• Witamy na bukmacherskie.com
    1. 728x90 - 1000 PLN Bonus Powitalny

    The Masters 2014 (12-19.01.2014)

    Temat na forum 'Snooker' rozpoczęty przez psotnick, Styczeń 2, 2014.

    Status Tematu:
    Zamknięty.
    Więcej tematów od psotnick
    1. psotnick Moderator

      psotnick
      Dołączył:
      Lip 2009
      Posty:
      5738
      Polubienia:
      106
      [FONT=&quot]The Masters 2014 [/FONT]
      [FONT=&quot]12-19 stycznia 2014

      [​IMG]

      [/FONT]
      The Masters to jeden z najbardziej prestiżowych turniejów snookerowych, który powszechnie uważa się za jedno z trzech największych wydarzeń snookerowego sezonu razem z UK Championship i Mistrzostwami Świata. Swoją rangę turniej Masters czerpie z bogatej historii datowanej nieprzerwanie od 1975 roku, wysokich nagród pieniężnych, ale przede wszystkim z faktu, że jego drabinkę tradycyjnie tworzy 16 najlepszych graczy rankingu. W tym roku będzie mały wyjątek, bo w turnieju zagra tylko 15 najlepszych, z racji tego, że mający gwarantowane miejsce w Masters aktualny mistrz świata Ronnie O’Sullivan jest poza top16.

      [​IMG]

      W tym roku Masters odbędzie się w londyńskim Alexandra Palace w dniach 12-19 stycznia 2014 roku. Pula nagród wynosi £600 000, w tym £200 000 dla zwycięzcy i £10 000 dla autora najwyższego brejka turnieju. Wszystkie mecze turnieju włącznie z półfinałami będą rozgrywane w formacie best-of-11, z kolei w wielkim finale tytuł zgarnie zawodnik, który wygra 10 frejmów (best-of-19). Tytułu bronić będzie Mark Selby, który w zeszłorocznym finale pokonał Neila Robertsona (10-6).

      Format turnieju
      Drabinka turnieju
      Livescore


      Poniżej przykładowa oferta na ten turniej wzięta z Marathonu.

      [​IMG]

      Zapraszam do dyskusji
       
    2. esend Aktywny użytkownik

      esend
      Dołączył:
      Sie 2008
      Posty:
      66
      Polubienia:
      0
      Neil Robertson wygra kwartę - 2.20

      Neil pierwszy mecz gra z Markiem Allenem. Allen pod koniec roku grał strasznie chimerycznie, zaliczał w meczach długie przestoje, pomęczył się z Wakelinem, dużo frejmów tracił w UKCh. Neil jest po prostu lepszym snookerzystą, może nowy rok przywita kolejną setką :) W drugim meczu może trafić na kogoś z pary Maguire/Perry. Perry zanotował lekką zwyżkę formy pod koniec roku, przeszedł przez dwa ost. turnieje kwalifikacyjne ... a w 4 rundkie UKCh pokonał go 6-1 ... Neil. H2H szczególnie w ostatnim roku bardzo w kierunku Kangura. Natomiast ze szkotem Neil grał ostatnio w ćwierćfinale UK i tam pokonał go 6-2. H2H też dużo lepsze dla gracza z antypodów. Sądzę że to dobrze ulokowana kasa.
       
    3. macias00 Ban

      macias00
      Dołączył:
      Cze 2012
      Posty:
      1079
      Polubienia:
      0
      Do turnieju trochę czasu, ale kursy już są i na początek rzuciły mi się w oczy 2 mecze.

      Mark Selby - Mark Davis (-1,5) 1 @ 1,44 Bet365

      Każdy kto ogląda snookera od jakiegoś czasu wie w jakiej formie jest Selby. Wygrana z Ronniem w Antwerpii, finał UK Championship, półfinał Champion of Champions to mówi samo za siebie. Fakt, mógł wygrać każdy z nich, ale i tak uważam,że ostatnio jest w bardzo dobrej formie. Setki wbija. Zdarzają mu się zamuły jak z Shane'em Castle, ale potrafi z tego wyjść. Z Davisem jest na odwrót. Porażka z Ronniem 4-0 jakoś mnie nie dziwi, bo defensywny styl to raczej nie jest broń na Rakietę. Ale porażka z Donaldsonem i Thirapongpaiboon'em?To trochę wstyd...Nie widzę tu wygranej Davisa, nie widzę tu nawet decider'a. Więc te 6-4 spokojnie powinno wejść, a nawet 6-3 z kursem 1,83.

      Stuart Bingham - John Higgins (+2,5) 1 @ 1,28 Bet365
      Łysy w całkiem niezłej formie. Owszem, przegrał z Ronniem finał Champion of Champions, chociaż miał go na widelcu. Z Robertsonem też mógł wygrać. Jak dla mnie to zrobił spory postęp i chyba mało kto się spodziewał, że będzie tak dobrze grać. Co do Higgins'a to raczej takimi sukcesami pochwalić się nie może. Swoje lata już ma i w tourze jakiś sukcesów nie notuje, może jedynie pojedyncze przebłyski. Jedyne co może martwić to H2H tych 2 panów: 8-4 na korzyść Higgins'a. Może to nie mieć takiego dużego znaczenia w tym momencie, ale jednak chyba ma przełożenie na kursy. W obecnej formie myślę, że Łysy powinien wygrać, a na pewno ugrać te 4 frame'y.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 7, 2014
    4. ryba_gangsta12 Nowy użytkownik

      ryba_gangsta12
      Dołączył:
      Wrz 2007
      Posty:
      0
      Polubienia:
      0
      Wygra kwartę :arrow: Neil Robertson 2,20 Bet365

      Podobnie jak esend idę w ten zakład. Powiedzmy tak, teoretycznie w Mastersie nie ma łatwych przeciwników. Bo gra sama czołówka. Jednak niektórzy czasem pomimo swojej pozycji nie prezentują tego co powinni. Neil ma to do siebie, że trzyma swój bardzo wysoki poziom a czasami jeszcze wskakuje na najwyższy level na którym ogrywa każdego. Na pierwszy ogień idzie nieprzewidywalny Allen. W przeciągu prawie 3 lat Robertson wygrywał z Allenem aż 6 razy gdzie raz został pokonany. Irlandczyk ogólnie ma dobry sezon i wygrał prawie 80% meczy. Jednak potrafi być chimeryczny i przy słabszej dyspozycji trochę poryzykować. Robertson od półfinału Champion of Champions nic nie przegrał i uważam, że ten mecz też powinien wygrać. W następnej rundzie trafia Maguire/Perry. I według mnie mecz z którymś z tych będzie dla kangura ławiejszy. Neil odkąd wskoczył do samego top światowego snookera (mam na myśli mistrzostwo świata) to nie miał większych problemów z ww panami. Z Perry'm na ostatnie 7 meczy wygrał 6, a z Maguire'm jest identyczna sytuacja. Australijczyk wygrał UK, teraz na pewno powalczy w Mastersie. A gdyby wygrał to miałbym w kwietniu i maju powalczyć o potrójną koronę;) Uważam, że grając jego mecze jedną po sobie jednym budżetem gorzej na to wyjdziemy. Teraz jest 1,50 a w drugim meczu jak dadzą 1,30-1,40 to mamy mniej niż 2,20.


      Stuart Bingham - John Higgins :arrow: Stuart Bingham [1,94]MarathonBet

      Nie będe się rozdrabniał w granie +2,5 na Stuarta bo nie warto. Gram czysty win i uważam, że szanse są 50/50 a jeśli panowie będą grać to co pod koniec roku to Bingham wygra jak nic. Stuart złapał formę , że głowa mała. Bardzo dobre jego wyniki i najzwyczajniej bardzo dobra i efektowna gra. Na ostatnie 16 meczy przegrał tylko 3! Dwa razy z O'Sullivanem i raz z Robertsonem. Ale to przegrane w deciderach i 10:8. Walczył dzielnie i to też daję jakieś zobrazowanie co się z nim dzieje. Oby jak najdłużej prezentował ten poziom. John to już historia snookera. Umiejętności, doświadczenie i h2h z Stuartem na jego korzyść. Ale to co gra w tym sezonie to nic specjalnego. To co można zaobserwować to fakt, że nie daje sobie rady w tym sezonie z graczami z wyższej półki. "Słabiaków" bije ale przegrywał z takimi graczami jak: Robertson, Ding, Stevens, Maguire, King, Milkins. Bingham jeśli podtrzyma grę z przed paru tygodni to powinien to wygrać. Gram czysty win bo po takim kursie warto spróbować.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 4, 2014
    5. ryba_gangsta12 Nowy użytkownik

      ryba_gangsta12
      Dołączył:
      Wrz 2007
      Posty:
      0
      Polubienia:
      0
      Masters tuż tuż a ja mam kolejne pomysły i propozycje na ten turniej.


      Mark Selby - Mark Davis :arrow: Mark Selby -1,5 [1,50]:minus: 6:5 WilliamHill


      Poprostu bez komentarza. Selby prowadził 4:0...​

      Według mnie jeden z najlepszych i najpewniejszych betów na pierwszą rundę po takim kursie. Selby to solidny gość, który bardzo rzadko schodzi poniżej swojego poziomu. A na przeciwko ma Marka Davisa która przez jakiś czas miał wysoką formę i potrafił namieszać, ale ostatnio jego gra zaczyna wyglądać coraz gorzej i przypuszczam, że to pogłębi się. Davis z zawodnikami dużo niżej notowanymi raczej nie ma problemów, ale ma problem z zawodnikami z najwyższej półki a takim jest Selby. Nie będe przytaczał nazwiska graczy jacy ogrywali Davisa w tym sezonie ani kogo ogrywał Selby, bo to tym bardziej bez sensu gdyż wygrywał praktycznie z każdym z czołówki touru. Selby przypomina Huntera w Mastersie. Wygrał ten turniej już 3 razy i broni tytułu z przed roku. Selby jest zbyt solidny i stabilny we formie aby Davis mógł powalczyć. Coś tam napewno ugra ale na nie wiele bym nie liczył. Trzeba tu jeszcze przytowczyć h2h panów. Otóż grali ze sobą 15 razy i uwaga, Selby wygrywał aż 13 razy!


      Ding Junhui - Shaun Murphy :arrow: Ding Junhui [1,50] WilliamHill

      Ding w tym sezonie jest piekielnie mocny. Jak narazie wygrał 84% swoich meczy. Wygrał 3 turnieje. Ogólnie bardzo dobre wyniki. Na zakończenie roku w UK miał słabszy mecz z Waldenem który rozegrał jak na razie najlepsze zawody sezonu. A tak to jeśli chińczyk przegrywał to po raczej dobrej grze. Shaun to mega talent i ma świetne techniki ale w tym sezonie gra bardzo słabo jak na siebie. Procent wygranych meczy plasuje się na poziomie 57. Gdy gra mu idzie to potrafi wbić setke po setce. Jednak do tego brakuje mu w tym sezonie stabilizacji. Zagra dwa wysokie breaki a potem robi dwa banalne błędy na wbiciach. Do tego dziwne decyzje i czasami jednak zbyt ofensywne nastawienie które rodzi szanse wbijania przeciwnikom. Myślę, że w tym meczu kilka razy będzie miało miejsce to jak Murphy wystawi grę Dingowi z przyjemnym układem, a jak chińczyk potrafi wykorzystywać takie okazje to wszyscy wiedzą. H2h korzystne dla anglika. Grali ze sobą 18 razy i anglik wygrał 9 spotkań, chińczyk 8 a jedno zremisowali. Jednak większość wygranych Shaun zaliczył za swoich dobrych czasów. Teraz to wszystko się odmieniło. Na ostatnie ich 7 meczy Ding wygrał 5 razy.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 12, 2014
    6. lubieherbate Nowy użytkownik

      lubieherbate
      Dołączył:
      Lut 2012
      Posty:
      12
      Polubienia:
      0
      Hawkins, Barry - Walden, Ricky @ 2,00 Bet365
      Moją uwagę przykuła ostatnia para pierwszej rundy - pojedynek Hawkinsa z Waldenem. Minimalnym faworytem bukmacherów jest tutaj Hawkins, z czym osobiście kompletnie się nie zgadzam. Rozumiem, że kursy wystawia się z reguły na podstawie rankingu (gdzie różnicy i tak wielkiej nie ma), ale statystyki to jedno, a obecna forma, to drugie. Walden w ostatnim czasie złapał wiatr w żagle, co może potwierdzić trwający CLS, gdzie zanotował kilka bardzo dobrych, pomieszanych z dobrymi występów. Widzę value na młodszego anglika i na pewno za umiarkowaną stawkę poszukam szczęścia w tym meczu ;)
       
    7. macias00 Ban

      macias00
      Dołączył:
      Cze 2012
      Posty:
      1079
      Polubienia:
      0
      O'Sullivan R. - Milkins R. (-2,5) 1 @ 1,50 Bet365

      ''Just for record I will be playing in the masters gotta get the Holiday money in''. To cytat z Twittera Ronniego. Jak łatwo się domyśleć nie będzie zbytnio odpuszczać turnieju, bo kasa na kolejne wakacji mu się przyda. Poziomu obu panów nie ma co porównywać. Ostatnio spotkali się w UKC i Robert dostał srogie lanie, bo aż 6-0. Przed tym turniejem było wiadomo, że jest w słabej formie, ale po tym meczu nic się nie zmieniło. Ba, kompromitujące 5-0 z Walkerem i wygrana 5-3 z Swailem to raczej wstyd. O Championship League lepiej nie wspominać, bo 5 porażek i wygrana z Murphym po jego żenującym wystąpię to śmiech na sali. Teraz w takim turnieju miałby ugrać 3 frame'y z Rakietą, który będzie chciał trochę zarobić? Wątpliwa sprawa. Można oczywiście powiększyć handicap, ale to jest jak dla mnie optymalna wersja z zabezpieczeniem.



      Robertson N. - Allen M. 1 @ 1,53 Bet365

      W tym sezonie nikt tam nie wbija break'ów +100 jak Neil. Rekord Trumpa pewnie będzie za chwile pobity, ale wątpię, żeby na tym poprzestał. W każdym podejściu próbuje wycisnąć jak najwięcej, stara się wbijać trudne bile. Bez wątpienia jest w formie, wygrana z Selbym w UKC po ciężkim meczu z pewnością tego dowodzi. Allen jak dla mnie gra nierówno. Widać to było w UKC, gdzie Holt jakby nie spartolił jak to ma w zwyczaju to by to po prostu wygrał. Z Trumpem sytuacja była podobna. Ma za dużo przestoi podczas gry, ale i potrafi spudłować w prostej sytuacji. Graczem jest na pewno bardzo dobrym, ale w obecnym momencie to Australijczyk jest w zdecydowanie lepszej formie.
       
    8. ozborn86 Dobrze znany użytkownik

      ozborn86
      Dołączył:
      Gru 2010
      Posty:
      473
      Polubienia:
      0
      Hoho dawno nic nie pisałem, a na horyzoncie pojawia się Masters. W Championship League odpuściłem sobie typowanie przedmeczowe i mam nadzieję, że po przerwie nie wyszedłem z wprawy. Jazda!
      Na początek dwa mecze z pierwszego dnia turnieju (gramy do 6 wygranych):

      Selby - Davis
      Selbiego w nowym roku jeszcze nie było dane nam zobaczyć ale mam nadzieję, że forma u niego pozostała i będzie jednym z najjaśniejszych punktów tego turnieju. Finał UK, wbity maxymalny break, potem bardzo pewne zwycięstwa w kwalifikacjach do Germana (5-1 z Advanim) i Wuxi (5-2 z Haotianem) sprawiają, że trzeba patrzeć na niego jako zdecydowanego faworyta tego pojedynku tym bardziej, że bilans bezpośrednich spotkań ze swoim starszym imiennikiem ma bardzo korzystny. Davis w UK zbytnio nie powalczył przegrywając w 2 rundzie z Donaldsonem, potem ograł stetryczałego Pinchesa, a w nowym roku walczył w ChL ale z dość mizernym skutkiem. Ogólnie do wyboru do koloru w zależności od obranej taktyki:
      Zwycięstwo w meczu: Selby kurs 1,25 Bet365:plus:
      Handicap w meczu: Selby -1,5 kurs 1,44 Bet365:minus:
      Handicap w meczu: Selby -2,5 kurs 1,83 Bet365:minus:


      Bingham - Higgins
      Gdybym widział jakieś konkretne value w stronę Stuarta to pewnie wykombinowałbym na niego jakieś korzystne dodatnie handi ale nic takiego nie ma. Kursy są bardzo wyrównane. Higgins zaczyna odczuwać trudy sezonu i obniżył loty pod koniec zeszłego roku nie ma co do tego wątpliwości jednak liczę, że nabierze sił po tej dłuższej przerwie. To wielki turniej i mam nadzieję, że wielki zawodnik jakim jest Szkot podejdzie do niego w pełni zmobilizowany. Bingham półfinalista z UK i za to duży szacun ale już forma z ostatnich spotkań w ChL słabiutka, pokonanie tylko Milkinsa, który właściwie sam się pokonał to słaba rekomendacja. Dodatkowo h2h bardzo korzystne dla Higginsa więc jeśli już miałbym gdzieś tu widzieć przeszacowanie kursu to na niego. Jeszcze niedawno tak wyrównane kursy byłyby nie do pomyślenia.
      Zwycięstwo w meczu: Higgins kurs 1,9 Bet365:plus:
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 12, 2014
    9. Assitalia Ban

      Assitalia
      Dołączył:
      Maj 2007
      Posty:
      5223
      Polubienia:
      0
      Zwycięzca The Masters
      Neil Robertson @ 6,50


      Po pierwsze Robertson ma szansę na potrójną koronę w jednym sezonie, co pozwoliłoby mu przejść do historii snookera już na wieki wieków, bo ten wyczyn osiągnęli tylko Steve Davis, Stephen Hendry (2x) i Mark Williams. Po drugie, jest w łatwiejszej części drabinki, w której owszem, jest sporo nieobliczalnych zawodników jak Allen, Walden, Hawkins czy Perry, ale to jednak nie jest poziom Robbo. Ktoś powie, że dziś Robertson przegrał z Perrym w półfinale CLS. No i co z tego? Mecz do 3 wygranych, porażka 2-3. Wcześniej, z Perrym wygrał 3-0 robiąc 3x100+. Poza wspomnianymi najgroźniejszymi rywalami będą Maguire i O'Sullivan. Tylko, że ten pierwszy już w UKC pokazał, że nie jest równorzędnym przeciwnikiem dla Kangura, a drugi.. a drugi tak naprawdę może wszystko, zarówno wygrać, jak i przegrać, ale uważam, że akurat z Neilem, tutaj przegra, o ile wcześniej nie polegnie np. z Waldenem. Po trzecie, Robertson jest maszyną do wbijania wygrywających podejść, on praktycznie w ogóle się nie myli. Po czwarte to na obecną chwilę najlepszy zawodnik świata. Po piąte, kurs jest duży, bo jak zwykle O'Sullivan stawiany jest w roli faworyta. Bet365.
       
    10. daniel8811 Nowy użytkownik

      daniel8811
      Dołączył:
      Sty 2014
      Posty:
      1
      Polubienia:
      0
      Pierwszy mecz turnieju pomiedzy :
      Mark Selby - Mark Davis

      Data : 12.01
      Godzina :14.00
      Typ: Mark Selby - kurs 1,25

      Mark Selby jak wiadomo po ostatnich turniejach rankingowych jest w bardzo dobrej formie i napewno na tym turnieju, w ktorym duzo mozna zarobic i zyskac wiele punktow bedzie chcial ponownie dojsc do finalu , na drodze ma Marka Davisa, ktory bardzo dobrze zaprezentowal sie na ostatniej champions league ale jak wiadomo jest to najmniej prestizowy turniej i zawodnicy nie wkladaja sto procent zdecydowanym faworytem jest Mark Selby, laczac z innymi meczami nawet tak niski kurs moze dac dobry efekt

      Mecz numer dwa:

      Bingham S. (Eng) - 1,9 kurs
      Higgins J. (Sco) - 1,9 kurs

      Data: 12.01
      Godzina: 20-00

      Typ: Bingham - 1,9

      Ostatnie champions league pokazalo Binghama w bardzo zlej formie,ktory praktycznie przegrywal z wiekszoscia zawodnikow , na 6 meczy wygral tylko jeden z Milkinsem co moze martwic natomiast jak pisalem powyzej byl to namniej prestizowy turniej w ktorym zawodnicy podchodza szkoleniowo i sadze, ze Bingham poprostu pojechal tam zaznaczyc swoja obecnosc, na jego drodze stanie Higgins, ktory na ostatnich powazniejszych turniejach nie osiagnal zbyt wiele w przeciwienstwie do Binghama - moim zdecydowanym faworytem jest Bingham

      Mecz numer 3 :

      Trump J. (Eng) 1,44 kurs
      Fu M. (Hkg) 2,62 kurs

      Data : 13.01
      Godzina : 14-00

      Judd Trump w calym sezonie prezentuje rowna forme, ostatnie mecze pokazaly, ze forma ta zwyzkuje i napewno bedzie liczyl sie wsrod faworytow masters , chociazby ostatnia wygrana z Robertsonem moze swidczyc o tym. Jezeli chodzi o Marco Fu to w ostatnim uk champion przegral z Travisem co bylo olbrzymim zaskoczeniem, pozatym na ostatnich 5 meczow zawsze gora byl Judd
       
      Ostatnio edytowane przez moderatora: Styczeń 10, 2014
    11. rogerfede93 Dobrze znany użytkownik

      rogerfede93
      Dołączył:
      Mar 2012
      Posty:
      4445
      Polubienia:
      16
      Masters-Day 1

      Mark Selby vs Mark Davis
      Mark Selby 1,25
      Mark Selby (-1,5) 1,44
      Bet365

      Selby to oczywiście bity faworyt tego meczu. Ostatnio forma wyśmienita. Półfinał CoC , finał UKC i dwa bardzo łatwo wygrane spotkania w kwalifikacjach German Masters oraz World Open. Nie ma za bardzo się do czego przyczepić,gdyż Mark spisuję się tak jak przystało na zawodnika z czołówki. W tym roku jeszcze nie grał,ale na pewno w spokoju szlifował formę na ten właśnie turniej. Mark Davis po kompromitacji w UKC nieco poprawił sobie humor poprzez awans zarówno do GM jak i WO. W rozgrywkach CLS zagrał poprawnie lecz bez fajerwerków. Jednak CLS to praktycznie żaden wyznacznik formy i ciężko coś wyrokować. Na pewno ostatnie wyniki,a przede wszystkim gra przemawiają mocno za Markiem. Nie będę jednak ryzykował jakiś większych ujemnych handicapów,bo Selby bardzo często powoli wchodzi w mecz. Zdarza się,że pierwszy pojedynek jest dla niego dosyć trudny. Davis jest niezwykle solidnym i doświadczonym graczem. W pierwszej fazie meczu może stanowić zagrożenie.Raczej wielkiego pogromu się nie spodziewam. Selby wygra 6-3.

      Stuart Bingham vs John Higgins
      John Higgins (+1,5) 1,53
      John Higgins (+2,5) 1,28
      Bet365

      Główny bet,który zagram za większą kasę to (+2,5). Ciężki mecz do typowania. Patrząc tylko na ostatnie wyniki i grę obu zawodników to wygrać powinien Bingham. Finał CoC, 1/2 UKC,dwa pewne zwycięstwa w eliminacjach GM i WO robią wrażenie. Forma wydaję się wręcz rewelacyjna w porównaniu do Johna,który w CoC(porażka w pierwszym meczu),UKC(1/8) oraz awans do GM jak i WO. Mimo ostatnich rezultatów coś mi mówi,że John może powalczyć w tym meczu,a nawet go wygrać. Dobrze wiemy,że kto jak kto,ale Higgins potrafi się bardzo dobrze przygotować do ważnego turnieju. Miał prawie miesiąc czasu na poprawę gry i na pewno go należycie wykorzystał. Niepokojąco wyglądał występ Stuarta w rozgrywkach CLS. Nie można oczywiście wyciągać po tym turnieju jakiś daleko idących wniosków,ale 6 porażek i tylko jedna wygrana ze słabym Milkinsem rzucają się w oko. Może po prostu odpuścił te spotkania i potraktował je treningowo,a może jest to jakaś pierwsza oznaka kryzysu? Przekonamy się w niedzielę. Nie mniej jednak wierzę w Higginsa i jego wolę walki.Łatwo nie odda meczu i te 4 partie ugra,a wcale się nie zdziwię jak o awansie zadecyduje 11 partia. Czekam na emocjonujący i równy bój. Na koniec dodam,że bezpośrednie spotkania zdecydowanie na korzyść Szkota. Przewaga psychologiczna zatem po jego stronie.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 14, 2014
    12. Assitalia Ban

      Assitalia
      Dołączył:
      Maj 2007
      Posty:
      5223
      Polubienia:
      0
      Masters to jeden z najtrudniejszych turniejów sezonu. Niby mecze długie, impreza ważna, ale grają sami najlepsi, dlatego ze stawkami i typami nie szalejemy, szukamy najbezpieczniejszych opcji, a większe stawki zostawiamy na te łatwiejsze zawody.

      Mark Selby - Mark Davis
      Mark Selby @ 1,25
      :plus:

      O Selbym nie da się powiedzieć nic więcej niż to co widzieliśmy w grudniu - czyli łatwe wygrane w kwalifikacjach HWO i GM i finał w UKC. Myślę, że formy nie stracił, akurat ten zawodnik zawsze świetnie radził sobie w Mastersie, lubi ten turniej, gra w nim dobrze i zapowiada, że i w tej edycji zaprezentuję się nieźle. Rywal w sumie jeden z łatwiejszych, akurat z Selbym to on nie za bardzo potrafi grać, poza tym, no nie jest w najwyższej formie. W grupie pierwszej CLS wypadł jeszcze nieźle, ale w drugiej już znacznie gorzej, mimo, że wbił tam aż 3 setki. Pewnie z Selbym trochę powalczy, postraszy, ale koniec końców to młodszy z Anglików ten mecz wygra.

      Neil Robertson - Mark Allen
      Neil Robertson (+1,5) @ 1,30
      :plus:

      Robbo jest moim głównym faworytem turnieju. Z Allenem, moim zdaniem oczywiście wygra, ale nie wiem czy to będzie łatwy mecz, wszystko zależy od Allena. Jeżeli nie zagra swojego NAJLEPSZEGO snookera skończy się 6-2, 6-3, ale jeżeli zagra, to może postraszyć Australijczyka. Gdyby doszło do decidera, to pomimo mojego przekonania do Robertsona, wówczas, w zestawie dwóch takich graczy szansę są 50/50, dlatego bezpiecznie z dodatnim handicapem na faworyta.

      Stuart Bingham - John Higgins
      Stuart Bingham (+2,5) @ 1,28
      :minus:

      Skąd wy bierzecie te informacje, że Bingham grał słabo w CLS? Chłop przegrał pięć meczów z sześciu, ale w czterech był wynik 2-3. Równie dobrze mogło być w każdym 3-2, półfinał i być może wygrana w grupie. Kompletnie nie uważam, żeby to był w tym wypadku tak istotny wyznacznik. Owszem, nie grał znakomicie, ale nie było też tragedii. Rywalem John Higgins, o którym nie można w sumie powiedzieć nic. Nie wiem w jakiej formie jest Szkot, grał w końcówce tego roku beznadziejnie, prawdę mówiąc nie wydaje mi się aby nagle się wiele zmieniło. Owszem, to wielki mistrz i może nagle zaskoczyć, ale... no nie widzę tego, a nawet jeśli to nie po łatwym meczu, więc bardzo bezpieczne handi jest tutaj dobrą opcją.

      Judd Trump - Marco Fu
      Over 7,5 @ 1,14
      :plus:

      Mecz, w którym kompletnie nie jestem w stanie przewidzieć wyniku. Trump w CLS grał bardzo dobrze, Fu, wiadomo, co wyrabiał na koniec roku. Obaj grali niedawno w Champion of Champions i tam grałem +2,5 dla Azjaty, a skończyło się 4-1 dla Trumpa. Tutaj, z racji tego, że po prostu nie mam pojęcia co się wydarzy, bo i łatwa wygrana Trumpa (6-2, 6-3) jak i zacięty mecz, czy pewne zwycięstwo Fu (6-2, 6-3) jest możliwe pobieram po niskim kursie najpewniejszą opcję, bo 6-0 i 6-1 nie przewiduję, szczególnie, że obaj potrafią przyłożyć w jednym podejściu.

      Ding Junhui - Shaun Murphy
      Ding Junhui @ 1,50
      :minus:

      Anglik gra ostatnio po prostu słabo i już. Maks tego nie zmieni, czasem zrobi ładnego brejka, czasem przegra w deciderze i tyle. Nic ponadto. Ding to jednak Ding. Ostatno poinformował, że potrzebował trochę odpoczynku i teraz jest znów głodny zwycięstw. Murphy też mówił o powrocie do formy, ale jak to się ma do rzeczywistości to było widać w CLS. Słabszych ogrywał, chociaż były też wpadki, ale już z Trumpem, Robertsonem czy Perrym mocno obrywał. Zastanawiałem się też tutaj nad opcją +1,5 @ 1,28, ale jednak wolę bezpieczniejszą wersję w meczu Robertsona z Allenem, a tutaj nieco bardziej ryzykowną.

      Ronnie O'Sullivan - Robert Milkins
      Ronnie O'Sullivan @ 1,12
      :plus:

      Milkins gra totalne dno, ostatnio z Rońkiem przegrał 0-6 w UKC. Niby czemu teraz ma być dla niego jakimkolwiek zagrożeniem? Nie będzie. Grałbym handicap, ale w przypadku O'Sullivana to jednak warto się zastanowić nad handicapami, stąd po żenującym kursie gra na czysty win.

      Barry Hawkins - Ricky Walden
      Ricky Walden (+2,5) @ 1,33
      :plus:

      Początkowo widziałem tu over, ale po CLS zmieniłem zdanie. Obaj na przeciwnych biegunach. Walden w niezłym stylu wygrał grupę 1, a Hawkins w grupie 2 przegrał sześć meczów na sześć rozegranych wygrywając tylko 4 frejmy. W związku z powyższym oraz tym, że obaj to jednak mniej więcej ta sama półka gra na bezpieczny handicap Waldena jest po prostu idealna.

      Stephen Maguire - Joe Perry
      Joe Perry (+3,5) @ 1,22
      :plus:

      Perry zagrał super w CLS, ograł Robbo i Trumpa, w finale z tym drugim wbił 3x wygrywające podejście demolując Judda. Maguire sezon ma niezły, ale bez fajerwerków, zdarzają mu się przestoje i dziwne wpadki jak z Xiao czy Wilsonem, albo bardzo słabe mecze jak np z Brecelem. Perry to doświadczony gracz, na dodatek gra dobry sezon i takie coś chętnie wykorzysta, a już taki bezpieczny handicap to naprawdę rozsądna sprawa.
       
      Ostatnio edytowane przez moderatora: Styczeń 16, 2014
    13. ozborn86 Dobrze znany użytkownik

      ozborn86
      Dołączył:
      Gru 2010
      Posty:
      473
      Polubienia:
      0
      Zanim przystąpię do podawania kolejnych typów poddam pod dyskusję pytanie Assiego skąd twierdzenie, że Bingham grał słabo na CLS? Według mnie tak właśnie było bo po pierwsze taka ilość porażek po deciderach świadczy o tym, że walczył ale mu nie wychodziło, nie tak jak Milkins, który od połowy zawodów wiedział, że nic tu nie ugra i dał sobie spokój, a tylko dla przyzwoitości wygrał z Szonem bo wyglądało jakby ten chciał mu to zwycięstwo podarować na otarcie łez. Po drugie to już w kontekście walki z Higginsem, który jest świetnym taktykiem, bardzo słaba skuteczność w wygrywaniu wyrównanych framów, kiedy Stuart dorwał się do stołu i mógł swobodnie wbijać to punktował (chociaż też bez rewelacji bo tylko jedna setka i 2 breaki powyżej 80pkt) natomiast w partiach bardziej taktycznych już zdecydowanie słabiej więc w tym elemencie Higgins (jeśli oczywiście poprawi swoją dyspozycję z końca roku) może go zjeść. To tylko moje spostrzeżenia odnośnie gry Stuarta w ostatnich rozgrywkach;)

      Trump - Fu
      Judd gra coraz lepiej, nadal pościg za Robertsonem o fotel lidera wydaje się być trudnym zadaniem ale myślę, że spokojnie może okopać się póki co w okolicach 3-4 miejsca i zostać tam na dłużej. W UK Trump kiedy już był bardzo blisko zwycięstwa z Allenem doznał dziwnej zawiechy i nie wygrał już żadnej partii przegrywając 4-6 bodajże z 4-1. W CLS był jedną z barwniejszych postaci dochodząc dwukrotnie do finału gdzie jednak grał całkowicie odmiennie od meczów we wcześniejszych fazach i przegrywał. Fu oczywiście zapieprzył UK przegrywając z nie kim innym jak tylko Travisem;] ale później lekko się zrehabilitował ogrywając gładko w kwalach do Germana Duffiego 5-2 i kwalach do Wuxi O`Donnella 5-0. Główny problem jaki dostrzegam w tym meczu to zderzenie zawiech Trumpa z bardzo korzystnym od jakiegoś czasu bilansem z Fu. Na tą chwilę jednak myślę, że Trump jest lepszym zawodnikiem i jeśli nie zgubi koncentracji to zwycięży.
      Zwycięstwo w meczu: Trump kurs 1,44 Bet365:minus:

      Maguire - Perry
      W mojej ocenie szykuje się ciekawy mecz, nie gra może Ronnie z Neilem ale zawodnicy, którzy jeśli są w formie potrafią zrobić niezłe widowisko. Stephen w UK smykał się po deciderach z Brecelem i Wenbo, potem ograł Higginsa na którego ma patent, ale ostatecznie przyszedł Robo i skończyła się przygoda. Późniejsze kwale to zwycięstwa bez emocji z Carringtonem i Clarkiem i to by było na tyle bo więcej Maguire`a widzieć dane nam nie było. Perry w sumie historia dość podobna z tym, że w UK pewniej przechodził wcześniejsze rundy ale pech chciał, że rundę wcześniej trafił na Robo no i również zakończył swój udział, kwale to przede wszystkim 5-0 z Donaldsonem i wygrana w deciderze z Hangiem więc ogólnie zadanie wykonane. W tym roku Perry wskoczył do 2 grupy CLS gdzie przegrał tylko jeden mecz z Neilem, któremu zrewanżował się w znacznie istotniejszym półfinale, w finale pokonał gładko Trumpa zapewniając sobie z marszu miejsce w grupie mistrzów. O formę Joe myślę, że nie ma się co martwić a i Stephen nie powinien zejść poniżej pewnego poziomu stąd moje typy skierowane będą w stronę wyrównanego spotkania:
      Handicap w meczu: Perry +2,5 kurs 1,44 Bet365:plus:
      Suma framów w meczu: Powyżej 8,5 kurs 1,4 Bet365
      :plus:
      i może wersja dla odważnych:
      Suma framów w meczu: Powyżej 9,5 kurs 2,0 Bet365:plus:
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 13, 2014
    14. Grycu Dobrze znany użytkownik

      Grycu
      Dołączył:
      Lut 2012
      Posty:
      451
      Polubienia:
      0
      Zaczynamy turniej Masters. Trudne do obstawiania zawody ze względu na start całej snookerowej śmietanki. Na 1 dzień widzę takie typy:

      @ Mark Selby 1.28 - Mark Davis :plus:
      @ Mark Selby (-2.5) 1.94 - Mark Davis :minus:

      Większość stawia tutaj na obrońcę tytułu i ciężko się z tym nie zgodzić. Jester po zawirowaniach z kontuzjami i słabszą dyspozycją w końcu powoli wchodzi na najwyższe obroty. Nie jest to co prawda jeszcze 100 % możliwości Anglika, ale i tak widać bardzo duży postęp w grze i samym budowaniu brejków. Finał Uk Championship, maks. Natomiast Davis to solidny rzemieślnik, którego ja bardzo szanuję, ale mimo wszystko obecnie bez formy. Sporo wpadek z niżej notowanym rywalami w ostatnim czasie. Dodatkowo oprócz formy h2h i umiejętności są po stronie Selby'ego, który jest po prostu lepszy. Dla mnie Mareczek jest jednym z kandydatów do wygrania całego turnieju, który jest jednym z jego ulubionych i nie wierzę, by odpadł z przeciętnym ostatnio Davisem w 1 rundzie. Niżej notowany z Anglików kilka frejmów może ugrać, ale mecz powinien być pod kontrolą faworyta.

      @ Stuart Bingham - John Higgins over 9.5 2.04 :minus:

      Tutaj bardzo wyrównana para i ja również mam problem ze wskazaniem faworyta. W lepszej formie jest Bingham, który zaliczył przed świętami finał CoC i półfinał UK. Jednak w ostatnio rozgrywanych rozgrywkach CLS było już dużo gorzej. Ogólnie to Stuart choć jest dobrym graczem nie jest typem terminatora, który utrzyma genialną formę przez cały czas i zdarzają mu się zjazdy. Higgins od dawna słaby i bez formy, ale to jednak wciąż legenda i wielka klasa i te 4 partie może spokojnie ugrać, a nawet i powalczyć o zwycięstwo. Kurs na over bardzo zachęcający i dla mnie to lepsza opcja niż granie czystego winu Binghama, któremu jednak nie do końca ufam.

      MarathonBet
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 15, 2014
    15. Grycu Dobrze znany użytkownik

      Grycu
      Dołączył:
      Lut 2012
      Posty:
      451
      Polubienia:
      0
      Podam od razu pozostałe typy, bo kursy mogą pospadać w ciągu tych kilku dni:

      @ Judd Trump 1.50 - Marco Fu :minus:
      @ Judd Trump (-1.5) 1.80 - Marco Fu :minus:

      Pójdę tutaj w stronę Trumpa. Co prawda spoglądając na statystyki to Fu ma lepszy sezon i notował znacznie bardziej wartościowe rezultaty, ale snooker to taki sport gdzie liczy się wyłącznie tu i teraz, a nie to co było np. miesiąc temu. Typuję zwycięstwo Anglika, bo po dość długim okresie kaleczenia widzę poprawę i zwyżkę formy u Judda. Do optimum to jeszcze chłopakowi daleko, ale myślę, że ta forma wciąż będzie wzrastać. A Fu, dobry sezon, ale ostatnio Azjata gra jakby słabiej. Marco to jednak nie typ zawodnika, który będzie w absolutnym topie i zniżka formy musiała się przytrafić. Zaczęło się od kompromitacji z Travisem. Ponadto ostatnie dwa mecze wygrane łatwo i przyjemnie przez Trampka i tutaj może być bardzo podobnie.

      @ Joe Perry 2.64 - Stephen Maguire
      @ Joe Perry (+1.5) 1.98 - Stephen Maguire
      :minus:
      @ Stephen Maguire - Joe Perry over 9.5 2.22 :plus:

      Ze stawką szalał nie będę, ale jeśli gdzieś poszukać niespodzianki to wydaje mi się, że to może być dobry do tego mecz. Perry ma naprawdę dobry sezon. Praktycznie od początku jest bardzo solidny i stanowi realne zagrożenie dla czołówki. Półfinał IC i powrót do 16. W dodatku wygrana grupa druga CLS. To wszystko pokazuje, że Anglik trzyma poziom. Łatwo oczywiście nie będzie, bo Maguire to uznana marka i powinien zażarcie walczyć o wygraną. Szkot jednak mnie osobiście nie przekonuje i pomimo, że nie notuje jakichś większych wpadek to nie gra też nic nadzwyczajnego. Czuję, że Perry sprawi mu bardzo dużo kłopotów i może to się skończyć nawet deciderem. Po 1.5 moim zdaniem nie warto ruszać Furiata i lepiej poszukać czegoś w stronę Anglika.

      @ Ding Junhui 1.50 - Shaun Murphy :minus:

      Tutaj nie będę kombinował. Ding może i zagrał słabiej w UK Championship, ale co się dziwić. Nie da się utrzymać tak genialnej dyspozycji jaką prezentował wcześniej Chińczyk przez cały sezon. Jednak nawet ciut słabsza gra Dinga powinna wystarczyć na Mistrza Świata z 2005 roku, bo Murphy gra po prostu słabo. Owszem, jest tak jak napisał Assitalia. Murphy to zawodnik, który potrafi zrobić setkę czy wygrywające podejście, ale w tym sezonie udaje mu się to sporadycznie. Żadnego godnego uwagi wyniku, dużo rozczarowań. Nie widzę podstaw, by w Mastersie się to zmieniło.

      @ Ronnie O'Sullivan 1.14 - Robert Milkins
      @ Ronnie O'Sullivan (-3.5) 2.10 - Robert Milkins
      :plus:

      Tutaj obstawiam pogrom i widzę największą dysproporcję pomiędzy zawodnikami. Milkins ma spory spadek formy i ostatnio wygląda blado. CLS było tego potwierdzeniem. Co prawda z O'Sullivanem zawsze należy uważać, bo nie wiadomo jak Rakieta podejdzie do danych zawodów. To jest jednak Masters, a tutaj Ronnie zawsze gra na 100 %. Może gdyby to było Welsh Open albo inny German to bym się zastanowił, a tak nie widzę szans na sensację. Ba zdziwię się jeśli Milkins ugra więcej niż 2, w porywach 3 frejmy. Ostatnie spotkanie obu panów skończyło się wynikiem 6-0 dla faworyta i teraz widzę to podobnie.

      @ Neil Robertson 1.53 - Mark Allen
      :plus:
      Tutaj wszystko zależy od Allena. Robertson jest nadal w świetnej formie i można z góry założyć, że zagra wybitnie. Jeśli Irlandczyk z Północy wzniesie się na wyżyny i zagra swój najlepszy snooker na co go stać to może być wyrównane spotkanie i walka frejm za frejm nawet do decidera (jak rok temu). Jeśli Allen jednak będzie pajacował i miał przestoje no to wynik jest wiadomy. Z kimś słabszym może by to przeszło, ale Kangur natychmiast wykorzysta wszystkie błędy Irlandczyka z Północy. Moim zdaniem te błędy się u Allena pojawią, bo w tym sezonie chyba jeszcze takiego meczu bez przestojów nie miał. Dla Kangura powinno to być najtrudniejsze spotkanie do półfinału, ale Robbo jest w formie i powinien sobie poradzić.

      @ Ricky Walden 1.94 - Barry Hawkins :plus:

      Kursy na Waldena spadają, bo jeszcze niedawno było powyżej 2. Teraz już mamy na równi, a moim faworytem jest tutaj Ricky. Sezon dla Waldena ogólnie słaby, ale od UK widać znaczną zwyżkę formy. Tam w niezłym stylu udało się osiągnąć półfinał i ograć po drodze kilka konkretnych nazwisk jak: Ding, Allen czy Williams. Teraz jeszcze doszło zwycięstwo w grupie 1 CLS więc forma jest niezła. Hawkins ? Od MŚ bardzo przeciętna dyspozycja. Żadnego oszałamiającego wyniku, dużo wpadek z niżej notowanymi przeciwnikami, do tego słabiutka gra w CLS w przeciwieństwie do Waldena. To mnie skłania do zagrania na Ricky'ego i myślę, że dojdzie do rewanżu za półfinał MŚ.

      Wszystko Maraton.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 16, 2014
    16. Assitalia Ban

      Assitalia
      Dołączył:
      Maj 2007
      Posty:
      5223
      Polubienia:
      0
      Decidery to kwestia szczęścia. Wtedy szansę niemal zawsze są 50/50. Bingham widocznie go nie miał, poza tym przy typie +2,5 to wcale go mieć nie musi bo już dawno będę miał typ zaklepany. Higgins owszem, taktykiem jest świetnym, tyle, że to chyba było kiedyś, obecnie to stetryczały siwy dziadek. Pewnie, że nagle może odpalić i nawet wygrać Masters, ale nawet jeśli to po zaciętych meczach. Bingham to walczak, jeżeli przegrywa to minimalnie, nie wydaje mi się, żeby nie ugrał chociaż 4 frejmów.

      Bet wystawił oferty na setki, oczywiście nie mogę tego odpuścić.

      Neil Robertson - Mark Allen
      Neil Robertson Over 0,5 "centuries" @ 1,80
      :plus:

      Komentarz zbędny chyba. 65 setek w sezonie, który jest w połowie. Maszyna do ich wbijania, nie wierzę, że nie wbije żadnej, Jedna padnie i już. Mecz do 6, więc okazji sporo, szczególnie, że Allen lubi porozbijać i zostawiać fajne układy.

      Stuart Bingham - John Higgins
      Over 0,5 "centuries" @ 1,44
      :plus:

      Myślałem nad samym Binghamem po 2,37 piechotą nie chodzi, ale ok, zagramy bezpiecznie. Higgins wielka niewiadoma, ale on nawet w beznadziejnej formie i słabej grze może zrobić 100+, w sezonie ma sporo, bo 19, mimo słabej gry. Bingham 23, więc w takim zestawieniu powinni chociaż raz tę granicę przekroczyć.

      Ronnie O'Sullivan - Robert Milkins
      Ronnie O'Sullivan Over 0,5 "centuries" @ 1,44
      :minus:

      Jeżeli zagra na poważnie to 100+ wbije, bo kto jak kto, ale Ron potrafi to robić. A w Mastersie zagra na poważnie, bo gdzie jak nie tu? Rywal w słabej formie, na dodatek często zostawia łatwe układy. Woda na młyn dla O'Sy, który grając nie we wszystkich zawodach ma ich już aż 28.

      I te dwa raczej mniej pewne.

      Mark Selby - Mark Davis
      Over 0,5 "centuries" @ 1,44
      :plus:

      Selby wiadomo, świetny konstruktor. 100+ potrafi wbijać jak niewielu. Gra w meczu otwarcia, będzie chciał ładnie otworzyć turniej, powinien się na setkę spinać. Davis też nie byle kto, w CLS aż trzy takie podejścia, też jak dostanie układ to potrafi przekroczyć tę granicę. Dużo zależy od tego jakie będą stoły, ale nawet bardzo trudne nie powinny być przeszkodą. Selby 27, Davis 11 w sezonie.

      Judd Trump - Marco Fu
      Judd Trump Over 0,5 "centuries" @ 1,66
      :plus:

      Kolejny świetny "brejkowiec". Już w CLS masa setek, w sezonie też sporo bo aż 30 - więcej tylko Robertson i Ding. Powinno coś tutaj paść, myślę, że over 1,5 też do przyjęcia, bo Fu też w tym elemencie niezły, ale wolę jednak zagrać tylko na Trumpa.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 15, 2014
    17. esend Aktywny użytkownik

      esend
      Dołączył:
      Sie 2008
      Posty:
      66
      Polubienia:
      0
      Przespałem trochę ostatni czas i w dziale mnóstwo typów, więc z mojej strony krótki kaszel:

      Selby - Davis
      Selby wygra - 1.25
      :plus: No Mareczek, połapałem w 1szym frejmie po 1,3 ale czemu nie skończył tego w bodaj 9 to nie wiem :D

      Tak jak wszyscy podpisuje się pod zwycięstwem Jestera. Ja natomiast nie będę grał tego meczu już teraz, tylko poczekam na live z nadzieję że 1 frejm zacznie się od solidnego punktowania starszego z anglików i wtedy przyłożę coś w kierunku Selbiego.

      Selby - Davis
      Powyżej 0,5 centuries - 1,44
      :plus:

      Zgadzam się z kolegą Assitalia, Davis próbkę swoich umiejętności dał podczas CL, Selby też dobry specjalista od setek więc liczę na co najmniej jedną.

      Bingham - Higgins
      Powyżej 8,5 frejma - 1.36
      :minus: Szczerze ? Ten mecz to był gwałt zbiorowy na snookerze. Statystyka długich wbić mówi sama za siebie :/ Poziom Khiarego i Saifa.

      Jeśli chodzi o wygraną to skłaniam się w kierunku Binghama, ostatnio był w lepszej formie. John to stary mistrz i nawet będąc bez formy może zaskoczyć. Napiszę tak, pogromu się tu nie spodziewam i myślę że przegrany ugra spokojnie 3 frejmy.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 12, 2014
    18. ozborn86 Dobrze znany użytkownik

      ozborn86
      Dołączył:
      Gru 2010
      Posty:
      473
      Polubienia:
      0
      Przedwczoraj kursów na setki nie widziałem, wczoraj mnie nie było więc dzisiaj coś zapodam z tej materii.
      Ogólnie jeszcze zanim podam typy takie spostrzeżenie, że chyba nastała era setek w snookerze, statystyki w tym zakresie wyraźnie pokazują, że mamy najlepszy okres pod tym względem w historii i nie pozostaje nic innego jak tylko się cieszyć bo to oznacza, że snooker nie zatrzymał się, a systematycznie polepsza się jakość gry. Robertson to już w zasadzie nowy rekordzista, a do końca sezonu jeszcze daleko, Ding, Selby, Osa, Trump, Allen, Bingham, Fu to wszystko zawodnicy, którzy mają już na swoim koncie ponad 20 setek w tym sezonie. UKCh obrodził setkami niesamowicie więc liczę (i raczej nie jestem sam), że w Mastersie również będzie ich co nie miara;)

      Selby - Davis
      Co tu się dużo rozpisywać, Selby pod koniec zeszłego roku wrócił do wysokiej dyspozycji, a kiedy takową posiada to jest w stanie wyczyścić każdy układ. W tym sezonie póki co 27 setek co jest na tą chwilę piątym rezultatem. Davis setki wbija tak sobie ale to ważny turniej na którym forma powinna być najwyższa więc nie skreślam go i zamiast wziąć 1,61 na setkę Selbiego, wolę over 0,5 w meczu po 1,44.
      Liczba setek w meczu: Powyżej 0,5 kurs 1,44 Bet365:plus:

      Binhgam - Higgins
      Tu bardzo podobnie, spotykają się zawodnicy, którzy setki wbijać potrafią i jeśli zatrybią są maszynkami do wysokiego punktowania. Higgins w tym sezonie 19, a Bingham 23 setki co sprawia, że na turnieju tej rangi, w meczu na dość długim dystansie jedno takie podejście jest absolutnym minimum jakiego oczekuję od zawodników tej klasy.
      Liczba setek w meczu: Powyżej 0,5 kurs 1,44 Bet365:plus:
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 12, 2014
    19. psotnick Moderator

      OP
      OP
      psotnick
      Dołączył:
      Lip 2009
      Posty:
      5738
      Polubienia:
      106
      Selby, Mark vs Davis, Mark
      Typ: Selby, Mark @ 1.285 Marathon :plus: 6-5
      Total Frames
      Typ: Over 8.5 @ 1.615 Marathon :plus:

      Obrońca tytułu nie poleci w pierwszym meczu. I właściwie na tym wypadałoby zakończyć analizę tego typu, ale można jeszcze dodać, że Selby jest jednym z niewielu zawodników w tourze, którzy potrafią wygrywać nie grając dobrze. Tak w końcu dotarł do finału UK. Forma obu graczy po przerwie świątecznej jest pewną zagadką, wprawdzie Davisa można było oglądać w CLS, gdzie radził sobie całkiem nieźle, ale to jednak nie jest do końca miarodajne. W każdym razie nawet w swojej średniej formie Selby (do 6 frejmów) powinien na tak dużym dystansie spokojnie wykazać swoją wyższość, tym bardziej, że Davis jeszcze nie wygrał meczu na Masters (w dwóch występach). Pewnie to nie będzie piękny mecz, jak przystało na mecze otwarcia, Davis powinien odegrać w nim zacną rolę, ale koniec końców do następnej rundy awansuje faworyt.

      Stuart Bingham v John Higgins
      Typ: Powyżej 8.5 @ 1.36 Bet365 :minus: 2-6 :;/: żenujący Bingham, szkoda nawet komentować, bo gorzej się grać nie da,
      John niewiele lepszy, ale szans dostawał tyle, że którąś z kolei w danym frejmie musiał wykorzystać. W ogóle mecz niegodny Mastersa. Paradoksalnie dzisiaj najlepiej grał ten który już odpadł, czyli Mark Davis.

      Ciągle nie mogę uwierzyć, że to miałby być już koniec Higginsa i nie zobaczymy już dobrej gry Szkota. Ten sezon beznadziejny, poprzedni nie lepszy mimo incydentalnego triumfu w Shanghai Masters. Myślę, że Masters to dobra okazja do odkucia się, szansa na to spora, bo chociaż Bingham pokazał moc w końcówce ubiegłego roku (finał CoC, półfinał UK), nowy rok zaczął od przeciętnych występów w CLS. I nie chodzi tutaj o wyniki, tylko o ilość banalnych pomyłek na wbiciach, zdecydowanie ponad przeciętną, a przecież właśnie na punktowaniu w podejściu Bingham głównie opiera swoją grę. Moim zdaniem to mecz z potencjałem overowym, faworyt pewnie wygra, ale nie stanie się to szybko, łatwo i przyjemnie. John z Binghamem ma akurat bardzo korzystny bilans, forma może nie ta, ale te 3 frejmy powinien bez problemu uciułać.

       
      Ostatnia edycja: Marzec 16, 2015
    20. zielak14 Aktywny użytkownik

      zielak14
      Dołączył:
      Mar 2007
      Posty:
      84
      Polubienia:
      0
      Dziś moje pierwsze typy na tegoroczny Masters. Zaczynam od dnia drugiego.

      Judd Trump - Marco Fu
      Judd Trump -1,5 1,72 :minus:
      Judd Trump powyżej 0,5 centuries 1,66 :plus:

      Forma Marco Fu jest niewiadomą, ponieważ ostatni raz widzieliśmy go przy stole miesiąc temu w eliminacja do World Open i German Masters. Natomiast Anglik cały czas jest w grze. Dwa razy finał w grupach CLS, niestety dla niego dwa razy przegrany. Patrząc jednak na jego grę, widać dużą poprawę i wzrost formy ( to już można było zauważyć pod koniec ubiegłego roku). Jest w gazie, potrafi zagrać świetnie i wyczyścić stół w jednym podejściu. Liczę na zwycięstwo Trumpa 6-3, 6-4 i dwa setki na dobry początek :)

      Stephen Maguire - Joe Perry
      Joe Perry + 2,5 1,44 :plus:
      Centuries w meczu 1,50:plus:

      Dziwny jest ten kurs na Maguire'a. Perry fenomenalny występ w drugiej grupie CLS, gdzie na 8 meczy, przegrał tylko raz - z Robertsonem. Nie rozumiem dlaczego miałby tutaj przegrać? Jeśli Perry zagra spokojnie i uważnie, to dostanie szanse od Stephen'a, który może się trochę podgrzać jak to ma w zwyczaju. Cztery partie dla Perrego to minimum dziś.
       
      Ostatnia edycja: Styczeń 14, 2014
    Status Tematu:
    Zamknięty.

    Poleć forum