• Witamy na bukmacherskie.com
    1. Betrally

    Losowanie grup Eliminacji Euro 2020 [2.12.2018 - dyskusja,komentarze]

    Temat na forum 'Eliminacje do turniejów międzynarodowych' rozpoczęty przez ibis, Grudzień 2, 2018.

    1. Typer36 Dobrze znany użytkownik

      Typer36
      Dołączył:
      Sie 2008
      Posty:
      777
      Polubienia:
      79
      Reputacje:
      437
      Generalnie nie należę do zwolenników obecnych władz w podmiotach zajmujących się piłką, ale jak czytam wypowiedzi różnych ludzi, to cieszę się, że to jednak oni podejmują decyzje a nie tłum. To dopiero byłaby klęska.

      Brzęczek ma niewiele mniejsze doświadczenie od Nawałki sprzed pracy z reprezentacją. W dodatku ma wydaje się trudniejsze zadanie bo mu niektóre panny gwiazdorzą, innym bije zegar biologiczny, pojawia się kilku młodych z którymi niewiadomo co zrobić i kiedy zrobić. Dużo pracy przed nim i potrzeba wykazania się nie pod względem ustalenia genialnej taktyki tylko utrzymania szatni. Nawałka przejmował reprezentację po której nikt niczego nie oczekiwał a jedynie chciał, a teraz mimo gorszych występów wielu dalej myśli, że nasze optimum to ustawianie reprezentacji obok Portugalii, Hiszpanii, Francji, Anglii.... nonsens.

      Jeśli trener zwali eliminacje, trudno, rozliczą go za to. Jak nie awansujemy to świat się nie zawali, minie noc i ludzie zapomną, i tak coraz mniejsze grono się tym sportem interesuje.
       
    2. alex.bp Dobrze znany użytkownik

      alex.bp
      Dołączył:
      Lip 2007
      Posty:
      829
      Polubienia:
      40
      Reputacje:
      1212
      A co robiłeś badania u siebie na podwórku, że masz takie dane? U nas to sport narodowy i długo nic się nie zmieni. Nawet pomimo sukcesów naszych siatkarzy czy skoczków, piłka nożna nadal jest na innym poziomie, jeśli chodzi o popularność. Zapewne 80-90% osób oglądających finał z Brazylią, nie wie nawet, kto jest mistrzem Polski w siatkówce. Prawda jest taka, że mniej popularne sporty ogląda się tylko, jak występuje nasza reprezentacja i nie ważne jakie odnosiłaby sukcesy, to i tak ta piłkarska wzbudza największe emocje.
       
      GNU_GPL i RekreTyper lubią to.
    3. Typer36 Dobrze znany użytkownik

      Typer36
      Dołączył:
      Sie 2008
      Posty:
      777
      Polubienia:
      79
      Reputacje:
      437
      Nawet jednym słowem nie zakwestionowałem tego o czym piszesz. Tendencja o której mówię jest prawdziwa i sięga dużo dalej niż moje podwórko i jakbyś sprawdził tą informację zamiast atakować to byś wiedział. Ale spoko, przywykłem do braku kultury rozmowy. Odsyłam do internetu, jeśli jesteś ambitny także do źródeł drukowanych - nie brakuje.
       
    4. DesertEagle Dobrze znany użytkownik

      DesertEagle
      Dołączył:
      Lip 2014
      Posty:
      267
      Polubienia:
      9
      Reputacje:
      63
      Od razu zaznaczam, że nie jestem w żadnym wypadku fanem naszego byłego selekcjonera ale nie zgadzam się do końca z tym co napisałeś. Nawałka od 1998 roku (kiedy koordynował pracę z młodzieżą) aż do 2013 (kiedy został selekcjonerem) praktycznie bez większych przerw zajmował stanowiska trenerskie. Co więcej Brzęczek wygląda na trenera-samouka bo jakoś nigdzie w informacjach na jego temat nie ma wzmianki o formalnym wykształceniu kierunkowym w tej materii. Nawałka co by nie mówić ukończył Akademię Trenerską PZPN. Zdobywał też cenne doświadczenie u Beenhakkera. Trochę krzywdzące jest więc porównanie profesjonalnego trenera (Nawałki) z człowiekiem, który stanowisko tak faktycznie dostał za...no właśnie za co? Za sukcesy? Za doświadczenie? Czy chociaż za jakieś wykształcenie? Za dużą ilość kursów czy szkoleń? Jak już mówiłem - osobiście nic nie mam do Brzęczka jako człowieka ale gołym okiem widać, że praca w reprezentacji Jerzego niestety przerosła. Brak doświadczenia widać niestety gołym okiem i nie chodzi tu tylko o umiejętność "gaszenia" piłkarzy kapryśnych ale również o motywację do gry, o POMYSŁ na grę, jakąś wizję tego co ma się dziać na boisku. Wraz ze zdobytym doświadczeniem takie pomysły przekuwa się na faktyczną grę. Jerzy Brzęczek został selekcjonerem 38 milionowego kraju i zamiast od razu wprowadzać swoją wizję, swój pomysł czy nawet zrobić rewolucję po blamażu MŚ 2018 - sam nie wie co ma zrobić. Widać zagubienie. Jest trochę Fornalikowo-Smudowego betonowania, starymi nazwiskami czyli wyraźna asekuracja powodowana brakiem pewności co do podejmowanych decyzji. Kilka tzw. "zasłużonych nazwisk" nowy selekcjoner powinien był pożegnać zaraz po MŚ. Bez cackania i ceregieli, kibice na bank wykazaliby się zrozumieniem. Brzęczek stracił okazję do faktycznego "przewietrzenia" składu, do pożegnania właśnie kilku "kwękających" i "przyblakłych" gwiazdeczek. Ten brak doświadczenia o którym tak w kółko piszę widać też podejściu do młodych. Zaraz chwila...to selekcjoner nie ma pomysłu na zagospodarowanie młodzieży?! No to po co nam taki selekcjoner? Jeżeli ktoś nie wie jak i gdzie szukać zdolnej młodzieży oraz jak wykorzystać jej potencjał no to sorry, niech dalej sobie siedzi na ciepłej posadce w jakimś naszym polskim ligowcu a nie bierze się za reprezentację. Dziwiłem się i nadal dziwię się, że Boniek, tak w sumie dobry organizator PZPN-u zamiast przeprowadzić jakiś realny konkurs na selekcjonera po prostu "daje" stanowisko osobie, która jeszcze powinna się trenerskiego fachu uczyć a nie "próbować" swoich sił w realnym prowadzeniu repy. Naprawdę - dziwny, piłkarski eksperyment.
       
      Ostatnia edycja: Grudzień 4, 2018
    5. diegoforlan1 Dobrze znany użytkownik

      diegoforlan1
      Dołączył:
      Lip 2010
      Posty:
      448
      Polubienia:
      173
      Reputacje:
      749
      Dogi będą gryźć po kostkach. Dla nich Polska to ktoś średni, w zupełności do ogrania. Mogą urwać sporo pointsów. Chyba, że rudy zadzwoni do kogo trzeba i coś tym wskóra. Wątpię. Marketingowe gwiazdeczki się kończą. Brakuje karty przetargowej, a i tak nastał czas, by wykreować "nowe gwiazdy" - nie koniecznie mając na myśli PL reprę. Mieli dużo czasu, sporą większość zmaścili. Pieter Zielynsky - wieczny prospekt, Mylyk - może coś trafi (ej co się go czepiasz!!! Młody jest!!! Ma czas!!!) Bez trenera w tym śmietniku będzie trudno. Tu nie ma co szkolić, tu trzeba dzwonić. Czy ktoś odbierze i wysłucha? Oby nie, bo chcę zobaczyć ekspedycję próbującą dokopać się do jądra Ziemi.
       
    6. Typer36 Dobrze znany użytkownik

      Typer36
      Dołączył:
      Sie 2008
      Posty:
      777
      Polubienia:
      79
      Reputacje:
      437
      Z porównaniem doświadczenia Nawałki i Brzęczka może faktycznie wyszło trochę niefortunnie, bo jak Nawałka zbierał szlify trenerskie Brzęczek był w dobrej fazie swojej kariery piłkarskiej. Napewno różnica tych lat ma znaczenie. O wykształceniu trenerskim Jerzego Brzęczka jest bardzo dużo informacji, przecież to nie jest anonimowa postać.

      Pozostała część to subiektywne dywagacje, nie do jednoznacznego potwierdzenia, jeśli już to w drugą stronę, bo mnóstwo uznanych trenerów w naprawdę ciężkich sytuacjach nie było skłonnych do robienia rewolucji, diametralnych zmian personalnych czy taktycznych bo to jest obarczone tylko i aż dużym ryzykiem. Łatwo jest podejmować decyzje nie ponosząc odpowiedzialności za ich skutki lub nie będąc ich świadomym.

      Generalnie wpisuję się na obszerną listę niepopierających omawianego wyboru, ale nominacja stała się faktem i ja leżącego kopać nie chcę i nie będę. Bardzo trudne zadanie przed nim bo wbrew pozorom grupę ma ciężką, a do tego wiele czynników mu nie sprzyja. Ma facet okazję zebrać ekstra doświadczenie i pokazać, że warto było mu dać szansę.
       
    7. Adhemar Dobrze znany użytkownik

      Adhemar
      Dołączył:
      Sie 2011
      Posty:
      635
      Polubienia:
      17
      Reputacje:
      381
      To niestety koronny argument przemawiający za zatrudnieniem Brzęczka,powtarzany niczym mantra "Trzeba dać mu szansę",nie ,że gdzieś już coś zaprezentował ,zdobył jakiś tytuł,czy chociażby odkrył jakiś talent.
      Na takiej zasadzie można dostać nominacje na trenera juniorów w drugiej lidze,a nie selekcjonera reprezentacji z pierwszej dziesiątki rankingu FIFA (na jakichkolwiek zasadach nie był by liczony)
      Zapowiada się godny kontynuator wysublimowanego stylu Fornalika i Smudy,chociaż przynajmniej Smuda miał charyzmę.
      Nawałki też nie ma co gloryfikować przesadnie,chociaż swoje zasługi niewątpliwie ma ,przede wszystkim w nadaniu odpowiedniej roli Lewandowskiemu,ale jak dla mnie zbyt zachowawczy,nie zaryzykował we Francji wpuszczenia na karne,jednego z najlepiej broniących jedenastki bramkarzy kosztem takiego który natenczas miał obroniony jeden karny w PL.
      Zresztą jak ceni go piłkarski świat widać po mundialu,telefony z Serie A,tak się rozdzwoniły,że musiał iść do Lecha,jeśli wyjedzie z ekstraklapy to najwyżej do Mołdawii ,a do Włoch tylko na staż.

      Rzekomo był do wzięcia Lars Lagerback,ale co tam sukcesy z reprezentacją kraju wielkości Lublina,to żaden argument,niech Norwegia się teraz martwi awansami do wyższych koszyków.My będziemy niszczyć rywali strategią przyczajonej myszy.
       
      DesertEagle i RekreTyper lubią to.
    8. DesertEagle Dobrze znany użytkownik

      DesertEagle
      Dołączył:
      Lip 2014
      Posty:
      267
      Polubienia:
      9
      Reputacje:
      63
      Swoją drogą jak już jesteśmy przy trenerach to ciekawe, że po Beenhakkerze PZPN jakoś kompletnie przestał realnie szukać zagranicznych trenerów dla naszej reprezentacji. Zmieniali się prezesi, zarządy a po Leo B. selekcję przejmowali sami Polacy. Patriotyzm? Układy? A może po prostu 'strach', że zagraniczny selekcjoner z innym podejściem do tematu profesjonalnej gry w piłkę nożną ma swoją wizję, po prostu potrzebuje więcej swobody a nie tylko oglądania się na prezesa PZPN i biegania z każdą decyzją jak po błogosławieństwo. Wspominam Leo Beenhakkera ponieważ jego przykład jest bardzo jaskrawym dowodem na to jak niegościnnym krajem do pracy zagranicznych trenerów jest Polska gdzie "polska myśl trenerska" (defensywno-asekuracyjna) kwitnie a prezesi PZPN nie nadzorują a nakazują selekcjonerom co mają robić. A to już jest chore. Nawałka? Absolutnie nie gloryfikuję człowieka bo idealnie wpisuje się właśnie w poczet "polskich selekcjonerów", gdzie tak naprawdę po latach 80-tych i Piechniczku zaczęła się faktyczna pochyła dla polskiego futbolu. Przydałby się Polsce prawdziwy trener, zachodni selekcjoner z dużą dozą niezależności w kwestii wybierania składu, nie oglądania się na managerów/rodzinę. Może kiedyś się tego doczekam....
      Na chwilę obecną jestem bardzo ciekawy kogo z U21 Jerzy Brzęczek powoła na mecze z Austrią i Łotwą. A jeżeli już powoła to czy da zagrać choć minutę? Taki np. Bielik grający zamiast Błaszczykowskiego. Taaa....
      Do marca jest jeszcze dużo czasu. Oby tylko nasz obecny selekcjoner tego czasu nie zmarnował.
       
      Ostatnia edycja: Grudzień 5, 2018

    Poleć forum