mocno w plecy. W poprzednim sezonie niemal nie startował właśnie przez kontuzje. Jeśli już się pokazywał to wyglądało to słabo. W siedmiu konkursach uzbierał 94 punkty. Sam też nie przypominam sobie skoczka, który włącza się w rywalizację podczas trwania Pucharu Świata i rozdaje karty. Raczej jest to sezon bez fajerwerków.
      Na Piotrka nareszcie znalazł się bat w postaci trenera. Efekty pojawiły się natychmiast – 11. miejsce w klasyfikacji generalnej, 2. miejsce w Turnieju Czterech Skoczni i brązowy medal MŚ. Sądzę, że ten sezon będzie podobny i znów Żyła nas będzie zaskakiwał. Stać go by w każdym konkursie mieścić się w TOP 15 i ciułać punkty które w końcowym rozrachunku dają pokaźną sumę. Sądzę, że nawet gdy Gregor nie miałby kontuzji i tak mógłby walczyć jak równy z równym.
      Schlierenzauer pewnie zacznie sezon z miesiąc później. Do tej pory Żyła będzie w stanie nazbierać koło 100 pkt przewagi. Nie sądzę by w dalszej części sezonu Austriak błyszczał tym bardziej, że tej reprezentacji najbardziej oberwało się po zmianach w regulaminie. Typ dla mnie dość pewny i kurs też nie najgorszy.

      Kubacki – Kot 1,80 fortuna

      Kubacki, czyli gwiazda letniej GP w tym sezonie. Mówi się głośno, że zmiana stylu latania pozwoliła mu wskoczyć level wyżej. Kto interesuje się skokami przyzna mi chyba rację, że Dawidkowi zawsze czegoś brakowało. Ja nie wierzę, żeby Kubacki w sezonie zimowym brylował i raczej tak jak co sezon będziemy go oglądać koło miejsca 15-20. Już świat widział tyle gwiazd Letniego GP, a w zimie nie zajmowali pierwszoplanowych ról. Trzeba też pamiętać, że letnich zawodów nie wszyscy biorą tak poważnie pod uwagę jak Polacy.
      Maciej moim zdaniem powoli dojrzewa by zostać następcą Stocha. Poprzedni sezon dobitnie to pokazuje. W klasyfikacji generalnej miejsce piąte. Do tego 15 razy kończył zawody w TOP10, a 3 razy na podium. Tuż za podium w T4S. To znak, że urósł nam nowy gigant skoków. Z pewnością stać go na wiele lepsze skakanie niż Dawid. Sądzę, że ten sezon będzie dla niego bardzo obfity w sukcesy. Co prawda przed samym rozpoczęciem sezonu narzeka, że pozycja w locie zła, że złe wybicie ale czy Maciej kiedyś nie narzekał? Jeśli swoje marudzenie zamieni na pracę nad detalami to sądzę, że będzie najlepszym skoczkiem naszej reprezentacji. Po takim kursie sądzę, że warto grać na Maćka.
       
      StraszakSam lubi to.
    3. Franz100 Dobrze znany użytkownik

      Franz100
      Dołączył:
      Lut 2010
      Posty:
      350
      Polubienia:
      12
      Reputacje:
      118
      Nie da się łączyć par z udziałem tego samego zawodnika. Pary niezależne od siebie można grać w AKO :)
       
    4. Oczek92 Użytkownik

      Oczek92
      Dołączył:
      Mar 2008
      Posty:
      17
      Polubienia:
      1
      Reputacje:
      10
      W forbecie swietny zakład
      D. Kubacki zajmie miejsce w pierwszej dziesiątce PŚ 2017/18 (klasyfikacja końcowa)
      Nie 1,80
      Dokładnie jak sumada90 wyżej opisał ja również nie wierze w Dawida. Świetne lato daje okazje do zarobku niczym rok temu z Maćkiem, kiedy to przed sezonem był kurs 1,30 ze nie bedzie w top 3 pucharu świata, a w parze z Kamilem był faworytem, gdzie na Kamila dawali kurs 2,40. Dawid miał juz świetny zeson letni w 2015 roku gdzie 2 konkursy udało mu się wygrać (na 5 w których brał udział) a gdy przyszła zima zdobył zaledwie 182 punkty i tylko raz udało mu sie w zawodach zająć miejsce w top 10 (7 miejsce na zawodach w Finlandii). Nie wątpie, że od tamtej pory się rozwinął sportowo i w tym sezonie pewnie będzie lepiej niż w poprzednim, który był najlepszy w jego karierze, ale z całym szacunkiem ale top 10 to ścisła światowa czołóka, w której niestety go nie widzę.
       
      sumada90 lubi to.
    5. sumada90 ModTeam

      OP
      OP
      sumada90
      Dołączył:
      Maj 2008
      Posty:
      3037
      Polubienia:
      145
      Reputacje:
      5661
      Znalazłem jeszcze jedną dość ciekawą parę na sezon w LVBET. Staram się nie używać takich stwierdzeń ale widzę tu value. :D

      Andreas Wellinger - Maciej Kot 3,95 LVBET

      Od lat było wiadomo, że niemiecki zawodnik ma potencjał. W sezonie wyskakiwał na parę konkursów notując dobre wyniki, a po miesiącu walczył o awans do drugiej serii. Ja jak słyszę Wellinger, myślę bardzo niestabilny i niedojrzały emocjonalnie. Poprzedni sezon najlepszy w karierze i pewnie wszyscy fani skoków pamiętają jego kolejne miejsca na podium. Ale ciekawe czy ktoś pamięta jak zaczął poprzedni sezon. Ano słabo, bo ciężko znaleźć go było w TOP15. Przebudził się dopiero w Wiśle, a więc połowie stycznia i pociągnął z grubej rury zajmując ostatecznie 4. miejsce w PŚ oraz zdobywając dwa srebrne medale na MŚ. Czy jest takim faworytem na ten sezon? Moim zdaniem nie, ponieważ nigdy nie było go stać na cały równy sezon. Albo wypali na początku albo na końcu sezonu.
      O Maćku już pisałem parę postów wcześniej. Zdania nie zmieniam i choć nie przepadam za jego ciągłym narzekaniem to sądzę, że dorasta by zostać mistrzem. Poprzednie sezony pokazał, że stać go na równą formę przez cały sezon. Dwa lata temu kręcił się w trzeciej dziesiątce ale już rok temu regularnie w TOP10. Pojawiły się też pierwsze wygrane w Sapporo i Pjongczang. Przede wszystkim ta druga może dać mu mocnego kopa w tym sezonie. W generalce poprzedniego sezonu za Wellingerem na piątym miejscu ale widać po wypowiedziach, że chłopak chce więcej i ma potencjał. Do tego też mamy świetnego trenera, który moim zdaniem zrobi z tej reprezentacji coś w stylu Alexandera Pointnera w Austrii.
      Sądzę, że typ warty gry, a przy takim kursie tym bardziej. Jeśli ktoś lubi zamrażać pieniążki to warto rozważyć tą propozycję.
       
    6. Krzyhy Nowy użytkownik

      Krzyhy
      Dołączył:
      Lis 2016
      Posty:
      5
      Polubienia:
      0
      Reputacje:
      5
      Puchar Narodów - Zwycięzca - Polska 2.75 STS

      Jak wygląda sytuacja Polski w skokach? Po ubiegłym sezonie chyba nie trzeba nikogo specjalnie uświadamiać, jaki potencjał uwolnił w naszych skoczkach trener Horngacher. Drużynowo zaliczyliśmy najlepszy sezon w historii, a moim zdaniem w nadchodzącym sezonie może być jeszcze lepiej. Przede wszystkim wiele wskazuje na to, że znowu będziemy mieli pociechę głównie ze złotej czwórki z Lahti - Stoch, wedle przedsezonowych zapowiedzi rozpędza się i na treningach nawet zaczyna przewodzić w kadrze, lato w jego wykonaniu było słabe, natomiast widać było że w końcówce zaczęło pojawiać się coraz więcej solidnych skoków. Kot - od przyjścia Horngachera pewna marka, niemal regularnie w czołówce, spokojnie stać go na co najmniej tak samo dobry sezon jak rok temu. Kubacki - cóż, do niedawna przez kilka lat mogliśmy oglądać Kubackiego w niezbyt przyjemnej dla kibica odsłonie, irytował słabszą formą po niezłym lecie, błędami technicznymi, spalaniem się po dobrych treningach, ale przy Horngacherze stał się innym zawodnikiem. Nie chodzi tu nawet o świetne lato w jego wykonaniu, ale warto przypomnieć, że w sezonie 16/17 był bardzo pewnym punktem drużyny na MŚ, dwa razy 8. miejsce w indywidualnej rywalizacji, do złota w drużynówce również dołożył świetne próby, ustanowił rekord życiowy w Vikersund, 232.5m (kto sobie to wyobrażał w czasach kiedy był tym spadającym "workiem ziemniaków")? Pogrom w LGP to również był efekt przemiany technicznej, nawet to znoszenie na prawo jest już mało zauważalne, przyjął dynamiczną sylwetkę w locie, wystarczy porównać sobie jego sylwetkę z sezonu 14/15 i wcześniejszych z tegorocznym latem, różnica jest zauważalna. Wcale nie zdziwi mnie, jeśli Dawidowi uda się zająć miejsce w czołowej "10" klasyfikacji generalnej. No i Piotrek Żyła - u niego kluczowa będzie stabilność, stać go na wiele, ale potrafi wpadać w krótkie okresy marazmu (cóż, za Kruczka to były nawet dłuższe okresy), na żaden kryzys jednak póki co nic nie wskazuje, więc mimo wszystko powinien być pewnym punktem drużyny. Na naszej czwórce się nie kończy - bardzo dobrze latem prezentował się Stefan Hula, coraz lepiej skakał Klemens Murańka, w niedawnych wywiadach pochwały dostawał także Kuba Wolny.

      Kolejnym argumentem który przemawia za tym typem jest liczba drużynówek w nadchodzącym cyklu PŚ, moim zdaniem wręcz horrendalna - będzie ich aż 8. I teraz warto sobie się zastanowić nad układem sił reszty nacji i zadać sobie pytanie - czy inni mają tak mocną czwórkę jak my? W tym rzecz, że samymi konkursami drużynowymi przy naszej równej drużynie możemy wyrobić sobie sporą przewagę.

      Jak sprawa ma się u innych nacji (w kontekście typu wymienię tu tylko cztery najgroźniejsze nacje, reszta nie ma prawa się liczyć w kontekście wygranej w PN):

      Norwegia - dopóki do kibiców nie dotarła smutna wiadomość o kolejnym zerwaniu więzadeł przez Gangnesa uważałem ich za najpoważniejszych rywali Polaków. Tande i Forfang powinni się liczyć i pokazywać w czołówce w sezonie, ale dalej nie ma nic pewnego, Johansson o ile nie będzie jednosezonowym wystrzałem może zaliczyć kolejny solidny sezon, Fannemel to typowy przedniowiatrowiec, raczej niespecjalnie stabilny, Stjernen zaliczył słabiuteńkie lato, niezbyt dobrze wyglądały także jego skoki w krajowych mistrzostwach, więc jego sytuacja jest bardzo niepewna.

      Niemcy - pod nieobecność Freunda pewnym liderem zespołu stał się Wellinger, który poczynił od początku obecnego roku spory progres w swoich skokach i niewykluczone, że w nadchodzącym sezonie będzie mocnym kandydatem do walki o Kryształową Kulę. Reszta drużyny to spora niewiadoma, końcówka lata w ich wykonaniu była bardzo niemrawa (słaby występ u siebie w Klingenthal). Mistrzostwa krajowe rozegrane w październiku pokazały, że między Wellingerem a resztą drużyny jest spora przepaść, więc to też niezbyt dobry prognostyk.

      Austria - mocny Stefan Kraft to za mało żeby coś znaczyć w drużynówkach na początku sezonu. Hayboeck wraca po urazie, więc może być różnie, Schlierenzauerowi odpadną na początku sezonu co najmniej dwie drużynówki, więc uzupełniać skład będzie raczej Fettner, ale kto jeszcze? Aigner, Huber, Schiffner, Poppinger? Żaden z tych skoczków nie gwarantuje dobrej formy.

      Słowenia - spośród piątki najlepszych nacji tu sytuacja jest chyba najmniej pewna. Peterowi Prevcowi ciężko było ostatnio nawiązać do dominacji ze zwycięskiego sezonu 15/16, lato w jego wykonaniu było również bardzo słabe, w krajowych mistrzostwach zajął dopiero 9. miejsce (!), choć pojawiają się pogłoski, że na ostatnich zgrupowaniach pokazywał się z bardzo dobrej strony. Sam Peter jednak nic nie zdziała, z jakiejś przyczyny Janus nie powołał do drużyny Domena (a warto wspomnieć, że to był najlepszy Słoweniec ubiegłego sezonu), Kranjec wracający po kontuzji nie wygląda przekonująco, Tepes latem przez problemy z formą zrezygnował z większości konkursów, jest jedno słowo które jego wyczyny opisuje idealnie - chimeryczność. Wiele wskazuje na to, że Słoweńcom przyjdzie teraz liczyć na dobrą formę młodzieży, przede wszystkim Laniska.

      Podsumowując - biorąc pod uwagę jaki rozwinęli się nasi skoczkowie pod skrzydłami Horngachera i problemy innych kadr, związanych m.in. z kontuzjami uważam że ten kurs to niezła okazja jeśli ktoś chce zamrozić jakąś sumkę.
       
    7. lukas88 Dobrze znany użytkownik

      lukas88
      Dołączył:
      Wrz 2012
      Posty:
      338
      Polubienia:
      51
      Reputacje:
      1187
      ZIO Pjongczang- Skoki Narciarskie
      Kamil Stoch- under 0,5 złotego medalu (konkursy indywidualne)
      Kurs: 3,20
      Efortuna
      Stawka 6/10


      Wydaje mi się że taki kurs na brak złota naszego najlepszego skoczka to spore value, dobrze wiemy jak nieprzewidywalne są skoki. Poza tym uważam że kapitalna forma Kamila, którą prezentował na TCS przyszła za wcześnie. Uważam że stawka zawodników ubiegających się o złoto jest dosyć szeroka i wyrównana. Na pewno trzeba brać pod uwagę Krafta, który moim zdaniem jest głównym faworytem do złota, groźny na pewno będzie odpoczywający Freitag a także Wellinger. Wśród Norwegów coraz stabilniej prezentuje się Tande i nigdy nie wiadomo czy wystrzeli Forfang czy Johannson. Na Igrzyska nastawia się także Prevc, który z konkursu na konkurs wygląda lepiej, nie wiadomo również co pokażą będący prawie "u siebie" Japończycy Kasai i Kobayashi. Nie można również lekceważyć Kubackiego, który może w końcu odpalić w konkursie skoro potrafi to robić w treningach i kwalifikacjach. Wobec tak szerokiej stawki zawodników którzy mogą się liczyć, kurs 3,20 na przynajmniej jedno indywidualne złoto pobieram w ciemno. ​
       

    Poleć forum